Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'węże'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 14 results

  1. Cześć! Śniło mi się dzisiaj że połknęłam mikroskopijne jajeczka żeby wychodować w sobie węże. Miały być małe, cieniutkie, białe - jak nici. Z nich mogłabym wyprodukować (sama, metodą tkania) bardzo, bardzo wartościową tkaninę na ubranie (dla siebie). Pamiętam że metoda mówiła żeby połknąć 8 tych mikroskopijnych jajeczek - ja połknęłam ich więcej. Pamiętam że się strasznie brzydziłam i połknęłam ich więcej tylko żeby szybciej cały proces wzrostu mieć za sobą (bo musiałabym metodę przeprowadzić kilka razy). One miały się rozwijać pod skórą, na pośladkach i miały wyjść w ciągu doby. Jednak ja zaczęłam się od tego wszystkiego przemieniać, coraz bardziej w ciągu tego czasu zaczęło mnie to brzydzić i przerażać - te cieniuteńkie, niemal niewidoczne nitki jedwabiu pod skórą zaczęły mnie uwierać, jak twarde kamyki, ciężko było siedzieć. Widziałam te niteńki dookoła siebie, niemal niewidzialne ale na wszystkim, wiele i mnie to przerażało. Chciałam coś zjeść ale na jedzeniu również były, jak kolejne zarodki nowych węży. Chyba coś zjadłam ale nie jestem pewna. A potem te węże zaczęły wychodzić i nie były wcale malutkie ale dookoła siebie widziałam grube jak palec, ciemnozielone stwory w kształcie kijanki, z dużą głową i zębami jak piranie. Nie gryzły mnie, ale poruszały się na zasadzie ruchów tych strasznych szczęk. Okazało się że one wychodziły - ale z mojej klatki piersiowej, zostawiały po sobie dziury. Nagle znalazłam się na wejściu do mojej starej szkoły podstawowej (mimo że dobijam już 30-tki) i dookoła mnie te stworki, 'na własnej piersi wyhodowane'. Obrzydzaly mnie, były obślizgłe i czułam że więcej ich jeszcze we mnie. Nie mogłam sobie z nimi - ze sobą z nimi - poradzić. Pamiętam że miałam myśl że w sumie fajnie bo je też można zabić i zdąć z nich skórę na jeszcze lepszą, bardziej racjonalną (bo tych nitek by na nic nie starczyło a skórek jak najbardziej), bardzo wyjątkową tkaninę - ale nie mogłam ich dotknąć a tym bardziej zabić, brzydziłam się strasznie i ich i siebie. Pamiętam ostatnią myśl przed obudzeniem że chcę iść do szpitala żeby mnie odtruto, zabito zarodki we mnie. Pamiętam wstyd, obrzydzenie i bezradność. Jak powiedzieć w szpitalu co mi dolega, jak mogłam być tak głupia żeby zastosować taką metodę na sobie. Długi opis wyszedł... Jednak może Ktoś się nad tym pochyli?
  2. Sławek Wilczyński

    Węże, Zaskrońce, Szepty w Nocy !!!

    W nocy nie mogłem zasnąć, a gdy byłem tego bliski słyszałem jakieś szepty, potem jakby ******ący zeszyt, jakby ktoś chodził po pokoju, a śniły mi się węże oraz zaskrońce!!! Pomóżcie bo w nocy jak nigdy zlękłem sie i to na poważnie możliwe że to był nawet paraliż ale nie jestem pewien bo za bardzo sie bałem
  3. Oreo

