Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'sklep'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 32 results

  1. Witam, tej nocy śniło mi się coś takiego: Byłam w mojej starej szkole (podstawówce) w długim korytarzu. Razem ze mną były tam osoby z mojej klasy z liceum. Wszyscy szykowali się do wycieczki. Pamiętam, że miałam żółty plecak, ale od "strony pleców" był czarny. Jako, że stałam na samym końcu, to zobaczyłam, że przyłączyła się do nas jakaś inna grupa, chyba z jakiejś innej szkoły. Wsiedliśmy wszyscy do autobusu. Po jakimś czasie zatrzymaliśmy się na przerwę, żeby kupić jedzenie. Weszliśmy do jakiegoś supermarketu. Budynek sklepu był dwukondygnacyjny, były tam trzy ruchome schody. Pierwsze prowadziły na parter, drugie i trzecie na pierwsze piętro. Wszyscy z mojej wycieczkowej grupy użyli tych drugich, a ja weszłam na trzecie. Kiedy się zbliżałam do góry, zobaczyłam, że zaraz za schodami była ogromna sterta warzyw (były na ziemi, tworzyły taką jakby niską ścianę, która sięgała mi do kroku). Kiedy dojechałam schodami na górę, próbowałam przejść ponad tymi warzywami, ale mi się nie udało. Chyba zaczepiłam o któreś nogą i sterta się rozwaliła. Spojrzałam w lewo i zobaczyłam ochroniarza. Powiedział: "Posprzątaj to, jak nie chcesz mieć rozprawy w sądzie." Nic nie odpowiedziałam, nie posprzątałam, powoli kierowałam się do wyjścia, ale ochroniarz cały czas szedł za mną. W końcu się go spytałam: - Ma pan dobrego prawnika? - Tak. - Jak bardzo dobrego? - Bardzo dobrego. Zobaczyłam drzwi, wyszłam przez nie. Ochroniarz stanął w progu. Zatrzymałam się, odwróciłam i powiedziałam: "Ja mam lepszego. Siebie.". Poszłam w kierunku mojej grupy. Znowu zatrzymaliśmy się na jedzenie, tym razem weszliśmy do jakiejś restauracji. Był w niej korytarz (bardzo podobny do tego, który był na początku, w szkole), na jego końcu były schody, które prowadziły do sali. Szłam tym korytarzem, znowu byłam na końcu i usłyszałam jakiś głuchy hałas. Odwróciłam się i zobaczyłam, że drzwi od restauracji same się zamykały. Instynktownie pobiegłam w ich kierunku, ale zdążyły się zatrzasnąć. Nikt z mojej grupy tego nie zauważył, ja stałam i nie wiedziałam, co zrobić. Podszedł do mnie jakiś mężczyzna (chyba pracował w tej restauracji), uśmiechnął się, wziął mnie za rękę i zaprowadził do schodów.
  2. Dawid

