Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'szkoła'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. Hej. Miałam dziś niesamowity sen, proszę o pomoc w interpretacji! Śniło mi się, że byłam w lesie, las był duży, nieco ponury, z szerokimi wydeptanymi drogami oraz ogromnymi drzewami, pokrzywionymi, powyginanymi, też jakimiś takimi nieco ponurymi, ale przede wszystkim były olbrzymie, silne, stare. Szłam lasem na imprezę, która miała się odbyć gdzieś w środku lasu, w pobliżu też szło parę osób, więc czułam się bezpiecznie, w sensie widziałam, że oni też się tam wybierają, nie byłam więc sama w gąszczu drzew itp, powoli się już ściemniało, choć ogólnie było dość szaro. Zeszliśmy w głównej drogi i przedzierając się przez drzewa chcieliśmy iść w głąb lasu, ale nagle stało się coś dziwnego, nastąpił z głębi lasu wybuch! Sporą część drzew, ludzi, sprzętu wyrzuciło niedaleko nas, każdy zaczął uciekać ile sił w nogach, ratuj się kto może... Drzewa, które miały przecież tak grube trzony, tak mocne korzenie wyleciały z środka tego lasu jak za jakąś magiczną, niesłychaną siłą, zresztą na jednym wybuchu nie poprzestało, uciekając z lasu kolejne drzewa były jakby 'wyrzucane'. Biegłam sama, ale nie byłam przerażona, raczej opanowana, skoncentrowana by wybiec poza teren lasu. W końcu wybiegłam, na skraju lasu była mała polana i zaraz wielki budynek starej, opuszczonej szkoły, to był już w sumie obskurny pustostan. Sporo osób postanowiło się tam ukryć, nikt nie wiedział co się właściwie stało, chcieliśmy choć chwilę odpocząć w budynku, mieliśmy nadzieję zostać tam na noc, byliśmy na skraju jakiegoś małego, dziwnego miasteczka, wszystko wyglądało jak w jakimś horrorze albo thrillerze... Wydawałoby się, że sytuacja się uspokoiła, nad ranem część osób postanowiła wyjść się przejść w okolicy, a część spróbować wrócić do domów, gdy nagle kolejny wybuch! Tym razem las ogarnął wielki pożar, te wielkie drzewa znów wylatywały na ogromne odległości jak rzucone, uciekałam byle by nie zostać jednym z tych drzew zabita. Część osób trzeba było obudzić w budynku i kazać im uciekać, gdy byłam na pierwszym piętrze po innych w jakiś sposób pożar dostał się już do budynku, to była dosłownie kwestia minuty. Nie mieliśmy szans zejść schodami, ostrzegłam innych i sama wybiegłam przez wybite wielkie okno, nawet zbyt długo się nie zastanawiałam, czułam tylko ten skok adrenaliny. Na dole już każdy biegł w kierunku miasteczka, byle do ulicy i złapać jakąś pomoc. Okazało się, że w miasteczku trwała ewakuacja. Ja razem z paroma innymi osobami, które uciekały w pobliżu złapaliśmy przy ulicy starszego faceta, który w ramach pomocy postanowił nas 'ewakuować' swoją dorożką z 2 pięknymi, silnymi, czarnymi końmi, poza tym na ulicy szalały w popłochu samochody, w oddali było widać wielki pożar, cały budynek starej szkoły był już w płomieniach, pomyślałam o osobach, których nie zdążyłam ostrzec, czy obudzić... Staliśmy przy dorożce, była ograniczona liczba miejsc... Teoretycznie jak policzyłam max mogłoby wejść 10-12 osób na ścisk, ale spojrzałam na tą dorożkę i na te biedne konie, pomyślałam, że to przecież będzie ogromny ciężar, że umęczymy te zwierzęta, a z takim obciążeniem też nie wiadomo na ile one dadzą radę w ogóle dowieźć nas do najbliższego miasta. Postanowiłam więc, że zabieramy tylko 8 osób, reszta się zgodziła, powiedzieli, że spróbują złapać jakieś auto na podwózkę, było nas po prostu za dużo, a liczył się czas. Odjechaliśmy i udało nam się dojechać do dużego miasta. Sen bardzo mocny... Co oznacza?
