Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'tygrys'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Telekineza/Psychokineza's Telekineza
  • Telekineza/Psychokineza's Zaproszenie i podziękowanie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 14 results

  1. frutis

    Biały tygrys, czarny tygrys

    Widziałem dwa małe, młode tygryski jeden czarny drugi biały, bawiłem się z nimi lecz wciąż były to tygrysy - powarkiwały i miały ostre pazury. Przypominały bardziej jakieś pradawne tygrysy. Byli ze mną ludzie ( jeśli ma to jakieś znaczenie to wiem co to za ludzie ale myśle ze ma to najmniejsze znaczenie ) mieli dobre aparaty z długimi obiektywami, ja zrobiłem lesze zdjęcie telefonem czarnemu tygrysowi ( dodam ze fotografia to moje hobby ). Lecz to biały tygrys bardziej utkwił mi w pamięci .
  2. PaniKapitan

    walka tygrysów

    Śniły mi się walczące ze sobą dwa tygrysy, jeden był zwyczajny a drugi biały. Nie widziałam który zwyciężył ale później spotkałam tego białego , wydawał się byc spokojny jakby było już po wszystkim. Czy mogę kogos prosić o interpretacje tego snu?
  3. Ostatnio śnię dużo różnych snów, które zawsze pamiętam, stąd myślę, że są to dla mnie ważne sny, tym bardziej, że wywołują u mnie silne emocje. Około tydzień temu śniło mi się, że miałam trafić do więzienia, już byłam przesłuchiwana ale kompletnie nie miałam pojęcia dlaczego i co ja tam robię. Nigdy nie miałam nic wspólnego z takim miejscem, dlatego wg senników zinterpretowałam to jako ograniczenia we mnie samej oraz ze strony otoczenia, okoliczności, innych ludzi, chęć zmiany, która jest nieustannie blokowana przez te czynniki. Potem, w tym samym snie nagle znalazłam się na swoim podwórku i pilnowałam czyjeś psy, które się do mnie łasiły. Następnie (ciągle w tym samym śnie) szłam po schodach w moim miejscu pracy i zemdlałam. Innym razem, chyba wcześniej niż sen o więzieniu śnił mi się tygrys, który mnie atakował i gonił mnie w moim miasteczku, w którym mieszkam. Potem miałam sen, który był dla mnie miły, w przeciwieństwie do pozostałych, mianowicie mierzyłam i kupowałam sukienkę, taką wieczorową, różową i ładną, tą odłożyłam, żeby kupić później i w tym czasie zauważyłam jeszcze jedną, ładniejszą w kwiaty i też chciałam ją kupić. ten sen jest interpretowany dobrze przez różne senniki, jednak proszę o dokładniejszą interpretację. Potem, którejś nocy śniło mi się, że byłam z moją dobrą koleżanką na wycieczce i jechałyśmy jej samochodem po takiej bardzo krętej i stromej drodze, gdzieś w lesie, była tak kręta, że w zakręcie nie mieścił się samochód i musiałyśmy stanąć i wysiąść. Tak skończył się ten sen. I jeszcze jeden, który przyśnił mi się dzisiaj i wywołał przerażenie, obudziłam się w środku nocy i nie mogłam zasnąć;/ widziałam płomienie, ogień, który chciał zniszczyć mój samochód a ja probowałam go ugasić bez użycia wody, jednak nie przyniosło to skutku;/ bardzo często również śnię o tym, że jestem w ciąży. Ja osobiście wiąże te sny z moją sytuacją życiową i ze stanem psychicznym, gdyż od kilku lat jestem w sytuacji, z której nie umiem się uwolnić, mianowicie zdobyłam pracę po studiach, zgodną z wykształceniem, dobrze płatną, jednak szybko się przekonałam że nie lubię tego zajęcia, duszę się w tym miejscu, nieustannie szukam innych rozwiązań, ale tkwię w tym miejscu już 4 rok, a na żadne zmiany w moim życiu zawodowym się nie zanosi. Poza tym, jestem nieustannie pouczana przez ludzi z mojego otoczenia, że nie warto nic zmieniać w mojej sytuacji, bo można mi tylko pozazdrościć. I we mnie są wątpliwości i rozterki, ponieważ zdaje sobie sprawę z korzyści, ale też wiem, że nie wytrzymam tego przez całe życie i marzę o robieniu czegoś innego, zgodnego z zainteresowaniami, wiem co chciałabym robić, ale jest to bardzo trudne i ryzykowne, a ja ciągle boję się podjąć tego ryzyka. Myślę o ucieczce, wyjeździe na praktyki, zmieniam kwalifikacje i dokształcam się, ale nic nie przynosi rezultatu. Kończy się to tak, ze z jednej strony jestem sfrustrowana tym zamknięciem, czuje się jak niewolnik samej siebie i otoczenia, a z drugiej strony jestem zadowolona, że mogę żyć tak jak kiedyś chciałam, mam mieszkanie, przyjaciół, udany związek i wiem, że tego wszystkiego nie miałabym, gdyby sytuacja kiedyś się zmieniła (niższe zarobki, wyjazd, wyobcowanie itp...) proszę o pomoc, być może ja sama próbuję podświadomie się przed czymś ostrzec, albo przeciwnie, zmobilizować, co znajduje odzwierciedlenie w moich snach.
  4. Garou

