Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'uczucia'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 13 results

  1. Witam serdecznie, Mój kolega zamówił sobie wróżbę z kart tarota u wróżki przez internet. Chciał dowiedzieć się o swoje życie uczuciowe jednak Pani Wróżka bardzo króciutko wręcz w jednym zdaniu dała mu odpowiedź z czego nie był zbyt zadowolony.Na szczęście dała karty które jej wyszły ( ja do tej pory interesowałam się kartami klasycznymi- na tarocie się nie znam za bardzo- a chciałabym mu pomóc by wiedział coś wiecej. Czy pomoglibyście w szerszej interpretacji? 1. Pytanie o aktualne życie uczuciowe. as buław 2kielichy moc 8buław 9monet 2. jak ułoży się relacja z Kobietą X i kiedy się spotkają? as monet 3 buław 2kielichy 6mieczy 8 monet 3. jak ulozy sie znajomość z Kobietą Y? 9 monet 9kielichów 2miecze 5monet 7 monet 4. kiedy wejdzie w jakis zwiazek? 2mieczy 4kielichy 7 monet wisielec 8 mieczy jeśli trzeba będzie to dorzucić mogę interpretacje wróżki...ale naprawde jest niewiele
  2. Witam wszystkich Eh chciałabym was prosić o pomoc w interpretacji, bo samej coś ciężko mi wszystko ładnie do kupy zebrać. A więc: Sytuacja jest następująca: miesiąc temu bardzo zraniłam ważną dla mnie osobę, odbiła mi przysłowiowa "palma". Osobnik ten wpakował się w toksyczną relację po 2 tygodniach od naszego rozstania, z dużo starszą personą. Relacja opiera się niestety na narkotykach. Jakiś czas temu odezwałam się, a teraz on odzywa się do mnie prawie codziennie, sam z siebie, chociaż po piątkowej kłótni a propos uczuć, byłam święcie przekonana, że to już definitywny koniec nawet głupich rozmów. Tak wiem, głupia jestem, zraniłaś to teraz cierp. No i cierpię, ale bardziej patrząc na to, co się dzieje z ową osobą + ten dziwny kontakt teraz, bo brakuje mu rozmów na takie "lajtowe" tematy jak zawsze ze mną można było mieć i inne takie, bo łapią go sentymenty, chociaż mówi (za przeproszeniem), że "na nie sra". No ale przechodząc do meritum. Pytanie: Jaka była, jest i będzie nasza relacja? Jak to się dalej potoczy? Rozkład: 1) Przeszłość - 9 buław, 10 mieczy, Pustelnik 2) Teraźniejszość - Siła, Wieża, Król Denarów 3) Przyszłość - Król mieczy, 2 kielichów, 9 denarów 4) Co będzie ostatecznie pomiędzy nami i z naszą relacją? - As kielichów, Kapłanka Moja interpretacja: Przeszłość: a) 9 buław - Przestał mi ufać, ma do mnie niechęć, musiał odpocząć, wiele przeze mnie przeszedł, poczuł się tak, jakby to była tylko platoniczna miłść, był zazdrosny o to, że osoby 3 wpływają na naszą relację, nie mógł się ze mną porozumieć, co wywoływało jego straszny gniew i rozczarowanie moją osohą, to były dla niego bardzo ciężkie chwile. 