Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'winda'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. Paulinaa013

    Sen o windzie

    Witam. Od dłuższego czasu śni mi się winda w dobrze mi znanym wieżowcu. Są tam dwie windy. Zawsze jestem na 9 piętrze i chcę wsiąść do jednej z nich i ta, którą wybrałam jest stara, brzydka, zniszczona i bardzo boje się do niej wejść. Idę do drugiej windy i włączam przycisk na parter. Winda mimo to jedzie w górę, gdzie jest 10 pięter a ona nagle jedzie wyżej i wyżej aż znajduje się na 20 którymś piętrze. Wtedy jestem zdezorientowana i boje się, że nie wysiądę już z niej... Czasem jeździ tez na boki, ale gdy jedzie w górę lub w dół , piętra szybko się zmieniają i tracę czasem też równowagę i się przewracam. Często doświadczam tego rodzaju snu i całkowicie nie rozumiem jego znaczenia. Więc prosiłabym o pomoc w interpretacji snu , bo mam wrażenie, że oznacza on coś ważnego.
  2. Kuroi Neko

    ******ąca winda

    Sen zaczął się od tego, że wchodziłam na klatkę w swoim bloku wraz z moim chłopakiem. Wsiedliśmy do windy i mieliśmy jechać bodajże na 4 piętro (przy czym ja mieszkam na innym piętrze). Jedziemy w górę i nagle winda się zatrzymuje między piętrami. Drzwi od windy były inne niż naprawdę są - były takie nowoczesne i rozsuwane, no i te drzwi próbowały się chyba otworzyć, ale nie udało się. Staliśmy w tej windzie krótko. Ja lekko przestraszona trzymałam chłopaka za ramię, patrzyliśmy obydwoje po sobie i nagle winda jakby się urwała, zaczęła spadać w dół. Chłopak próbował mnie złapać za dłoń, ale ja dalej trzymałam się jego ramienia, bo tak było bezpieczniej. No i spadliśmy na parter. Nic się nam nie stało, po prosu wyszliśmy z windy i chyba mieliśmy już zamiar w ogóle wyjść z bloku porzucając nasz cel wizyty, bo pokierowaliśmy się do wyjścia z bloku. Co ten sen może oznaczać? Pierwszy raz śni mi się coś takiego. Dodam, że po przebudzeniu nie byłam przestraszona czy coś, jedynie we śnie w tym momencie kiedy winda się zacięła i spadała byłam lekko we śnie przestraszona, ale też bez przesady. Proszę o interpretację! )
  3. Dzisiejszy sen o którego interpretacje proszę Śniło mi się ze jestem z mama w hipermarkecie i jest promocja na telefony wybrałyśmy taki najprostszy podeszłyśmy do kasy na dziale a tam czarnoskóry mężczyzna mówi ze ok on nam sprzeda ten telefon ale muszę isc z nim po niego na zaplecze (czy cos w tym rodzaju) zgodziłam się najpierw jednak zapłaciłam mama poszła dalej na zakupy on ten ciemnoskóry skasował jeszcze 2 dziewczyny ja musiałam czekać potem miałam wrażenie ze mnie podrywa po angielsku trochę po polsku zaprowadził mnie do windy była drewniana duża , kiedy weszłam do środka były ławeczki usiadłam i winda ruszyła w gore i obracała sie od góry do dołu . Potem sie obudziłam w sumie ani wystraszona ani zla jak by bez emocji może jak by trochę zadowolona . Proszę o interpretację tego snu . Proszę o pomoc gdyż zaciekawił zaniepokoił mnie ten sen
  4. Kocha_inaczej