    BUTY

    Witam. Od dosc dlugiego czasu mam dziwne sny. Tzn one sa niby normalne ale jak gdzies wychodze z domu obojetnie gdzie i jaka jest pogoda zawsze wychodze bez butow. Nie znalazlem nic na temat chodzenia bez butow i jak cos mi sie sni to prawie zawsze jest to chodzenie bez butow. Jest np. brzydka pogoda po deszczu pelno blota itp a ja w samych skarpetkach ide sobie do auta albo do sklepu. O co moze w tych snach chodzic? Z gory dziekuje za odpowiedzi.
  3. Witam! Ok. 2 dni temu śniło mi się coś, co bardzo zapadło mi w pamięć i prosiłbym o jakieś wskazówki, interpetację mojego snu... Śniło mi się, że stałem w kolejce do sklepu po fajki. Sklepy wyglądały jak budki w wesołym miasteczku – w ogóle całe otoczenie tego miejsca, gdzie wszystko się działo, przypominało wesołe miasteczko. Stałem sobie cierpliwie i czekałem, aż dojdę w końcu do sprzedawczyni, ale że ludzi przede mną było bardzo dużo, to postanowiłem, że jednak przejdę do innej kolejki, gdzie tych ludzi powinno być mniej – cóż, było ich jeszcze więcej, dlatego poszedłem do następnej. Przyszła moja kolej – powiedziałem pani w okienku, że chcę papierosy, ale kiedy doszło do momentu płacenia, okazało się, że ktoś mi ukradł portfel. Tutaj dziwne było to, że oprócz pani sprzedawczyni, obok mnie stała jakaś dziwna dziewczyna - wg mnie złodziejka... Lekko wkurzony całą sytuacją (nie dość, że nie kupiłem papierosów, to jeszcze straciłem pieniądze i wszystkie dokumenty) poszedłem sobie ze „sklepu” i kiedy tak szedłem z nadzieją, że może znajdę swój portfel, przez przypadek wszedłem do jakiegoś budynku – mi to wyglądało na kamienicę i prawdopodobnie miał to być kolejny sklep. Wszedłem do środka, rozejrzałem się dookoła i zauważyłem, że to nie sklep, tylko prywatne mieszkanie, które wyglądało na lokum jakiejś starszej pani – bujany fotel etc. Właściwie to nie wchodziłem dalej, tylko zatrzymałem się w dużym pokoju i wtedy nagle podeszła do mnie kobieta – wg mnie lokatorka i właścicielka tego mieszkania, która powiedziała mi, że ciąży nade mną coś jakby zły urok, klątwa i dlatego dzieją mi się wszystkie te złe rzeczy, przez które od pewnego czasu mam wątpliwą przyjemność przechodzić. Kobieta mówiła do mnie cierpliwie, spokojnie, przyjemnym tonem, a potem zrobiła jeden gest, który dość mocno zapadł mi w pamięć – chwyciła mnie za rękę i powiedziała, że zdejmie ze mnie ten zły czar, który tak mi miesza w życiu, a wyglądało to tak, że jakby uszczypnęła mnie w palec, albo raczej ściągnęła „coś” z mojego palca, co mogło symbolizować to „złe coś, co wpływa na mnie bardzo niekorzystnie” – kiedy to zdjęła, wyrzuciła to i powiedziała, że od tego momentu wszystko będzie się już układać dobrze. Następny moment, który pamiętam, to powrót do kolejki w „sklepie” – tym razem z odnalezionym / oddanym portfelem, który w jakiś magiczny sposób wrócił do mnie po „rytuale starszej pani”. W końcu kupiłem papierosy, dostałem portfel z powrotem, a do tego miałem poczucie, że od tego momentu wszystko będzie się układać dobrze – poczułem taki wewnętrzy spokój, którego brakowało mi, kiedy to wędrowałem sobie po tym dziwnym miasteczku. Jak pisałem, najbardziej w pamięci utkwił mi moment odczyniania, albo raczej zdejmowania złego uroku ze mnie przez tą starszą kobietę – nie pamiętam dobrze, ale ona chyba dodała jeszcze, że od teraz będę mógł już normalnie żyć i to, co ona wcześniej zrobiła, pomoże mi wrócić do normalności i w ten sposób też w końcu zacznę spotykać na swojej drodze dobrych ludzi, nie tych złych. I co to wszystko mogło znaczyć? Najbardziej zależy mi na interpretacji, albo właściwie wyjaśnienia motywu starszej kobiety i tego gestu, który wykonała z moją ręką. Za wszelkie wskazówki, pomoc - wielkie dzięki! Pozdrawiam, A.
  4. Mervinella

    sen w sklepie...

    witam Moj sen miejsce w zwykłym sklepie spożywczym, gdzie chciałam zrobić zakupy. Bylam strasznie niezdecydowana, a kolejka stała się bardzo bardzo długa. Wpadłam na pomysł, żeby kupić telefon. Powiedzialam jej marke i model (taki sam jak mam w rzeczywostości). Pokazała mi 2 takie same telefony, na jednym bardziej było widać ślady użycia; drugi był jak nowy. Sprawdzilam, ile mam przy sobie pieniedzy, okazlo sie ze ok. 120zł co mnie zdziwilo, bo wciaż bylam pewna, ze mam 200, bo nic nie kupilam. Pozniej przyniosla 2 kartki na których byly specyfikacje tych telefonów, i okazlo sie ze ten bardziej zużyty kosztuje chyba 65 zł razy 2... a ten nowszy 600 tez razy 2 (nie wiem zupełnie czemu te kwoty na kartce byly mnozone razy 2). Przy tych cenach byla jeszcze jedna - kwota którą trzeba zapłacić sklepowi ponieważ on tylko pośredniczy sprzedaży używanych telefonow. Ta kwota wynosila 22,25 zł. Chcialam wziąć ten nowszy, ale okazlo sie ze nie mam tyle pieniędzy. Łaziłąm jeszcze po sklepie widząc ogromne kolejki w któych stali nawet jacys ldzie ktorych znam z widzenia, a przechadzając sie popełniałąm gafy; poslizgnęłam sie na płytce. Jak to się stalo udawalam ze to bylo celowe, i smiam sie do ludzi by zlagodzic sytuacje. W tym snie bylo duzo koloru zóltego... ludzie z kolejki mieli zólte siatki a sprzedawczynie żółte fartuchy. Proszę o interpretacje.)
  5. BROJANKA

    Powracający sen o torebkach

    Mam 18 lat, już czwarty raz z rzędu śnią mi się damskie torebki, którym jedynie się przyglądam. Pierwszy raz, będąc nad morzem śniło mi się, że oglądam w sklepie dużą, szarą torebkę z ciężkimi mosiężnymi rączkami. Stała za szybą i bardzo mi się podobała. Ten sen powtórzył się też następnej nocy. Później śniło mi się dużo nieokreślonych kolorystycznie torebek, poukładanych na sklepowych półkach. Z dzisiejszej nocy (po powrocie z urlopu) najbardziej zapamiętałam czerwoną, skórzaną. Zastanawiam się, czy oglądanie we śnie torebek coś oznacza? Dodam, że w ostatnim czasie nie kupiłam żadnej, nie jestem też ich kolekcjonerką.
  6. Tunia87

