Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'ryby'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 9 results

  1. Dziś nad ranem śniło mi się, że do mnie nad staw przyjechały 3 osoby na ryby bez mojego pozwolenia jedna kobieta i dwóch mężczyzn, więc nienamyślając się wiele wygnałem je. Przyjechały samochodem golfem 2. jedna z tych osób a dokładnie kobieta była chora psychicznie, i śpiewała piosenkę o rzucaniu kamieni. podchodziła coraz bliżej mnie a ja się cofałem bo się jej bałem, w ten czas przyszła moja mama i rzuciła w nią wcześniej wspomnianym kamieniem lecz odesłałem rodzicielka do domu w trosce o to żeby nic jej sie nie stalo. Ta chora kobieta przybliżyła się do mnie na tyle blisko że mogła mnie dotknąc, i zapytała mnie czy nie słyszałem nigdy o tym że nie podchodzi się blisko do osób własnie takich jak ona i chciała mnie dotknąć ja chciałem się obronić i kopnąłem ją prawą nogą i się obudziłem bo kopnąłem w łóżko. od razu po obudzeniu bylem lekko przestraszony. Wiem że dziwnie to brzmi ale taki cos mi sie śniło. Co to może oznaczac? Z góry dziękuję!
  2. Na początku tego tygodnia miałam dość dziwny sen, zignorowałam go, ale minęło już kilka dni a ja nadal mam go w pamięci, wiec może jednak ma jakieś przesłanie. Na początku byłam w swojej szkolnej klasie razem z wychowawczynią i wszystkimi osobami, z którymi w klasie byłam. Była jakaś taka afera, ponieważ taka pewna dziewczyna z klasy (której nikt nie lubił i wszyscy się zawsze z niej śmiali) podnosiła wychowawczyni na resztę osób, z kolei cała klasa również doniosła na tą jedną dziewczynę. Wychowawczyni była ubrana w czarną sukienkę i perły (tak jak na studniówce), stała przed klasą z ogromem papierów przed sobą (to były pisemne donosy) aż w końcu wybuchła i zaczęła na nas strasznie krzyczeć, a dokładniej na tą dziewczynę, której nikt nie lubił, krzyczała, że jak ona może donosić na innych skoro ona ma tyle swoich przewinień i zaczęła przytaczać w szale różne jej grzeszki, o które klasa ją posądziła, były to takie jakieś jej skrajne poglądy np., że chore dzieci należy zabijać itp. W dalszej części byłam już na przystanku przed szkołą, była zima. Miałam w rękach opakowanie mrożonej ryby, a dokładniej filetów w panierce z brokułami.. Niestety opakowanie z tymi filetami się rozpadło i te 3 filety wypadły mi na ziemię. Podniosłam je i stwierdziłam, że może spróbuję je komuś opchnąć. Spotkałam jakąś babcię, zapytałam, czy chciałaby takie filety, ona do mnie, że chciałaby takie 2. Dałam jej takie 2 mniejsze i ona się mnie zapytała ile za nie chcę pieniędzy - 35zł? A ja pomyślałam, że przecież za 2 takie filety to strasznie dużo, ale skoro ona tyle chce mi dać to fajnie, jednak powiedziałam jej, że 30zł wystarczy, a ona i tak mi dała 35zł. Potem wsiadłam do tramwaju, wciąż miałam ten jeden filet i myślałam, że może udałoby się go komuś opchnąć za 15zł. W tramwaju spotkałam swojego sąsiada ze znajomymi. Potem przystanek przed moim przystankiem spotkałam tą babcię, której sprzedałam te filety. Ona mnie wyciągnęła z tramwaju mówiąc, że ją oszukałam z tymi rybami. Ja jej na to, że jestem w stanie jej zwrócić połowę ceny, tzn 15zł, a ona na to, że nie, że za to mam jej odmalować pokój. Poszłyśmy do niej do domu, miała pokój o czerwonych ścianach (zupełnie jak ja teraz mam u siebie). Kazała mi go przemalować na błękit (taki jaki miałam przed pomalowaniem swojego pokoju na czerwono), tyle, że nie dała mi żadnej puszki z farbą, a jedynie paletę, gdzie było trochę powyciskanych farb, przy czym ten błękit mieszał się na krańcach z jakąś zieloną farbą, żółtą i czerwoną. Nie było więc łatwo mi malować, musiałam uważać, żeby ten błękit nie był wymieszany z kolorami na bokach. Pomalowałam pół ściany i już miałam dość, drugą połowę pomalowałam po części na żółto (nie wiem czemu) i już nie dokończyłam i chciałam iść, bo byłam zmęczona. Ale babcia kazała mi malować dalej za karę, no i malowałam i tak malując stwierdziłam sama do siebie, że "kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw". Najbardziej potrząsnęła mną ta końcówka, te słowa, które wypowiedziałam sama do siebie... Co ten sen oznacza? Dodam, że niedługo się wyprowadzam z obecnego mieszkania i z tego co wiem, to żółte ściany będę miała w moim nowym pokoju. Przez to wydaje mi się, że te kolory farb to takie przeplatanie się, to na pewno coś oznacza, zakończenie jakiegoś etapu (zamalowywanie)? Proszę o pomoc
  3. karo.dreams

