Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'sny'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 40 results

  1. Ruda Jędza

    karma a sny

    Witam serdecznie mam nieprzepracowana karme z pewnym Panem, nie mamy ze soba kontaktu od ponad 6 lat. Laczyl nas watek milosny, ale czysto duchowy. Oboje jestesmy w stalych zwiazkach, mieszkamy w innych panstwach. Kiedys juz mi sie snil, zawsze ten sam schemat - spotykamy sie gdzies przypadkiem, ale nie zamieniamy ze soba slowa. Po kilku latach znowu mi sie on sni, tyle ze schemat sie zmienil - on w tych snach bardzo zagaduje, szuka kontaktu. Ogolnie nie zwracalabym na to uwagi ale czestotliwosc i intensywnosc tych snow troche mnie martwi, i zastanawiam sie czy to nie jest jakis znak-sygnal, skoro nadal mamy nieprzepracowana karme.. Moze ma ktos podobne doswiadczenia, i wie co zrobic by sny odeszly :witch::witch::witch: Dziekuje
  2. Tajo.pl

    Tajemniczy nieznajomy ??

    Witam, Nurtuje mnie jeden sen, z dzieciństwa, przyśnił mi się w wieku 4-5 lat. A zatem, byłem w jakimś dużym pomieszczeniu przypominał on podziemie, coś tego rodzaju. Posadzka była zanurzona w jakiejś brudnej wodzie pod kolor zieleni... Wtedy pojawiła się osoba. Owa osoba chciała mi pokazać wyjście, ale szybko się oddalała nie zdołałem jej dogonić w tej wodzie. Przy (może) wyjściu odwróciła się i uśmiechnęła po czym odeszła Ja w tej chwili próbowałem przyspieszyć lecz sen się skończył... Czułem się jak bym coś stracił, nie zdążył. Myślę, że nie chodzi tu może o samo otoczenie a o tą postać wydaje mi się, że też była koloru ciemnozielonego. Miała zniszczona twarz jakby po wypadku pożarowym. Jako dziecko raczej bał bym się takiej osoby a ja wręcz przeciwnie Jeszcze dopowiem, że poprzedniego dnia przyśnił mi się sen, w którym również spotkałem tą osobę bawiliśmy się razem, itp. Teraz z biegiem czasu opisując odczucie do tej osoby powiedział bym, że bylem w niej zakochany Proszę o interpretacje moich snów, aczkolwiek dużo mi dał sam fakt, że to napisałem. Pozdrawiam.
  3. Witam. Szukam osoby, która pomoże uporać mi się z pewnym problemem, dotyczącym czarnej, budzącej strach, postaci, która mi się przyśniła. Czytałam już na forum troszkę, jednak była bym wdzięczna, za rozmowę z kimś. Najszybciej chyba było by dogadać się na gg, więc jeśli ktoś z Was byłby tak miły, to podajcie tu, albo napiszcie w prywatnej wiadomości nr. Jeżeli jednak będzie trzeba, napiszę tu później szczegóły mojego problemu Jak źle dodałam post, to bardzo przepraszam. Z góry dziękuję za wyrozumiałość
  4. Witam, otóż ostatnio miałem 2 ciekawe sny: 28.10.2014r W śnie zastrzeliłem 3 nieznane mi osoby, po czym ścigała mnie ciągle policja; odczuwałem paniczny strach i poczucie winy. 29.10.2014r Zacząłem brać kokainę(nigdy nie brałem narkotyków), po czym uświadomiłem sobie, że ona jest sensem mojego życia, nie mogłem żyć normalnie bez wzięcia odpowiedniej dawki narkotyku, ciągle dążyłem, aby ją zdobyć i zażyć; uczucie bezsilności i całkowite uzależnienie. Bardzo proszę o dobrą interpretacje tych motywów, ponieważ nie wiem co się dzieje, skoro nigdy nie miałem żadnych snów a tu nagle dwa i to takie dziwne. Z góry dziękuję. Pozdrawiam.
  5. Witam, od jakiegoś miesiąca śnią mi się sny o ciąży i niemowlakach. 27 lutego miałam operację i od tego czasu takie sny są jeszcze częściej- prawie codziennie. Wczoraj np. śniło mi się, że byłam w ciąży. Wybrałam się z mamą, babcią, wujkiem i ciocią na zakupy dla dzidziusia i wybierali różne ubranka i w większości zabawki. Dzisiaj natomiast śniło mi się, że dzidziuś już przyszedł na świat. Miała 3 dni i była to ciemnowłosa dziewczynka (zazwyczaj śnią mi się dzidziusie z ciemnymi włosami). Zastanawiałam się nad 2 imionami, które w rzeczywistości chciałabym dać mojemu dziecku i również mam ten dylemat, które wybrać. Była bardzo grzeczna i spokojna. Wszystko było bardzo realne, poza faktem, że spała w klatce mojego królika... Potem bardzo się uśmiechała i ja coś powiedziałam, a ona to powtórzyła i wtedy się obudziłam. Wcześniej śniło mi się