Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'seks'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. Purple90

    Miłość

    Śniło mi się, że całowałem się z dziewczyną dużo młodszą od siebie, którą widziałem już kiedyś we śnie, dawno temu. Powiedziała mi, że seks popsuje to co między nami jest. Co znaczy ten sen?
  2. mikisz

    Zdrada (2 razy) w śnie

    Witajcie, miałem dzisiaj dwa dziwne sny i nie wiem za bardzo jak je rozumieć. Po obudzeniu aż do teraz (a to już przeszło z 3 godziny) czuję lekki niepokój, takie zdezorientowanie. Pierwszy sen był prosty, widziałem dosyć intymną scenę ze mną i murzynką o imieniu Naomi w roli głównej, na wszystkim przyłapała mnie siostra która była zła, że zdradzam swoją dziewczynę. Zakrywałem Naomi pościelą, i tak właściwie nic wielkiego się nie wydarzyło później - po obudzeniu jednak byłem strasznie zdezorientowany, ale ciężko powiedzieć, żeby ten sen mi się nie podobał. W drugim śnie (tej samej nocy, zaraz po tym pierwszym) widziałem film z dziewczyną która prawdopodobnie chodzi do mnie do szkoły (często ją widuję w tych godzinach obok szkoły, ale to spora szkoła i pewności nie mam, nie mogę jej też znaleźć) - najprościej opisałbym to jako idealne love story, widziałem ją (i głównie tylko ją) w różnych sytuacjach, czułem mocny pociąg do niej oraz miałem świadomość zdrady, bardzo przytłaczającą świadomość. Wiem, że sen raczej nie sugeruje, że zdradzę swoją dziewczynę, ale spodziewam się czegoś złego (takie mam odczucia). Wielkie dzięki za pomoc
  3. Dziś śniło mi się że uprawiałem seks ze starszą od siebie kobietą. Na początku w tym śnie ktoś nam przeszkadzał żeby to robić ale w końcu się udało. Mieliśmy do tego chyba 3 podejścia aż w końcu się udało. Kochaliśmy się chyba w jej domu w jej sypialni chociaż nie jestem pewien gdzie ani u kogo to było a sypialnia znajdowała się obok kuchni. Gdy było już po wszystkim wyszedłem ale nie wiem po co ani na jak długo a gdy wróciłem to ona ta kobieta z którą się kochałem uprawiała seks z kilkoma mężczyznami a dokładnie jak wszedłem ujrzałem jak ona uprawia miłość francuską z jednym z nich, innym z tych mężczyzn był mój kolega ze studiów który siedział obok i na to wszystko patrzył, wszyscy byliśmy nadzy,z tym kolegą ze studiów rozmawiam regularnie ale nie widziałem już go prawie 3 miesiące. Pamiętam tylko że uśmiechał się do mnie i się obudziłem. Pamiętam też ze w tym śnie zanim zaczęliśmy się kochać byliśmy na dworze i ona powiedziała mi że mnie pożąda i jestem dla niej atrakcyjny. Jest ona starsza ode mnie jakieś 18 lat. Mieszkam na wsi i jest to właścicielka sklepu który znajduje się w tej wsi. Dla mnie młodego chłopaka jest ona obiektem pożądania chociaż jest szczęśliwą matką i żoną. Mam 22 lata. Nie mam dziewczyny, jestem sam.
  4. Cześć, jestem tu pierwszy raz, bo znalazłam w internecie, że możecie wytłumaczyć moje sny. A więc przejdę do rzeczy. Często zdarzają mi się sny, w których to chodzę po mieście czy miejscach w których nigdy nie byłam, całkiem odważnie, naturalnie, bez przeszkód, rozmawiam ze znajomymi czy nieznajomymi i nagle orientuję się, że jestem zupełnie naga. Ogarnia mnie wstyd, chce się ukryć. Z tego co przeczytałam w internetowych sennikach ufam tylko jednemu - okres dojrzewania, zmian. Ale obawiam się że ma to inne podłoże. Mam ciężkie wspomnienia z dzieciństwa i zastanawiam się czy nie poradzić się w tym przypadku porady psychologa. Ale to nie wszystko. Raz śniło mi się że całkowicie obcy mi mężczyzna uprawiał ze mną seks. Było to tak realistyczne, że miałam wrażenie iż dzieje się to na jawie, ponieważ miałam tak g ł ę b o k i e odczucia. Co ciekawe seksu nigdy z nikim nie uprawiałam mimo kilkudziesięciu, a nawet kilkuset orgazmów. Z jednej strony się broniłam a z drugiej namiętnie uczestniczyłam w stosunku. I znów jest to dla mnie wielką zagadką, ponieważ odpowiedzi z senników mnie nie satysfakcjonują. Jestem bardzo rozważną, spokojną, wrażliwą i ułożoną osobą, a przynajmniej wszyscy (z wyjątkiem kilku osob) tak uważają. Mam też drugą, wiecznie napaloną stronę. Nie ma to za to żadnego odbicia w moim życiu, bo duszę to w sobie i nie mam się z kim moimi fantazjami dzielić. Może nie są to typowe sny do wyjaśnienia, a to nie jest forum psylogiczne na którym mogę się po prostu wygadać, ale z góry dzięki za jakikolwiek odzew. ~J.
  5. anielątko