    zęby, ślub, winda

    Witam, Dzisiejszej nocy śnił mi się bardzo dziwny sen złożony z kilku zupełnie różnych. Najpierw śniłam ze wypadają mi zęby..zabolały mnie dzięsła czułam jak coś je wypycha dotknęłam i wyjęłam zęba, potem kolejnego.. na górnej szczęce z tyłu. Cieszyłam sie ze tylko z tyłu bo nie będzie tak bardzo oszpecac ale jak otworzyłam usta przed lusterkiem to nie miałam połowy szczenki u góry pamiętam ze widziałam jednego troszke przypsutego i kolejne, które nie miały korzeni (nie mam pojęcia co ro zonacza) nie widziałam raczej krwi, przynajmniej nie przypominam sobie. Później się obudziłam - do drugiego snu. ( Sen o zębach śnił mi się w moim śnie) i spotkałam osobę, z którą kiedyś byłam ale nadal utrzymujemy kontakt i opowiedziałam o moim śnie (o wypadających zębach), potem poszłam na trening, wsiadłam do windy i pojechałam na góre, okazało się ze reszta osób miała biec po schodach a ja pojechałam windą widziałam jakas dziewczynę która była bardzo zmeczona i swoją współlokatorkę, któr powoli bez zmeczenia wchodziła. Potem trener powiedział, że musimy jednak pojechac gdzies indziej i ja ze współlokatorką wsiadłam do windy i miała wcisnac 3 a wcisneła 4 ja ją prosiłam by tego nie robiła bo pięter było tylko 3 i jakoś tak się stało ze wyleciałyśmy z szybu i potem nagle okazało sie ze zamkniete w tej windzie jechałysmy po torach tramwajowych w naszym mieście-wiem ze to dziwnie brzmi ale dokładnie widziałam chamujące samochody i tramwaje zeby w nas nie uderzyć i obie sie bardzo bałysmy i uderzałyśmy rękoma o szybę windy zeby sie wydostac i słyszałam jak ktoś obok nas przez cb radio mówił zeby uważać na drodze bo jedzie winda.. potem jakoś wróciłyśmy z tą windą do szybu znowu. Nie było tego w snie (albo nie pamietam) ale ktoś mowił, że winda wróciła do szybu a ja byłam cała. Potem jakoś tak sie złożyło, że poszłam na ślub mojej koleżanki, na który nie zostałam zaproszona ( w rzeczywistosci ona na prawde wychodzi za mąż i nie zostałam zaproszona) ale poszłam tam coś pomagac chyba w przygotowaniach. Poźniej ona z jej mężem przyszłym weszli i zaczeła sie ceremonia. Ona była jakaś zła na gości i mówiła co mają robic i jak odpowiadac...Miała bardzo długie włosy pospinane jakby w kółka...ja z tamtąd sie wymknełam zeby mnie nie widziała ale mnie spotkała i mówiła ze nie ma nic przeciwko, że przyszłam.... wgl to strasznie dziwne miałam sny, może temu, że chora jestem. Jak można interpretowac ten misz - masz?
  5. magenta86

    Sen o windzie - wehikuł czasu

    Ostatnio miałam dosyć ciekawy sen. Stałam na balkonie, na którym dostrzegłam węża. Zszedł on z balkonu na dól i zaprowadził mnie do mieszkania pewnego przystojnego mężczyzny, który mnie ugościł u siebie i pokazał mi windę w swoim mieszkaniu. Nie była to zwykła winda, ale swoisty wehikuł czasu. Każde piętro odpowiadało danemu roku, ale nie można było się przenieś w czasie, a przeczytać teczki z aktami, w których opisane było moje życie w danych latach. Nie tylko czyste fakty, ale też moje emocje, pragnienia, przemyślenia... Jeździłam na różne piętra. Ten mężczyzna również. Na końcu powiedział mi, że w jednej z teczek przeczytał, że jestem mu przeznaczona. Na tym sen się zakończył. Czy ktoś mógłby pomóc mi to zinterpretować?
  6. Zaspana22

    Winda, wybuch gazu !!!