  2. Witam serdecznie, Mam zamiar dalej studiować - magisterka . Proszę o pomoc w interpretacji która z tych szkół będzie najlepszym dla mnie wyborem? 1. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania na uczelni A - Wrocław? 3bulaw 6monet 10monet 8bulaw 2kielichy 3 buławy - dojazd, związane z podróżą do szkoły 6 monet- sukces ew. otrzymanie stypendium? 2 buławy- zawahanie, podzielna energia , dualizm. czyzby wiązało się to z pracą i nauką jednocześnie? 8 buław- zmiana ? 2 kielichy- nowe znajomości, fajny czas? 2. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania na uczelni B Warszawa? 2bulaw 5bulaw 7mieczy 9bulaw 10monet 2 buławy - lęk, wahanie 5 buławy - rywalizacja 7 mieczy - błędny plan, decyzja 9 buław- wyzwania, które przerastają 10 monet - nadmiar??? ale czego nauki? 3. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania uczelni C Poznań? 4bulaw 5bulaw 2monet 7kielichow 8bulaw 4 buławy - długi czas do osiągnięcia sukcesu 5 buław- również konkurencja i rywalizacja 2 monet- błędna decyzja, dualizm 7 kielichów- trudności z podjęciem decyzji, 8 buław- szybka zmiana 4. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania D Łódź ? 2kielichy 6monet 8bulaw 9monet mag 2 kielichy- nowe znajomości, 6 monet-sukces 8 buław- zmiana? 9 monet- doprowadzenie rozpoczętego przedsięwzięcia do końca mag- karta dobra dla uczniów 5. Czy uda mi się ukończyć studia na wybranym kierunku? - Tak Sąd, Mag, 2 buławy, 6 monet, 9 monet Sąd - Rozpoczęcie nowego przesięwzięcia Mag- karta ,, ucznia;; praca nad słowem, 2 buławy- dualizm, podzielenie energii najpewniej na prace i studia 6 monet- sukces 9 monet- zakonczenie rozpoczetego dzialania
  3. Śniło mi się, że byłam na zakupach z facetem z którym niegdyś utrzymywałam kontakt. Miał delikatny zarost. Pocałował mnie w policzek i czułam szorstkość brody. Rozmawialiśmy, śmiejąc się. Następnie akcja przeniosła się na pewną uliczkę w moim mieście. Szłam pod górkę, w którymś momencie na murku zauważyłam moje klucze (od domu, skrzynki na listy, śmietnika etc), wzięłam je i poszłam na komisariat policji. Chciałam zgłosić cokolwiek, byleby tylko mieć kontakt z policją, żeby mną się zainteresowali... Nie wiem. Potem trafiłam do szkoły, gdzie siedziałam na ławce. Cała klasa miała pogadankę z wychowawczynią na temat narkotyków, a ja jakby byłam z boku, obok mnie siedział młody policjant. Uśmiechał się do mnie. Między tym wszystkim pamiętam jak przez mgłę, że w którymś momencie snu pojawił się mój ex. Ale nie pamiętam zbytnio okoliczności.
  4. witam, bardzo proszę o zinterpretowanie mojego snu. Śniło mi się, że jestem na zakupach z młodym mężczyzną. Był ubrany w czarną kurtkę, czapkę, cały na czarno. To był chłopak, który od dawna mi się podoba. Robiłam z nim zakupy. Kupowałam torebkę dla mamy. ( torebki były pod ladę). Co jest dziwne, to to, że zamiast torebki, którą chciałam dostałam bluzkę( tego nie rozumiem), ale ją wymieniłam. następnie znaleźliśmy się w lumpeksie i tam on doradził mi żebym kupiła mamie bluzkę (różowa w białe paski ze ściągaczem). Było tam dużo ciuchów na wieszakach On poszedł, ja podeszłam do lady i młoda pani powiedziała że kosztuję ona 10 zł, ale coś jej się pomieszało i podziękowała mi choć nie zapłaciłam, a potem oprzytomniała i zła nazwała mnie złodziejką. Wyszłam, i jakiś mężczyzna podbiegał do mnie mówiąc złodziejka ale nie zatrzymał mnie. Wydawało mi się, że cała scena rozgrywa się tak naprawdę w mojej starej szkole, a ja byłam teraz na korytarzu.Było bardzo dużo ludzi Następnie weszłam do czarnego, mrocznego pokoju, widział kontury mebli. Za mną weszła jakaś kobieta i coś powiedziała, nie pamiętam co( wyczuwałam w niej moją babcię) i też jej nie widziałam. Potem poszłam do szatni i tam siadłam obok mojego kolegi. Rozmawialiśmy, a potem pojawiły się jakieś dzieci, a my wyszliśmy żeby iść do domu. Była zima. Dziękuję z góry za interpretację, bo sama nie wiem jak go odczytać.
  5. Kuroi Neko