10 mieczy - Poczuł się, że już gorzej być nie może, ale że może to stać się począkiem czegoś nowego, to był koniec naszego związku. To był dla niego cios, którego się nie spodziewał, zniszczyłam go bardzo. Dlatego wplątał się w to bagno, by się uwolnić od bólu. Był bezradny, to był dla niego ostateczny ból i klęska. c) Pustelnik - Pogrążył się w bólu i smutku, w zadumie. Zechciał podążyć własną drogą. Uznał, że musi pozbyć się starego przyzwyczajenia (mnie) --> stąd jego wciąganie i ta relacja z tym kimś, bo czuł się do tego samotny. Reasumując: Zraniłam go tak bardzo, że zapragnął odcięcia się i bum z tego wszystkiego te problemy. Teraźniejszość: a) Siła - Pokazanie mi, że radzi sobie wspaniale beze mnie, że cieszy go obecne życie. Poznał nowych ludzi. Myśli, że znalazł remediumm na złamane serce. Ale mimo wszystko pojawiają się tu jakieś kłopoty (mam jakieś takie wrażenie, że przecenia swoje siły?) Wieża - Zmienił się jego światopogląd, bo utracił stabilizację. Popada w zachowania destrukcyjne przez zachwianie jego stabilności emocjonalnej. Kłotnia (a no była kłótnia w piątek). Mimo wszystko, jego nowo budowany świat zaczyna się gdzieś delikatnke chwiać, struktury które usilnie buduje nie są stabilne(?). I może to, że nasz ponowny kontakt był dla niego czymś, czego się nie spodziewał? c) Król Denarów - znalazł sponsora swoich dragów i nie musi nic wydawać. Ale z drugiej strony mam wrażenie, że ta karta to jest jakieś "cierpliwości, nic nachalnie i na siłę"? Reasumując: Sama go paniusiu wpędzilaś w destrukcję, ale wasz nagly kontakt ciut zachiwał jego nowymi strukturami, które sobie buduje? Chociaż na siłe będzie chcial pokazać, jak sobie radzi. Przyszłość: a) Król Mieczy - Emocjonalna oschłoś i egoizm będą nim kierowały. Pokazanie, że to on ma racje. 2 kielichy - Porozumienie, dojście do konsensusu? Rozwiązanie sporu i kompromis. Spotkanie. Znalezienie wspólnego języka. Intensywny powrót wspomnień. I nie wiem, tu się gubię co dalej... c) 9 denarów - Kojarzy mi się z jakąś nadzieją, czymś, z jakimiś dobrymi widokami na przyszłość... Zawsze kojarzy mi się to z jakimś bezpieczeństwem i obdarzeniem uczuciami... Bo podstawy po 6 latach związku mieliśmy (blondynka musiała to zniszczyć, głupia bardzo) tak samo jak plany na przyszłość. Reasumując: Nie mam pojęcia - oschłość sie w coś zmieni?? Nie wiem, bo 2 ostatnie karty nigdy mi nic negatywnego nie pokazywały... Ostateczny wynik: a) As Kielichów - Zmiany na lepsze, coś pozytywnego, odnowienie uczuć pomiędzy nami? Uczciwość. Stabilizacja uczuć, odnowa? Przebaczenie. Kapłanka - Empatia. Rozwój uczuć. Dobrych uczuć. I znowu nie wiem jak to podsumować. Dziękuję wam z góry za pomoc, bo człowiek to jednak głupi jest. Błąd popełnia, a potem takie kwiatki są. Jejku...
  3. pytanie: ja w jego sercu? co on ma w sercu do mnie? takie pytanie .... zawsze w rozkładach na nas był księżyc. pytanie dotyczy ex, księżyc był zawsze - chyba w naszym przypadku oznacza brak uczuć; więc brak uczuć był i będzie? ta "zmiana" na początku ...? a moc?
