Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'telefon'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia: analizy i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 39 results

  1. Witam, śniło mi się dzisiaj że przyjechał do mnie kolega ze studiów. Niedawno i ja i on kupilismy sobie nowe smartfony. W tym śnie on przyjechał do mnie aby się nim pochwalić i zobaczyć moje nowe cacko. Mój telefon działał w tym śnie bez zarzutu lecz miał pęknięty ekran, po tym jak wypadł mi z rąk ( wypadł mi z rąk na prawde wieczorem zanim poszedlem spć ) pamiętam tylko że ten kolega śmiał się ze mnie że ledwo co kupiłem nowy telefon a juz musze go naprawiac albo ze juz mam go popsutego chociaz on działał. Pamiętam też ze zastanawialem się ile będzie mnie kosztowała wymiana ekranika. Co może to wszystko oznaczać? bo ostatnimi czasy różne dziwne rzeczy mi się śnią?!?!?!?! Z góry dziękuję za interpretację/ odpowiedź ;p Pozdrawiam
  2. Śniło mi się że mój chłopak był w domu u dwóch kobiet . Matki i córki. I zawierał z nimi jakąś umowę (takom ma prace). Podpisywali dokumenty. Miał już wychodzić gdy matka tej dziewczyny zaczęła reklamować matrymonialnie swoją córkę, mojemu chłopakowi. Byłam oburzona bo stałam obok. Zaczęłam opierniczać kobietę, że jest bezczelna, że przy mnie mówi coś podobnego. Krzyczałam na nią i na tę córkę bo robiła słodkie zawstydzone minki do mojego chłopaka. On z resztą zaczynał to odwzajemniać. Byłam w szoku. Stałam tam, a nikt na mnie nie zwracał uwagi, jakby mnie nie widzieli. W drugiej części snu widziałam łóżko z pościelą, na kamiennym moście. Pod mostem płynęła rwąca rzeka. Rzeka była położona w głębokim womwozie. Więc most wisiał na dość dużej wysokości. Na łóżku leżał mój chłopak z jakąś kobietą, chyba tą samą córeczką tej babki. Powiedziałam, że tu nie ma dla mnie miejsca i sobie idę. Wstałam z łóżka i telefon wypadł mi na jedno z przęseł mostu. Chciałam go chwycić rękom, ale nie udało mi się i wpadł do rzeki. Porwał go rwący nurt. W trzeciej części snu, już nie było mojego chłopaka, ani dziewczyny. Za to wchodziłam przez balkon do jakiegoś domu (prawdopodobnie mojego albo mojej rodziny) Moja koleżanka weszła bez problemu. Ale ja nie wiedziałam gdzie mam nogę postawić, bo na balkonie było dużo roślin, słoików z przetworami, suszonych owoców, grzybów i moskitiera. W wejściu na balkon pomógł mi szwagier i jakiś sąsiad. Kobiet z tego snu nie znam ani nie widziałam. Koleżanka niedawno rzuciła chłopaka i zaczęła spotykać się z kimś nowym. Mój chłopak należy do ludzi słownych i uczciwych. Proszę o waszą pomoc w interpretacji, ponieważ myślę, że dotyczy ona mojego związku. Wolała bym posłuchać opinni osób bezstronnych. Będę wdzięczna za każdą wypowiedź.
  3. morfffin

    wypadek

    Witam Mogłabym prosić o interpretacje mojego snu ? Śniło mi się ze rozmawiałam z moim mężem przez telefon i powiedział mi ze miał naszym samochodem wypadek. Wiedziałam ze jechało tym busem kilku mężczyzn i ze mój mąż prowadził. Na moje pytanie czy wszystko w porządku odpowiedział tylko: "Kierowcy nic się nie stało." A niepokój we mnie został do dziś.
  4. justka

    PORWANIE

    Witam, bardzo proszę o interpretacjęsnu. Śniło mi się, że zostałam porwana przez bezdomnych (czułam w śnie ich nieprzyjemny zapach..) Po pewnym czasie uciekłam im. Co znaczy ten sen ?
  5. Guest