    Autobus

    Miałam dwa sny,lecz nie bardzo wiem co one mogą oznaczać,czy w ogóle coś oznaczają? W pierwszym byłam na przystanku,wsiadam do autobusu,po chwili słyszę głos ''Po co tam wsiadasz?'' To chyba była moja mama,więc wysiadłam.Byłam taka zdezorientowana,ale zdałam sobie sprawę,że rzeczywiście niepotrzebnie wsiadałam do tego autobusu. Następny sen była jakaś droga i dwóch mężczyzn,którzy zaproponowali żebyśmy poszli z nimi,potem zobaczyłam jak uprawiają seks,jedna dziewczyna i potem druga... Mnie tam nie było,nie znam nikogo z tych osób. Jakby co przed snem o niczym nie rozmyślałam.
  6. Hej. Jestem tu nowa, ale potrzebuję Waszej pomocy. Śniło mi się dziś coś, o czym nie mogę zapomnieć. Śniło mi się mianowicie, że zakochałam się w Śmierci - tak, płci męskiej, ale pełniącego ten "zawód", w czarnym płaszczu, z kosą i innymi atrybutami. Czaszka okazała się być maską, a sam Śmierć wysokim, rudym mężczyzną (co jest o tyle dziwne, że nie przepadam za tym kolorem włosów u facetów ;p). W tej chwili nie pamiętam już szczegółów. To, co mi zostało, to że porzuciłam dla niego męża (którego w rzeczywistości nie mam) i zakochałam się tak, że bolało gdy odchodził. Uprawialiśmy niesamowity seks. Później on odszedł na dość długo, ale w końcu wrócił do mnie mówiąc, że musiał to przemyśleć, ale nie umie istnieć beze mnie. Brzmi jak kiepski harlekin, wiem. Ale zaręczam Wam, że to pierwszy raz kiedy śni mi się coś takiego oraz jeden z nielicznych seksualnych motywów, które bym pamiętała tak dobrze. Jestem w szczęśliwym związku, niedługo jedziemy na wymarzone wakacje, a z emo-marzeń o śmierci już dawno wyrosłam. Więc o co chodzi? Może ktoś ma jakiś pomysł? Pozdrawiam Mist
  7. dobylgdzie

    Powtarzający się sen

    Cześć! Mam mały problem. Od jakiegoś czasu (mniej więcej od miesiąca) miewam sny o zdradzie. I to nie ja zdradzam, ale mój partner. Nie wiem jak mam to interpretować, szczególnie, że w świecie rzeczywistym nie ma tego problemu, ale śnię, że mój chłopak jest mi odbierany przez jego koleżanki z roku na studiach. W związku jest mi dobrze, jemu chyba też dlatego nie wiem, co może być powodem tych okropnych snów. Dodam, że są one niesamowicie realistyczne. Naprawdę wydaje mi się, jakby to była całkowita prawda. O co chodzi?
  8. wczoraj miałam sen, o którym nie mogę zapomnieć i przez cały dzień do mnie wraca, może dlatego chciałam się dowiedzieć co może oznaczać. mianowicie pamiętam jedną krótką scenę, ja, mająca 34 lata a więc postarzona o 10 lat wylądowałam w łóżku z 21-letnim chłopakiem. nie było to pokazane wcześniej, ale wiedziałam, że moje życie poległa właśnie na tym, na, tak jakby 'uczeniu' młodych, pokazywaniu im na czym polega seks. po jednym odbytym stosunku chłopak powiedział, ze nigdy go nie zaspokoję, na co ja usiadłam na nim i czterema ruchami doprowadziłam do orgazmu. potem położyłam się na brzuchu, po chwili on na moich plecach - wtedy nagle pomyślałam, że idealnie do siebie pasujemy i poczułam ogromne ciepło bijące od niego i rozchodzące się z moim ciele, taką ogromną miłość.. w tym samym momencie on powiedział 'nie uważasz, że idealnie do siebie pasujemy ?' na co ja natychmiast zaczęłam się wykręcać swoim wiekiem, ale nie za bardzo przekonana do swojej racji. chciałam się odwrócić, zeby na niego spojrzeć i kiedy zobaczyłam jego twarz, ona zaczęła się delikatnie rozmazywać i posłał mi ostatnie smutne spojrzenie, uśmiechnął się i dalej nic już nie pamiętam. dodam, że w moim życiu osobistym nie układa się. czy to może ma z tym związek ? bardzo proszę o interpretację tego snu, to dla mnie ważne..
  9. asia_16