    Ciąża, szkoła, kawa

    Śniło mi się, że byłam razem z mamą i babcią w kuchni. Babcia siedziała za stołem, mama stała obok mnie i odrobinę trochę za mną przy wejściu. Miałam urodziny, więc w geście toastu wypiłyśmy po kieliszku szampana. Wypiłam go dość szybko, na 3 łyki i dokładnie w tym momencie, w którym wypiłam ostatni łyk, na moim brzuchy od zewnątrz odcisnęło się dziecko. Obie z mamą, jakby krzyknęłyśmy ucieszone "Dziewczynka!" (że dziecko w moim łonie to dziewczynka), ale tuż po tym okrzyku nasze twarze nabrały zmartwionego, czy nawet wystraszonego wyrazu twarzy. Nie wiedziałam, że jestem w ciąży i dowiedziałam się o tym dopiero w tym momencie. Spojrzałam na swój brzuch i rzeczywiście był sporo większy niż normalnie. To był 3 albo 4 miesiąc stwierdziłam, chociaż nie znam się na tym zbyt dokładnie. Przestraszyłam się i popłakałam się. Następnie zaczęłam we śnie kojarzyć fakty z rzeczywistości, że ostatnio kilka razy mnie mdliło, że miałam humorki.. Zastanawiałam się "Jak to możliwe?! Przecież brałam regularnie tabletki! Tylko raz wzięłam z opóźnieniem jedną.". Później już pogodziłam się z myślą o ciąży. No bo też co miałam zrobić. W drugiej części snu chodziłam do szkoły. Z brzuchem oczywiście, choć nie tak dużym jak wtedy, gdy widziałam go w kuchni. W zasadzie był niedostrzegalny. Kilku osobom powiedziałam, że jestem w ciąży - najbliższym koleżankom i chłopakowi. Co mnie dziwi to, że mój chłopak chodził chyba do mnie do szkoły i powiedziałam mu to na szkolnym korytarzu. Też był zdziwiony, ale szybko przyjął to do wiadomości. Moja szkoła wyglądała zupełnie inaczej niż w rzeczywistości. Była raczej jak wielki pensjonat lub hotel. Wystrój był dość staromodny, a korytarze były bardzo szerokie i długie. Koleżanka kupiła sobie kawę latte i postawiła ją na moment przy barierce od schodów. Patrzyłam na nią odrobinę z zazdrością, bo uważałam, że jak jestem w ciąży to chyba nie za bardzo mogę pić kawę. Nagle obok nas przechodzi nauczycielka, która została poproszona przez dyrektorkę o przyniesienie kawy. Miała iść do sklepiku, ale zobaczyła, że gotowa kawa stoi obok barierki schodów i ją zabrała. Potem chyba miałam taki urywek, że byłam na parterze przy barze, gdzie jedna z moich bliższych koleżanek z klasy obsługiwała klientów. Powiedziała coś do mnie (nie pamiętam co) i zakończyła to zdaniem "Aaa, to dlatego, że jesteś w ciąży?". Obok mnie siedziała jeszcze jakaś osoba, udałam, że koleżanka się pomyliła, bo wcale nie byłam w ciąży. Było mi po prostu głupio przed tamtą osobą, zrobiłam więc znaczące spojrzenie do koleżanki. Następnie na jednym z pięter dyrektorka i wice dyrektorka rozmawiały nad czymś w sali. Stałam na korytarzu i poproszono mnie o 2 kawy. Poszłam do sklepiku. Tam zapytano mnie w jaki sposób chcę tę kawę mieć zrobioną. Były 3 sposoby, a ja nie zbyt się znałam na tym i jakoś dziwne te kawy wyszły. Dodam, że obie kawy były mieszane z mlekiem, ale wyglądem przypominały trochę latte. Pamiętam, że nie wiedziałam ile mam posłodzić te kawy, stwierdziłam więc, że posłodzę po jednej łyżeczce, ale przez przypadek jedną kawę posłodziłam 2 razy, bo zapomniałam, że już była słodzona.. Pamiętam, że słodząc ją drugi raz oblizałam ją i wsadziłam z powrotem do szklanki... Zaniosłam kawy do pań i na tym zakończył się sen. Proszę o interpretację )
  6. rinkaruikikuzu

    Chłopak, który mi się podoba

    Ostatnio przyśnił mi się chłopak (z mojej szkoły), który mi się podoba. Był to jednorazowy sen. Akcja snu działa się u mnie w szkole (liceum). Stałam, tak jak zazwyczaj, na przerwie z moimi koleżankami i o czymś tam rozmawiałyśmy. I nagle podszedł ten właśnie chłopak i najpierw pocałował w policzek dziewczynę, z którą chodziłam do przedszkola i szkoły podstawowej i która nie chodzi ze mną teraz do szkoły i już od dawna nie mamy ze sobą kontaktu, a potem pocałował (również w policzek) mnie. Byłam bardzo zdziwiona i w sumie udawałam, że nie wiem kto to jest, a przecież doskonale wiem (tyle, że nie znam go osobiście). I na tym sen się skończył. Cóż, dziwny ten sen trochę, ale co on może oznaczać? Bardzo proszę o interpretację
  7. Witam serdecznie! Miałem dzisiaj bardzo dziwne sen. Śnił mi się jakiś piętrowy budynek. Czułem, że to szkoła, mimo, że wyglądał inaczej niż moja szkoła. Był tam również starszy mężczyzna, który mógłby wydawać się nauczycielem, ale w moim odczuciu był to generał. Śniło mi się również coś związanego z lekcją matematyki. Wiem, że sen zagmatwany i niejasny, ale proszę o pomoc w rozszyfrowaniu znaczenia. Pozdrawiam.
  8. Witam, może ktoś zinterpretuje mój sen w wolnej chwili. Śniło mi się że chodziłam z koleżanką po korytarzach mojego dawnego liceum. Minęłyśmy kobietę sprzedająca ciastka, chciałyśmy coś kupić, ale poszłyśmy dalej. Chodziłyśmy po szkole, mijałyśmy różnych ludzi (nie można było ich dokładnie rozpoznać bo na korytarzach panował półmrok). Potem znowu spotkałyśmy sprzedawczynie ciastek i ukradłyśmy je kilka ciastek. Wkrótce zorientowałyśmy się że szuka nas policja i zaczęłyśmy uciekać, postanowiłyśmy się rozdzielić aby utrudnić policjantom pościg. Pamiętam, że wbiegłam do ubikacji i wyrzuciłam okruchy do klozetu. Mi ta cała ucieczka kojarzy się np z chęcią uniknięcia odpowiedzialności za zrobienie czegoś złego.
  9. Kuroi Neko