    Dziwny sen o rybach

    Witam. Bardzo bym prosiła o interpretację mojego snu, któy nie daje mi spokoju. Początku nie pamiętam najlepiej... wiem, że rozmawiałam ze znajomymi i poszłam z jedną z nich (mówiła po angielsku) do sklepu, później musiałam wyjść. Szłam drogą i nagle przede mną leciał jakby dmuchany balon- taki wielki, z tą różnicą, że był tam ogromny kocioł, z którego z wielką siłą wydobywała się gotująca woda (strzelało jak z wulkanu) wraz z rybami. Osłaniałam się by nie dostać nimi po głowie. W okół mnie było pole. Po chwili poszłam na nie i szukałam żywych ryb - a ryb było od groma, z tym, że prawie wszystkie martwe. Znalazłam jedną, dość dużą, miała jakiś żywy kolor - nie pamietam jaki, czy róź czy złoty. Starała sie mi ucieknąć ale złapałam ją, zaniosłam na drogę asfaltową i uderzyłam tą rybą o nią, widziałam krew na drodze i na moim bucie. Położyłam rybę i poszłam na pole szukać kolenych ryb ale widziałam same martwe. Nagle kogoś zauważyłam i zaprzestalam poszukiwań (ryby były transportowane do jakiegos sklepu). Nie pamietam co działo się później. Pamietam, że znalazłam sie z jakimś sklepie i mówiłam o rybach ale jak się okazało pytałam nie w tym sklepie, co trzeba. Jak zinterpretować ten sen?
  7. Zaspana22

    Ja na wózku inwalidzkim

    Śniło mi się, że poruszałam się na wózku inwalidzkim, miałam wszystkie kończyny, ale byłam 'sparaliżowana" - przynajmniej ja tak czułam/wierzyłam w to, bo będąc w sklepie na tym wózku (z kimś do pomocy) wstałam na chwilę (nie całkowicie) z wózka żeby coś lepiej obejrzeć. Więc wózek nie był mi potrzebny, ale jednak wiedziałam też że bez niego nie umiem się poruszać, wierzyłam, że jestem sparaliżowana, mimo że wstałam z wózka. Proszę Was o wyjaśnienie snu
  8. Dokładnie, były dwa. W pierwszym śniłam o lesie. Bylam w nim z chłopakiem, w którym jestem zakochana oraz z przyjaciółką. Ja i on mieliśmy iść... :sex_na: ...no... Drugi sen był troszkę dłuższy... Była burza, a ja miałam wyjść do sklepu po cukier. Szłam chodnikiem do pobliskiego sklepu. Był wieczór. Wydaje mi się, że nie bylam przestraszona... Przechodzilam przez ulicę. Była długa i szeroka. Gdy przeszlam zobaczyłam jakąś dziwną, małą, lampę, tryskającą wodą w regularnych odstępach czasu. Sklep stał na wielkiej plaży. Dookoła niego było tylko morze. Nie było ono głębokie. Było lekko wzburzone, a miejscami były fale. Do tego sklepu można było dostać się jedynie długą, bardzo wąską ścieżką. Miałam pewne trudności z jej przejściem. Gdy już dotarłam, weszłam do sklepu, zobaczyłam jakiegoś faceta...to chyba był ten chłopak co wcześniej.... Dla informacji. Nie jesteśmy parą, on po prostu mi się podoba On również kupował duży cukier. Chyba trochę pogadaliśmy i na tym się skończyło Mam dzisiaj występ i boję się, że ten sen o sklepie mógł wróżyć niepowodzenie... Zależy mi również na tym chłopaku. Pomóżcie proszę ;(
  9. kociara1star

    Koleżanka , samochód i rolki ..