    TYGRYS

    Śniło mi się, że idę ścieżką. Po prawej strony był jakiś park, zaś po lewej, kilka/kilkanaście kroków przede mną stał jakiś dom. Przed tym domem stało białe auto towarowe a obok niego mężczyzna, który chyba wnosił do auta towar. I gdy przechodziłem ścieżką obok tego mężczyzny, z parku po prawej zaczął biec w moim kierunku tygrys. Początkowo [zanim jeszcze wybiegł] miałem podajże komórkę w rękach ustawioną na poziomie linii wzroku w kierunku parku. Dlatego gdy wybiegł ten tygrys, pierw usłyszałem tylko jego sapanie. Później dopiero "schowałem?" komórkę i zauważyłem, że to tygrys. Nie wiem jak to się stało, ale znalazłem się przy tym mężczyźnie, który stał przy aucie. Tygrys zdążył podbiec i (odziwo?) zaczął kąsać tego mężczyzny, a nie mnie. Ten tygrys nie bawił się ze swoją ofiarą, ale też nie ugryzł go 'raz a porządnie' żeby go zabić. Chwilami jakby próbował to zrobić, ale nie wiadomo czemu, tego nie zrobił. Ja stałem w niewielkiej odległości od nich i starałem się nie zwracać na siebie uwagi. Trochę to dziwne, ale liczyłem że ten tygrys w końcu ugryzie 'porządnie' tego mężczyznę (wręcz, że zacznie go jeść), bo wtedy on by był bardziej nim zajęty, a ja zdążyłbym uciec za pobliski płot (który raczej przeczuwałem że był za mną, niż rzeczywiście on tam był, ponieważ raczej nie obracałem się za siebie, a ten płot poniekąd tylko wyobrażałem sobie w tym śnie, że tam stoi). Sen nie miał 'finału'. Urwał się w trakcie.
  5. ysio

    DRAPIEŻNIKI

    Ostatnio zachorowalem i teraz dosyc latwo zasypiam dlatego nie pamietam czy i jakie mialem poprzenie sny. Dzis obudizlem sie z przeczuciem ze ten sen nie snil mi sie pierwszy raz. Nie wiem ile razy juz go mialem, ale moglbym przysiac ze nie raz Prosze o wytlumaczenie tego oto snu: Podróżuję z 2 mężczyznami 3 samochodami (każdy osobno). Jadę za nimi pomimo, że ich nie widzę i nie wiem dokad jesdziemy. Zatrzymujemy się w zajeździe /restauracji/, nie wiem czy razem, czy oni na mnie czekaja. Nagle znajduje sie przy stole. Jest wielu klientów. Moich znajomych nie ma, ale mam od nich instrukcje/nie mowili mi ich jeszcze/. Mam zamówić danie /okreslone jedzenie - nie pamietam jakie. Proszę aby przyniósł je szef kuchni. W momencie gdy danie jest podawane, oni już siedzą ze mną. W jednej chwilę zamieniają się w tygrysy (lamparty? napewno nie w lwy) i mordują wszystkich w tej restauracji. Boję się. Widok odrywanego mięsa od uda, rozrywanego gardła - czuję sie bardzo niepewnie. Chce mi sie wymiotowac. Wiem, że jeżeli nie nakarmię ich to Oni pożrą mnie. Ponieważ wiemy, że samochody którymi przyjechaliśmy są kradzione/a przeciez nie chcemy miec na glowie policji/, wymieniamy je na nowe, kradniemy je pomordowanym ludziom (klientów, obsługi) /sa to nowe super samochody, a nie jakies maluszki czy syrenki/. Oni odjeżdżają ja jeszcze marudzę, muszę przepakować parę rzeczy, ale w końcu uaje mi się bezpiecznie odjechać. Dołączam do nich, pomimo, że nie wiem dokąd jedziemy. Jedziemy razem do ... (nie wiem) zatrzymujemy się po drodze w nastepnej restauracji (zajeździe) ... [historia się powtarza]. Nie wiem ile petli mam tego samego w czasie jednego snu, wiem ze to nie pierwszy taki sen mialem.
  6. Byku700