dziecko, również moje, ale nie umiałam się nim tak dobrze zająć. Miałam dać mu jakiś zastrzyk, a potem okazało się, że była to lalka... Takie sny powtarzają się, albo jestem w ciąży, albo mam już maleństwo przy sobie. Ciąży nie planuję, tzn. przez te sny zaczynam myśleć, że chciałabym mieć już dziecko, ale niestety muszę poczekać jeszcze z 3-5 lat aż skończę studia- te sny być może mogą mieć związek z tym, dlatego opiszę tutaj również moją aktualną sytuację. Jestem na 1 roku (kierunek ten został dopiero co utworzony, okazał się trudniejszy niż myślałam- czyli coś, jak prawo) i niestety od samego początku chorowałam. Właściwie, to już 3 lo prawie zawaliłam przez nieobecności związane z problemami zdrowotnymi- na szczęście matura nie wymagała ode mnie właściwie żadnego wysiłku i nauki i zdałam ją bardzo dobrze. Na studiach jest niestety inaczej... W grudniu zachorowałam niby na grypę niby to było zapalenie zatok- fakt faktem chorowałam od połowy grudnia do prawie końca stycznia. Potem robiłam badania krwi i okazało się, że nie są zbyt ciekawe i między innymi wyszło na jaw, że mam niedoczynność tarczycy (dziedziczną)- teraz wiem, że ciągle jestem senna, zmęczona, osłabiona, włosy mi wypadają i moje problemy z jelitami i żołądkiem są spowodowane właśnie tą chorobą. Do tego od grudnia jakoś znacznie pogorszyła mi się pamięć i umiejętność koncentracji, zapominam o najprostszych rzeczach... Pod koniec stycznia przedłużyłam sesję (do 23 marca), ale 26 lutego trafiłam do szpitala, dzień później miałam operację i zwolnienie mam do 23 marca... Martwię się teraz, co ze studiami, bo przeczytałam już kilka książek i notatek "od deski do deski" i kompletnie nic nie pamiętam... Nawet na tv, serialach czy filmach nie mogę się skoncentrować i nie pamiętam tego co oglądałam 5 minut wcześniej... A co dopiero na nauce... Moi rodzice są strasznie źli, nie wierzą mi pewnie, że ja naprawdę czuję się ostatnio, jak jakaś stara babcia, która zapomina gdzie odłożyła klucze, czy zamknęła dom, po co poszła do danego pokoju, co chciała powiedzieć i napisać, czy coś komuś powiedziała, czy jeszcze nie, czy wzięła tabletkę, czy też nie... Za to sny pamiętam lepiej lub gorzej, nie zapisuję ich, więc w końcu zapominam, ale codziennie po przebudzeniu pamiętam mój sen (lub sny, bo czasem jest ich kilka). Być może te sny są odzwierciedleniem moich obaw, ale zwykle jestem szczęśliwa w ciąży, a jak śni mi się niemowlę, to jest bardzo spokojne i uśmiechnięte... Pomożecie?
  6. Tak w skrócie ; mam swoją firmę, jednak mam nad sobą kierownictwo, odkąd ja zostałam kierowniczką, wszyscy robią mi pod górkę, i samo tak jakoś się dzieje... Śniło mi się, że byłam na szkoleniu na wyższy stopień ajencji (nie ma czegoś takiego , przynajmniej u Nas w firmie). W każdym razie szef i kierownik, którzy normalnie mówią po polsku, w śnie mówili tylko po angielsku, i byłam wściekła na drugą kierowniczkę (byłą szefową), że mnie wplątała w to szkolenie, ponieważ w tym śnie nie potrafiłam mówić po angielsku, zadzwoniła Pani, która ogarniała polski i powiedziała, że mam już przyjść na to szkolenie, wybiegłam ze sklepu, sprawdzając na szybko słowa po angielsku, i pod klatką schodową mojej pracownicy zaczęły mnie gryźć do krwi dwa duże psy, i się obudziłam.. Dziś znowu śniło mi się, że byłam w warsztacie samochodowym i leżałam na ziemi, chodziły mi po włosach robaki.. / Ponadto w ciągu tego tygodnia dwa razy śniło mi się, że mój narzeczony zostawia mnie samą, raz gdzieś na wieży, wiedząc, że boję się wysokości i skasował mi wszystkie dane w telefonie do siebie, a drugi raz dla młodszej (choć mam dopiero 20lat), i strasznie cierpiałam w tych snach, nie potrafiłam się pozbierać. Tak składając to w całość, co to może oznaczać? słyszałam o psach i robakach, że ktoś "gryzie", że ma się wrogów.. wszystko ostatnio idzie mi "pod górkę" , kierownikiem jestem od dwóch tygodni i strasznie zależy mi na pracy, a wciąż jest niepewna. czy te sny związane są z pracą? Bardzo proszę o szybką odpowiedź, bo wariuję już od tych snów..
  7. modlinka