    TELEFON

    śnio mi sie ze dostałam smsa w którym była podana godzina 12;45 i data- IX.(niestety drugiej liczby nie pamietam)... co to moze oznaczac?
  6. Mervinella

    sen w sklepie...

    witam Moj sen miejsce w zwykłym sklepie spożywczym, gdzie chciałam zrobić zakupy. Bylam strasznie niezdecydowana, a kolejka stała się bardzo bardzo długa. Wpadłam na pomysł, żeby kupić telefon. Powiedzialam jej marke i model (taki sam jak mam w rzeczywostości). Pokazała mi 2 takie same telefony, na jednym bardziej było widać ślady użycia; drugi był jak nowy. Sprawdzilam, ile mam przy sobie pieniedzy, okazlo sie ze ok. 120zł co mnie zdziwilo, bo wciaż bylam pewna, ze mam 200, bo nic nie kupilam. Pozniej przyniosla 2 kartki na których byly specyfikacje tych telefonów, i okazlo sie ze ten bardziej zużyty kosztuje chyba 65 zł razy 2... a ten nowszy 600 tez razy 2 (nie wiem zupełnie czemu te kwoty na kartce byly mnozone razy 2). Przy tych cenach byla jeszcze jedna - kwota którą trzeba zapłacić sklepowi ponieważ on tylko pośredniczy sprzedaży używanych telefonow. Ta kwota wynosila 22,25 zł. Chcialam wziąć ten nowszy, ale okazlo sie ze nie mam tyle pieniędzy. Łaziłąm jeszcze po sklepie widząc ogromne kolejki w któych stali nawet jacys ldzie ktorych znam z widzenia, a przechadzając sie popełniałąm gafy; poslizgnęłam sie na płytce. Jak to się stalo udawalam ze to bylo celowe, i smiam sie do ludzi by zlagodzic sytuacje. W tym snie bylo duzo koloru zóltego... ludzie z kolejki mieli zólte siatki a sprzedawczynie żółte fartuchy. Proszę o interpretacje.)
  7. Podczas ostatniej próby wejścia w OOBE pierwszy raz mi się udało wejść. Na początku tak jak w jednym sposobie na innym forum było na pisane zacząłem szukać telefonu. Znalazłem był przyklejony do ściany. Wyrwałem go(był przyklejony na taśmę ). Siadłem spokojnie na kanapie i oddychałem. Znalazłem kontakt w książce telefonicznej opiekun. Zacząłem dzwonić i słyszę bip bip. No to czekam. I odbiera. Ja się zwracam do niego już na głośnomówiącym czy to jest mój opiekun. Mówi tak i nagle nie wiem skąd moją rękę i telefon przebił miecz wbijając ją w ścianę. Słyszałem halo.. halo.. z telefonu lecz nagle się strasznie szybko wybudziłem. Cały byłem spocony. Wbiegłem do toalety i zwymiotowałem. Miałem koszmary. Nie mogłem zapanować nad sobą. Czułem, że dzieje się coś strasznego. Nawet teraz pisząc czuję czyjąś obecność. No więc pytam czy kontynuować projekt? Chce się dowiedzieć od opiekuna jak się nauczyć magii żywiołów. (dokładnie wiatru).
  8. dzwonił mi telefon na lekcji gdy stałam pod tablicą .. i pamiętam dokładnie słowa dzwonka był on taki jaki miałam przed paroma tygodniami .. zaczełam śpiewać bo nauczyciel nie chciał mnie wypuścić z sali.. jak już wyszłam odebrałam słyszałam jakieś smiechy i coś przerwało. ... teraz miałam zszywana noge pare dni temu. mogło to coś znaczyć ?
  9. Miss Curly