    Sen o tygrysie i nie tylko

    Witam. Zazwyczaj sam próbuję zinterpretować swoje sny, lecz tym razem mam z tym problem. Otóż śniło mi się, że szedłem w nocy po ulicy, na rynku w moim mieście z tygrysem na smyczy! Dziwny był fakt, że nie był on pomarańczowy lecz żółty oraz bardzo spokojny. Był duży, sięgał do ponad pasa ale szedł grzecznie przy nodze jak pies. Gdy zrobiłem z nim kółko, nagle gdzie była pustka w środku nocy, ukazała się moja dobra koleżanka z liceum, z którą nie mam już dobrego kontaktu. Po chwili rozmowy, tygrys podszedł do niej, widać że chciał na nią skoczyć, podrapać itp. - być może chciał się bawić ale musiałem bydlaka utrzymać mocno, ledwo dałem radę. Na tym sen się skończył, żadnego finału nie miał. Proszę o zinterpretowanie mego snu, ponieważ bardzo mnie zaciekawił i od razu wiedziałem, że muszę znać jego znaczenie.
  7. kociara1star

    Grobowiec i morderstwo

    .. Na początku jechałam na snowboardzie z jakimś kolesiem ( on chyba był moim chłopakiem ) . Pokazywałam mu nowy trik , a on zauważył jakiś grobowiec . Weszliśmy do środka i w środku było pełno dzbanków ze złotem . Doszliśmy do takiego dużego pomieszczenia , a tam były zerwane kajdany .. Przestraszyliśmy się i już mieliśmy uciekać , kiedy nagle do pomieszczenia wszedł ogromny tygrys .. Najpierw chciał nas zagryźć , ale w pewnym momencie powiedział , że tego nie zrobi , bo jestem wybranką , która ma zniszczyć zło .. Zamienił mnie w tygrysicę i .. .. i się obudziłam . ; - p Bardzo proszę o interpretację , bo ten sen śnił mi się już 2 razy ..
  8. Witam, mam problem ze zrozumieniem przekazu mojego snu. Śniło mi się, że w moim mieszkaniu było pełno ludzi, chyba studenci i zastanawialiśmy się jak rozlokowac wszystkich w 3 pokojach, a było nas ponad 20 os, rozważaliśmy położyć panów w dużym pokoju, nas-dziewczyny w moim [średnim] i tych, którzy stanowili pary w najmniejszym... kłóciliśmy się, że to zero prywatności i tak nie może być, usiedliśmy na krzesłach w półkolu i debatowaliśmy nad wynajęciem większego mieszkania, potem większość nagle wyszła, a ja spacerowałam po lesie i szukałam psa, albo kota... znalazłam szczeniaka doga niemieckiego, którego nazywałam Puffek, ale jak na tą rasę to był maleńki-wielkości czarnego kociaka którego potem znalazłam, szłam tak z nimi trzymając na rękach, ale ciągle któreś się gubiło, często wołałam Puffka, zza krzaków wyszedł tygrys, ale też młody, ucieszyłam się. Szłam dalej z tygrysem, 2 kociakami czarnami [czasem były 3] i tym szczeniakiem na rękach. Potem byłam znowu z tymi ludźmi, tylko w innym pomieszczeniu [nie wiem gdzie], rozmawialiśmy... ja ciągle łapałam te zwierzaki, bo uciekały gdzieś ciągle. W drzwiach stanął tygrys, ale większy, ten był groźniejszy... nagle zmienił się w bardzo przystojnego faceta, pytał czy mamy coś do jedzenia i podszedł do lodówki... wyjęłam mięso mielone, które on pozarł [jak tygrys] a potem jeszcze jakieś surowe mięso i podałam mu na dłoni, powiedziałam "tylko mnie nie ugryź", a on "będę ostrożny" i delikatnie wziął zębami to mięso, oblizał mi dłoń jeszcze. I znowu gdzieś przed swoim blokiem się znalazłam i ganiałam za kociakami, wołałam Puffka i znalazłam jeszcze swojego [naprawde go mam] psa, ale też jako szczeniaka. Próbowałam wszystkie te zwierzaki zaniesc do domu, ale ciągle któryś uciekał... A jeszcze co dziwniejsze to w tym śnie przyśniło mi się, że obudziłam się w swoim łóżku w akademiku i opowiadałąm ten własnie sen swojej sąsiadce. Nie jestem pewna czy po tym przerywniku nie wróciłam właśnie znowu do dalszej części pierwotnego snu. Dziwnie tak śnić o tym, że się przebudziło i opowiadało sen. Oo Czy ktos może rozumie o co mogło chodzić w tym śnie? Dawno nie miałam takiego pomieszania... Byłabym wdzięczna za wyjaśnienie.
  9. beksa