    EROTYCZNY/SEX

    dzis w nocy snilo mi sie ze mieszkalam w internacie w szkole do ktorej wprzyszlym roku bede chodzila. Moja kumpela z pokoju malowalam moj akt! ktos zapukal ja nalozylam szlafrok. przyszedl chlopak ktory mi sie podoba a ja jemu tylko nie mozemy sie spotykac bo mieszka w innym miescie. moja kumpela wyszla a my zaczelismy sie calowac i ... zaczelismy sie kochac pamietam wszystko zw szczegulami jak zgial ze mnie szlafrok i czalowal mnie po calym ciele... niestety nie wiem co bylo dalej bo zadzwonil budzik
  10. Witam moje sny są zawsze niezwykle realistyczne a ich percepcja nie kończy się na samym wzroku. zawsze słyszę dźwięki, odczuwam temperaturę, a nawet zapachy, faktury i smaki. parę miesięcy temu miałam sen, w którym uprawiałam seks z moim dobrym kolegą. To był jeden z tych snów, po których muszę się zastanowić czy to co przeżywałam przed chwilą na pewno nim było, tak realnie został przedstawiony. Piszę o tym, ponieważ motyw bliskości cielesnej powraca wielokrotnie od tamtego czasu i to z różnymi mężczyznami. Co ciekawe, nie zapamiętuję praktycznie żadnych innych snów, tylko właśnie te erotyczne. Nie bardzo wiem czy to po prostu senne marzenia czy jakiś sygnał od mojej podświadomości? Boję się, żebym nie wyszła na jakąś dewiantkę -.- Drugi sen natomiast pochodzi z dzisiejszej nocy. Śniło mi się, że obserwowałam kraksę 4 białych fordów fiesta na jakimś rajdzie miejskim. Wybuchały nagle, jeden po drugim. Ciasna ulica z zakrętem, wszędzie stało pełno ludzi, wszystko spowijał czarny dym. Każdy samochód miał czerwoną tapicerkę. Bardzo wbiło mi się w pamięć gaszenie pożaru w pierwszym aucie. Ratownik, który przypominał astronautę (miał biały kombinezon i hełm) białą gaśnicą ugasił ogień. Stałam obok tego wszystkiego, dokładnie widziałam i słyszałam każdy ruch ratownika. Powietrze było niezwykle ciężkie i dym zatykał nozdrza. Miałam wrażenie jakbym oddychała dymem papierosowym. Od ognia bardzo wzrosła temperatura, pamiętam, że na mojej czerwonej sukience pojawiły się osmolone plamy. Zewsząd dobiegały odgłosy wypuszczanej piany gaśniczej, syren strażackich, krzyku ludzi, uderzeń narzędzi. Byłam tam sama, nikt nie odciągnął mnie z pola wydarzeń, a ja chciałam tam zostać i obserwować wszystko dokładnie. Zastanawiające, że nie pojawiła się tam ani jedna kropla wody, strażacy nie używali jej do gaszenia pożaru w żadnym z czterech samochodów. Charakter tego snu przypominał trochę amerykańskie filmy sensacyjne w momencie przeprowadzania akcji ratunkowej z jakiegoś wypadku samochodowego. Czy te elementy łączą się ze sobą interpretacyjnie? Dodam, że często śnią mi się rzeczy typowe dla mężczyzn: samochody, mecze, picie piwa czy jak wyżej wspomniane - stosunki seksualne. Jeśli to ma jakiś związek z moją psychiką to chyba zacznę się bać ;D pozdrawiam wytrwałych w czytaniu
  11. Guest

    Próba gwałtu

    Skasowany watek
  12. Witam serdecznie! Na wstępie zaznaczę, iż sen, który zostanie opisany przeze mnie poniżej wywarł na mnie na tyle duże wrażenie, iż postanowiłam opisać go na tym forum i otrzymać - mam nadzieję - jakiekolwiek odpowiadające jego wyjaśnienie, kontekst, albo przynajmniej wskazówki do jego interpretacji. Na wstępie nadmienię, iż należę (a przynajmniej tak mi się wydaję, oceniając po dyskusjach z innymi ludźmi na ten temat) do osób, których fantazje senne są naprawdę barwne, emocjonujące i bogate. Zapamiętuję przynajmniej jeden sen na dobę ( przynajmniej odkąd zaczęłam na to zwracać uwagę, czyli mniej więcej od 12 miesięcy), w związku z tym w mojej głowie urodził się pokaźny materiał do rozmyślań.. Jednakże to nie miejsce na tego typu dywagacje, a zatem do meritum. Miejscem akcji mojego snu jest pokój o cieniowanych, niebieskich ścianach, wykończonych jasnym (zapewne sosnowym) drewnem, z niemałą ilością elementów tradycyjnych (tj. drewniany strop i sufit, kolumny rzeźbione w fantazyjne wzory). W śnie mam świadomość, iż jest to pokój w domu rodzinnym mężczyzny, z którym jestem w związku - w rzeczywistości wygląda on jednak zupełnie inaczej i w śnie również mam tego świadomość (czyli wiem, że obraz nie zgadza się z realnym obrazem, ale na niego się godzę). Pokój ma kształt prostokąta, stojąc przy jednym z krótszych boków po prawej mam zamknięte drzwi wejściowe, po lewej łóżko - najprawdopodobniej przygotowana do spania rozłożona kanapa dla dwóch osób. Na wprost mnie znajduje się duże okno. Zza zamkniętych drzwi wejściowych słychać głosu rodziców mojego mężczyzny (których nigdy nie poznałam), głosy są wyraźne. W pokoju jestem z moim facetem mamy świadomość, że jego rodzice są w domu (w normalnym życiu nie spotykamy się w jego domu rodzinnym). Nie czuję niepokoju, jesteśmy w dobrych nastrojach. Zmiana ujęcia. Nagle znajduję się na wcześniej wspomnianym przeze mnie łóżku, leżąc na nim i mając widok na część pokoju z oknem. Okno nie było zasłonięte. Wraz z moim mężczyzną kochamy się w pozycji klasycznej misjonarskiej (co w rzeczywistości robimy rzadko) - on bardzo mocno dociska mnie do siebie ramionami i przytula. Odczuwam przyjemność fizyczną i psychiczną, czuję się bezpieczna. Nagle spostrzegam okno w suficie, tak, jakby pokój był ostatnim piętrem domu, a samo okno było częścią spadu w dachu. Okno jest otwarte, niebo jest błękitne - widzę natomiast kłęby piorunów, które uderzają gdzieś w niebie. Zastanawiam się, czemu nie pada deszcz skoro jest burza i czemu okno jest otwarte na oścież. Kochamy się dalej. Nagle pośród kłębów piorunuje zaczyna wykształcać się biało - srebrzysta kula światła. Widząc ją, paraliżuje mnie strach i o seksie w tym momencie już nie myślę. Kula zaczyna się powiększać - wnioskuję, że zbliża się do naszego okna. Staram się partnerowi uświadomić, że czuję niebezpieczeństwo, bo przecież okno jest otwarte, nie mogę jednak wykrztusić słowa a gesty odepchnięcia jego ciała nic nie dają. Kula wpada do pokoju przez okno. Szamoce się po pokoju, uderzą o ściany, aż w końcu trąca moją wystająca zza granicy łóżka prawą rękę. W momencie gdy to się dzieje nie czuję nic. Wyskakuję z łóżka jak oparzona i czuję kulminację nieznanej energii w okolicach klatki piersiowej (nigdy nie czułam czegoś takiego wcześniej - ani w życiu, ani we śnie). Wszystko trwa może 1 sekundę. W tym momencie patrzę na mojego mężczyznę i oboje jesteśmy przerażeni, bo dociera do nas myśl, że zostało mi dosłownie kilka dni życia (proces myślowy nie podpowiada mi w głowie dlaczego tak jest). Zaczynam szlochać i spazmatycznie płakać. Koniec. Postanowiłam poprosić o pomoc w sprawie interpretacji ze względu na kontekst i owe fenomenalne, dziwne zjawisko fizyczne, jakie było głównym motywem całej mary sennej. Czekam na wszelkie sugestie. Pozdrawiając i dziękując za odpowiedź, Patrycja
  13. jolanta14