    Hmm .. To trochę ( bardzo ) dziwny sen .. Byłam z kumpelą na mieście .. Ona miała biały samochód ( a to dziwne , bo ona nie ma prawka i nawet 18 lat nie ma ) .. Jechała nim po chodniku , a ja jechałam obok niej .. na rolkach .. o . O Pojechałyśmy do takiego sklepu . Tam sprzedawał taki typek z naszej szkoły ( strasznie jest wysoki ) , ale osobiście to go tak nie znam i nawet mi się nie podoba ani nic .. Pogadałyśmy z nim i ona pojechała do domu . Ja sobie pomyślałam , ze pewnie nie wróci to też pojechałam .. Proszę o interpretację .
  10. Witam:) Proszę o intepretację tego snu : Śniło mi się, że stałam w długiej kolejce w sklepie. Wszystko było w takich szarych kolorach. Na palcu miałam obrączkę(nie jestem mężatką). Obok kolejki stał mężczyzna, miał na sobie marynarkę, i powiedział mi żebym sprzedała tą obrączkę. Że będzie mi się to bardzo opłacać. Podeszłam do kasy. Momentu sprzedania obrączki nie pamiętam zupełnie, jakby go w ogóle nie było. I z tego sklepu było przejscie do jakiegoś domu. Miałam wrażenie, że to był mój dom. Był bardzo biedny i jedyne kolorowe rzeczy, które pamiętam to były koce na kanapach. Przeszłam przez dom i weszłam od drugiej strony znów do tego sklepu i chciałam tą obrączke zdobyć i nie wiem czemu ale sprzedawczyni mówiła, ze może mi dac obrączke ale, że nie zapłaci(to dziwne bo w sumie ja powinnam ją odkupić), bo teraz nie ma pieniędzy i że mi ją da, ale pieniądze następnym. Kupiłam jeszcze sok i papierosy(podała mi nie te o które prosiłam), poszłam znów do tego domu i (teraz motyw, który mnie najbardziej zastanawia) spałam. Tzn szłam i spałam, ale bardzo chciałam się obudzić, próbowałam rękami na siłę otowrzyć oczy ale nie udawało mi się. Strasznie chciałam się obudzić. Ten moment najbardziej mnie zastanawia, ponieważ następny sen dotyczył etgo samego(z tym, że tym razem siedziałam w autobusie). Pozdrawiam ciepło:)
  11. kondzio122

    Ciekawe co to znaczy>?

    Dziś miałem taki dziwny sen. Bylem na lotnisku i było to duże lotnisko z 11 pietrami i wielkim parkingiem. Ja i moja koleżanka Maryanne spotkaliśmy się na lotnisku. Ona leciała gdzieś na wakacje a ja gdzieś indziej i spotkaliśmy się właśnie na parkingu. Z tego co widziałem to byliśmy gdzieś w jakimś ciepłym kraju typu USA Miami , no i nie chciało nam się użyć schodów wiec wzięliśmy windę dla niepełnosprawnych która była tylko na dwie osoby z wyraźnym znakiem 2 OSOBY i wsiedliśmy do niej ona nacisnęła piętro 4 a ja 11, ona wysiadła a ja jadę dalej ale winda zatrzymała się na pietrze 10 i nie chciała jechać dalej i w tej samej chwili jak wysiadłem z windy znalazłem się znów w Polsce u mojej babci na ulicy, pogadałem z nią i później zacząłem krzyczeć ze jak będę miał jakieś problemy na lotnisku to ją zawiadomię. i tak znów znalazłem się kolo tej samej windy tylko tym razem znów na samym dole tak jak zacząłem i zamiast Maryanne były tam Kim Kardashian I jej siostra Courtney(gwiazdy USA). Wiec wsiadłem do windy z Kim i Courtney tylko ze tym razem nie było znaku ze tylko 2 OSOBY wiec na około 4 pietrze winda zaczęła wariować i zaczęła krzyczeć AWARIA i ze zaraz nas wysadzi w powietrze ale tak jak sa kolejki gorskie taka sama lina sie pojawila nie wiadomo skad i nas spusciala na dol na drodze w dol koljeka zachaczyla w samochod i w tedy samochod polecial daleko winda zatrzymala sie wlasnie kolo noego, wysiedlismy a pozniej ja wizalem samochod w reke i postawielk go w najblizsze wolne miejsce parkingowe ( samochod doslownie wazyl tyle to dmuchany ponton) wiec odstawilem go i Kim zobaczyla stragan i jakiegos goscia zaczela z nim flirtowac kilka minut poznije zachcialo jej sie siku i bylo zapozno i zaczela sie smiac i powiedziala temu facetowie ze to sok pomaranczowy i odeszlismy, weszlismy do jakiegos sklepu badzo wyposazonego i Kim zobaczyla jak ten sam gosciu co ona go tak lubiala na straganie caluje sie z kims innym i ona sie wsciekla i w tym samym czsie sen sie skonczyl... Prosze o interpretacje
  12. Śniło mi się, że uciekałam. I co dziwniejsze, że to nie jako ja ale jako mężczyzna. Dość przystojny brunet. Został on skazany za jakieś ciężkie przestępstwo i próbował(am) uciekać. Co chwilę się to zmieniało czyli najpierw uciekałam niejako w jego ciele a potem patrzyłam na niego z boku. Ale zawsze miałam uczucie że to ja uciekam. Policja urządziła obławę. Kilka razy mnie (jego) łapali a ja(on) i tak uciekałam. Byliśmy w sklepie i próbował uciekać bocznym wejściem. Pamiętam że to był taki duży hipermarket czyli w wszystko w jednym miejscu. Pamiętam dość dobrze że przechodziłam obok wieszaka z bluzkami takimi tunikami letnimi. Wyszliśmy z tego sklepu. Potem widziałam jak ten mężczyzna przebrał się za takiego staruszka i przeszedł obok policji niezauważony. Kiedy tak patrzyłam na niego nagle zobaczyłam karawan. Zatrzymał się bo stał w korku. Przyszło mi wtedy na myśl że mógłby uciec w tym karawanie. Wsadzilibyśmy go do trumny i by wyjechał. Odwróciłam się i weszłam do jakiegoś budynku(możliwe że to był jakiś bank bo pamiętam było dużo szkła). Wielkie szklane okna i pamiętam zjeżdżałam ruchomymi schodami. Potem sen się urwał ale wydawało mi się że chyba zdołał uciec jako ten staruszek. Przez cały ten sen bałam się że mnie złapią a jak mnie łapali to od razu zaczęłam myśleć nad sposobem ucieczki i uciekałam. Pamiętam że na widok karawanu się nie bałam tylko tak jak pisałam wcześniej myślałam jakby go wykorzystać żeby umknąć policji. Proszę o interpretację bo jak zobaczyłam co znaczy sen o karawanie to się naprawdę przestraszyłam. Dodam że mam lat 29 i jestem sama. Ostatnio bardzo często mi się śni ucieczka.
  13. usanerog