    Oswojone Tygrysy

    W śnie tym byłam właścicielką dwóch tygrysów (samicy i samca), które były oswojone. Co chwilę uciekały, a ja (wraz z innymi osobami) szukałam ich i za każdym razem znajdowałam. W pewnym momencie okazało się, że samicy coś się stało, jest ranna, i dopiero w tym momencie zauważyłam, że jest w ciąży.
  10. shimmy

    szpitak,dziecko,tygrys

    witam, miałam dzisiaj sen i nie wiem za bardzo z której strony ugryźc interpretacje. Byłam w szpitalu,lezałam na sali (nie wiem na co byłam chora,ale czułam się dobrze). Do szpitala przyszła jakas kobieta z dziecmi z domu dziecka.Jedno przybiegło do mnie do sali i prosiło żebym je schowała,dziecko było normalne,aczkolwiek ubranie poszarpane,chyba troche brudne.Ja z usmiechem schowałam chłopczyka na łózku obok. Nastepnie troche wszystko dziwaczeje. Pojawia sie duży tygrys,który chce wejśc do pokoju,przytrzymuję drzwi żeby go nie wpuścić i udaje mi sie to. W miedyczasie plącze sie tez mały słodki tyrgys,zupełnie niegroxny. Ostatnia scena,pani i dzieci z domu dziecka patrza przez okno,bo tygrys został wypchniety. koniec tak dziwacznego snu jeszcze nie miałam
  11. Mój sen był bardzo długi. Pierwszej częsci nie pamiętam do końca. W każdym razie byłam w domu. Spałam, w drugim pokoju spała reszta mojej rodziny wraz z psem. Nagle obudziły mnie piski mojego psa. Weszłam do pokoju, zachowywał się bardzo dziwnie. Kiedy otworzyłam drzwi, natychmiast wybiegł z pokoju, i wskoczył do lodówki. Kiedy poszłam po niego do kuchni, wydawał się bardzo przestraszony, pogłaskałam go i poszłam spowrotem do pokoju żeby zobaczyć co go tak wystraszyło. Okno było otwarte na oścież. Podeszłam i je zamknęłam. Na dworze zaczęła się burza, jakiej jeszcze nie widziałam. Jakiś dziwny wiatr za każdym razem otwierał to okno, które na każdy sposób próbowałam zamknąć. Bałam się. Nagle za oknem pojawiła się postac kobiety. Lewitowała pomiędzy piorunami. Chciała czegoś ode mnie. Nie jestem pewna czego, ale napewno czegoś złego. Po pewnym czasie zaczęła się zbliżać do okna. Nie wiedziałam co zrobić.W końcu powiedziałam do niej ''wypędzam Cię, w imie Boga Jehowy''. Wtedy ona przystała. Powtórzyłam to kilkukrotnie, aż jej ciało stanęło w płomieniach.Wiedziałam że Bóg w ten sposób mi pomaga. Kiedy zniknęła zupełnie, rozległ się głos Boga który powiedział mi że MOJE DNI SĄ POLICZONE, I ŻE CO 40 DNI, ONA (ta dziwna postać za oknem) BĘDZIE ZSYŁAĆ DO MNIE TYGRYSA. Wiedziałam że znajde się z tym tygrysem gdzies sama, i że będe musiała z nim walczyć o życie. Nie mam pojęcia skąd wziął się taki sen. Dość często miewam dziwne sny. Ten jednak był jakiś taki... wyraźniejszy. Zastanawia mnie najbardziej ten tygrys, kobieta, i 40dni. Bardzo proszę o pomoc!!
  12. Proszę o interpretacje moich snów za każdym razem kiedy śnię ''akcja'' dzieje się w nocy, czasem niebo jest zaczerwienione ale zawsze to noc. I prawie zawsze jestem na balkonie na jakiś wysokim piętrze i boję się, że spadnę lub spadam. Dziś było troszkę inaczej : jak zwykle była noc i jakieś 10 piętro i kupa ludzi których nie znam (acha zawsze mi sie śnią nieznajomi nigdy nikt kogo znam - chyba że zmarli z rodziny ) byłam jak zwykle na balkonie z kimś tam i był --- tygrys---???? byłam daleko od barierki i sie po raz pierwszy nie bałam i to ten tygrys skoczył i się zabił. Czułam ulgę!!! Dziwny sen i w ogóle to jakieś dziwne. Kiedy znów mi się przyśni ładny las, łąka i to będzie dzień i piękna pogoda ???? Chociaż z tym lasem to nie chciałabym bo zawsze drzewa mnie porywały też mało przyjemne Proszę o interpretację i z góry dziękuję za zainteresowanie
  13. bundziu