    Basen, ryby

    Dzień dobry, dzisiaj śniło mi się, że pływałam w basenie z chłopakiem, który mi się w rzeczywistości podoba, ale który ma dziewczynę. Chłopak ten próbował "poderwać" inną dziewczynę, ale szybko do mnie wrócił, mówiąc, że źle interpretuję jego zachowanie i że przyszedł na basen ze mną i dla mnie. W basenie, poza nami, było jeszcze kilka osób. Basen był kryty, pokaźnych rozmiarów, miał czystą wodę i pływało w nim niesamowicie dużo egzotycznych kolorowych ryb (które normalnie żyją w morzu). Jak myślicie, co to oznacza?
  4. AaylaSecura

    Sen wzbudzający dużo emocji.

    Witam. Piszę z prośbą o interpretację snu, który przyśnił mi się dzisiaj w nocy (tj, 18.12.11). Nie będzie to złożona całość, ponieważ pamiętam jedynie parę scenek, jednak wiem, że w jakiś sposób łączą się one w jedną całość. Pierwszym motywem jaki się pojawił, były poruszające się dwa "cosie" rozmiarów bochenka chleba, które trzymałam ja i mój tata. Pamiętam, że koniecznie chciałam, aby przestały się poruszać (ten taty bardziej energicznie się zachowywał). Pamiętam też, że później znalazłam się na jakiejś ulicy, którą skądś wracałam (ta część snu kojarzy mi się z grą The Sims) i podczas tego powrotu poczułam się nagle źle, dlatego tak jakby przeniosłam się do jakiejś kliniki, gdzie przerzucano mnie z kozetki na kozetkę i usilnie próbowano coś ze mną zrobić (chyba podłączono mi coś na wzór kroplówki). Kolejny zanik pamięci i jestem u siebie w domu, w salonie. Stoję tam ja i mój tata. Trzymamy te dziwne "cosie" (które okazują się być rybami zatopionymi w wosku), ale tak jakby inna scenka łączy się z tą, bo w dalszym planie widzę tatę opartego o komodę, który trzyma na dłoniach psa. I gdy najpierw staram się unieruchomić te ryby ogłuszając je, tak później próbuję zabić tego psa. Jak o tym teraz myślę, to nadal jest mi niedobrze i się sobą brzydzę. Pies był przeze mnie okaleczony, miał oczy takie smętne i krew mu z nosa spływała a ja z poczuciem odpowiedzialności, i z chęcią ulżenia mu bólu starałam się rozwalić mu czaszkę. Najgorsze było to, że nie mogłam tego zrobić, bo siekiera, którą miałam w rekach była tępa. Pamiętam, że spytałam się, czy jakbym przestała to robić, to ten pies by wyzdrowiał. Na to padła odpowiedź, że niestety z niego już nic nie zostanie, bo przez uszkodzenia mózgu jest on już tylko kliniczną rośliną. Miałam wtedy takie poczucie bezradności i byłam taka zrozpaczona, że nawet po przebudzeniu chciało mi się płakać i byłam strasznie rozżalona. Zawsze wystarczały mi senniki, ale chyba żaden sen nie wzbudził we mnie tyle emocji co dzisiejszy. (No chyba, że mówimy o koszmarze, po którym raczej się boję). Z góry dziękuję za interpretacje.
  5. Byłem w miejscu gdzie pracuje, pewien hipermarket. Na zapleczu sklepu było duże akwarium albo po prostu jakis pojemnik z woda. Stałem nad nim z wędką i łowiłem ryby za przynete na haczyk zaczepiłem taką małą rybkę i jak tylko zanurzyłem przynęte to od razu zaczęły brać ale przy prubie wyciągniecia złapana rybka sie urwał z haczyka i wskoczyła z powrotem. Ta prawie złapana rybka była dokładnie taka sama jak przynęta którą nabijałem na haczyk. Próbowałem sie jeszcze później nachylić nad wodą ale rybki wtedy podpłynęły pod sam brzeg a ja sie wystraszyłem ze wyskoczą i coś mi zrobią wiec szybko się odsunąłem. Wszystkie ryby były jakby w kolorze ciemnej zgniłej zieleni a woda była bardzo brudna prawie nie przejrzysta Proszę o interpretacje tego snu, po obudzeniu się miałem wrażenie ze jest bardzo ważny i wciąż o tym myślę. pozdrawiam
  6. martix