    Wężowy problem

    Gdy się obudziłam (we śnie) usłyszałam syk i bolały mnie uszy. Przez chwilę myślałam, że zwariowałam. Gdy udało mi się wydłubać z jednego ucha małego wijącego się wężyka, pokazałam go babci, a ona zajrzała do mojego ucha i powiedziała, że zostawił mi pamiątkę w postaci swego potomstwa. (Kto chciałby mieć węże pod skórą? Przerażające i obrzydliwe!) Czułam jak poruszają się pod moją skórą co mnie drażniło i przerażało. Kazałam bratu zadzwonić po karetkę. Później u mojej babci z toalety i z kuchni wypełzły dwa ciemne węże (miałam świadomość tego, że są jadowite). Babcia uciekła do pokoju, ja zostałam w przedpokoju. W pierwszym odruchu chciałam uciekać jak najdalej, jednak z drugiej strony był strach, który mnie sparaliżował. Gdy jeden z węży się zbliżył w przypływie nagłej wściekłości zmiażdżyłam mu głowę stopą. Pobiegłam do kuchni po coś ostrego. Drugiego przecięłam narzędziem na pół, gdy sunął po posadzce w kierunku mojej trzyletniej kuzynki, która wrzeszczała i płakała przytulona do ściany. Gdy kątem oka spojrzałam w lustro będące zarazem częścią szafy stojącej w przedpokoju nie było odbicia węży, ani mojej kuzynki. Stałam sama po środku przedpokoju z czymś w ręce (nie wiem dokładnie co to było, nóż, widelec, nożyczki, nie pamiętam). Wylądowałam w autobusie z żoną pracownika (i przyjaciela) mojego taty. Było południe. Autobus się zatrzymał pod jakąś niezłą chatą i najwyraźniej nie miał zamiaru dalej jechać. Wysiadłyśmy z Marzeną. Było słonecznie. Doszłam do nieprzyjemnego wniosku, że pomyliłyśmy autobusy i zamiast do szpitala autobus wywiózł nas w pole (i las, który rósł po drugiej stronie szosy O-O). Bałam się o własne życie, byłam przerażona, że syczące węże w moich uszach przeniosą się do mózgu, albo co gorsza do serca i je pokąsają (ale nie zjedzą). Zadzwonił telefon, po którym pojawili się moi rodzice. Przyjechali nieco wstawieni. Czułam od nich alkohol, ale wolałam to zignorować. Już miałam wsiąść do samochodu i sama pojechać do szpitala, kiedy znaleźliśmy się w samym środku imprezy na świeżym powietrzu. Było ognisko, grill i głośna muzyka, a w tym tylu ludzi, że miałam trudności z oddychaniem. Noc potęgowała krępujące mnie uczucie. Dojrzałam w tłumie długonogą, szczupłą, tlenioną blondynkę, na którą rzucał pomarańczowe światło ogień z ogniska. Rozpoznałam w niej koleżankę z liceum. Była gruba, i masywna i była brunetką (i nadal jest). Jednak jej twarz jest naprawdę ładna. We śnie właśnie po niej ją poznałam. Otoczona wianuszkiem ludzi trajkotała o czymś wesoło. Przytłoczona zazdrością, złością i gorzkim rozczarowaniem ruszyłam w kierunku lasu kopiąc po drodze kamień. Za późno zorientowałam się, że coś syczy tuż obok, a ten syk wcale nie wydobywa się z mojego ucha. Wąż wyskoczył z krzaków i wbił mi swoje zębiska w moje udo zanim odskoczyłam. Gdy się ode mnie odczepił zabiłam go obcasem. Opadłam na kolana i rozpłakałam się z własnej beznadziejności. Później znalazłam się w szpitalnym korytarzu. Przy moim fotelu siedział przystojny doktor w kitlu (pamiętam, że wszystkie pielęgniarki i kobiety w otoczeniu za nim wzdychały, co mi nie bardzo się podobało, byłam wręcz wściekła i pragnęłam, by pomogła mi z moim problemem kobieta). Jeździł mi po uszach takim śmiesznym urządzonkiem świecącym na fioletowo. Powiedział, że to laser i pomoże pozbyć się tego czegoś z moich uszu. No i tak sobie siedziałam na tym fotelu wpatrzona w faceta z podejrzliwością i niechęcią, dopóki się nie obudziłam.
  4. dzień dobry po raz pierwszy )) zaglądnęłam do Was, bo ostatnio śnią mi się paskudne sny najpierw śnił mi się zepsuty i brzydki, później wyrwany mój ząb, później, po kilku dniach, nieco mniej zepsute ząbki mojego 3-letniego synka ((( dziś natomiast zamiast zęba i to tego samego co w pierwszym śnie był malutki wąż, którego wyrwałam sobie sama, przez chwilę było nieprzyjemnie - jakbym faktycznie go wyrwała, a później obrzydzenie - bo to w końcu wąż i zachwyt bo był piękny - malutki, tak na grubość małego kobiecego palca i długi na około 30 cm, czerwony z niebieskimi i zielonymi fragmentami - jak zabawkowy ))) później zamienił się w coś bardziej obrzydliwego - zgrubiał i zrobił się tłustym robalem z masą haczyków jak u tasiemca uzbrojonego ((( próbowałam go wetknąć do jakiejś butelki, ale był za gruby i szukałam innego pojemnika na niego ... w końcu znalazłam jakąś miskę i poczułam ulgę, choć wcale go tam nie włożyłam ... i zadzwonił budzik
  5. sonna