  4. Witajcie:)Jestem tu nowa.Chciałabym o pomoc w interpretacji kart na 3 pytania: 1. Czy pewien pan skontaktuje się ze mną (sam to zrobi) w najbliższej przyszłości? -wyciągnięte karty: 4 monet, walet buław,2 monet(wszystkie w prostej pozycji, wyciagane z calej talii 78 kart) 2. Czy dojdzie do spotkania z tym panem? - wycianięte karty: pustelnik,9 mieczy(odwrócona),as buław(odwrócone) 3.Zadałam pytanie tarotowi co ten pan o mnie myśli - odpowiedź to: walet kielichów, 8mieczy (odwrócone), as mieczy. Co to może oznaczać? Bardzo proszę o interpretację bo to bardzo ważne dla mnie i dziękuję :flamenco:
  5. Rozkład a'propos relacji z Panem, którego znam już dość długo, z którym relacja zaczęła mi się rozwijać w ostatnim czasie (gdy obydwoje zakończyliśmy związki). Co więcej oboje w tej samej sytuacji, on zerwał, bo zdradziła go partnerka, mnie zdradził partner. Intensywna komunikacja od 2 miesięcy. Czy Ja (17.09) i Pan (21.05) będziemy razem? Rozkład: 1 karta – Co on wnosi do tej relacji? – IV Denarów 2 karta – Czego ona oczekuje od niego? – VI Mieczy 3 karta – Czy jest mną zainteresowany? – Koło Fortuny 4 karta – Jaka jest jego obecna sytuacja uczuciowa, partnerska? – V Buław 5 karta – Powinnam wykonać pierwszy ruch w jego stronę? – III Mieczy 6 karta – Co z tej relacji wyniknie, czy stworzymy razem związek uczuciowy? – VIII Buław 7 karta – Jeśli tak, czy związek będzie trwały, czy zaledwie romans? – As Buław Interpretacja IV Denarów: Równowagę, opiekę, ma wiele do zaoferowania, akceptacja, posiada coś czego brakuje mi. VI Mieczy: Wyznaczenia nowego kierunku dążenia, pomocy w ucieczce od trudności, porzucenia przyszłość i chęć patrzenia w przyszłość, wsparcia, by marzenia stały się rzeczywistością, nowych horyzontów, potrzeba deklaracji uczuciowej (zażyłość, podobny sposób myślenia?) Koło Fortuny: Szansa na uporanie się z nierozwiązanymi problemami, przeznaczenie (?), zmiana losu, dobry obrót losu, wybuch uczuć, aktywność seksualna, początek nowego etapu w życiu, namiętność. ---> Widzi szanse na zapomnienie o przeszłości, przez zmienienie losu, zaczęcie czegoś nowego? V Buław: Poszukiwanie nowych wrażeń, wyzwań, burzliwy okres w życiu miłosnym, mocowanie się z czymś nieuchronnym, konieczność pójścia naprzód, pamięć o osobie, która odeszła, nie pogodzenie się z poprzednim związkiem.---> Niedawno zakończył związek, nie może się pogodzić z burzliwym okresem, dalej pamięta o tej, która odeszła III Mieczy: Nie, bo on dalej nie otrząsnął się po zdradzie i rozstaniu. VIII Buław: Coś zostało wprawione w ruch, trzeba czekać na rezultaty. Intensywna komunikacja przez sms’y i komunikatory, nagła miłość, pożądanie, niespodziewany wybuch uczuć, zakochanie, fala emocji, zadurzenie, nowy związek w niedalekiej przyszłości. ---> Stworzymy? As Buław: Szansa na związek, uczucia nadające sens życiu (?), przygoda miłosna, rozpoczęcie czegoś ważnego, dobry początek, zależy co wyjdzie od niego (?), przygotowania do wspólnej przyszłości, możliwość stworzenia szczerego związku. ---> Na pewno namiętny, ale czy trwały? Z góry dziękuję za pomoc i wszystkie wskazówki