    Przytulanie

    Witam ostanio sni mi się dość czesto 2 razy z rzędu przytulanie 1 sen siedziałam luzacko na ławce śnił mi sie mój były "przyjaciel"uśmiechał do mnie ale miał duże zęby sztuczne przysiadł się do mnie i niepewnie chciał sie do mnie przytulić bał sie że go odepchnę. Nie zrobiłam tego w końcu pozwoliłam mu się do mnie przytulić. Dziś miałam jeszcze dziwniejszy sen snił mi sie ktoś kto wiedziałam, że jest królem. I znów jakiś młody mężczyzna objął mnie za szyję płakał i przytulał mnie. Stałam gdzieś wysoko jakby na scenie i z daleka widziałam kobietę miała ładną sukienkę okazało się że jest w ciąży:) czy ktoś mi może wyjasnić co te sny oznaczaja??/
  14. emily93

    Rozstanie

    Spotykałam się z pewnym facetem, który wyjechał do Holandii. Wraca dopiero pod koniec sierpnia, ale ciągle utrzymujemy ze sobą kontakt i nie możemy się doczekać jego powrotu. Śnił mi się właśnie on. Leżeliśmy w łóżku, całowaliśmy się, w końcu doszło do seksu. Po kilku minutach zawołała mnie mama. Kiedy wróciłam, on powiedział, że musimy porozmawiać. Wyznał, że nie chciał tak łatwo, że on zainicjował pieszczoty, a ja od razu się zgodziłam na więcej i mnie po prostu rzucił. Dodam, że w realnym świecie nie uprawialiśmy seksu, uznając, że poczekamy do jego powrotu. Co ten sen może oznaczac?
  15. szarczycha