    sen o sklepie i zabójstwie

    witam, dzisiaj obudziłam się z dziwnym snem na powiekach mianowicie śnił mi się mój były mężczyzna z którym byłam prawie 1.5 roku. Mianowicie byłam najpierw w piwnicy lecz to nie była taka zwykła piwnica tylko klatka, siedziałam na betonowej podłodze i nad sobą miałam kamerę. Pisałam do koleżanki SMS-a czy byśmy się nie spotkały i nie pamiętam czy uzyskałam odpowiedź czy nie ale pojawił się w SMS-ie mój teraźniejszy partner który mi napisał jakiegoś SMS-a. Wtem nagle jak przez jakieś przejście znalazłam się w supermarkecie... tam natomiast pracowało mnóstwo młodych dziewczyn których w ogóle nie znałam były w różnym wieku od 16 lat do 22. Pamiętam że był tam mój były z całą paczką swoich kolegów wszyscy traktowali bardzo nie miło te dziewczyny zmuszali je do robienia obrzydliwych rzeczy a mnie mój były złapał mocno za kark i powiedział" myślałaś,że nie wiem że nie było cię dzisiaj w szkole?? wszystko wiem widziałem cię na kamerze, zobaczysz co ci zrobię"... i tak chodził za mną po całym sklepie, niestety nie pamiętam czy mu coś odpowiedziałam czy nie. Pamiętam tylko,że w pewnym momencie mu się wyrwałam i pobiegłam między lodówkami z mrożonkami, później między ubraniami i tam się wywróciłam... on był gdzieś między tymi ciuchami ale mnie nie widział. Pamiętam też kobietę która odrysowywała takim gorącym ołówkiem kształt kapcia( mianowicie takich tych kapci " piesków, świnek itd"_ i mi właśnie odrysowała jednego innego drugiego innego ale nie wiem dokładnie co to były za zwierzęta ale była bardzo miłą kobietą. Wracając do byłego, to nie pamiętam czym ale uderzyłam go czymś w głowę i on upadł i się więcej nie podniósł. Namówiłam te dziewczyny żebyśmy uciekły. Do jednej powiedziałam że zabiorę ją z tej ameryki do polski a ona do mnie że to jej ziemia. Ona była w ciąży. Uciekłyśmy i wszędzie widziałam łysych umięśnionych mężczyzn w BMW takich jak mój były... pamiętam że uciekając znalazłam się za moim blokiem i tam były dwa małe kotki, jednego wzięła jedna dziewczyna drugiego ja... on strasznie drapał... chciał chyba mi uciec bo ja powiedziałam że jak drapie to będzie dobry bo nas obroni... dalej już niestety nie pamiętam. Prosiłabym o interpretacje snu... zaznaczam, jeszcze, że już nie chodzę do szkoły, on też i nie jesteśmy ze sobą w za dobrych relacjach.
  14. Dzisiejszy sen: Znalazłam się w jakimś polskim sklepie kosmetycznym (plus jakieś ciuchy też tam były) w Niemczech, (pracowały tam też 2 dziewczyny mniej więcej w moim wieku). Przed sklepem stało (dobijało się dużo osó. Chodziłam po nim z koszykiem pustym, ale nie mogłam zdecydować się na żadną rzecz. Jakaś Niemka podbiegła do mnie i zaczeła wkladać swój ciuch i wydzierać mi koszyk (bo skoro ja nic nie kupuje to ona mi go zabierze) ekspedientki mi pomogły i kazały zostawiś koszyk. Kiedy tak szukałam sobie tych kosmetyków inne Niemki zaczeły wkładać mi różne rzeczy do koszyka o czym ja dowiedzialam się póżniej kiedy chciałam zapłacić za jedną rzecz a koszyk był prawie pełen kosmetyków. Ekspedientki zawołały szefa i z nim wyjaśniłam sprawę i on powiedział coś w stylu że one są takie "wredne", że robią na złość.. Proszę o interpretację
  15. PlastikowaBarbie