    węże

    Witam, proszę o interpretację mojego snu. Śniły mi się dwa węże, które miałam w domu, tzn chyba chciałam je hodować, albo były mi potrzebne do czegoś. Jeden był krótki i cienki, drugi raczej z takich większych, jednego z nich dostałam w prezencie od byłego męża, z którym potem o tym rozmawiałam, łapałam te węże, miałam się nimi zajmować. Dodam, że w tym mieszkaniu był bałagan, podnosiłam i przerzucałam różne rzeczy, żeby znaleźć te węże. (w rzeczywistości nigdy bym go nie dotknęła) Wszystko działo się w domu, który we śnie był mój, ale nie znam tego miejsca. Co to może oznaczać?
  6. retrokoralowa

    bardzo dziwny sen o wezach

    snilo mi sie, ze przesladuja mnie weze, na samym poczatku jeden przed, ktorym uciekalam, chowalam sie, potem pojawialy sie inne, jeden byl nawet kolorowy (niebiesko-rozowy) ktorys z nich mnie nawet ukasil, bardzo mnie to bolalo w koncu zadzwonilam do kogos kto pomogl mi je wykonczyc, pamietam, ze przytrzymywal im glowki az one zupelnie wiotczaly, mi tez udalo sie jednego zabic, czy wie ktos co moze oznaczac ten sen ?
  7. Tygrysek

    węże

    Witam! Proszę o interpretację mojego snu. Śniło mi się dużo węży pozwijanych ze sobą. Jednego wołałam (jak psa) i się wysunął ponad inne. Nie byłam pewna czy to ten, którego wołałam ale wzięłam go, bo zareagował na moje wołanie. Wtedy jeden wąż owinął się wokół palca, na którym nosi się obrączkę i ledwo się go pozbyłam. Wtedy zaczął owijać się wokół mojej szyi ale ktoś mi pomógł i krzyczałam, żeby zabić tego węża.
  8. theressa

    Sen o wężach.

    Śniłam, że wchodzę do jakiegoś mieszkania z moim psem, a tam leżą trzy potężne węże boa, bardzo się przestraszyłam i zaczęłam przywoływać psa, który zbliżał się do tych węży. Wyszłam stamtąd bardzo szybko, przerażona, że węże zaduszą mi psa. Czy ktoś może mi odpowiedzieć co to znaczy?!
  9. arszenik