    Jezioro

    Bylam w lesie...wydaje mi sie ze byli ze mna moi bliscy ,moj ojciec,moj przyjaciel i chyba ktos jeszcze ...nie pamietam.Nagle ujrzalam male jeziorko ...weszlam do niego ,mialam wode po kolana ...widzialam ryby ale najbardziej pamietam zdechlego karpia lezacego na dnie .Obok niego byly 2 male kawalki miesa...doslownie jak na kotleta schabowego:mysli:...[???] wszystko to bylo pod woda ,ale woda byla przejrzysta i nie gleboka wiec widzialam...Pamietam tylko ze potem szukalam wyjscia z tego lasu i znalazlam jakies duze plac obrosniety mchem....Wyrwalam spora ilosc tego mchu i wzielam ze soba do domu...Potem w domu upychalam go w doniczki...Jakie moze miec znaczenie ten sen ???Szczegolnie ze przysnil mi sie w pierwszy dzien Nowego Roku???Czy moge miec jakies problemy???Zaczynam nowa prace...od jutra.Czy to moze miec jakis zwiazek z tym???
  7. pocieszka_karo

    5 snów jednej nocy

    Trochę dziwnie się złożyło - nie przypominam sobie, żeby jednej nocy śniło mi się aż 5 różnych snów. Nie jestem pewna czy kolejność będzie prawidłowa, mam nadzieję, że nie ma to większego znaczenia. Wspomnę jeszcze, że w dzień poprzedzający tą noc, przyjechałam do chłopaka. Sen 1: Mój chłopak miał chore serce i musiał mieć operację, która kosztowała 35tys Euro. Chciał ją mieć jak najszybciej, ponieważ miesiąc później koszt operacji miał być o 10 tys. wyższy. Próbowaliśmy wspólnymi siłami znaleźć pieniądze na tę operację. (w rzeczywistości ma pewne kłopoty z sercem) Sen 2: Ponownie sen o mojej drugiej połówce - tym razem dał mi klucze od swojego mercedesa (w rzeczywistości go posiada, klucz wyglądał jak w rzeczywistości) Sen 3: Tym razem śniło mi się, że jestem w ciąży - byłam bardzo szczęśliwa z tego powodu, chciało mi się skakać ze szczęścia. Postanowiłam podzielić się tą informacją z moją siostrą, która jest w związku od 3 lat. Na tę wiadomość, odpowiedziała mi, że ona nigdy nie będzie miała dzieci. Po tem radość z mojej ciąży zniknęła i było mi przykro i smutno z jej powodu, bo widziałam zawód na jej twarzy. Sen 4: Razem z chłopakiem łowiliśmy ryby - mieliśmy jedną wędkę. On pokazywał mi jak to robić - ryba chwyciła przynętę, ale on nie pociągnął jej od razu - czekał, aż ryba bardziej połknie przynętę. Ryba była wielka, włożył ją do wiadra z wodą. Później ja chciałam spróbować. Złowiłam kilka ryb. były spore, ale już nie tak duże jak ta złowiona wcześniej przez mojego chłopaka. W pewnym momencie ryby zaczęły wyskakiwać z wiadra i uciekać. Została tylko jedna - olbrzymi, stary samiec-ryba. Nie pamiętam, żeby był złowiony - po prostu pojawił się w wiadrze. Miał przerażającą paszczę, wielkie oczy, wyszczerbione, spróchniałe zęby. Ten samiec wydawał się mieć coś z człowieka - miał swego rodzaju mądre oczy i niemalże ludzkie zęby. Nie miał dość siły, żeby wyskoczyć z wiadra, więc tylko patrzył na mnie. Przy brzegu pływała jeszcze jedna ryba, kiedy się do niej zbliżyłam, okazało się, że jest nieżywa - głowę miała w całości, ale reszta była zjedzona. od głowy odchodził kręgosłup z ośćmi. Sen 5: Leżałam w łóżku z chłopakiem w mieszkaniu, które wynajmuje. W pewnym momencie przyszła kobieta, która była odpowiedzialna za mieszkania pracownicze. Schowałam się pod kołdrę, żeby mnie nie widziała. Weszła do pokoju i spytała gdzie jestem. W tym momencie jeden ze współlokatorów krzyknął zza drzwi, że mogę zostać. Dopiero wtedy wyszłam spod kołdry i się przywitałam. Bałam się że mnie wyrzuci, ale chłopak cały czas mnie obejmował, głaskał i uspokajał. Prosiłabym jeszcze o wytłumaczenie jednego snu. W sumie można go podzielić na 3 fazy. 1 Faza Podczas snu urodziłam dziecko. Było ono prześliczne (chyba chłopiec), bardzo spokojne i cały czas się uśmiechało. 