    dwa dziwne sny-sklep i jezioro

    ostatnio mi się śniło że chodziłam z jakimś kolesiem i byłam w sklepie i miałam wychodzić ale jakaś sprzedawczyni powiedziała że mam iść z nią na zaplecze no i poszłam a ona mówi że ukradłam coś..to ja że nic że niemożliwe a ona do mnie że kamera jedna pokazała że ukradłam a druga że nie i musi sprawdzić a ja pomacałam swoją torbę i był tam batonik którego ja nie miałam przed tem i niby go "ukradłam"no i w tym śnie wybiegłam z tego zaplecza i przed sklepem stali moi rodzice mój aktualny chłopak i ten mój "chłopak" z którym chodziłam w tym śnie no i z tego sklepu wybiegłam prosto w ramiona tego aktualnego chłopaka, z którym w rzeczywistości jestem. z kolei ten chłopak, który był ze mną we śnie podszedł do sprzedawczyni która ze mną była na zapleczu pocałowali się i powiedzieli że pójdę siedzieć za kradzież a oni mogą być nareszcie razem i sie obudziłam. ehh poplątany ten sen, ale chyba zrozumiecie o co w nim chodziło Mój drugi sen był taki: szłam sobie nad jezioro razem z moim chłopakiem i były tam takie schodki na dół po których schodziliśmy, nie było wokół nikogo tylko my ale i tak uważaliśmy żeby nikt nas nie zobaczył bo w tym śnie to tak jakbym uciekła z domu..no i idziemy po schodkach trzymając się za ręce nagle jakiś facet idzie i coś tam do nas powiedział, nie pamiętam już dokładnie co, coś w stylu "powoli bez pośpiechu" i zniknął.potem ja weszłam do wody kiedy mój chłopak już w niej był i jakoś tak stał pochylony że głowę miał w wodzie a jak podeszłam do Niego to nagle wyskoczył z tej wody wziął mnie w ramiona i pocałował a potem w tej wodzie się kochaliśmy.. pokręcone jakieś te sny, ale zastanawia mnie co one mogą znaczyć. jakiś wielkich problemów nie mam, co najwyżej dużo pracy na uczelni no i ostatnio troszkę mi się nie układa z chłopakiem,tzn. niby jest ok ale widzę że coś go martwi,dręczy, ma jakiś problem i nie chce powiedzieć jaki,prawie ciągle milczy(zawsze tak ma że woli "pocierpieć w milczeniu" niż pogadać) jednak nie chodzi o mnie bo kiedy Mu powiedziałam ze jeśli chodzi o nas i chce zerwać to niech powie wprost a On zaprzeczał.tj.nic nie powiedział. przejdzie Mu za jakiś czas,ale może ta sytuacja ma wpływ na moje sny? proszę o interpretację
  16. olciaa3a

    Krew, krzyk, ból .

    Witam, Dziś w nocy śniło mi się, że byłam w szkole... szłam do szkolnego sklepiku, z jedna z koleżanek. Jednak nie wyglądało to tak jak zawsze. Było strasznie ciemno.. ponuro, jak nigdy. Kiedy doszłam do sklepu kupiłam prezerwatywę [!] i chyba coś do jedzenia. Potem, bardzo szybko znalazłam się w domu. Poczułam dziwne ciepło w okolicach bioder więc odsłoniłam bluzkę. Na brzuchu, bliżej prawej strony miałam ogromnego, bordowego krwiaka. Nie odczuwałam jednak bólu, był tylko ciepły. Zasłoniłam bluzke, ale zaraz poczułam jeszcze większe ciepło, więc ja odsłoniłam i zauważyłam ze z brzucha zaczyna mi ię obficie lać krew. Była gorąca, niezwykle ciemna. Spadłam na podłogę, zwijałam się z bólu, był przeraźliwy. Koło mnie znalazła się moja mama, nie bła tym w ogóle przejęta. Powieziała, że bolą mnie nerki, przez poprzednią chorobę. Wtedy, w kałuży krwi, sen sie urwał. Bardzo prosze o interpretacje, bo jestem tym przerażona . Kiedyś, choć bardzo dawno temu, miałam chore nerki, lecz nie krwawily. Proszę o pomoc ^
  17. Sissi