    szkoła, ławka, burza, piorun,

    Śniło mi sie, że był piękny, ciepły, słoneczny, jesienny dzień. Drzewa miały piękne złotawe kolory, prawdziwa "złota polska jesień". Razem z moim chłopakiem, znajomym z klasy i jeszcze jakimś innym kolesiem (nie wiem kto to był) poszliśmy w kierunku mojej szkoły. Na samym środku szerokiego chodnika, który do niej prowadzi (taki faktycznie jest) stała zielona ławka (nie ma tam żadnej ławki w rzeczywistości). No i my tam usiedliśmy. Było piękne niebieskie niebo, mało chmur. Na ścianie szkoły widniało grafiti dłoni pokazującą "figę z makiem". Spojrzałam do góry na niebo i tuż nad tą ścianą szkoły chmura również ułożyła sie w dłoń pokazującą ten znak. Nagle na niebie pojawiło się więcej ciemniejszych chmur. W końcu niebo stało się całkiem zachmurzone. Całe niebo zrobiło się różowo-czerwone. Ten znajomy z mojej klasy powiedział, że "chyba będzie padać" i wtedy przypomniało mi się, że oglądałam pogodę i miała być dziś burza. I w tym momencie rozpętała się okropna burza, piorun uderzył w chodnik niedaleko nas. Huk był ogromny, a wszystko wokół stało się na chwilę aż białe od uderzenia pioruna. Wystraszyłam się strasznie, stwierdziliśmy wszyscy, że idziemy, nie będziemy tam siedzieć. Zaczęłam biec pod drzewami, okrężną drogą, bo się bałam tej burzy, a chłopak na mnie tak patrzył z takim wołaniem mnie do siebie, więc podbiegłam do niego. Dalej przerażona po sytuacji z piorunem stwierdziłam, że będę szła chodnikiem koło drzew, ale nie pod nimi, żeby obok mnie był jakiś wyższy punkt, że jbc to w drzewo walnie, nie we mnie i miałam nadzieję, że jak już uderzy piorun w jedno z drzew, to szybko to zauważę i będę w stanie odejść od niego. Co może znaczyć ten sen? Od dawna nie zapamiętałam żadnego snu, więc wydaje mi się, ze ten może mieć jakieś znaczenie. Proszę o interpretację
  10. Kuroi Neko