  6. Zeszłej nocy miałam sen. Z pozoru zwyczajny, aczkolwiek nie do końca. Sen w czasie umiejscowiony jest jakieś 10 lat w przyszłości. Brałam ślub, z niejakim Wojtkiem (dodam, iż żadnego nie znam) Nadszedł czas krojenia tortu i uświadomiłam sobie, że męża nie ma. Szukałam go po całym mieście i znalazłam na wyścigach samochodowych. Powiedział mi, że mnie nie kocha ale tyle jesteśmy razem, że wypadało wziąć ślub ale mam od niego nie oczekiwać, że będę ważniejsza ponad inne sprawy. Popłakałam się uciekłam i spotkałam dziewczynkę, która zaprowadziła mnie w miejsce, gdzie znalazłam zwłoki niemowlęcia bez głowy. Później spotkałam koleżankę, która przyniosła mi zaświadczenie od ginekologa, że jestem w 7 tygodniu ciąży. Później pogodziłam się z Wojtkiem. Wszystko byłoby normalne ale cały dzień strasznie dręczy mnie ten sen. Czuję się, choćbym przeżyła go na żywo. Pamiętam każde odczucie jakie mi towarzyszyło podczas tych sytuacji... proszę zmień tytuł snu na regulaminowy
  7. Jestem w związku z J. już od 3 lat. Jednak poznałam K. i to co miedzy nami się dzieje to czyste szaleństwo. Między mną, a K. na dodatek jest dług karmiczny (13/4). Używałam rozkładu wymyślonego przez siebie na potrzeby tej sytuacji. 1 --------2 ----S----- 3--------4 5--------6 ----7---- S - jaka jest moja ogólnie sytuacja sercowa i co czuję wewnątrz 1. Co czuję teraz do K. 2. Co będę czuć w przyszłości do K. 3. Czy zostawię dla K. osobę z którą teraz jestem w związku (J.) 4. Czy mój związek z K będzie udany? 5. Co do mnie czuje K. 6. Co będzie czuła w przyszłości. 7. (odkryć miałam tą kartę gdybym dla K. nie zostawiła J. i dowiedzieć się ile miedzy nami potrwa ten romans/szaleństwo) Ile potrwa to miedzy nami? 7 monet -----------------------------rycerz buław ---------------(o) 4 denary-------------------- król buław-------------------------(o) królowa mieczy gwiazda---------------------------(o) giermek kielichów -----------------as buław--------------------- Sygnatura ( w jakiej jakim jestem teraz psychicznym stanie: (o) 4 denary Jestem w stanie nierównowagi. Uwalniam się po przez całą sytuację od ograniczeń materii, nie zważam na ubiór, pieniadzę itd.Boję się jak potoczy się sytuacja i, ze w końcu zostanę sama. 1. Co czuję do K. teraz: 7 monet - jestem szczęśliwa i lekka, czekam aż to wszystko się potoczy dalej w moim sercu. 2.Co w przyszłości będę czuła do K. - rycerz buław Rozumiem to dwojako, mogę K. pokochać bardzo intensywnie i płomiennie, ale może być równocześnie konflikt między nami z powodu różnych charakterów. Jednak karta mówi, o ty,. że jeśli energie będą skierowane na wspólny ciel wszystko będzie jak należy. 3.Czy zostawię dla J. dla związku z K.: król buław - w końcu i tak zrobię to, czego chce (w tym problem, że teraz nie wiem, czego chce). Będę stanowcza. Wiec nie wiem jak to zinterpretować aby nie okłamać samej siebie. 4.Czy związek z K. będzie udany: (o) królowa mieczy Walka i przegrana? Niemożliwy do pokonania dystans? Oziębłość? 5.Co do mnie czuje K: gwiazda Ze spotkałyśmy się już wcześniej. Czuje braterstwo, jedność, przjaźń, spokój 6. Co będzie czuć do mnie K. w przyszłosci?: (o) giermek kielichów: Będzie rozchwianie emocjonalne (?) 7. Ile potrwa to "szaleństwo" (jeśli dla K. nie zostawiłabym J.) : as buław - nie mam pojęcia jak to zinterpretować.
