Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'strzykawki'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Rozmowy z Bogami
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 2 results

  1. Coraz częściej miewam koszmary, a ten był wyjątkowo wyrazisty, dlatego opiszę go tak szczegółowo jak go zapamiętałam. Miał w sobie mnóstwo symboli, przynajmniej tak mi się wydaje, dlatego proszę o zinterpretowanie go. Zaczęło się motywem kościoła. Mama kazała mi iść na mszę, ale stroniłam od tego. W końcu się zebrałam. Nagle zjawiłam się w autobusie. Na pierwszym siedzeniu siedziała moja mama i rozmawiała z kierowcą, który był moim dalszym wujkiem (co w rzeczywistości jest prawdą). Wysiadłam z autobusu, a mama pojechała dalej. Szłam szybszym krokiem w stronę kościoła. Miałam jeszcze kawałek drogi.(całe otoczenie które widziałam we śnie istnieje naprawdę). Nagle prześcignęła mnie trójka dzieci - chłopców. Biegli, aż w końcu byli prawie na środku ulicy, a przed nimi jechał ciemny samochód który ewidentnie nie zdążyłby się zatrzymać. Dzieci zachowywały się jakby wcale go nie widziały. Już miało dojść do wypadku, słychać pisk opon. Samochód wyhamował tuż przed chłopcami, a oni sami jakimś cudem wyszli cało i wrócili do stojących w pobliżu cmentarza ich rodziców. Przerażonych z resztą. Ja ciągle idę w kierunku kościoła i odetchnęłam z ulgą widząc że chłopcom nic się nie stało. Idę. Samochodów jest coraz więcej, próbują zaparkować wzdłuż ulicy, nawet w rowach byle się zmieścić. Kilka razy musiałam się zatrzymać żeby parkujące auta mnie nie potrąciły, jakby nikt mnie nie widział. Robi się coraz bardziej tłocznie. Udało mi się przecisnąć przez tę parodię i skręciłam na chodnik prowadzący w stronę kościoła. Przy wjeździe na parking minęłam dwóch napakowanych mężczyzn. Pomyślałam, że to ochroniarze. Nagle szybko przeniosłam się na schody. Przede mną szedł jakiś chłopak, jest już prawie na szczycie schodów, kiedy widzę jak ktoś zza ściany kłuje go strzykawką w szyję i zaciąga w coś rodzaju kantorka. Od razu widząc to spokojnie się odwróciłam i szłam w dół schodów. Pomyślałam jednak, że ci 'ochroniarze' nie są tam przypadkiem, więc jeśli ich znowu minę, to będę celem. Nagle wyłoniła się dziewczyna, również że strzykawką. Pamiętam że wszystkie te podejrzane osoby były ubrane w białe kombinezony. Nagle doszło do pościgu. Chłopak i dziewczyna zaczęli mnie gonić rzucając we mnie strzykawkami abym natychmiast osłabła. Bardzo sprawnie unikałam igieł. Na marginesie - w strzykawkach znajdowały się jakieś bakterie, skutecznie miały infekować organizm. Najwidoczniej mi się nie udało uciec, bo kolejna scena już rozgrywała się w jakimś domu. Była tam ta para, która dopiero mnie goniła. Byłam związana i widocznie osłabiona, ale nie czułam żadnego bólu czy osłabienia. Dostawałam kolejne serie zastrzyków. Od tej pory nie przeżywałam tego snu. Byłam obserwatorem. Para przeszła do innego pokoju, chłopak chciał mnie wypuścić. Nie wiem jaki miał powód. W końcu zostałam porwana. Dziewczyna była przeciwna. Ja w jakiś sposób dostałam telefon. Zadzwoniłam do mamy i chciałam żeby zadzwoniła na policję i powiedziała że jestem zaczipowana, więc mnie znajdą. Nie wiem czy zdążyłam to powiedzieć czy nie, ale dziewczyna nagle zaczęła mi grozić kolejną porcją zawartości ze strzykawki. Nagle zaczęłam się jej opierać, ze łzami w oczach, nie chciałam kolejnej dawki ani kłucia, chłopak próbował ją powstrzymać. Nie wiem jak się to skończyło. Obudziłam się. Przez cały sen towarzyszył mi niepokój, zdenerwowanie. Kiedy się obudziłam (co miało miejsce kilkadziesiąt minut temu) byłam bardzo niespokojna. Wiem, że opisany sen wygląda raczej jak thriller, ale jednak to wszystko co tam się działo nie daje mi spokoju, zwłaszcza że pamiętam wszystko tak wyraźnie.
  2. Nigdy nie przywiązywałem uwagi do snów ale ten mnie bardzo zaniepokoił i był taki realny. mój sen: Jest wieczór wjeżdżamy z żoną na targowisko, na bramie płacimy za wjazd. Nasz sklep jest jakby w stodole do której drzwi są jedynie od strony szczytu. (mamy sklep na bazarku ale za wjazd na bazarek nic nie płacimy sklep to zwykły pawilon). Nie otwieramy drzwi sklepu, przez chwilę rozmawiamy o tym czy otwierać jutro sklep. Żona mówi: -Jutro sobota trzeba otworzyć (w sobotę mamy najlepsze utargi). Mówię, że jestem śpiący prawie zasypiam. Wsiadamy do naszej osobówki jedziemy niby po towar. (zawsze praktycznie to ja sam jeżdżę po towar) Kieruje żona (choć to ja zazwyczaj kieruje w dłuższych trasach, żona ma od niedawna prawo jazdy) Jedziemy polna drogą, zaczynam się martwić o żonę żeby nie zasnęła za kierownicą sam jestem bardzo senny. Widzimy z daleka grupkę ludzi mówię "uważaj, ostrożnie" Żona zbacza z drogi, przysnęła omal ich nie rozjechała zatrzymuje się. Wysiadamy chce się ich zapytać czy wszystko w porządku. -Nic Wam się nie stało. W tej chwili zaczynają mnie gonić. Jeden ma cztery ręce a w każdej z nich strzykawkę z cieczą przypominającą wodę. Jest też mały chłopiec ok 5- 6 lat, który też ma strzykawkę tylko większą skierowaną w moją stronę z tą sama cieczą. Przezroczysta ciecz kapie z igieł. Uciekłem skacząc na skarpę, taka ok 2 metrów wysokości. W moim kierunku biegnie z kijem (niby maczuga) mężczyzna ok 35lat. Wskakuje na skarpę by mnie bić i w tym momencie budzę się. Gdy zaczęli mnie gonić miałem problem z ucieczka bo byłem bardzo senny i tak jakbym nie ogarniał sytuacji. A teraz sen mojej żony noc wcześniej: Śniło się jej, że miała wszystkiego już dosyć i poszła popełnić samobójstwo nad Wisłę. Skoczyła do wody gdy spadała stwierdziła, że jednak chce żyć ale było już za późno i nie zdołała się uratować. Próbowałem to zinterpretować ale że jestem nie doświadczony nie udało mi się tego zrobić. Aczkolwiek myślę że nasze sny są powiązane bo niby to przez żonę zaczęli mnie gonić. Z tego co poczytałem o symbolach, które pojawiają się w moim śnie wywnioskowałem: Stanie nam się nieszczęście z winy żony (sen żony). Będę miał przez to kłopoty (ucieczka), moje najbliższe otoczenie mnie będzie o to obwiniać. Czteroręki mężczyzna ze strzykawkami (strzykawki - znajomi, rodzina) to że wywodzą się z jednego ciała może znaczyć że będą ze sobą powiązani. Proszę o weryfikacje mojej interpretacji.
×
×
  • Create New...