    męczący, dziwny sen...

    Jestem w domu i patrzę, że jest ze mną, nie wiem skąd, wilk i tygrys. Chcą mnie zabić, czuję to, dlatego ja uciekam i zamykam ich w tym pokoju i się zamykam w innym. To mieszkanie jest w jakimś bloku, dosyć zadbanym, no i wychylam się przez okno i parzę, że się wydostały i czekają na mnie pod drzwiami na zewnątrz. To ja potem wróciłam się po telefon komórkowy i chciałam do kogoś zadzwonić, ale jak ktoś odbierał i usłyszał, że to ja dzwoniłam, od razu odkładał słuchawkę. No to sie popatrzałam przez okno i nie bylo tego tygrysa i wilka, to się nie odwracając, wyskoczyłam z tego okna. Potem pamiętam jak leżałam na ulicy i nikt się mną nie zainteresował. Dodam również, że owy wilk i tygrys nie zrobił mi krzywdy i gdy spadłam po prostu ich tam już nie było. Na chwile odzyskałam przytomność i zobaczyłam, ze mój pies siedzi koło mnie i liże mi rany, które doznałam.
  14. Janette6

    Tygrys, pustynia, oaza, hiena

    Tygrys zabija małe dzieci poczym ucieka. W ślad za nim podążam ja i Zula. Idziemy przez taką jakby pustynie, ale była brudniejsza. Piasek był prawie brązowy a obok był taki duży płot. Nagle w oddali zobaczyłyśmy takie jakby jeziorko wyglądało ślicznie ponieważ obok niego rosły palmy i było tak zielono. Jednak kiedy podeszłyśmy została jakby kałuża. Takie małe bagienko. Zula zaczęła pić i pojawiła się hiena. Zaczęła tak podejrzanie chodzić w te i z powrotem. Właziła do tej wody i tak dziwnie patrzyła. Nawet nie wiem kiedy ta hiena zamieniła się w człowieka i zaczęliśmy rozmawiać. Ja powiedziałam, że nigdzie nie ma tygrysów i tamtego napewno nie znajdę, a hieno czyłowiek pokazał mi jakieś dwa leżące tygrysy. Okazało się, że jeden tygrys należy do niego. Na początku tygrys myślał, że ja i Zula jesteśmy jedzeniem, ale hieno człowiek go powstrzymał. No i nawet nie wiem kiedy mieli nam towarzyszyć i pomóc znaleźć tygrysa zabójcę. W ogóle mój pies zakochał się w tym tygrysie bo dostał turbo przyśpieszenia. No ten tygrys był trochę zirytowany i na tym sen się kończy. W czasie snu trochę się bałam, ale równocześnie byłam zaciekawiona co stanie się dalej. W części snu było tak pochmurno i deszczowo, ale jak zobaczyłyśmy tą oazę to była śliczna pogoda było bezchmurne niebo. Dzieje się to w czasie teraźniejszym. Mam 15 lat. Bardzo proszę o pomoc w wytłumaczeniu tego snu (sprecyzowano temat wypowiedzi na zgodny z wymaganiami działu - oryginał: "Tygrys")
×
×
  • Create New...