    Poronienie przez usta

    Witam! Streszczając- mój sen wyglądał tak: Zaszłam w ciążę i byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa. Jednakże moja przyjaciółka wyprowadziła się do Wa-wy (co jest prawdą), byłam z tego powodu często smutna, stęskniona i cały czas rozmawiałyśmy ze sobą przez telefon. Chodziłam na siłownię by rozciągać swoje ciało, a brzuszek był już sporawy. Podczas leżenia z mężem w łóżku (był nim mój obecny chłopak) - rzuciło się to od razu w oczy, ponieważ cały czas wymachiwał mi przed oczami naszą obrączką- miałam dziwne uczucie w gardle, jakby pękało małe jajeczko, później już czułam, że dotykam te skorupki językiem, a następnie to dzieciątko, które miało o dziwo nie więcej niż 4 cm. Następnie zrobiło się z niego biała papkowata masa, która przykleiła się do mojego podniebienia. Został wezwany lekarz, który dokładnie mnie zbadał. Powiedział, że to poronienie, a ja zaczęłam strasznie płakać i się obudziłam. Bardzo proszę o interpretację, pozdrawiam. MC
  10. Lawliet

    Telefon komórkowy

    Ostatnio mam dziwne sny związane z telefonami... Jak zwykle prześladują mnie co kilka nocy i męczą, budzę się po nich roztrzęsiona i niespokojna... Bardzo proszę, o interpretację... Pierwszy sen jest z dość dawna, ale to był pierwszy taki sen. Stałam na moście, wokoło mgła gęsta jak mleko. Zaczęłam szukać mojego chłopaka, byłam pewna, że powinien gdzieś tu być... Zadzwonił telefon. Dzwonił mój chłopak. Ciężkim, wręcz grobowym głosem, warząc każde słowo powiedział mi, że nie może się ze mną spotkać... zawahał się, jakby łapał oddech... wyczułam, jakby głęboki smutek... poczucie winy... Za zaczęłam krzyczeć do słuchawki "gdzie jesteś? co się dzieje?", a on tylko westchnął i powiedział "przepraszam, żegnaj...". Rozłączył się, a ja zostałam sama w tej mgle. Na chwilę przed moim przebudzeniem widziałam, jak mgła się przerzedza, a na skraju mostu stoi mój chłopak. Wyglądało, jakby chciał skoczyć... Pamiętam, że obudziłam się z płaczem i potem panicznie bałam się, że stanie mu się coś złego... Kilka dni temu śniło mi się, że kłóciliśmy się z moim chłopakiem. Nigdy nie krzyczymy na siebie, a we śnie nie tylko krzyczeliśmy, ale mój chłopak (ostatni bastion spokoju) uderzał pięścią w stół, tupał, trzaskał drzwiami. Nigdy go takim nie widziałam. A sam temat kłótni był nie do określenia, to była plątanina dziwnych słów i wyrwanych z kontekstu pretensji. W końcu wyszedł. Ja załamałam się, usiadłam na krześle i schowałam twarz w ramionach... i wtedy usłyszałam jak telefon mojego chłopaka wibruje na stole i zaczyna grać jakąś dziecięcą, przesłodką melodyjkę (zwykle oboje mamy dzwonki raczej ociekające metalem... ), która tak idiotycznie nie pasowała do tej sytuacji, że aż chciałam rozbić ten telefon na ścianie. Jakby się ze mnie nabijał... Przedwczoraj śniło mi się, że rozmawiałam z moim chłopakiem. Ot taka miła rozmowa pełna żartów, nieprzekomarzania się... I w tej chwili zadzwonił telefon mojego chłopaka. Najpierw nawet nie spojrzałam, ale zobaczyłam, jak się uśmiecha, flirtuje do słuchawki, świetnie bawi się rozmową... Spojrzałam na wyświetlacz, a tam "Misiaczek" (czy coś podobnego). Wkurzyłam się, gdy skończył wykrzyczałam mu, że jest bezczelny rozmawiając w ten sposób z inną kobietą i to przy mnie, zwyzywałam go od drani i zdrajców... A on z rozbrajającym, szelmowskim uśmiechem wyjaśnił mi, że to była zwykła rozmowa z koleżanką i przecież nie wie, o co mi chodzi... Wściekłam się, chciałam go spoliczkować, nie mogłam trafić. Chciałam go uderzyć, ale moje ręce odmówiły mi posłuszeństwa. Wtedy się wściekłam, zaczęłam tłuc talerze, ale one nie pękały, rzucałam nimi w niego, ale one nie mogły trafić. A on tylko siedział komfortowo wylegując się w swoim fotelu i rozbrajająco uśmiechając do mnie... Z bezradności zaczęłam płakać, krzyczeć, ale nie mogłam wydobyć z siebie ani jednego dźwięku, ani kropli łzy... Wczoraj z kolei śniło mi się, że pisałam wiadomości z moim chłopakiem. Siedziałam w domu i cieszyłam się czytając i odpisując na wiadomości typu "kocham", "brak mi Ciebie", "tęsknię" i inne takie miłe słówka. Na końcu dostałam wiadomość "od lat, tak dobrze nie rozmawiało mi się z Tobą". A mnie zatkało, bo przecież jesteśmy z sobą od kiedy się znamy (trochę ponad 2 lata). Patrzę na ekran, a tam imię mojego byłego. Zgłupiałam... Jak mogłam nie poznać, że to był mój były, nigdy z nim tak nie pisałam! Potem pomyślałam, o moim chłopaku... jak ja mu to powiem? i właściwie jak ja mu to wytłumaczę?... I wtedy się obudziłam. Pierwsze co zrobiłam rano, to mocno przytuliłam mojego chłopaka, czułam się tak okropnie winna...
  11. mishaosa