    Szkolne szafki

    W mojej szkole mieli w wakacje wymieniać wszystkie szafki na nowe i właśnie tego dotyczy mój sen. Śniło mi się, że przyszłam do szkoły. Na korytarzu stały nowe, szare szafki. O dziwo były mniejsze od poprzednich - nie takie głębokie i węższe, co było dziwne, bo już poprzednie szafki wydawały się uczniom dość małe. Wszyscy uczniowie chodzili po korytarzu, wybierali sobie szafkę, którą chcieli i szli po kluczyk do niej. Ja bardzo chciałam mieć szafkę koło znajomych (tak jak wszyscy zresztą). Szłam z dziewczynami w 3 osoby wybrać szafkę. One sobie obie wybrały obok siebie, ale kiedy ja chciałam wziąć jakąś obok to były już one zajęte. Dziewczyny już chciały odejść od szafek, skoro już zajęły swoje, ale ja do nich zawołałam żeby poczekały na mnie bo ja jeszcze nie mam szafki. Chodziłam po całym korytarzu szukając wolnej szafki, ale w każdej już były czyjeś rzeczy, wszystko było już zajęte. Popłakałam się, poszłam po jakąś kobietę ze szkoły i poprosiłam ją o pomoc w znalezieniu szafki. Znalazło się kilka jeszcze nie zajętych, ale gdy tylko ona je otworzyła to okazało się, że one w środku były jakieś zepsute - półka nadłamana, w środku był w ogóle jakiś czarny pył czy bród, nie wiem, ale ta szafka była straszna. Kilka innych szafek było też w takim stanie. Skończyło się na tym, że nie miałam szafki. Co może oznaczać ten sen?
  11. Śniło mi się, że byłam w mojej szkole, która jednak była umieszczona na jakiejś wyspie. Była ona lekko górzysta, o ciemnej trawie, otaczały ją szarawe wody, w środku wyspy znajdowało się jezioro o wodzie takiej samej jak ocean na zewnątrz. Razem z koleżanką szukałyśmy czegoś na wyspie i w szkole. W budynku musiałyśmy znaleźć jakieś srebrne kulki, żeby otworzyć jakieś wejście, które znajdowało się w ziemi wyspy. Odnalazłyśmy wszystkie potrzebne kulki. Moja była przyjaciółka chciała się wtrącić w sprawę i też poznać co jest za drzwiami w ziemiach tej wyspy, ale ja i ta moja koleżanka byłyśmy jakby wybrane do odkrycia co tam jest i nikt inny nie mógł tego zobaczyć więc dość nie miło ją wypraszałam od nas. W końcu wepchnęłyśmy te kulki w odpowiednie miejsce i te drzwi się otworzyły, ale nie wiem co było dalej. Nagle znów byłam w szkoły. Na korytarzu zobaczyłam mojego kolegę z zagranicy (była miłość, teraz jesteśmy dobrymi znajomymi). Strasznie się ucieszyłam W związku z tym, że on nie mówi po polsku przez całą resztę snu wszystkie rozmowy odbywały się w języku angielskim. Poszliśmy do domu. Nie wiem jak, ale jakoś pokazywały nam się elementy mojego i jego pokoju. Porównywaliśmy je i np kiedy coś mieliśmy podobnego lub tego samego to się cieszyłam Co mnie dziwi, to że elementy z jego powodu to była np półka z rupieciami mojego obecnego chłopaka albo tak samo jego błękitne ściany. W pewnym momencie staliśmy blisko siebie i pocałowaliśmy się. Tzn to był taki buziak. A potem kolejny buziak i kolejny i kolejny (...). Nie wiem ile ich było, ale wiem, że nic więcej nie chciałam, tzn nie chciałam się z nim zacząć całować, bo myślałam "nie mogę, mam chłopaka". Potem poszliśmy do parku. Było chłodno. Chodziliśmy, gadaliśmy, aż do wieczora, kiedy to wróciliśmy i odprowadziłam go do domu Proszę o interpretację tego snu Zaintrygowało mnie to, że po 2 dniach cały czas tak dokładnie go pamiętam i to czemu nagle przyśnił mi się ten mój kumpel Z góry dziękuję
  12. Witam, Śniło mi się, że byłam znaną wokalistką i odbywałam trasę koncertową. Dawałam koncert w jakiejś szkole i dopiero po skończeniu zrozumiałam, że jest to moja dawna szkoła średnia. Szłam przez korytarz ubrana w żółty skąpy strój, a za mną szły dwie moje tancerki ubrane na czerwono. Nagle ktoś zawołał do mnie abym weszła do kuchni. Wiedziałam gdzie jest szkolna kuchnia więc otworzyłam odpowiednie drzwi, a tam moje znajome kucharki powitały mnie piszcząc z radości, podeszłam do nich i sen się skończył... Potrafiłby to ktoś zinterpretować? Z góry dziękuje.
  13. himenocasilda

    sen o linie i chłopakach

    Śniło mi się ostatnio, że u nas w szkole było zagrożenie, bo przyjechało jakiś 5 młodych chłopaków, którzy zagrażali tej szkole we śnie, jakiś napad czy co. Wszyscy nauczyciele i uczniowie poszli po jakiś sprzęt pomocniczy w obronie. Kazali mi zostać tam na zewnątrz szkoły, na dworze z tymi typami i pilnować ich. Wśród tych typów był chłopak (wszyscy ode mnie starsi z nich) o rudych włosach, wyglądali tak jak by chcieli mnie podrywać, flirtować ze mną. Ja zaczęłam się w tym momencie ich bać, powoli zaczynałam się wymykać , a oni patrzyli się w moją stronę, a potem chcieli mnie złapać, żebym im nie uciekła. W pewnym momencie 1 z nich złapał mnie za rękę i mocno trzymał, ja próbowałam się oderwać, ale nie dałam rady i uległam. Później on i tamci goście wyciągnęli aparat fotograficzny i zaczęli robić mi zdjęcia, ja zakrywałam twarz, bo nie lubię jak ktoś robi mi zdjęcia, ale oni byli silniejsi, siłowałam się z nimi. Na chwilę wymknęłam się od nich i zaczęłam uciekać , ale oni byli szybsi i 1 z nich mnie złapał , położył na jakiś blat stołu i związał mnie liną. Ta lina była jakaś dziwna, ponieważ miała jakieś ozdoby podobne do diamentów czy jakiś innych błyskotek. Gdy mnie związano tą liną zaczęłam wołać pomocy i nagle z jakiś schodów szybko przyleciał pan wicedyrektor i mnie uratował.
  14. Śniło mi się to dzisiaj, gdy nocowałam u przyjaciółki. Chodzę do bardzo starej szkoły, w której są bardzo strome schody. We śnie schodziłam nimi do szatni. Właściwie, to czołgałam się w dół schodów. Bardzo bolał mnie kręgosłup, widziałam wszystko rozmazane, miałam problem z rozróżnieniem poszczególnych stopni. Potem podszedł do mnie chłopak z mojej klasy, którego nawiasem mówiąc niezbyt lubię. Jest on bardzo złośliwy i dwulicowy. Ten chłopak około trzy razy zrzucił mi na obolałe plecy papierową torbę w której były pewnie książki i zeszyty. Później nieładnie go wyzwałam, a on zaśmiał się i zostawił mnie leżącą na tych schodach. Co to może znaczyć?
  15. Kerth123