    Seks z prawie nieznajomym

    Witam, dziś w nocy śniłam wyraźniej i dłużej niż zwykle. Aby ułatwić interpretację powinnam chyba nakreślić swoją sytuację życiową. Tak więc, jestem na pierwszym roku studiów, wyjechałam na nie z mojej mieściny do Krakowa. Mam kochającego chłopaka, którego ja także bardzo kocham, lecz wczoraj przed zaśnięciem odbyliśmy niemiłą rozmowę przez skype'a(dodam, że mój chłopak jest teraz w rodzinnym mieście, a ja już wróciłam do Krakowa). Inną istotną rzeczą może być to, że bardzo pragnę dziecka, już teraz odczuwam silnie instynkt macierzyński. Myślę, że te informacje wystarczą, by dobrze i w miarę dokładnie dokonać interpretacji, o co bardzo proszę Zaczęło się od tego, że razem z moją współlokatorką wyszłyśmy wieczorem na przystanek pod naszym blokiem, bo planowałyśmy się trochę zabawić. Na tym przystanku z daleka zobaczyłam dwóch facetów. Kiedy podeszłyśmy bliżej oni poznali mnie, podeszli, a ja wtedy przypomniałam sobie, że ich już kiedyś poznałam. Pierwszy z nich to wysoki brunet, którego poznałam na imprezie u koleżanki K., która odbywała się 1 października, więc szmat czasu temu. Drugi to łysiejący blondyn, były chłopak K., którego poznałam na sylwestra. Jednak od razu zainteresowałam się brunetem, zaczęliśmy rozmawiać, wspominać imprezę, na której się poznaliśmy i wymieniać co u nas się działo od tego czasu. W moim śnie był wyidealizowany, w rzeczywistości wygląda troszkę inaczej. We czwórkę wsiedliśmy do tramwaju, ale zajęliśmy miejsca oddalone od siebie - ja z brunetem usiadłam przy końcu, a reszta bliżej drzwi. W momencie jak zaczęliśmy znów gadać, poczułam że się zako****ę. Niedługo później już się całowaliśmy, nadal jadąc tramwajem. Bardzo uważaliśmy, żeby osoby, które były z nami tego nie zauważyły. W tym momencie spostrzegłam, że moja współlokatorka "zamieniła się" w moją, niezbyt przeze mnie lubianą koleżankę z roku, a były chłopak K. - we współlokatora mojego chłopaka. Postanowiliśmy wysiąść z tramwaju, rzuciliśmy naszym towarzyszom krótkie "cześć" i wysiedliśmy na krakowskim przystanku Dworzec Główny. Momentalnie znów zaczęliśmy się całować, popchnęłam go, tak by oparł się o mur i zaczęliśmy wymieniać coraz to gorętsze pocałunki. Następnym kadrem z tego snu jest widok obojga nas, nagich, kochających się na chodniku, koło przystanku. Byłam na górze. Kochaliśmy się coraz namiętniej, aż on skończył - we mnie, bez zabezpieczenia. Przestraszyłam się, pisnęłam, bo w mojej obecnej sytuacji nie mogę pozwolić sobie na zajście w ciążę, choć mój instynkt macierzyński już dawno się obudził. Postanowiłam jednak nie panikować i iść na drugi dzień do lekarza po środek "po". Póki co, przenieśliśmy się do hotelu. On był jakby nieobecny, chciałam go wyrwać z tych rozmyślań i kusząco przeszłam przed nim nago, mówiąc, żeby przyszedł za chwilę do łazienki - weźmiemy kąpiel. Siedziałam w łazience już chwilę, lejąc masy wody, a on nie przychodził. Postanowiłam ubrać się i wyjść, by sprawdzić czy wszystko ok. Wtedy, za sprawą magii snu, znalazłam się w moim domu rodzinnym, a konkretniej w kuchni. Przez okno ujrzałam wielkie zaspy śniegu i zaśnieżoną drogę. Na drodze leżał on - mój prawie nieznajomy, w samej bieliźnie, martwy. Zamarzł. Osłupiałam. Wtedy drogą zaczęła iść moja rodzina - mama, tato, mały siostrzeniec. Zobaczyli martwe ciało, zajęli się nim. Mama przyszła do mnie, pytając o co chodzi, a ja powzięłam w duchu zamierzenie, że urodzę dziecko, które wcześniej razem spłodziliśmy. Czułam się winna, że to przez tą niechcianą ciążę mój prawie nieznajomy wybrał śmierć na mrozie. Sen jest trochę zagmatwany, jak to sen, ale mam nadzieję, że komuś uda się go zinterpretować. Moje zwykłe sny są mniej barwne, nie pamiętam ich w całości i z takimi szczegółami, dlatego ten dzisiejszy bardzo mnie zaintrygował. Poza tym, znaczenie tego snu może być dla mnie bardzo ciekawe. Tak więc - bardzo proszę o interpretację
  16. Jacek94