    cdn.. Mój chlopak

    witam wszystkich....Od jakiegos czasu nie mam kontaktu z moim chlopakiem moze jakis miesiac moze ponad... Wiec snilo mi sie ze przyjechal do mnie do domu zeby poznac moich rodziców...byla noc nikt nie widzial go jeszcze wiec powiedzialam zeby poszedl do mnie do pokoju..ja zeszlam na dól przywitac sie z mama i tata...i w tym momencie zaczal dzonic telefon domowy...odebralam a tam ktos mowi ze mam czarnego chlopaka...i wtedy dostalam w twarz od ktoregos z rodzíów,za to ze mam czarnego chlopaka...wtedy on wymknal sie po cichu z domu nie chcial sie ze mna widziec ale go znalazlam..no i niestety sie obudzialam ... w rzeczywistosci moj chlopak jest czarny... dziekuje za pomoc..
  12. Miałam wrażenie, że jadę pociągiem, a jednocześnie byłam w niezbyt dużym pokoju. Ni to sypialnia, ni to dzienny, taki do wszystkiego, jakby kawalerka, ale wiedziałam, że jest częścią jakiegoś większego mieszkania. Byłam w tym pokoju z mężczyzną (postać fikcyjna). Rozmawialiśmy, dobrze się znaliśmy, odnosiłam wrażenie, że jesteśmy parą i bardzo się kochamy. W pewnej chwili ów mężczyzna wyznał mi, że żeni się z jakąś kobietą, która zaraz przyjdzie. Zrobiło mi się ogromnie przykro, bo wydawało mi się, że to ja powinnam być panną młodą. Jego wybranka przyszła, poznałyśmy się, pomagałam im w szykowaniu się do ceremonii i chwilę potem byli już małżeństwem. Bez księdza, świadków itd. Tak po prostu w jednym momencie. Mężczyzna powiedział mi na osobności, że to tylko tak, że kocha mnie, a z nią się ożenił, żeby się ożenić i niczego to nie zmienia między nami. Ona będzie jego żoną na papierku, a ja jego kochanką w życiu. Próbował mi tłumaczyć, że to tak jakby mnie poślubił. Nie mogłam tego wszystkiego pojąć i nagle zadzwonił mi telefon. Odebrałam i usłyszałam wesoły głos mówiący: "Cześć Ewuniu" (tak mam na imię). Był to mój zmarły dziadek. Zaniemówiłam, rozłączyłam się i odrzuciłam telefon. Byłam sparaliżowana i nie potrafiłam nic powiedzieć. Gdy w końcu się ocknęłam, wytłumaczyłam nowożeńcom co się stało. Usiłowali mi jakoś pomóc, ale bardzo nieudolnie. Po chwili się obudziłam. Nie wiem jak to się ma do mojej sytuacji w życiu, bo jestem sama już od dłuższego czasu i żadnego kandydata na horyzoncie nie ma. Z kolei dziadek zmarł w grudniu, nigdy nie było między nami silnej więzi. Traktowaliśmy siebie dość chłodno i obojętnie. Bez miłości, bez emocji, po prostu jak kogoś kogo się zna.
  13. mada25