  8. Witam Proszę o pomoc w interpretacji. Poznałam mężczyznę, który wydaje się mną zainteresowany, a z drugiej strony bardzo szczelnie się zamyka i nie pozwala przebić przez postawiony mur. Trochę tracę już cierpliwość, chociaż podał w miarę sensowny powód nieufności. Na pytanie o przyszłość tej znajomości wyszedł mi 1. -3 Kielichów 2. - Król Kielichów 3. - Król Buław Wychodzi mi z tego, że on się jednak dość zaangażował (3 kielichów, zakochany po uszy), myśli o stałym związku (Król Kielichów), jest osobą która lubi rządzić lub - 2 wersja czytania- związek ma mocne podstawy. (Król Buław) Dopiero się uczę i niewiele wiem o połączeniach kart. Dzięki za pomoc Lakshi
  9. Rozkład dotyczący uczuć pewnego pana: Walet + Król + Dama ( piki) Ktoś pomoże mi zinterpretować ten układ? Z góry dziękuję
  10. będzie to jakby próba wyjaśnienia pewnych praw, opisanych w "Sekrecie" i nazwanych tam "prawem przyciągania" wiele osób podchodzi sceptycznie do zawartych tam teorii, wiele osób nie potrafi ich zrozumieć, a jeszcze inni uważają to za zwykłe naciąganie na kasę, ja jednak stwierdziłem, że jednak coś w tym jest - choć rzeczywiście w pierwszej chwili trudno zrozumieć, a jeszcze trudniej uwierzyć w opisane tam wydarzenia dlatego przedstawię tutaj swój sposób rozumienia tego "sekretu" w oparciu o teoretyczne prawa fizyki Pytanie pierwsze: na czym polega prawo przyciągania? każdy z nas wie, że jeśli przysuniemy do siebie magnesy o różnych biegunach to one przyciągną się - i na odwrót bieguny jednakowe odpychają się, z tym że jest tu mowa o biegunach geograficznych - południowym i północnym, jednak ja chciałbym spojrzeć na problem z punktu widzenia fizyki, odpowiednikiem biegunów w fizyce są ładunki elektryczne dodatnie i ujemne i to jest ciekawe istnieje teoria, która mówi, że jeśli dotkniemy "+" to nic nam się nie stanie, a jeśli dotkniemy "-" to porazi nas prąd - dlaczego? wszystkie ciała mają na swojej powierzchni ładunek dodatni - i właśnie dlatego - nie tylko nie zostaniemy porażeni przez "plusa", ale dzięki temu świat zachowuje równowagę i nie zostajemy nagle przyciągnięci przez jakiś obiekt, który miałby na swojej powierzchni same "minusy" czyli podstawę teorii już znamy - aby zaistniało "prawo przyciągania" - muszą wystąpić dwa zjawiska z różnymi znakami Pytanie drugie: jak tą teorię odnieść do tego co zostało opowiedziane w "Sekrecie" ? tam też jest wyjaśnienie - to nasze uczucia są naszym "przewodnikiem" - i drugim elementem, który posiada "ładunek elektryczny" i dla przykładu: ktoś jest samotny i nieszczęśliwy z tego powodu (uczucia: znak "-") i jednocześnie myśli o tym, że "jest samotny, że nikomu się nie podoba, że jest brzydki i nikt nie zwraca na niego uwagi, i że chyba nigdy z nikim nie będzie" (twierdzenie: znak "-") z praw matematycznych wiemy, że "-" + "-" = "+" - czyli znak odpychania drugi przykład: "chcę wygrać w totka, na samą myśl skacze do góry ze szczęścia" (uczucia "+") myślenie: wiem, że wygram, to mój dzień, to mnie się należy ta wygrana (twierdzenie: "+") a "+" + "+" = "+" - czyli również znak odpychania jeszcze jeden przykład: ktoś z wielkim entuzjazmem szuka pracy, przeświadczony o swoich umiejętnościach, tytule "magistra", znajomości języków, jest pewien na 100%, że znajdzie wymarzoną i świetną pracę - i szuka jej cały rok bezskutecznie druga osoba sądzi o sobie, że niewiele potrafi, że ciężko będzie jej znaleźc pracę, jest nieśmiała, niezdecydowana - w efekcie często ta pracę zmienia, ale najdłuższy okres bez pracy to tydzień czasu tyle słowem wstępu, czekam na kolejne przykłady i pytania