    Seks i ślub z nieznajomą

    Cześć, chciałbym was poprosić o interpretację mojego snu. Sen wyglądał mniej więcej tak: Nie pamiętam w jaki było to miejscu poznałem jakieś fajne dziewczyny, później tak jakoś wyszło, że z jedną najpierw się całowałem, a później uprawiałem seks (w jakimś przystanku, czy czymś...), a na końcu nie wiem jak znalazłem się z nią przed ołtarzem. W tym samym czasie za nami była jakaś inna para, która też brała ślub. Żadnej z osób ze snu nie znam. Z góry dzięki za odpowiedź i pozdrawiam, Jacek
  17. Śniło mi się, że kochałam się z młodszym od siebie o 13 lat mężczyzną. Często mam sny o tej tematyce.
  18. Sen andrzejkowy 2010 Nigdy nie przywiązywałam jakiejś wielkiej wagi do snów, już wiele z nich było dziwnych, ale szły w zapomnienie. Jednak ten przyśnił mi się w andrzejkową noc, co podobno może mieć jakieś znaczenie. W dodatku był zbyt zagmatwany, abym mogła sama dojść o co w nim chodzi. Mimo że śnił mi się tej nocy, już wiele szczegółów zdążyło mi umknąć. Mam również problem z chronologią wydarzeń w śnie, ale postaram się jak najwierniej wszystko oddać. Spotkałam się w śnie z moim byłym. Nie pamiętam jak do tego spotkania doszło. Był to chłopak, z którym byłam mając zaledwie 16 lat, z nim przeżyłam swój pierwszy raz i bardzo miło wspominam czas z nim spędzony. Byliśmy dopasowani pod względem charakterów i bardzo mi zależało utrzymać z nim kontakt po rozstaniu. Byliśmy nie tylko parą, ale również przyjaciółmi, spędzanie razem czasu sprawiało nam mnóstwo przyjemności . Rozstaliśmy się 3 i pół roku temu i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie myślę już o nim, chyba że ewidentnie akurat coś mi o nim przypomni, ale ostatnimi czasy żadnych takich czynników nie było. Wyprowadziłam się z rodzinnego miasta, gdzie właśnie się poznaliśmy i on tam pozostał, rozpoczęłam nowe życie gdzie indziej i tym bardziej dziwi mnie ten nagły powrót do przeszłości we śnie. Rozstaliśmy się raczej z mojej winy, ponieważ ja miałam duże ambicje, byłam młoda, chciałam jeszcze wiele w życiu spróbować. Wiedziałam, że bardzo mnie kocha, więc pozwalałam sobie na wiele. Gdy dowiedział się, że go zdradziłam, nie musiałam nawet okazać większej skruchy, on zaraz zadzwonił i powiedział, żebym sobie nie myślała, że jakąś byle jaką zdradą się go pozbędę. Jednak ja zaczęłam go źle traktować, czego potem żałowałam, i chciałam żebyśmy dali sobie jeszcze jedną szansę. Spotkaliśmy się, myślałam, że do siebie wrócimy, jednak potem się okazało, że on poznał już inną dziewczynę, z którą teraz już jest zaręczony. Jednak kiedy ich związek trwał jakieś pół roku, zaczęliśmy się spotykać (podobnie jak w śnie). Bardzo się z tego cieszyłam, bo uwielbiam tego człowieka, jest tak zabawny i pod wieloma względami do mnie podobny, brakowało mi jego towarzystwa. Jednak on się ciągle przytulał, ale ja przez cały czas trzymałam go na dystans. Chciałam tego, ale bałam się, że to zepsułoby tę przyjaźń, którą starałam się odbudować. Pewnego wieczoru poszliśmy do pubu, wypiliśmy trochę i on złapał mnie za rękę, jeździł dłonią po moim udzie, próbował mnie pocałować, a ja odwracałam twarz w drugą stronę. W końcu przytrzymał moją twarz i pocałował mnie, trochę na siłę ale z chęcią uległam. Pocałunek powtórzył się kilka razy, jednak po jakimś czasie jego dziewczyna wysłała mu SMSa, i jego zachowanie zmieniło się diametralnie. Spytałam go, czy ją kocha. Powiedział, że tak mu się wydaje więc ja mu powiedziałam, żeby tego nie psuł, popłakałam się, pojechałam do domu. Jednak miałam wielką nadzieję, że się odezwie, że wrócimy do siebie. Po kilku dniach wylądowałam w szpitalu, napisał że mnie odwiedzi i czekałam każdego dnia, nigdy nie przyszedł… Jak wyszłam napisał mi jedynie wiadomość, że lepiej będzie, jeśli na razie nie będziemy się spotykać. Wiedziałam, że to już jest koniec. Porozpaczałam trochę, ale minęły 3 lata, teraz nie mam już z tymi wspomnieniami żadnego problemu. Dosyć o mojej przeszłości, zacznijmy o śnie… Spotkałam się z nim, było jak zwykle wspaniale: rozmawialiśmy, żartowaliśmy, śmialiśmy się ze wszystkiego, delektowaliśmy się swoim towarzystwem. Spacerowaliśmy za rękę, ale to było wszystko, co się wydarzyło. I nagle pojawiła się jego dziewczyna (już narzeczona). Zostawił mnie i podbiegł do niej, ja bez większego zastanowienia poszłam w drugą stronę. Następna część tego snu to ja w pubie. Bawię się wyśmienicie, piję i rozmawiam z ludźmi (nie pamiętam kim oni byli). On gdzieś tam był, ale nie spędzaliśmy jakoś wiele czasu razem. Wiedziałam jedynie, że jeszcze z nią nie zerwał, chociaż twierdzi, że zamierza to zrobić w odpowiednim momencie. Pamiętam, że napisałam na czymś (chusteczce, kubku? Nie pamiętam konkretnie przedmiotu) jakieś bzdury, typu ksywy znajomych i po jednej stronie „sex, sex, sex”. Następna część snu, którą pamiętam, to że nie odzywa się przez kilka dni, ja jestem pewna, że to już koniec, po czym po kilku dniach się pojawia, ja jestem zła a on mówi, że nic nie rozumiem. Chce się przytulić, odpycham go. Po czym mówi mi, że jego narzeczona znalazła przedmiot, który popisałam i myśli, że to „sex, sex, sex” oznacza, że uprawialiśmy seks (idiotyzm, prawda?) i że on zanim z nią zerwie musi ją upewnić, że jej nie zdradził (co też jest absurdem, bo i tak w przeszłości ją ze mną zdradził). Więc mówię ok, czekałam tyle lat, mogę poczekać jeszcze trochę. Jednak on mnie nie zostawia tylko kończy się właśnie seksem. Ale to nie sam seks mnie tu zdziwił tylko