    Aligator

    Witam, mam prośbę o pomoc w interpretacji snów. Dwa razy śnił mi się aligator. W pierwszym śnie pływał sobie w brudnej rzece, dość blisko mnie (ja stałam na jakimś pomoście z moją rodziną) ale nic mi nie zrobił. Po prostu co jakiś czas wyłaniał się z wody. Drugi sen był podobny z tym, że aligator nie był już w wodzie, ale na lądzie. Również blisko mnie, ale nie atakował. Proszę o pomoc i pozdrawiam )))
  8. Magure

    Rozmowa we śnie

    Ogólnie nie odnalazłam informacji która by mnie zainteresowała, więc najlepiej jak zapytam sama.. Jak we śnie porozmawiać z osobą która nie żyje..? Nie mam problemu tego zrobić jeśli osobę znałam, ale jak 'przywołać' osobę z którą gadało się z 2 razy przez czat i nie zdążyło się jej uratować..?
  9. takaina

    sen o świerzych bułkach

    witam wszystkich serdecznie przepraszam za błąd w moim niku nie mogę tego poprawić jeśli ktoś z adminów może proszę poprawić na takainna więc tak czemu ty jetem miałam sen śniły mi się świeże bułki dużo świeżych bułek czułam i piękny zapach ale co dziwne widziałam kamery na ścianach i bałam się je wziąć ale zapach i głód jaki czułam to i tak wzięłam bułkę i ją jadłam o co chodzi w przekazie tego snu???
  10. Witam, śniło mi się, że byłam w jakiejś szkole, była tam pielęgniarka, biblioteka - na ławkach stare książki i zeszyty i ja chciałam wypożyczyć, jakieś dwie jeszcze osoby i miałam zamiar wziąć udział w jakimś konkursie. Później byłam na wsi, w dawnym mieszkaniu mojej ciotki. Rodziny akurat za bardzo nie było, bo pojechali gdzieś. Przyszedł do mnie jakiś mężczyzna brunet. Siedzieliśmy sobie tam i nagle przyszła moja babcia. Wtedy kazałam mu się schować. Tak też zrobił za zasłonę. Babcia zemdlała, a ja go wyrzuciłam przez drzwi balkonówe. Zrobił się wtedy maleńki i był w błocie. Zadzwoniłam po pogotowie - myślałam, że to zawał. Powiedzialam kobiecie o objawach babci i, że zemdlała. Babcia odzyskała wtedy przytomność. Kobieta powiedziała jak postępować dalej. Byłam z koleżanką w jakimś pomieszczeniu, rozmawiałysmy. Szła na kurs prawa jazdy. Mi było smutno, że ja także nie mogę pójść. Przeglądałam z nią gazetę, aby wybrać samochód dla niej pierwsze auto to jakaś czerwona wyścigówka, a kolejne szary, a nawet srebrny kabriolet. Powiedzialam, że ładne te auta nawet, ale ja bym wolała hondę civic nowsza albo toyotę yaris lub mazdę 2.
  11. Witam, miałam dwa sny. Pierwszy: byłam na pogrzebie śp. cioci Marzeny, która zmarła w lato. Jej trumna przykryta była czarnym materiałem. Chciałam odejść stamtąd, bo się bałam i poszlam w przeciwną stronę lecz jednak trafiłam na jej pomnik było tam napisane Tyszka. Ludzie, którzy szli z trumną również mówili, że Tyszka umarła. Drugi: Byłam na wsi, u rodziny. Była ładna pogoda w miarę. Trochę błota. Miałbyć jakiś koncert czy impreza. Na drzewach