  11. autopsja

    Emocjonalne sny ;p

    Czy wy też tak macie, że niekiedy podczas trwania snu i zaraz po przebudzeniu czujecie się tak zajebiście, że żadne "ziemskie" uczucie temu nie może dorównac? )) To coś w rodzaju emocjonalnego orgazmu, pełna ekstaza, wszystkie pozytywne uczucia w Was się gromadzą i aż gotują Gadam pewnie jak nawiedzona, ale może ktoś ma podobnie i zna sposób, żeby każdy sen tak wyglądał? ;>
  12. Często w rozmowach, również tu na forum pojawiają się emocje. I równie często nie wiemy, co z nimi zrobić. A możne by spojrzeć na nie z nieco innego punktu widzenia...? Uczucia niechciane Odnaleźć ukryty sens cz. I Jeśli ktoś nie umie przyjmować uczuć negatywnych, to będzie miał kłopot z uczuciami pozytywnymi albo przeżyje je powierzchownie i nigdy nie doświadczy radości czy zadowolenia z siebie. Z ks. Krzysztofem Grzywoczem rozmawiają Katarzyna Kolska i Roman Bielecki OP. Skąd w Kościele taka powściągliwość w mówieniu o uczuciach oraz kładzenie nacisku na intelekt i rozumowe przeżywanie wiary? Chyba stąd, że w ten sposób łatwiej nam zrozumieć siebie. Uczucia są trudniejsze, wymykają się spod kontroli rozumu. Nie jest łatwo pojąć, dlaczego w danej chwili pojawia się takie, a nie inne uczucie, i jakie ono ma znaczenie dla mnie, jaki jest jego sens i przesłanie. Myślę też, że ta nieufność wynika z tego, że przez długi czas w Kościele bardziej kładziono nacisk na to, o czym się myśli, niż na to, co się czuje. Stąd mamy obecnie lękowe podejście do uczuć i traktujemy je jako coś gorszego, a nasza duchowość stała się bardzo intelektualna. I w takim ujęciu świat uczuć jawi nam się jako nieznany i niekontrolowany, zagrażający naszej wolności. Nie lubimy rozmawiać o uczuciach, wstydzimy się ich. Dlaczego? Może z lęku przed zranieniem. Mówiąc, co czujemy, odkrywamy swój intymny świat, który można zranić. Ktoś powie o swojej tęsknocie i zostanie wyśmiany. To będzie go bolało. Jak w takim razie postępować z uczuciami? Jak oswajać lęk przed nimi? Jest to pewien proces, na początku którego trzeba przyjąć, że każde uczucie, które się w nas pojawia, jest czymś wartościowym i cennym. Inaczej mówiąc, że nie ma bezsensownych uczuć i żadne nie pojawia się bez powodu, że ma swój sens i chce się przyczynić do mojego rozwoju. Jeżeli z góry zakładam i klasyfikuję jedne uczucia jako dobre, inne jako złe, potrzebne, niepotrzebne, a nie daj Boże, moralne czy niemoralne, to proces przyjęcia uczuć jest mocno zakłócony. A co z tymi, którzy tego sensu nie widzą i w chwili bólu, gniewu albo złości mówią, że nie chcą takiego uczucia? Cóż… będzie im trudno zrobić krok w swoim rozwoju wewnętrznym. W wypadku odrzucania uczuć należałoby się zatrzymać i zapytać konkretnego człowieka, co się stało w jego życiu, że nie chce przyjąć z zaufaniem jakiegoś uczucia? Co go do tego skłania w sensie intelektualnym? Zwykle w takiej sytuacji najpierw trzeba oczyścić sferę poznawczą. Każde uczucie ma jakąś otoczkę intelektualną. Na przykład gniew kojarzy nam się z krzywdą, zranieniem czy poniżeniem. Dlaczego? Bo nie nauczono nas, że gniew można zamienić w coś dobrego. Takie przyglądanie się uczuciom, po to żeby przyjąć je i potraktować inaczej niż do tej pory, jest długim procesem i wymaga czasu. I póki sam siebie nie przekonam, że chcę z tym stanem pobyć, posadzić moje uczucie na fotelu naprzeciw mnie i dokładnie im się przyjrzeć, to nic w moim życiu się nie wydarzy. Tylko to, czemu zaufamy, może się rozwijać. Uczucia pojawiają się po to, żeby