    Węże

    Pierwszy raz w życiu miałem sen, którym głębiej się zainteresowałem. Obudziłem się z dziwnym samopoczuciem, ale nie można powiedzieć, że lepszym czy gorszym. Zwykle moje sny były długie, skomplikowane, nie do zapamiętania, ten był klarowny. Otóż, leżąc na brzuchu podpełznęła do mnie żmija/wąż (?) i zaczęła mi wchodzić na kark, strasznie się bałem. Nagle podeszła druga i zaczęła syczeć mi swoim rozdwojonym językiem koło twarzy. W pewnym momencie oba gady zaczęły się do mnie łasić jak miłe zwierzątka i ocierać o mnie, tak że czułem się ich przyjacielem, zachowywały się jak oswojone, a ja mogłem je głaskać, co wyraźnie się im podobały. Mimo wszystko cały czas czułem przed nimi respekt. Proszę o pomoc w rozwiązaniu tego snu. Pozdrawiam.
  10. Mon!q

    wiele symboli

    Dziś w nocy miałam dość dziwny sen, nie potrafię go sama zrozumieć, łączę go z pewnymi faktami w moim życiu, ale zacznijmy od snu; Śniłam, że jestem ciężarna (już kilkanaście razy o tym śniłam..), ale tym razem spodziewałam się bliźniaków, bardzo się cieszyłam (jak z każdej ciąży we śnie), ponieważ zawsze marzyłam o bliźniakach, a i mój mąż (mój obecny chłopak z którym jestem od roku) zapewniał mnie, że wszystko będzie cudownie, stworzymy szczęśliwą rodzinę... Mieszkaliśmy w dziwnym domu na jakimś stepie - pustyni, dom był stary, brzydki (poniszczony), drewniany (zawsze marzyłam o ślicznym drewnianym małym domku) piętrowy, miał wiele schodów na dwa piętra. Żyliśmy w nim jednak szczęśliwie, bo razem. Kiedy wybrałam się na spacer (miałam na sobie zieloną, starą, spłowiałą sukienkę ciążową, które nigdy mi się nie podobały) po okropnym, pustym stepie, przewróciłam się i poroniłam. Przestraszyłam się, że urodzę martwe dzieci, było przy tym sporo krwi, jednak ku mojemu zaskoczeniu nie urodziłam dzieci tylko... węże. Było ich kilkanaście (nie wiem dlaczego, mam przeświadczenie, że dokładnie 20), wszystkie żyły, wiły się i były mi wrogie. Były bardzo kolorowe, każdy był innego koloru - niebieskie, czerwone, zielone, pomarańczowe. Chciały mnie ugryźć, musiałam się od nich opędzać. Kiedy wyszły ze mnie już wszystkie (!) uciekłam do domu, biegłam po tych starych schodach i bałam się, że się zawalą... Znalazłam schronienie w ramionach męża, węże otoczyły dom... Później już się do nich przyzwyczaiłam, omijałam je, jednak nadal były mi wrogie. Znów zaszłam w ciążę i urodziłam śliczną małą córeczkę, później jeszcze jedną i z kolejną byłam w ciąży. Kiedy byłam w trzeciej ciąży, wiedziałam, że to będzie kolejna córka, a bardzo pragnęłam dać mężowi syna... Przed trzecim porodem węże, które mieszkały przy moim domu zdechły, uschły wszystkie w dziwnych pozach, niektóre miały wyszczerzone kły i straszyły wyglądem. Kiedy urodziłam trzecią dziewczynkę, pierwsza zaczynała już biegać przy naszym domu, druga raczkowała, chodziły między tymi uschniętymi wężami, a ja bardzo się o nie bałam... tak bardzo chciałam usunąć te węże z mojego okropnego domu, ale bałam się ich, a mąż mówił, że nie chce ich usuwać, że się nie da. Żyliśmy więc w piątkę, więcej w ciążę nie zaszłam, nie chciałam kolejnej córki, a podświadomie wiedziałam, że nie urodzę chłopca... Na zawsze w tym okropnym domu z uschniętymi wężami pod stopami i moimi małymi dziewczynkami w niebezpieczeństwie. Nigdy nie umiałam dobrze zinterpretować swoich snów o ciąży, ponieważ wydaje mi się, że mają one związek z moim niegdysiejszym przeświadczeniem, że nie mogę mieć dzieci (miałam... w sumie nadal mam, problemy ginekologiczne). Kocham mojego chłopaka bardzo, jednak nie wiem, czy chcę wychodzić za niego za mąż, wydaje mi się czasem nieodpowiedzialny. Często ostatnio śni mi się on jako mój mąż. Z góry dziękuję za pomoc w interpretacji!
  11. aga123