    duży dom ze schodami

    Jestem w jakimś dużym domu, w którym znajdują się kręte schody. Jest ze mną moja przyjaciółka i mam wrażenie, że gdzieś się wybieramy, tylko, że ja mam do wyjaśnienia pewną kwestię z chłopakiem, na którym mi zależy, ale z którym na razie tylko się spotykam. Idziemy z moją przyjaciółką tymi schodami na samą górę, nie jest to długa droga, jesteśmy juz prawie na samej górze i na tych wąskich schodach chyba znajduje się jakaś kobieta, która zmywa te schody ( tego nie widzę). Na schodach stoi taki wózek z mopem, jest tam w środku woda, ale nie jest brudna, po prostu zwykła woda w wiadrze. Moja przyjaciółka mówi, że na mnie tutaj poczeka, więc bez problemu odsuwam wózek i wchodzę do pokoju, w którym po lewej stronie jest łóżko i widzę w nim tego chłopaka, zatrzymuję się na moment, czuję, że się waham, ale w tym momencie on otwiera oczy i mówi: ja tak nie mogę, a ja odnoszę wrażenie, że tłumaczy się z tego, że nie może spać, choć jest zmęczony. Po czym odsuwa kołdrę i prosi, żebym do niego podeszła i się przytuliła. Obok niego leży mój telefon komórkowy, który nie wiem jak się tam znalazł. Leżymy blisko i zaczynamy rozmawiać, ale niestety w tym momencie się budzę...
  14. unintended

    Płacząca koleżanka.

    No więc , miałam sen iż jestem w Paryżu. Tak jakbym wiedziała że to Paryż ,ale wyglądał jak jedno podwórko w moim rodzinnym mieście w Polsce. Chwilę później dzwoni do mnie koleżanka i z płaczem , strachem w głosie twierdzi że Rosjanie chcą zrzucić bombę na Polskę. Kompletnie nie wiem o co chodzi.
  15. smkf

    śmierć

    Śniło mi się, że umarłam. Nie tylko ja, bo też kilka osób z mojej klasy(w tym moja przyjaciółka), dwie inne przyjaciółki i jeszcze jakieś obce osoby. Spytałam kogoś, jak to się stało, usłyszałam odpowiedź, że zginęliśmy w wypadku. Przez cały czas pilnowała nas jakaś kobieta, wyglądało to jak wycieczka i opiekunka. Najpierw siedzieliśmy w jakiejś auli, rozmawialiśmy ze sobą i dowiedziałam się, że ma przyjść Bóg. Przestraszyłam się, bo jestem niewierząca i pomyślałam, że nie mogę trafić do nieba. Gdy się pojawił, wygłosił jakieś przemówienie, ja skupiłam się na jego wyglądzie, bo był przerażający, bałam się go. Wtedy pomyślałam, że przecież mam ze sobą telefon i wysłałam smsa do mojego chłopaka, że umarłam, żeby uwierzył w Boga, bo istnieje i że go kocham(w rzeczywistości właśnie nie jestem tego pewna, dlatego nie układa nam się najlepiej ostatnio). Potem wsadzili nas do jakiegoś autobusu, nie wiem po co, bo za chwile wysiedliśmy w tym samym miejscu. Wtedy zrobili nam jakby zebranie, że zaraz zabiorą nam telefony i wszystkie nasze rzeczy, ale nie zrobili tego. W końcu musielismy ustawic się w kolejkę niby do sądu, ale wyglądało to inaczej - podchodziła osoba, mówiła jaki ma talent(albo jakoś tak) i Bóg, który teraz już wyglądał zupełnie inaczej, trochę jak czarodziej i siedział przy sztaludze(chyba malował), prowadził osobę do jakiegoś samochodu, który z nią znikał. Gdy podeszła jedna dziewczyna, do samochodu wsiadła z nią jej babcia i dziadek i ja wtedy pomyślałam, że fajnie, bo spotkam obie babcie (w rzeczywistości tylko jedna nie żyje) i podeszłam tam. Usłyszałam, że dla mnie jest karawan i w tym momencie dostałam smsa od mojej mamy z pytaniem, czemu się tak długo nie odzywam i ten Bóg powiedział, że tak nie wolno, ale ja jednak napisałam jej smsa, że umarłam, że ich kocham itd. Wtedy wsiadłam do samochodu, jeszcze raz przeczytałam smsa od mamy i sen się skończył. Ogólnie cały sen działał na mnie przerażająco, czułam się bardzo źle, że już nie zobaczę najbliższych mi osób, że wszystko sobie inaczej wyobrażałam, a tu taka dziwna śmierć i tak naprawdę cały czas czuję się nie najlepiej.
  16. TaintedLove