    sen

    Wczoraj mialam dziwny sen - śniły mi sie kolczyki Znajdowalam sie chyba w jakims sklepie Nie pamietam dobrze gdzie to bylo ale pamietam ze podeszła do mnie dziewczynka i zachwycala sie moimi kolczykam ido takiego stopnia ze chwycila i złamała mi kolczyk Potem uciekła. Ja ja gonilam i złapalam Co to moze oznaczac?
  18. Dzisiaj mi się śniło, że poszłam do marketu z przynajmniej dwiema osobami (moje kuzynki). Miałam kupić mojej mamie buty, miały one być wygodne (coś może jak baleriny), szukałam butów w tym sklepie i jak znalazłam stoisko,to się nie mogłam zdecydować. Pamiętam, że były tam tez takie buty jak moja mama już ma (zielone baleriny, jak coś). Chciałam zadzwonić do mamy i się zapytać, które wziąć, ale nie mogłam, telefon mi się zacinał To wszystko co pamiętam, nie wiem czy się dodzwoniłam... nie wiem czy kupiłam te buty. Wiem że byłam... tak jakby sfrustrowana, że nie wiedziałam które kupić. Aha i jeszcze: oprócz butów kupowałam jeszcze coś, ale nie pamiętam, co to było... I na początku nie wzięłyśmy koszyka dopiero później jak szłyśmy obładowane jakimiś rzeczami to wzięłyśmy koszyk. Niestety nie pamiętam, czy to było przed czy po tym jak poszłyśmy po buty... I jeśli to coś pomoże...: Wieczorem dużo myślałam o swoim życiu i moich kontaktach z innymi ludźmi... Nie jestem z nich zadowolona, chociaż niejednokrotnie próbowałam się zmienić. Pomyślałam sobie, że moim największym marzeniem jest, żeby znaleźć prawdziwą przyjaciółkę (wiem, że to trochę dziecinne) i może mój sen jest z tym związany, bo jak sprawdzałam zakupy dla siebie (a ja kupowałam jakieś inne rzeczy oprócz butów) oznaczają spełnienie marzenie... Proszę o pomoc Paulina, 15 lat
  19. Sephira

    supermarket/zakupy/wilkołak

    Oto fragment mojego dzisiejszego snu: Byłam w supermarkecie w towarzystwie dwojga ludzi i wchodząc zauważyłam, że market ma na wyprzedaży wilkołaki :icon_smile2: Chyba nie były żywe. Wraz z moimi towarzyszami (kobieta i mężczyzna) zaczęliśmy oglądać te leżące wilkołaki i stwierdziliśmy, że bierzemy! I wtedy zrobiliśmy coś, czego do końca nie potrafię wyjaśnić - postanowiliśmy oszukać sklep, poszlachtować wilkołaka na kawałki, zapakować w foliową torbę i zważyć na stoisku mięsnym tak, jak byśmy kupili wielką torbę surowego mięsa, a nie wilkołaka. Zrobiliśmy to, ja chyba kroiłam wilczka, pamiętam surowe mięso i wypływające wnętrzności. Worek wyszedł dość duży, starannie go zawiązaliśmy i z innymi zakupami ruszyliśmy do kasy. Kasjerka przenosząc worek nad czytnikiem przedziurawiła go, było widać to surowe mięso a ona się zdziwiła co to (bo w worku poza surowizną z wilkołaka była jeszcze skóra, głowa itd.) i po co nam tego tyle. Skłamałam, że chcemy kogoś znajomego nastraszyć i dlatego kupiliśmy przebranie wilkołaka i surowe mięso. Cały czas miałam świadomość, że to co robimy to oszustwo, ale kiedy kasjerka kupiła tę bajeczkę szybko się oddaliliśmy do samochodu. Zapakowaliśmy te zakupy i odjechaliśmy z przeświadczeniem, ze w każdej chwili ktoś może zacząć nas gonić. Proszę o pomoc w interpretacji.
  20. marta.jadzia

    Prośba o interpretację snu...

    ...w dodatku bardzo realistycznego snu. Na wstępie dodam, że mieszkam w akademiku,bardzo dbam o zęby oraz zazwyczaj nie pamiętam swoich snów. Sniło mi się, że bez żadnej przyczyny kazano mi się przenieść do innego pokoju w moim akademiku, piętro niżej, pamiętam nawet numer pokoju- 110. Obok mojego pokoju mieścił się sklep (!),o numerze lokalu 109 (w pokoju o takim numerze mieszkałam rok temu). Był to mój akademik, czułam to w czasie snu, jednak nowe piętro było dziwne, zupełnie nie przypominało tego akademika (chociażby ten sklep....Może zabrzmi to niedorzecznie, ale to był chyba Rossmann). Na tym kończy się pierwszy etap mojego snu. W drugim etapie pamiętam, że po wejściu do nowego pokoju zaczęły mi wypadać zęby, zupełnie bez przyczyny. Najpierw dolne dwójka i trójka po prawej stronie, potem (chyba) dolna piątka po tej samej stronie. Na koniec ułamały mi sie oba górne kły. Wyraźnie czułam też, że niektóre pozostałe zęby się ruszają. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że to sen i miałam z powrotem pełne uzębienie. Jednak po chwili znów nie miałam tych zębów. Bardzo prosze o interpretacje, gdyż naprawdę przeraził mnie ten sen. Po przebudzeniu długo sprawdzalam, czy wszystkie zęby mam na swoim miejscu. Czytałam w Senniku znaczenie zębów, ale jakoś nie mogę tego wszystkiego poskładać do kupy.
  21. Guest