miejsce… a mianowicie kochaliśmy się w mieszkaniu moich dziadków (a właściwie babci i jej drugiego męża – człowieka z żelaznymi zasadami, wg mnie jest niezrównoważony psychicznie). Zaznaczę, że nigdy nie miałam i nie miałabym nawet w najskrytszej podświadomości marzeń erotycznych związanych z tym miejscem, bo jest ohydne! Jednakże, wracając do snu, podczas stosunku wchodzi mój „dziadek”, wyzywa mnie od najgorszych, a ja każę mojemu byłemu jak najszybciej stamtąd wyjść. Potem jeszcze miałam sen, że znowu uprawiam w tym samym miejscu seks, tylko nie pamiętam z kim. To chyba już był koniec snu, bo obudziła mnie moja współlokatorka. Nie wiem co by było, gdybym dalej spała. Wyjechałam z rodzinnego miasta, nie ma tutaj ani naszych miejsc, ani wspólnych znajomych… nic, co by mi o nim przypominało. Bardzo zależy mi wiedzieć, co ten sen mógł oznaczać, bo ciężko mi jest ruszać naprzód, kiedy po nocach śni mi się osoba związana z przeszłością. Poza tym wierzę, że sen w andrzejkową noc może mieć wyjątkową moc. Dlatego proszę o interpretację. Dodam jeszcze, że mam 20 lat, może ma to jakieś znaczenie… Z góry dziękuję
  19. Witam wszystkich, jestem nowa na forum. Sniło mi się ostatnio, że wylądowałam w łózku z moją najlepszą przyjaciółką. Jednak gdy się rozebrała okazało się że ma penisa zamiast kobiecych narządów. we śnie pieściłam ją tak jak faceta doprowadzając ją do orgazmu. Pamiętam, ze odkrycie ze ona ma męskie narządy było dla mnie szokiem, i zastanawiałam się we śnie jak ona w takim razie uprawia seks ze swoim chłopakiem. strasznie dziwny jest dla mnie ten sen. Opowiem trochę o swojej sytuacji może to pomoże w interpretacji. Z przyjaciółką mamy bardzo dobry kontakt, dobrze się rozumiemy, rozmawiamy ze sobą o wszystkim.Przed tym snem bardzo często rozmawiałyśmy o seksie ona o swoim chłopaku, ja o swoich relacjach z mężczyznami. Nawet kupowałam jej bieliznę na romantyczny wieczór z chłopakiem. Zastanawiam się czy sen bardziej dotyczy moich relacji z mężczyznami, czy z przyjaciółką. Czy po prostu był spowodowany tym że dużo o seksie gadałyśmy.
  20. W śnie wystepują osoby dla mnie ważne. 4 przyjaciółki/koleżanki, jeden chłopak, który niegdyś był moim przyjacielem i w którym się podkochiwałam. Przyśnił mi się dość dawno, gdy byłam w pierwszej liceum, i świetnie go wtedy zapamiętałam. W moim śnie wybrałam się na zakupy do galerii handlowej niedaleko mojego domu i dziwnym trafem zahaczyłam o sklep z zabawkami. Spędziłam tam masę czasu, przeglądając zabawki, przede wszystkim pluszaki. Nie pamiętam, czy kupowałam któregokolwiek z nich, ale pamiętam, że przy kasie tego sklepu z zabawkami, zakupiłam, o dziwo, kondomy, chociaż nie sądziłam, żebym miała ich z najbliższym czasie użyć. Gdy wychodziłam ze sklepu, wpadłam na chłopaka, który kilka lat temu był moim przyjacielem i w którym się podkochiwałam (był wtedy tego świadomy i zawsze odrzucał to uczucie). Szedł ze swoją dziewczyną. Nie rozmawialiśmy, wydaje mi się, że nie byli świadomi, że ich minęłam. Sytuacja mnie jednak bardzo przygnębiła i skłoniła do refleksji. Doszłam do wniosku, że nie będę się już więcej przejmować miłością, szacunkiem do samej siebie, wszystkimi rzeczami, które wydawały mi się ważne przy inicjacji seksualnej. Chciałam po prostu pozbyć się dziewictwa. I brałam w tym celu pod uwagę kilka osób. Jedną z nich była moja najlepsza przyjaciółka, z którą znam się od lat, nie mamy żadnych sekretów przed sobą i ogólnie jesteśmy sobie bardzo bliskie. Z jednej strony nie czułam pociągu do tego, by z nią to zrobić, z drugiej czułam, że nigdy nie chciałabym jej postawić w sytuacji, w której musiałaby mi tego odmówić. Drugą osobą była dziewczyna, koleżanka z klasy, należąca do kółka chrześcijańskiego. Ją też od razu skreśliłam i sam pomysł zasugerowania jej tego wydawał mi się niedorzeczny i śmieszny. trzecią opcją była dziewczyna, która w ówczesnym czasie bardzo mi się podobała - chciałam się do niej zbliżyć, była dla mnie swoistą motywacją do działania i stawania się lepszym człowiekiem. Miałam do niej swoiste platoniczne uczucia - nieodwzajemnione. Byłam pewna, że pytanie jej nie ma sensu, bo by dostała zawału/uciekła, gdzie pieprz rośnie. Wtedy stwierdziłam, że została mi ostatnia osoba, z którą byłam blisko - nasza relacja w realnym życiu była bardzo skomplikowana, przypominała uzależnienie. Często zrywałyśmy kontakty, częściej ona niż ja, nasze rozstania były bardzo emocjonalne, ale jako, że nie mogłyśmy bez siebie wytrzymać dłużej niż kilka dni, zawsze do siebie wracałyśmy. Kiedyś byłyśmy prawdziwymi przyjaciółkami, ale z biegiem lat zostawało tylko uzależnienie od wspólnej pracy, masa wykrętów, nieprzyjemności. Byłyśmy siebie warte, obie byłyśmy dla siebie wredne - ja bardziej w manipulatorski sposób, ona - w pomiatanie mną od czasu do czasu. Ale mimo to dalej się "przyjaźniłyśmy", bo nie potrafiłyśmy bez siebie wytrzymać. To jej zaproponowałam ostatecznie seks, przez smsa. Większość naszych rozmów odbywała się przez smsy, więc to nie było nic niezwykłego. Nie wiem, jaką odpowiedź od niej uzyskałam, ponieważ sie obudziłam. Byłam nieco przerażona tym, że to na niej w tym śnie stanęło, bo niby nie traktowałam jej w taki sposób. Aczkolwiek nasza praca artystyczna często się sprowadzała do wspólnego pisania opowiadań, których głównym wątkiem były związki między różnymi parami. W śnie było coś na kształt motywu przestrzeni - wszystkie budynki wydawały się bardzo wysokie, niebo bardzo odległe.
  21. MAJKEL94