    Bójka w toalecie

    Witam ! Miałem dzisiaj bardzo dziwny sen i nie potrafię go zrozumieć. Mianowicie miałem taki sen gdzie poszedłem to szkolnej toalety ( obecnej szkoły ) i tam spotkałem kolesia z którym miałem parę "nieprzyjemności" m.in. przezwiska , obrazy , a czasem nawet i bójki. Sprawa jest o tyle dziwna , że on był moim "kumplem" z klasy ale z gimnazjum. A w śnie wyglądało to tak jakby chodził do tej samej szkoły co ja. Pobiliśmy się w toalecie i pobiłem go bezproblemowo. Potem poszedłem pod salę pewną i wszyscy mnie traktowali w tym śnie jakbym dowodził jakąś grupę co napada na innych uczniów. Z tym kolesiem z gimnazjum pogodziliśmy się już dawno i potem mieliśmy zdecydowanie lepszy kontakt , a dodatkowo nigdy nie przewodziłem żadną grupą , którą tłucze innych uczniów. Nie potrafię tego w ogóle zrozumieć. Proszę o pomoc , gdyż to nie daje mi spokoju. Pozdrawiam - Kerth123
  16. GAM9

    skorpiony, szkoła

    Z góry dziękuje za zainteresowanie moim tematem, ponieważ bardzo chciałabym żeby ktoś pomógł mi zinterpretować mój sen, ponieważ jest to jedna z dziwniejszy rzeczy jaka mi się śniła, a na stronach internetowych nie znalazłam jednoznacznej interpretacji 'skorpiona' Nie pamiętam dokładnie początku, ale był tego typu motyw, że jechałam ze szkolną pielęgniarką autobusem do szpitala, a na końcu autobusu siedziała moja najbliższa przyjaciółka z chłopakiem, z którym w życiu zamieniłam 2 słowa, a ona go nawet nie zna i tak się na nią zagapiłam, że przegapiłam przystanek i musiałam iść do szpitala długą drogę, ale nagle (jak to w snach) znalazłam się w moim liceum! Na schodach było pełno słomy, co było dziwne, ale szłyśmy (z pielęgniarką) dalej, aż nagle zauważyłam wieeeelkiego (naprawdę ogromnego) skorpiona, który był czarny i szybko pobiegłam usiąść na parapet, a jakieś dziewczyny zaczęły krzyczeć, a ja je opieprzyłam, że mają się zamknąć, bo to zwierze się boi nas bardziej niż my jego i wtedy zauważyłam drugiego skorpiona, który był brązowy. Zeszłam z parapetu i te stwory mnie olewały. Kiedy przechodziłam obok czarnego nie reagował na mnie i wtedy obudziła mnie moja mama.. Dodam jeszcze, że moja przyjaciółka ma znak zodiaku skorpion Rozumiem, że na mój sen mogą mieć wpływ różne rzeczy, ludzie i wydarzenia z mojego życia więc jeżeli coś jest nie jasne to oczywiście odpowiem na wszystkie pytania! Proszę o pomoc i z góry dziękuję!
  17. Sylwia_96NT