    zmarły dziadek

    Witam, ostatnio miałam sen o dziadku, który od ponad roku nie żyje. Wyglądało to tak: Siedziałam z moją starszą siostrą w pokoju i zadowolone oglądałyśmy telewizję. Dzwoni telefon, ja odbieram i słyszę w nim głos dziadką "Czy mogłabyś mi przyjść zrobić kawę? I porozmawiać, nudno mi tu samemu..." (w tym momencie głos się urywa a ja szybko przekazuję słuchawkę siostrze i krzyczę: "DZWONI DZIADEK!" po czym zaczynam płakać - byłam świadoma tego, że nie żyje.) Siostra później zaczęła mówić, że to bardzo źle jeżeli zmarli do nas mówią a my utożsamiamy ich z osobami żyjącymi (w tym momencie chodzi o ten głos w telefonie), gdyż w jakiś sposób przywołujemy demony oraz naruszamy spokój osoby zmarłej. Na tym sen się konczy, jednak nie daje mi on spokoju. A dziadek mieszkał w domu tuż obok mojego - przez 12 lat był częściowo sparaliżowany i 8 lat wdowcem przez co - zawsze o godzinie 17 dzwonił i prosił zeby przyjść zrobić mu kawę - to był jego rytuał. Chciałabym również dodać, że nigdy nie poświęcałam mu zbyt dużo czasu, zdażało się, że bardzo mnie denerwował i nie pojawiałam się u niego przez kilka dni z rzędu. Jednak dopiero po jego śmierci zaczęłam zauważać, jak mi go brakuje. Bedę wdzięcza za interpetację tego snu, cóż on może oznaczac? Z góry dziękuję i pozdrawiam, TaintedLove
  17. konsi

    Chłopak,telefon,szkoła

    Witam, chciałabym poprosić o interpretację snu. Jestem gimnazjalistką, która zauroczyła się w chłopaku (obecnie pisał maturę). Śniło mi się, że jestem w szkole (wyglądała jednak ona nieco inaczej). Byłam ze swoimi przyjaciółkami na jakieś sali, gdzie było mnóstwo krzeseł. Nagle znalazłyśmy się na schodach. Po prawej stronie na piętrze stał stół przy którym siedzieli koledzy owego chłopaka. Był to nawet możliwe czas matur, bo byli ubrani odświętnie. Dwie koleżanki znajdowały się na trzecim, może czwartym schodku i opierały się o barierki. Ja stałam na dole i rozmawiałam z nimi. W pewnym momencie z innego korytarza wyszedł on. Miał na sobie koszulkę w paski, ciemne spodnie i był jak zawsze bardzo spokojny. Gdy przechodził, wszedł na schody i zatrzymał się między mną, a moimi koleżankami. Powiedziałam mu cześć, odwrócił się do mnie i mi odpowiedział, po czym zapytałam się czy mi da swój numer telefonu. Wtedy uśmiech zniknął z jego twarzy, zmrużył oczy i zaczął się wykręcać od odpowiedzi. Pytał się po co mi, że wydaje mu się, że jest mi nie potrzebny, aż w końcu zszedł z tych schodów i pobiegł do kolegów. Jak usiadł na krześle to patrzył w moją stronę. Chciałabym jeszcze dodać, że po testach gimnazjalnych udało mi się do niego odezwać. Zaczepiłam go na przystanku, uśmiechał się, utrzymywał rozmowę. Przed wczoraj pisałam z nim na gadu-gadu, rzeczywiście miałam w planach by poprosić go o numer telefonu, ale tego nie zrobiłam. Odniosłam wrażenie, że jest on mną zainteresowany, chociaż, gdy rozmawialiśmy na żywo dobrze nam nawet szło. W dodatku często mi się śni.
  18. Witam. Miałem dzisiaj przerarzający sen. Otóż śniło mi się, że kolega powiedział mi o śmierci mojego najlepszego przyjaciela. Pamiętam, że chodziłem cały czas po jakimś polu/łące oraz budynku płacząc histerycznie z telefonem komórkowym przy uchu i chyba rozmawiałem ale nie jestem pewien bo to tak jakby ta rozmowa toczyła się w mojej głowie i z telefonu nie wydobywał się dźwięk. Na sam koniec snu dowiedziałem się, że mój przyjaciel żyje jednak a kolega mnie okłamał. Szukałem pojedynczych symboli ale mi nic to nie mówiło. Pomógł by mi ktoś z odgadnięciem tego snu? (Otoż gdy śni mi się coś sennikowego to czesto się spełnia )
  19. Newermajnd