i w nich białe króliki były. Siostra cioteczna mówiła, że w rękę się ułożyły i, że to znak, że ta impreza zaraz się zacznie. Weszłam do domu. Ciotka robila coś w kuchni, później oglądała telewizję siedząc w fotelu. Był Palikot. W telewizji była pokazana ta impreza plus program Ewa Gotuje. Miałyśmy chęć coś upiec. Wpadłam na pomysł, żeby to były babeczki różowym lukrem polane. Siostra cioteczna wzięła szlałk i oblała swoją koleżankę, później mnie byłam w krótkich spodenkach i oblewała je tworząc pionowe paski, a później ciocię siedzącą w fotelu i sufit. Za oknem wtedy padało. Wczorajszy sen może również pomoże w interpretacji: pierwszy także jakiś pogrzeb, a drugi to, że byłam w sklepie były tam 2 ekspedientki. Stoisko z alkoholem i słodyczami także przede wszystkim z rogalami. I doszłam do tego stoiska. Była kolejna. Chciałam kupić wino lub szampana, ale zamiast tego kupiłam rogala wiśniowego. Bardzo proszę o interpretację tych snów. Mam ich ostatnio mnóstwo i niektóre mnie przerażają wręcz tj. ten pogrzeb. Z góry dziękuję za poświęcony czas.
  12. Karol Sokó�

    Sen o ogórkach kiszonych

    kobieta przyniosła mi ogórki kiszone w woreczku foliowym i położyła mi je na stół.byłam zdziwiona że niby uważa się za coś lepszego a przyniosła je niezapakowane w czymś ładnym a w ogóle byłam zdziwiona że mi je przyniosła.
  13. cycytrynka

    krokodyle ogromne

    pomożecie w interpretacji? dziś miałam sen...spotkałam dwie kobiety,rozmawiałam z nimi mam wrażenie,że je znam ale nie rozpoznałam z twarzy.poszłyśmy razem jakąś drogą nad jeziorem,rzeką czy może takim nie zagłębokim rozlewisku ,droga była tak jakby po łuku,polna.patrzyłam na wodę była ,czysta ,spokojna i kąpali się w niej ludzie.moją uwagę przykuł męzczyżna z dwójką dzieci,trzymał ję za rączki i prowadził przez wodę.w tym momencie zauważyłam ogromnego krokodyla ,którego nikt nie widział płynął prosto na te dzieci chwycił jedno w zęby były wielkie,mężczyzna rzucił sie na ratunek córce i sam został również zjedzony.nagle z drugiej strony wyskoczył drugi potem trzeci krokodyl tez wielkie i zaczęły atakować wszystkich w wodzie i na brzegu.jakiś młody chłopak bronił sie rzucająć jednym krokodylem jak zabawką.wszedzie nastała panika,wszyscy uciekali,byli porzerani a ja stałam i patrzyłam na to wszystko nie wiedząc co zrobić .odwróciłam się do kobiet, z którymi byłam ale one zniknęły była tylko pusta droga za zakrętem,piękny dzień.nie wiem czemu ale była ze mną najmłodsza córeczka.gdy sie odwróciłam krokodyl ten rzucony spadł na trawę niedaleko mnie ,stałam cicho i wiedziałam ,że musze ratować córke.on miał zamiar wracać nad wode lecz stanął i spojrzał na mnie..obudziłam się.te krokodyle doskonale wiedziały co robią,były inteligentne wcale by mnie nie żdziwiło gdyby zaczęły ze soba rozmawiać..
  14. Gosia000