    były chłopak, szkoła

    Bardzo proszę o interpretację. Ale może najpierw wprowadzę Cię w sytuację. Jestem nastolatką, miesiąc temu mój chłopak zerwał ze mną prawie ośmiomiesięczny związek. Był on moim pierwszym chłopakiem. Bardzo go kochałam. Cierpiałam długo po jego stracie... Właściwie do tej pory cierpię i wiem, że wciąż Go kocham. A śniło mi się, że szłam z koleżanką korytarzem w szkole [ Gimnazjum - tam się uczę ], na przerwie i mijałam Go. I tak głęboko spojrzeliśmy sobie w oczy. Patrzył na mnie z takim wyrzutem, nienawiścią... Minęliśmy się i poszliśmy w każde w swoją stronę, bez słowa. To nie pierwszy sen z nim. Co to znaczy ? Proszę o odpowiedź.
  18. Jechałam do babci. Niestety gdy tam dotarłam to poważnie powadziłam się z mamą i uciekłam. Wsiałam do jakiegoś pociągu. Było tam dużo ludzi. Oraz kanary [ Ci co sprawdzają bilety dla tych mniej kumatych xD A jeśli się nie mylę to kanar we francuskim oznacza kaczkę xD] Nie wiem czemu ale wszyscy dziwnie się na mnie patrzyli. Czułam się dziwnie. Gdy chciałam wyciągnąć coś z torby dostrzegłam, że obok mnie leży mała paczka. I to dla mnie. Otwarłam ją a w środku znajdowała się kartka z życzeniami i to po niemiecku. A w wewnątrz był znak nazistów. [ WOW XD] Cóż... schowałam to. Dojechałam do wielkiego domu. Chociaż wyglądał jak muzeum. Na zewnątrz wyglądało jak przed burzą. Wtedy przyjechała mama z wujkiem, karząc mi wracać. Nie miałam wyjście. Poszłam na ugodę. Chociaż przyznam, że w drodze powrotnej płakałam i klęłam pod nosem na matkę. Wujek chcąc poprawić nastrój powiedział "Była burza, ale jak dziki uciekały to nie jest dobrze" [To zapamiętałam] Jak wreszcie dotarliśmy padało. Ale jakimś dziwnym deszczem. Mama dała mi parasolkę. Lecz ja nie chciałam, jak zawsze. Dopiero wtedy mi uświadomiła, że ten deszcze jest radioaktywny. Przechodziliśmy obom przystanku i spotkałam Haru [ Klaudie] Chwilę pogadałyśmy. Tymczasem moje matka sobie gdzieś poszła. Następnego dnia nie było lekcji. Aczkolwiek i tka poszliśmy do szkoły. Po drodze spotkałam kobietę, która stała w tym straszliwym deszczu. Pomogłam jej i zaprowadziłam do najbliższej klatki schodowej. Dostrzegłam też małego kotka. Chcąc by podszedł nalałam mleka do jakieś miski i położyłam przy zadaszonej części klatki schodowej. Gdy kotek podszedł złapałam go. Gdy weszłyśmy do środka budynku byli tam ludzie co zajęli się kotkiem i poranioną od deszczu kobietą. W jednym z pokoi było mnóstwo kotków. Każdy zawinięty w koc a przy nim jedzenie. Potem poszłam do szkoły. Nie było dużo ludzi. Wręcz przeciwnie. Chociaż mi to nie przeszkadzało. Wtedy też okazało się, że do klasy dołączyło dwóch chłopców. Wszystko było cacy. Oglądaliśmy też film, a raczej bajkę. [Tak jak by kontynuacja bajki "Król lew"] Parę godzin po tym w dwóch nowicjuszach obudziła się rządzą krwi. Zaatakowali nas lecz ich odpędziliśmy. Jednak czułam , że powinnam ich złapać a nie dać uciec. Chociaż klasa najpierw protestowała, zgodziła się. Wszystko to było straszne. My za nimi a oni na nas. Wtedy okazało się, że niektórzy z uczniów przemienili się w bezmyślnych ghuli. Atakowali nas. Podczas dość długiej "bitwy" jeden z chłopaków zamknął najstarszego wampira w szatni. [ Tak w oknach są kraty xD] W tym samym czasie zaatakowali mnie ghule będący za rozkazach ostatniego wolnego wampira. Kopałam ich, gryzłam ale byłam słaba. Wtedy ktoś odciął im głowy. Nie wiem kim była osoba, nie znałam go. Kazał mi iść do sali na przeciwko. Lecz nie miałam kluczy. Na szczęście Łukasik dał mi je. Podbiegłam, otwarłam, ale w tym samym czasie od tyłu złapał mnie wampir. Nie było to łatwe lecz wepchnęłam go do sali i zamknęłam drzwi. Uciekłam do sali 21 na ostatnim piętrze. [ sala matematyczna] Lecz znów bez kluczy. Podeszła Kornelia i otwarła drzwi. Czułam się w miarę bezpiecznie. Wtedy pan Sewera powiedział "Było dużo błędów ortograficznych, ale przemowa napisana doskonale" Byłabym wdzięczna za interpretacje!!
  19. Guest