    Przyjaźń.

    Śniło mi się, że koleżanka zaproponowała mi nocowanie u niej. Ja odpowiedziałam, że dobrze, ale nie dzisiaj tylko jutro. Nazajutrz pojechałam do niej (mieszka poza miastem) z niedawno poznaną koleżanką. Byłyśmy już przy drzwiach, trzymałam ze sobą sporą torbę z ubraniami, stwierdziłam, że puszczę sygnała koledze (właściwie przyjacielowi) który był u koleżanki u której miałam nocować. Kiedy to zrobiłam, zza drzwi usłyszałam jego donośny głos: 'Noż k***a, dobrze, że nie wie co ja o niej myślę!'. Wiem, że chodziło o mnie. Koleżanka z którą tam stałam uśmiechnęła się do mnie. To nie był pocieszający uśmiech, był najzwyklejszy w świecie. Spojrzałam na nią zaszklonymi oczami, powiedziałam 'jakby co, mnie tutaj nie było' i zbiegłam ze schodów. Obudziłam się spocona o przerażona, kiedy przypomniałam sobie ten sen o mało się nie popłakałam...
  20. pamietajmnie0

    Impreza

    Byly urodziny X [mojej przyjaciolki] w naszej szkole,oczywiscie wszyscy obecni i X mi dala drinka. Taki swietny,slodziutki i wogole [co sie potem okazalo super mocny:D] i ciagnela mnie za reke miedzy ludzmy z tymi drinkami na 1 pietro,ja w drodze zrobilam lyka tego drinka..mmm cudny byl drink.. Sobie mysle,ze taki bedzie przypal jak sie nawale na tej imprezie,ale idziemy dalej,wchodzimy do bufetu. Oczywiscie Y [chlopak ktory mi sie podoba],patrzy na mnie,usmiecha sie do mnie,ja do niego,X juz calkiem sie zatacza,a wypila tylko tego drinka jednego,i nagle ciagnie mnie do niego,rzuca mu sie na szyje i tak jakos zawirowala nim,ze siedziala mu z tylkiem miedzy nogami,on z taka dziwna mina. Ona mnie tam lapie za rece zebym podeszla i pogadala z nim. On tak patrzy na mnie przepraszajacym wzrokiem.. ja coraz bardziej wkurzona,wypijam do konca tego drinka i tez juz jestem pijana. A on wyrywa sie X.. Ja wracam do domu z M. [moja siostra,ktora po mnie przyjechala] a potem jakos tak siedzimy nastepnego dnia w szkole przy szatni ja z moja bardzo dobra kolezanka na jednej lawce a na przeciwko nasza kolezanka z X i ja do X pisze smsa "jak sie impreza udala?:/" Na poczatku wydaje mi sie,ze ja chyba mialam z Y pogadac,on na mnie tam czekal,a X wszystko popsula.. A z Y mam sie spotkac w piatek po szkole. Podoba mi sie,ale on powiedzial mi,ze mu zalezy,ale jednak mniej niz mi.
  21. natalia50