    Weze na drzewie

    MIALAM DZIS DZIWNY SEN: sNILY MI SIE WEZE WIJACE SIE NA DRZEWIE: Nie mam pojecia co to moze znaczyc.Tych wezow bylo trzy gatunki. Boa,Czarna Mamba,i normalan zmija co nie gryzie jest nawet u nas w polsce(nie moge sobie nazwy przyponiec) Ja w tym snie na te weze tylko sie patrzylam jak na drzewie wisza. Co to moze znaczyc wie ktos z was?:list_na:
  12. Witam!Dzisiaj miałam dziwny sen.Spałam w łóżku, obudziłam się (w tym śnie), poszłam do łazienki, a tam w szafce był mały szary wąż, wróciłam do sypialni, a tam w szafie też był taki sam wąż. Było ich kilka, chowały się pod łóżko, chodziły po łóżku. Czułam strach i obrzydzenie (tak jak w rzeczywistości,ale bez paniki). Próbowałam się w tym śnie obudzić, myśląc,że mi sie to śni. W koncu sie obudziłam,ale okazało się, że to nie sen, bo węże były nadal, obok na łóżku leżała moja teściowa i wpełz na nią jeden wąż iwyglądało to tak jakby ją ugryzł,ale nie widziałam tego, tylko tak mi się wydawało. Potem usłyszałam dzwonek do drzwi, otworzyłam,a tam stała koleżanka ze szkoły (której nie lubiłam zbytnio) i uderzyła mnie z pięści w twarz.Cały czas miotałam się, bo wszędzie były te węże i bałam się ich. I próbowałam się wybudzić, bo śniłam sen w śnie.Po chwlili znalazłam się w jakimś barze,czy dyskotece z mężem i kupując cos wygrałam dużo drobnych rzeczy, jakąś torebke i inne rzeczy których nie pamietam. Potem cos się jeszcze działo,ale zapomniałam,mam tylko wraźenie, że mąż gdzies poszedł, a ja kogos poznałam.Proszę, co mogą znaczyć te węże,bo ich ogólne znaczenie nie jest chyba dobre.
  13. coyote

    wąż i niemowle

    Miałam dzis dziwny sen, mieszkałam w domku w lesie (kocham las), a dookoła było pełno węży. W domu natomiast w łóżeczku maleńkie niemowlę (mam dziecko ale ma juz prawie dwa latka, a to bylo malenkie dziecko) a obok niego zwiniety lezał wąz, nic dziecku nie robil, nie ukasil tylko spal zwiniety na kolderce w lozeczku obok dziecka. Co moze oznaczac ten sen?
  14. Gdy byłam małą dziewczynką lato spędzałam na swojej działce i spacerowałam jak zawsze po nich pewnego dnia weszłam w jedną z alejek była spadzista i przypominała górkę nagle na górkę zaczęła iść dość młoda kobieta ubrana w szarą postrzępioną suknie a na głowie miała węże twarz miała nie bardzo wyraźna lecz nie przyjemną , oczy miała czarne zamazane ja nie mogłam się poruszyć lecz nagle uciekłam to zdarzyło się naprawdę lecz te zdarzenia wracają do mnie we śnie co dziwne to ,to że mojej kuzynce śniło się to samo a ja z nią nie rozmawiałam o tym śnie [za daleko mieszka w innym miescie ] ,on powtarza mi się średnio trzy razy w roku w tym budzę się zawsze w momencie gdy ona zbliża się do mnie a ja zaczynam biec ... nie wiem o co chodzi pomóżcie prosze..
×
×
  • Create New...