    SCHODY

    Śniło mi sie że jestem w mojej szkole podstawaowej.Idę po korytarzu i nagle dostrzegam moją dawną sympatie.On całuje całą moja twrz na przywitanie,po czm chwyta mnie za rękę i ślizgamy się na kolanach po podłodze.Nastepnie żegna się ze mną i mówi że się później zobaczymy.Po chwili znajduję się na starych drewnianych schodach jeżdżących i zjeżdżam nimi w dół . Dojechałam na podwórze starej kamienicy.Widzę jakiś bandziorów.Uświadamiam sobie wtedy,że nie mam przy sobie torby z pieniędzmi,więc wracam się na schody i tam ją znajduję.Kiedy znalazłam się na podwórzu jeden z bandziorów karze mi wejść do bramy i oddać torbę.Ja uciekam do mieszkania w którym pali sięświatło.W mieszkaniu spotykam księdza .który nakazuje mi wyjść,tłumacząc się,że nie chce mieć przeze mnie kłopotów.Ja go straszę ,że jeśli mi nie pomoże to powiem o tym incydencie [i tu wymyślam nazwisko]Ksiedzu Profesorowi Orzeszce.Ksiądz gasi światła a ja ukrywam się za drzwiami w łazience
  20. jeff

    Klasa

    Cześć. Niedawno nie mogłem spać w nocy. Kiedy udało mi się zasnąć , przyśniło mi się ,że jestem w gimnazjum (poszedłem do innego niż reszta klasy) i w klasie są moi znajomi ze starej klasy. Nagle pani wchodzi do klasy (nowa wychowawczyni) i jest ubrana na czarno. We śnie wiedziałem ,że chodzi o coś ,że jej mąż zginął , a w realu jest w szpitalu. Za chwilę patrzę się na panią i jest ubrana w rażący różowy kolor. Proszę , co to może znaczyć ? Niby nic strasznego , ale czuję ,że to coś złego.
  21. Week5

    Interpretacja Snu

    Witam, chciałbym prosić o wytłumaczenie takiego snu: Kłótnia z nauczycielem w szkole Pzdr
  22. Otóz mój sen był następujący: Byłam w mojej starej szkole wraz z dwiema przyjaciółkami (niedawno zawarte przyjaźnie). Było ciemno. Moja aktualna nauczycielka biologii i chemii (była zakonnica) była w roli takiego strażnika i wygoniła nas. Ja schowałam się za rogiem. potem chodziłam po szkole i ona znowu mnie wygoniła. Dalej poszłam do jakiegoś faceta (niby mojego wujka) i on sobie strzelał z wiatrówki (to było w lasku koło jego domu, a ten dom znajdował się na drodze obok szkoły prowadzącej nad tame). Krycha (nauczycielka) goniła mnie. Ja wsiadłam wraz z wujkiem na jakiś wóz (bez dachu). Leżałam sobie na tym wozie i patrzyłam jak ta pani mnie goniła. Jechała wozem, powożonym przez dwa konie (brązowe). Łapała mnie za nogę a ja ją odkopywałam. Potem chwyciła mnie za ręce a ja jej powiedziałam: " Pani taka religijna, a jak się pani zachowuje" i wspomniałam coś o tym, ze jestem ateistką. A wtedy ona powiedziała, że też nie wierzy w Boga. Ni z tego ni z owego zmieniliśmy trasę w stronę mojego domu. Ta mnie złapała i zaprowadziła do mojego mieszkania. Chwilę odczekałam, aż sobie pojedzie. Wyszłam i zobaczyłam, ze ona jeszcze tam stoi i tankuje konia. Zaczęłam biec w stronę szkoły i wtedy się obudziłam.
  23. Tenebris et splendorum

    Szkoła,zeszyt

    Miałem dzisiaj tak sen(i bardzo proszę o jego interpretacje): byłem w szkole(a szkołe skończyłem z 8lat temu)i siedziałem w ławce,miałem otwarty zeszyt i nauczyciel coś klasie dyktował.Ja pisałem coś pod 'tematem' w zeszycie,ale spostrzegłem że z poprzedniej lekcji mam napisane tylko : 'lekcja nr i temat' i pod ty zaraz dzisiejsza lekcja.zastanowiłem sie dlaczego na poprzedniej lekcji nic nienapisałem.Co to znaczy?
  24. Szłam korytarzem z moją przyjaciółką i ona niechcąco mnie na niego popchnęła, ja już chciałam odejść gdy on złapał mnie za ramię i przedstawił się, ja zrobiłam to samo, później szliśmy po schodach i złapał mnie powoli za rękę, odprowadził mnie pod klasę i pocałował w policzek. Później stałam koło sklepiku i objął mnie, zapytałam się czy chce coś a on odpowiedział że chce mnie. Później poszliśmy na górę i usiadłam obok moich wrogów i zaczęłam im o tym opowiadać wtedy on przyszedł, usmiechnął się i pokazał mi język, ja się zaśmiałam i też pokazałam mu język, zapytał się mnie czy nie jest mi zimno a jeżeli jest to moge usiąść obok niego, ja poszłam i on mnie objął, pocałował i się obudziłam.
×
×
  • Create New...