    WYŚCIG

    A wiec wyszedlem w nocy z domu po znajomego z ktory rzadko gadam zadzwonilem do domofunu i odebral jego ojciec poprosilem aby kumpel zszedl na dol co zaraz zrobil a wyjscie w srodku nocy 15latka jest troche dziwne pozniej skoczylismy do geanta takiego supermarketu. No tam juz czekali na mnie wszyscy znajomi moja dziewczyna i dwojka doroslych osob z mojego srodowiska kobieta i mezczyzna ktorych nie pamietam . Zorganizowali wyscig wozkow jedna osoba prowadzila a druga siedziala w wozku i zbierala potrzebne rzeczy z listy. Toz na poczatku wysigu moj brat przyjaciel i ich partnerzy wyscigu zatrzymali sie i ogladali koszulki po czym zostali zdyskwalifikowani dalej bez zadnych trudnosci wygralem wyscig z reszta ekipy. O co chodzi?
  22. NiceKate7

    podłoga z styropianu, sklep

    Śniło mi się że szłam z paroma osobami(niepamiętam z kim) do sklepu i jak szłam to widziałam i szłam po takiej białej podłodze z styropianu, podłoga ta była twarda, ale bałam się po niej chodzić bo może sie popsuć. Miałam ubrate buty na korkach. W sklepie też beła biała podłoga. Co może oznaczać ten sen? pozdrawiam
  23. olciaha

    zombi

    Dzisiaj miałam najdziwniejszy sen, a raczej koszmar. Najpierw byłam w sklepie i szukałam czegoś dla mojego kota. Najbardziej utkwiło mi, że patrzyłam najpierw na okulary i rozmawiałam z mężczyzną, który tam pracuje, a dopiero potem poszłam po coś dla kota. Gdy wyszłam był bardzo późny wieczór. Na skrzyżowaniu zobaczyłam znojonego mojej kuzynki, który mieszka w innym mieście. I nagle znalazłam się już daleko za przejściem. Wiedziałam, że po ulicy chodzą żywe trupy, ale nie wiem skąd, chyba zobaczyłam pare. Strasznie się bałam. Wtedy się przebudziłam, ale gdy zasnęłam to znowu znalazłam się na ulicy tylko że już trochę dalej. Byłam z grupką ludzi. Trzymaliśmy się razem, tak dla bezpieczeństwa. Byłam wtedy chłopakiem i tak jakby przewodniczącym tej grupki razem z innym chłopakiem. Nikomu nic się nie stało . Nagle znalazłam się u mnie w domu, tzn. to był mój dom, ale tylko w śnie. Widziałam moją mamę, tą fikcyjną, bo to nie była moja prawdziwa mama. Do pokoju wszedł ten chłopak, który też 'dowodził' tamtą grupką ludzi. To był mój przyjaciel. Namawiał mnie, żebym znowu poszła z nimi, ale ja nie chciałam, chyba się bałam. Nagle on znikł, ja stanęłam w progu i zobaczyłam moją mamę i tatę. Rozmawiali. Nie wiem skąd ale wiedziałam, że pod łóżkiem rodziców jest zombi. Spadła poduszka, a trup ją złapał chyba, bo się poruszyła. Tata znikł, a mamę zabił zombi zaraz po tym jak wyszedł (nawet nie zauważyłam). Nagle znalazłam się u mnie w moim prawdziwym pokoju, siedziałam za łóżkiem. Wiedziałam, że trup jest niedaleko i dlatego się schowałam. Pdeszłam do drzwi, żeby je przytrzymać, bo zombi chciał się do mnie dostać. Był bardzo silny. W pewnym momencie puściłam drzwi, on się przewrócił, a ja przeskoczyłam przez niego i zaczęłam biec do drzwi. Pamiętam, że bardzo się bałam. I gdy już byłam koło frontowych drzi obudziłam się. No to już koniec
  24. ashkem

    prośba o interpretację snu

    Miałam dziwny sen...śniło mi się, że wchodzę do małego sklepu jubilerskiego ze... skrzynką piwa.Podłoga tego sklepu była wyścielona białym atłasem a na nim były porozrzucane niebieskie perłowe korale. Chciałam położyć tą skrzynkę na podłodze, ale bałam się, że rozgniotę te korale...jakaś kobieta zaczeła na mnie z tego powodu krzyczeć, później wyszłam z tego sklepu i za rogiem stał rower taki stary , niestety szukałm mojego i nie mogłam go znaleźć bo ktoś go ukradł... Co może oznaczać taki sen?
  25. Dejwid

    sklep zakupy biżuteria

    Witam otóż dzisiejszej nocy śnił mi sie dosyć dziwny sen otóż śniło mi się że byłem w sklepie na zakupach ale wyglądały one tak jak te przed świętami gdzie kupuje się rózne prezenty. Bardzo długo chodziłem po nim i robiłem zakupy z jakimiś obcymi ludźmi i na koniec zatrzymałem sie przy stoisku ze srebrną biżuterią kobieta najpierw pokazała mi bransoletkę lecz powiedziałem jej że szukam łańcuszka lub '' łańcucha'' gdyż każdy jaki mi pokazywała uznawałem za zbyt chudy , obejżałem wiele wzorów i rozmiarów lecz prawdopodobnie nic nie kupiłem . Bardzo żadko zapamiętuje swoje sny lecz tym razem mi sie udało . Proszę o interpretację
×
×
  • Create New...