    Dziwny sen, seks

    Otóż tak, dzisiaj śniło mi się że jestem z kolegami w piwnicy (rowerowni) było tam łóżko i tam siedzieliśmy... Była tam również jedna dziewczyna, po kilku minutach wyprosiłem wszystkich kolegów z piwnicy mówiąc że chce pogadać z tą dziewczyną, bez problemu sobie poszli ja zamykając za nimi drzwi na klucz przysiadłem się koło dziewczyny( miała na imię Magda, nigdy nie widziałem tej dziewczyny i nawet teraz nie pamiętam twarzy... ) gdy zacząłem z nią rozmowę okazało się że ta dziewczyna ukrywa się przed kimś i ja w zamian za to że ją ukrywam coś chciałem ona wiedziała o co chodzi i powiedziała że jednie może mi opierdo**** ... no i tak się stało... na następny dzień dziewczyna już się nie ukrywała, mimo że mieszkam bliżej gór niż morza to zacząlem dziewczyny szukac na plazy... bo się w niej zakochałem ... wszyscy mi pomagali jej szukać a poźniej była akcja pod szkoła zaczeliśmy wszystkich bić... poźniej gadałem z typkiem któremu najmocniej nakopałem ... i dał mi numer do magdy... później się z nią spotkałem i okazało się że mam w kieszeni prezerwatywy i zaczeliśmy się dymać u mnie na chacie ... :]
  22. od kilku miesięcy czasami nawet co noc śni mi się brat mojego ukochanego. przeważnie dochodzi między nami do czegoś więcej, zawsze musi zaistnieć jakaś intymna sytuacja, choćby pocałunek, a co najgorsze ja w tych snach bardzo tego pragnę i jest mi z nim bardzo dobrze. ostatnio nawet śniło mi się że byłam z obojgiem na raz. dodam że tak naprawde "brat' to nieciekawy gość (narkoman, często oszukuje albo okrada mojego chłopaka). gdy sie budzę mam okropne wyrzuty sumienia przez cały dzień mnie to męczy, bo strasznie kocham mojego chłopaka, jestem z nim już 1,5 roku, on jest dla mnie bardzo dobry, troskliwy i traktuje mnie jak swoją księżniczkę. proszę o pomoc...
  23. Pati13

    Zdrada z eks

    Śniła mi się zdrada, konkretnie seks z byłym. Teraz jestem w związku z kimś innym, kocham go tak samo mocno może nawet mocniej niż byłego, jest to pierwsza osoba którą pokochałam po nim...
  24. Miałam bardzo dziwny sen: spałam w swoim pokoju i w nocy przyszedł do mnie anioł- przystojny mężczyzna o blond dłuższych blond włosach. Chciał ze mną odbyć stosunek tłumacząc, że (ja, nie on) "muszę to zrobić, bo to mnie do czegoś przygotuje". Ja się opierałam (ale jakoś dziwnie słabo- w stylu "ja nie chcę, ale wiem że i tak moja odmowa nie pomoże"), ale on się na mnie położył, i że tak powiem zrobił co chciał. Mnie to bardzo bolało (stosunek-jestem dziewicą, mam 18 lat). On odszedł a ja zauważyłam zakrwawione prześcieradło. Co to może oznaczać? Obudziłam się z dziwnymi i mieszanymi uczuciami, jestem wręcz wystraszona :nie_na:
  25. Śniło mi się, że w moim mieście znajdowało się tajne przejście, gdy przez nie przeszedłem byłem w średniowiecznym domu. Miałem wielką ochotę na seks więc spytałem się jednej z kobiet czy nie chciałaby uprawiać seksu. Zgodziła się no i doszło do wytrysku. Potem znajdowałem się już w teraźniejszości i się obudziłem
×
×
  • Create New...