    prosze o interpretacje

    Sniło mi się ze jestem w szkole (jestem w klasie maturalnej), moj chlopak obraził sie na mnie i nie odzywał sie do mnie , w pewnym momencie gdzies poszedł. Okazało się ze poszedł do sklepu i chyba jakis tir albo auto oblało go wrzącym masłem, wiem troche dziwne ale takie cos mi się się przysniło . miał poparzone obie dłonie i uszy, nie wiem czy nalało mu się do nich głębiej czy nie. Nie mogłam go doykać w poparzonych miejscach bo zeszła by mu skóra. Przynieśli go do szkoły i nikt nie chciał wezwać karetki a mi kazali czekać, po chwili sama zadzwoniłam na pogotowie i go zabrali. Wieczorem dzwoniłam do niego kilkakrotnie ale nie odbierał. Potem do jego mamy ale takze nie odbierała i koniec. Czy moge prosić o interpretacje tego snu?
  22. Była noc. Jakiś lasek, drzewa spokojne, pośrodku jakiś staw czy jeziorko. Woda spokojna, ciemna (truno mi jest powiedzieć czy dlatego ze było ciemno czy dlatego, że była brudna). Był tam też mój partner, który poprosił mnie w rzeczywistości o rękę- mamy się pobrać. Pamiętam, że chodziliśmy osobno po tym lesie, w pewnym momencie on, obrażony? odwrócił się i poszedł... wołam go po imieniu. On nie słyszy i idzie w swoim kierunku. Później chyba zadzwoniliśmydo siebie, on nie odbierał telefonu , w końcu odebrał. Był obrażony. Proszę o interpretację.
  23. monikamichalska

    Ktoś miał zły sen o mnie

    Mojej mamie śniło się, że jak wróciłam do Polski (mieszkam i pracuję w UK), ktoś zaczął mnie prześladować, i w pewnym momencie gdy pojechała bezemnie gdzię w znane jej miejsce, ale teraz nie potrafi go skojarzyć, ktoś powiedział jej, że zostałam zabita, wcześniej do mnie dzwoniła ale ja nie odbierałam telefonu. Nie wiem co to oznacza i byłabym wdzięczna za odpowieź. Monika
  24. od 3 lat nie rozmawiam z pewna osoba. snilo mi sie, że dzwonila do mnie zapłakana i chciała się pogodzić. nie chciałam z nią rozmawiać ale w końcu się spotkałyśmy i dogadałyśmy. ryczałyśmy jak głupie.
  25. Alicja1907

    pomieszanie z poplątaniem

    Śniło mi się,że odebrałam prawo jazdy i o dziwo mój brat pozwolił mi jechać swoim samochodem do szkoły.Postanowiłam,więc zabrać ze sobą moją koleżankę.Jednak po pierwsze wyszłam za późno z domu po drugie ona mieszka w miejscowości oddalonej o ok 15 km od mojego miejsca zamieszkania.W pośpiechu wyszłam z domu biorąc zły telefon ze sobą.W związku z tym nie miałam kontaktu z tą koleżanką...Strasznie się śpieszyłam,a do tego pchałam wózek z moim bratankiem,który troszkę popłakiwał sobie.Chciałam zwolnić,lecz nie mogłam.Prawie,że biegłam.W końcu doszłam do tego samochodu i spotkałam przy nim moich dwóch znajomych.W tym momencie uświadomiłam sobie,że ja nie wiem dokładnie gdzie ta moja znajoma mieszka.Poprosiłam więc tych moich kolegów by ze mną pojechali i mnie pokierowali.Jeden z nich usiadł za kierownicą i powiedział,że on będzie prowadził.W tym momencie dziecka już nie było.Sen zakończył się w momencie kiedy ruszaliśmy. O co chodzi?
×
×
  • Create New...