lepiej kochać i być dojrzalszym człowiekiem. Rozum to źle interpretuje. Jestem zły, więc muszę komuś wygarnąć albo kogoś poniżyć. A przecież są dziesiątki możliwości, które mówią, że możemy coś innego zrobić z tym uczuciem. Nawet kiedy tego stanu nie rozumiem? Oczywiście! Kto nie potrafi wytrzymać dwóch godzin w niezrozumieniu, nie wytrzyma pięciu minut w zrozumieniu. Wytrzymanie rozumienia jest o wiele trudniejsze niż wytrzymanie niezrozumienia. Jeśli zrozumiemy uczucia wstydu, lęku czy gniewu, to konsekwentnie zadamy sobie pytanie, jak dalej z tym postępować. I to dopiero zaczyna być trudne! Może trudności w podejściu do uczuć biorą się z tego, że od dzieciństwa jesteśmy kastrowani w sferze uczuciowej? Mówimy dzieciom – "nie płacz", "nie krzycz", "nie złość się" i szybko odcinamy je od emocji. Za uczuciami stoi cała nasza historia i wychowanie. Weźmy taki przykład. Przychodzi chłopczyk z przedszkola i mówi, że zakochał się w koleżance, a rodzice zaczynają się śmiać. Chłopiec tłumi łzy i udaje, że nic się nie stało, a jednocześnie odbiera komunikat, że źle zrobił. To może rodzić blokady i trudności w życiu uczuciowym na wiele lat. Gdy taki chłopiec, już jako młodzieniec, zakocha się na poważnie, może nie wiedzieć, co z tym uczuciem zrobić. Bo przecież coś mówi mu wciąż, że to jest coś niewłaściwego. Albo weźmy uczucie lęku. Chłopiec mówi do ojca, że boi się iść do piwnicy, bo tam jest ciemno. A tato mu odpowiada, że prawdziwi mężczyźni się nie boją. A poza tym w piwnicy nie ma się czego bać. Jeśli się chłopak boi, to się boi. Dlaczego nie może pójść do piwnicy z doświadczeniem lęku i obawy? Ten mechanizm ma też swoją drugą stronę. Nie chodzi tylko o umiejętność przeżywania uczuć trudnych, ale też o zdolność do wchodzenia w stan zadowolenia, umiejętność przyjmowania pochwał. Mam głębokie przekonanie, że uczucia trzymają się za ręce i kiedy ktoś umie przyjmować uczucia nazywane popularnie pozytywnymi, to będzie także umiał obchodzić się z uczuciami "negatywnymi". Czy mechanizm przyjmowania uczuć możemy sami w sobie wykształcić? Czy raczej ktoś powinien nami w tym względzie pokierować? To zależy od tego, jak głęboko tkwią w nas skrypty zachowań wobec uczuć. Jeżeli są powierzchowne, to wystarczy dobra lektura albo rozmowa z kimś. Jeżeli skrypt jest głęboki, to może być potrzebny kurs z zakresu komunikacji czy nawet terapia. Czy przy takim sposobie zachowania nie stracimy przypadkiem poczucia grzechu? Zaczniemy mówić: ja tak czuję, takie są moje uczucia, tego nie zmienię. Kiedy moje wyrażanie siebie zaczyna być pychą, a miłość własna staje się egoizmem? Weźmy taki przykład. Ktoś mówi w konfesjonale, że się wstydził przeżegnać przed kościołem. Czy jest to grzech? Wstyd to nasz doradca, pokazujący granice intymności. Dlatego pojawia się słusznie. Mamy prawo się wstydzić, nie jest to niczym złym, gdyż świat duchowy jest naszym najbardziej intymnym światem. Powinniśmy raczej zapytać, jak ktoś zareagował na tak pojawiające się uczucie. Bo gdy mówi podczas spowiedzi, że się wstydził przeżegnać, to przecież nie chodzi mu o uczucie wstydu, tylko o podjętą decyzję. To z niej się spowiada. Podobnie rzecz ma się z zazdrością. Samo uczucie nie jest grzechem. Jest w pełni poprawne. Najczęściej jest czego zazdrościć. Pytanie, co z tym zrobimy dalej. Jeśli z zazdrości zniszczymy komuś paszport tuż przed wyjazdem na stypendium do Nowego Jorku, wówczas jest to już grzech. Zazdrość to piękne uczucie, które niedojrzale traktowane bardzo komplikuje życie. Gdzie zatem przebiega granica