    Religia

    Często śni mi się różaniec. Najczęściej są to koszmary. Kiedyś śnił mi się człowiek ubrany w długą czarną szatę z kapturem założonym na głowę. Nie widziałam jego twarzy. Na szyi miał powieszony długi różaniec. Przyczepił mnie do do jakiejś skały, założył na głowę metalowy przyrząd i zaczął mi łamać kości.. Niestety takich snów mam wiele. Nie wiem co mogą oznaczać :/
  15. �ukasz Krukowski

    Moje dosyć dziwne sny.

    Cześć wszystkim! To mój pierwszy post na tym forum. Słuchajcie, opiszę Wam moją przypadłość: Gdy byłem mały często śniły mi się koszmary. To się zaczęło, jak miałem z 6 lat. Mogłem się przebudzić z własnej woli. Dosyć trudno jest to wyjaśnić, ale gdy śniło mi się coś nieprzyjemnego, prostu zamykałem oczy w śnie, skupiałem się mocno na tym, żeby to wszystko się skończyło i... następowało jakieś dziwne zawirowanie, po czym budziłem się. Na prawdę trudno jest to wyjaśnić. Dlatego przejdźmy dalej. Kiedyś przyśniło mi się szkoła. Może miałem z 11 lat. Jednak ta szkoła była jakaś inna, więc od razu poznałem, że to musi być sen. Zobaczyłem jakąś dziewczynę i spytałem się jej, co to za miejsce. Ona, jak gdyby nigdy nic, odpowiedziała, że zaraz muszę iść na lekcje. Dopiero co poszedłem spać, a już jestem w szkole?, pomyślałem. Spróbowałem się przebudzić, nastąpiło zawirowanie i... nic. Ciągle byłem w tym samym miejscu. Ta dziewczyna ciągle na mnie patrzyła. Ja do niej krzyknąłem że nie należę do tego świata (serio ). Ona na to nic nie odpowiedziała. Wtedy bez żadnego zawirowania po prostu się obudziłem. O dziwo, było już rano. To był już ostatni sen. Nastąpiła przerwa. Jednak przed wczoraj to znów powróciło. Przyśniło mi się, że jadę samochodem, po czym rozbijam się na drzewie. Ale nic się nie stało. Przerażony, chyba sprawiłem, że teleportowało mnie obok drzewa. Kiedy już tak trochę nad tym pomyślałem, wyobraziłem sobie, że trzymam w ręku miecz. I co? Miecz się pojawił. Zaraz potem się przebudziłem i czym prędzej spisałem sen. Czy taka przypadłość zdarza się często? Czy takie sny są niebezpieczne? I najważniejsze: czy świadome sny to astral?
  16. Mariza

    ta sama osoba

    co oznacza, że co nocy śni mi się ta sama osoba... to mój były chłopak... o czym to świadczy?
  17. florek05

    Dziecko sine i gróbe

    Witam ostatniej nocy miałam dziwny sen śnił mi się chłopiec siny wręcz fioletowy, do tego gruby. Sniłam też, że mam dwoje dzieci, Parke. Proszę o wytłumaczenie tege snu.
  18. Mateczka_Natura

    SZPITAL

    Okolo tygodnia temu mialam sen....snil mi sie szpital. Byla noc, ja lezalam w nim. Tylko poza mna nikt inny nie lezal na mojej sali. Byla calkiem pusta. Otaczaly ja wielkie okna bez firan, za ktorymi wyginaly sie na wietrze lyse drzewa. Pukaly w moje okna. Bardzo balam sie. Nagle przenioslam sie jakby ok 100, 200 lat w stecz. W szpitalnej sali pojawili sie jacys ludzie i niemowle w kolysce. Ja wiedzialam ze musze zajac sie nim. Ono strasznie plakalo. Podeszlam do drewnianej kolyski i okazalo sie, ze dziecko jest juz blade, zimne...bylo martwe. Nagle znow znalazlam sie we wspolczesnosci i myslalam tylko o tym, ze musze pomoc dziecku, musze znalezc to dziecko. Wybieglam z pustej sali, okazalo sie ze w calym szpitalu nie ma zywego ducha...no wlasnie "zywego". Czulam czyjams obecnosc na sobie. SSzpital byl ciemny i mroczny a w tle slychac bylo tylko szum wichury na dworze, deszczu i placz dziecka. Bieglam przed siebie sama nie wiedzac dokad biegne. Zbieglam na prter szpitala, chcialam uciec do drzwi, ale drzwi byly zamkniete. Nagle zobaczylam stojace naprzeciw mnie kilkuletnie, blade dziecko z sinymi oczami. Patrzylo na mnie placzac. Zrozumialam ze to moje dziecko, ale ze ono nie zyje. W tym momencie cos co scigalo mnie dopadlo mnie. Obudzilam sie przerazona i zlana potem. Juz nie zasnelam tej nocy.
  19. autopsja