2 Faza Pracowałam z koleżanką w jednym miejscu (w rzeczywistości pracuję z tą koleżanką, byli tam też ludzie, szef kuchni z rzeczywistości, jedynie miejsce się zmieniło - wszystko działo się w mojej drugiej pracy) jako kelnerka. Zbliżała się pora lunchu i jak zwykle robił się spory ruch. Wiedzieliśmy, że jest sporo rezerwacji etc. Nagle koleżanka powiedziała że musi gdzieś pojechać. spytałam czy mogę jechać razem z nią. Nie pytając się nikogo, wyszłyśmy z pracy. Sprawa koleżanki się przeciągała i zaczęłam się niecierpliwić. Byłam pewna, że wszyscy już zauważyli naszą nieobecność. W międzyczasie okazało się, że koleżanka dostała pozwolenie na opuszczenie pracy. Musiałam więc wracać jak najszybciej. Dokładnie pamiętam drogę przez miasto, choć go nie znałam. Byłam wieziona samochodem przez osobę, która odebrała koleżankę. W pewnym momencie trafiliśmy na drogę jednokierunkową, kierowca/kobieta chciała mnie wysadzić, ale znałam objazd i poprosiłam, żeby podwiozła mnie pod samą pracę. Kiedy dojechałam było już po porze lunchu. Główny szef wezwał mnie do siebie, wyzwał że jestem nieodpowiedzialna i mnie zwolnił. Byłam zrozpaczona, bo wiedziałam że to moja jedyna praca. Miałam też świadomość, że mam dziecko na utrzymaniu (z fazy pierwszej). Koleżanka dojechała i zaczęła mnie pocieszać, podobnie jak inny kucharz. Faza 3 Miejsce z którego zostałam zwolniona wydawało się zamykać. Szef kuchni wydawał pracownikom zamrożone mięso, mówiąc do pomocnika, że opłatę weźmie później. Wszyscy ustawili się w kolejce i każdy dostał mięso - oprócz mnie. Później pomocnik kucharza, który pocieszał mnie w fazie 2 zawołał mnie do siebie i powiedział, że ma dla mnie coś specjalnego. Zaserwował mi ostrygi (jest to najdroższa przystawka w restauracji w której pracuję) - część była obrana, jedna była świeża jeszcze w muszli i trzeba było polać ją sokiem z cytryny. Kosztowaliśmy je razem z jednego talerza. Jedzenia nie było dużo, ale było bardzo wykwintne - bardziej degustacja niż posiłek. Na tym sen się skończył
  8. Witam, proszę o interpretację snu. Na początku widziałam dom mojej kuzynki w zasadzie mojej matki chrzestnej, obok była taka krata na ścieki, gdzie było widać przykryte ciało jakieś kobiety. Czym ona była przykryta to nie wiem, co to było – może jakaś słoma, ścieki, zarośla – nie wiem. Okazało się, że ta krata była własnością mojej kuzynki domu – jakby przynależała oraz że to jej mąż przetrzymuje tę kobietę – nie wiem dlaczego. Później zobaczyłam jak mąż mojej kuzynki ma ryby (nie były ani duże ani małe), widziałam jak je przepoławia na pół i wrzuca do wody, woda była czysta, one tak pływały po wodzie w zasadzie to koniec, bo później się już obudziłam. Pozdrawiam i dziękuję agat
  9. Proszę o interpretację następujących snów: Pierwszy sen: Otóż w pierwszej części snu: śniła mi się płytka woda (była ona dość mętna). W tej wodzie pływały krokodyle (było ich kilka, nie umie dokładnie powiedzieć ile) a wśród nich byłam ja. Byłam przerażona, myślałam, że będę jedzonkiem dla nich ale jakimś cudem udało mi się uciec. W drugiej części widziałam na balkonie papugi (jak się nie mylę było ich 3), przyleciały do mnie. Jedna z tych papug była moja i ciągle do mnie mówiła. Drugi sen: Sen ten jest mojej mamy. Śnił jej się staw z bardzo przezroczystszą wodą. W stawie tym pływało mnóstwo rybek. Rybki te były kolorowe, takie z akwarium. Do tego stawu włożyła patyk i przemieszała je. Mama bała się tych rybek. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...