między uczuciem a grzechem? Grzechem może być tylko konkretny czyn podjęty np. pod wpływem gniewu czy zazdrości, nigdy samo uczucie. Ponieważ uczucia nie podlegają ocenie moralnej. Tak naucza Katechizm Kościoła Katolickiego. Ale przecież spowiadamy się, że zgrzeszyliśmy myślą! Tylko wtedy, gdy w myślach podjęliśmy jakąś decyzję, że przy nadarzającej się okazji zrobimy tak, jak pomyśleliśmy. I to jest niemoralne. Dynamika czynu wchodzi w ocenę mojej decyzji. Miałem ochotę ukraść coś ze sklepu, ale akurat był zamknięty. Decyzja, którą podjąłem, była niemoralna, choć podjęta w myślach. O tym czy powinniśmy kontrolować uczucia, jak dobrze przeżyć zakochanie, o tym czy bezradność też ma swoje dobre strony i czy Bóg też ma uczucia w kontynuacji wywiadu z ks. Krzysztofem Grzywoczem już 5 lutego! "Uczucia niechciane"
  13. Rozwój duchowy, a inteligencja emocjonalna Nierzadko spotykamy się z różnymi interakcjami międzyludzkimi, czy to w życiu realnym, czy też wirtualnym. Nie mniej jednak, w obu przypadkach mamy do czynienia z drugim człowiekiem, który wzbudza w nas rozmaite emocje. Emocje takie jak miłość, radość, czy smutek i gniew, towarzyszą nam w każdym dniu, będące nieodłączną cześcią w relacjach interpersonalnych. Krocząc ścieżką rozwoju duchowego, zauważamy jak bardzo duży wpływ mają na nas emocje. Jak niewiele potrzeba, aby uśmiechnąć się do smutnego człowieka i okazać mu swoją radość i miłość, aby poczuł się radosny tak jak my. Niesie to ze sobą pozytywne emocje, energię, które docierają do drugiego człowieka. Z tej ciemnej strony zaś, w wyniku nieprzyjemnego dla nas kontaktu z drugim człowiekiem, który wysyła w naszym kierunku negatywne emocje w postaci np. gniewu, wywołuje to w nas bardzo podobne emocje. Zauważmy, że w przypadku pozytywnych jak i negatywnych emocji, jakie są wysyłane od jednego człowieka do drugiego, zachodzi pomiędzy nimi wymiana tych emocji. Np. byłam/byłem uśmiechnięty, ktoś na mnie wyrzucił swój gniew w moim kierunku, zaczynam odczuwać te same emocje w stosunku do Tej osoby, która to wysłała. Tak rodzą się konflikty, sprzeczki, bójki i wojny. Jak reakcja łańcuchowa, jeden zacznie i na drugiego przejdzie. W ten sposób końca nie widać, a na świecie dalej panuje walka pomiędzy ludźmi, zamiast spokój i harmonia. Aby do tego nie dopuścić, zatrzymać tą reakcję łańcuchową wykażmy się inteligencją emocjonalną, która ma bardzo wiele wspólnego z rozwojem duchowym. Kierujmy się sercem, współczuciem i dobrocią dla każdej żywej jednostki. Nazywamy to tzw. empatią, zdolnością doświadczania stanów emocjonalnych u innych, uświadomieniu sobie uczuć, potrzeb drugiego człowieka, czyli rozumienia jego postawy, umiejętności odnalezienia się na jego miejscu. Nie czyńmy drugiemu człowiekowi, to co nam niemiłe (co nam uczyniono). Zatrzymajmy ten łańcuch ! Przecież nikt z nas tak na prawde nie chce nikogo krzywdzić. Poddajemy się emocjom, które nabierają kontroli nad nami. Bądźmy inteligentni emocjonalnie, świadomi naszych(i cudzych) stanów emocjonalnych i świadomi reagowania na nie. Kontrolujmy nasze stany emocjonalne. Współpracujmy razem, twórzmy między sobą więź. Wystarczy tylko abyśmy spojrzeli na drugiego człowieka jak na siebie samego i tak też go traktujmy. Wysyłajmy to co dobre, to co sprawi, że inni będą radośni i uśmiechnięci Mimo, jeśli przed chwilą byli pod wpływem negatywnych emocji, sprawmy aby nie niszczyli siebie i nas. Pamiętajmy !!! Samoświadomość Samokontrola Empatia i Współpraca Dużo uśmiechów życzę :) autor: FullMoon (Moon)
×
×
  • Create New...