    Emocjonalne sny ;p

    Czy wy też tak macie, że niekiedy podczas trwania snu i zaraz po przebudzeniu czujecie się tak zajebiście, że żadne "ziemskie" uczucie temu nie może dorównac? )) To coś w rodzaju emocjonalnego orgazmu, pełna ekstaza, wszystkie pozytywne uczucia w Was się gromadzą i aż gotują Gadam pewnie jak nawiedzona, ale może ktoś ma podobnie i zna sposób, żeby każdy sen tak wyglądał? ;>
  20. Adonaii

    Lustra

    Witam, na poczatku chcialbym nadmienic ,ze od jakiegoś czasu staram sie kontrolowac sny:) i nawet jakos mi sie to udaje. Wlasnie podczas takiego snu przechadzalem sie po plazy, gdy nagle pojawila sie bardzo seksowna czarownica(wiedzma). Zakula mnie w kajdany i kazala isc za soba. Jakos nie moglem wtedy kontrolowac snu. pamietam, ze weszlismy do "gabinetu luster". w kazdym lustrze byla twarz kobiety,z ktora albo odbylem stosunek, albo bardzo dobrze znalem. na koncu dala mi duzy mlot i kazala rozbic jedno z nich. Nie wiem sam ale podszedlem do (chyba) ostatniego i zobaczylem swoje odbicie:) prosilbym o interpretacje:) goraco pozdrawiam, oby sloneczko jak najdluzej nam swiecilo:icon_mrgreen:
  21. zuzia6116

    prosze o interpretację

    Witam. Proszę o interpretację snu. Miałam go wczorajszej nocy, ale do rzeczy: Byłam w szkole, w kasie. Oprócz mnie byli tam moi znajomi z klasy, ale to było tylko takie tło. Stałam pomiędzy ławkami, w pewnej chwili podszedł do mnie chłopak( w rzeczywistości nigdy go nie widziałam, ale pamiętam, że mi się podobał) i stanął na przeciwko mnie tak, że stykaliśmy się nogami. Był swobodny więc myślę, że musiałam się z nim przyjaźnić. W pewnej chwili ten chłopak chciał mnie pocałować, ale nie bardzo wyszło, gdyż ja się odchyliłam i on tylko musną moje wargi swoimi. Speszyłam się trochę. Zaraz zadzwonił dzwonek i wyszliśmy z klasy. Zauważyłam, że on kuleje więc wzięłam go za rękę żeby mu pomóc. Wtedy na korytarzu natknęłam się na mojego chłopaka. On widział, że trzymamy się za ręce i popatrzył na mnie z wyrzutem i smutkiem. Chciałam do niego podejść i wyjaśnić sytuację, ale tamten chłopak pociągnął mnie w głąb korytarza. Wtedy się obudziłam. Proszę o interpretacje bo sama nie mogę sobie z tym snem poradzić. Dziękuję
  22. dark_ages

    Suplementy na LD

    Nie żebym reklamował w jakimkolwiek sensie, ale słyszałem o suplementach na LD, które są oficjalnie sprzedawane na zachodzie, można zamówić je przez internet. W większości z nich występuje kombinacja dwóch substancji - galantaminy i choliny. Nie poleca się brać ich przed pójściem spać, bo mają wtedy słabszy efekt, lecz stosować wraz z metodą WILD, czyli po kilku godzinach snu obudzić się i zażyć suplement i pójść spać. Te substancje znane są podobno od starożytności i są naturalne. Lecz zbyt częste stosowanie prowadzi do różnych skutków ubocznych, więc nie powinno się zażywać ich więcej niż 3 razy w tygodniu. Pozdrawiam
  23. Witam Chodzi o to, że od ponad czterech lat mam taki dziwny sen. On nigdy się nie powtarza, a wręcz ciągle kontynuuje... Mówiąc dokładniej śni mi się chłopak, którego nie znam w "normalnym życiu". Na początku wyglądało to tak, że się zapoznaliśmy i w ogóle, potem w miarę upływu czasu zostaliśmy parą nawet się zaręczyliśmy... Zawsze jak we śnie np ktoś mnie goni czy czuję się zagrożona lub smutna to idę do niego. Można powiedzieć, że podczas snu prowadzę drugie życie... Ten sen jest raczej snem świadomym. Wszystko to dzieje się w moim otoczeniu w jednym miejscu. Tylko dwa sny (z tej serii) były w innych miejscach, a tak to ciągle jedno i to samo. Już od dawna zastanawiam się co ten sen może oznaczać. Może to jest zapowiedź mojego przyszłego życie czy coś w tym kierunku? Heh nie wiem, nie znam się zbyt dobrze na tych sprawach, więc proszę o pomoc
  24. akaback

    Wielki pasikonik, kto to?

    Witam, Jestem nowy na forum, więc nie wiem czy dobrze wybrałem dział (w każdym razie starałem się przeszukać forum i nie znalazłem nic na ten temat). Dręczy mnie jeden problem, bo... zapomniałem, a gdzieś już o tym słyszałem... O co chodzi? O pojawiającego się we śnie wielkiego pasikonika, świerszcza, w każdym razie coś podobnego, tylko że obrzydliwego i wielkiego, który siedzi na brzegu łóżka i... się wpatruje.... Nie mogę sobie przypomnieć, w jakiejś powieści występowała podobna postać... zdaje się był to jakiś diabeł? demon? namawiający do złych uczynków czy wręcz śmierci... I teraz za chiny nie mogę tego znaleźć, nazwy, informacji... nie wiem czy to jedynie wytwór wyobraźni owego pisarza czy też istnieje taka postać w demonologii? Ktoś coś wie może na ten temat? Może coś podpowiedzieć? z góry dzięki i pozdrawiam
  25. zyciejestpiekne

    Sny to świetna sprawa :)

    Jak by tu zacząć....hmm może tak, bardzo często pamiętam moje sny, każdego ranka leżę chwilę i myślę o tym co mi się śniło, a jak nie pamiętam to i tak w ciągu dnia coś mi o tym przypomni. Miałam wcześniej takie ciekawe sny, nie chodzi tu o to co się działo tylko jak. Jedym razem chodziło o to, że wybrałam się na wycieczkę ze znajomymi i kuzynem. Idąc zobaczyłam, że zza zakrętu wyjeżdża ciężarówka i celowo chce wjechać na mojego kuzyna, udało mu się jej uniknąć, ale w tym samym czasie jakieś auto chciało potrącić i mnie. Więc podskoczyłam nadzwyczaj wysoko i tak jakby czas zwolnił, jakbym była chwilę w powietrzu, zrobiłam obrót coś jak w matrixie, i z powrotem stanęłam na ziemi, czułam się wtedy bardzo dobrze, ale też zaskoczona moimi możliwościami. W tym drugim śnie biegłam nienaturalnie szybko i skoczyłam nadzwyczaj daleko, to nie było tak normalnie tylko tak jakby czas i odległość nie miały znaczenia, wiedziałam, że się uda, no nie wiem jak to opisać. To było super, skoczyłam daleko, a potem bez problemu skręciłam, normalnie to bym przecież nie wychamowała z taką predkością. To było fascynujące ponieważ wcześniej jak biegłam to normalnym tempem a w tym śnie akurat tak strasznie szybko, ale ja nie miałam w tym śnie z tym problemu. Więc tak się zastanawiam czy jest jakaś różnica jeżeli jesteśmy tak jakby normalni, śmiertelni w snach a gdy mamy 'nadprzyrodzone' siły. Może to głupie, ale co tam zaryzykuję i może ktoś miał podobne doświadczenia:) pozdro
×
×
  • Create New...