    Witam, Śniłam ostatnio, że byłam w dużym centrum handlowym, pięknej galerii, nowoczesnej, z ekskluzywnymi sklepami, chodziłam po jej "korytarzach", nie wchodziłam do sklepów, widziałam ruchome schody i błyszczące, białe i chromowane elementy wystroju. Potem wsiadłam do windy, też bardzo elegancka, przestronna, nowoczesna i ładna, na jej środku były duże pufy i tam siedziałam jadąc szybko w górę. Czułam, że winda unosi się szybko w górę, na ostatnie piętro (budynek był wysoki), w windzie siedziały ze mną "znajome twarze", ale nie znałam ich, wydawały mi się tylko bardzo znajome (dwie dziewczyny w moim wieku) - gawędziłam z nimi swobodnie. Kolejnej nocy lub za dwie noce śniła mi się znów winda, tyle, że jechała bardzo szybko, jakby spadała w dół. Sen zaczął się tym, że oglądaliśmy z rodzicami i znajomymi z mojej miejscowości jakiś budynek, jego urządzenie itp. Ale nagle wybuchła panika straszna, bo okazało się, że gaz się ulatnia z butli gazowej i jest w pobliżu ognia i za chwilę wszystko wybuchnie (budynek tez był - jak w poprzednim śnie - wysoki, wielopiętrowy i nowoczesny). Nagle ludzie mnie zaczęli gnieść, ściskać strasznie, bo wszyscy chcieli wejść do windy i zjechać na dół (byliśmy na górnym piętrze), żeby budynek nie zawalił się nam na głowy. W windzie siedziała cała spanikowana moja mama, totalnie przestraszona, nie mogła nic zrobić, zaczęła się w coś owijać, jakby w kokon i nie mogła szerzej otworzyć drzwi windy i nam pomóc żeby wszyscy do niej weszli (drzwi były do połowy otwarte, a mama w środku trzęsąca się ze strachu). Wszyscy panikowali i mnie strasznie ściskali tak, że nie mógł nikt wejść do tej windy (zamiast pojedynczo - każdy pchał się do drzwi i nie mogliśmy się w nie zmieścić). Ja myślałam tylko, żeby dostać się do windy bo tam jest moja mama i wtedy i ja i ona poczujemy się lepiej razem. W końcu wepchnęliśmy się do windy i ona bardzo szybko pomknęła w dół, prawie, że spadała, cieszyłam się, ze tak szybko jedzie, jak nigdy, bo gaz miał zaraz wybuchnąć i liczyłam, że na dolnych piętrach nie osypie się na nas gruz. Bardzo się bałam i nie byłam pewna, czy dam radę uniknąć ran itp. Potem obudziłam się z niepokojem. Proszę o interpretację obu snów - trochę to dziwne: raz jadę w górę windą, raz w dół, w obu snach nie widziałam momentu wysiadania. W pierwszym byłam zrelaksowana w windzie, w drugim spanikowana - w obu nie wiedziałam co będzie po wyjściu z windy.
  7. Jestem w przepięknym mieszkaniu u mojej miłości sprzed lat. Kobieta nalewa sobie wódki i ja mam wódkę w małej butelce. Następnie ona wyciąga narkotyki. Nie pije i nie biorę ale zasypiam. Budzę się i zdaje mi się, że jej nie ma. Jestem u niej w chacie. Są ze mną biały wielki pies, który się do mnie łasi i biały kot, który się przede mną ukrywa, nie widzę go. Okazuje się, że ona też jest, nie wyszła. Przepraszam, że zasnąłem. Idziemy razem do kina. Jesteśmy w kinie. Ona wychodzi do toalety a obok mnie siedzi Arabka. Zaczyna się do mnie przystawiać. Całuje mnie i pieści. Wtedy pojawia się moja dawna miłość i zabiera mnie z kina. Śmieje się i mówi że: jak będę się tak zachowywał będę się musiał wyprowadzić od niej z mieszkania na powrót do siebie. Wracamy do jej pięknego domu. Jedziemy windą z góry na dół. Winda się zacina. Ona próbuje ją odciąć ale nie umie. Ja odcinam windę i spadamy. Zatrzymujemy się i ona mówi "jesteśmy na miejscu". Całe piętro w wieżowcu jest jej. Ktoś porozsypywał karmę dla białego kota i psa. Dodam jeszcze, że w czasie tego sny obudziłem się i zasnąłem. Sen ciągnął się dalej jak gdyby nigdy nic.
  8. Sandra2012

    porwanie, kuzyn, mieszkanie

    Dziś w nocy śniło mi się, że szłam na spotkanie ze znajomym, lecz przed umówionym miejscem podszedł do mnie mój kuzyn zakneblował mnie i siłą zabrał do jakiegoś mieszkania w wieżowcu, zabrał telefon, wyszedł a drzwi zamknął na klucz. Później wrócił i wszystko zaczął tłumaczyć, dlaczego tam jestem i że jeśli będę ,,grzeczna" to pozwoli mi wyjść. Jakoś o ucieczce nie myślałam, było mi dobrze tam, byłam szczęśliwa. W pewnym momencie wsiadłam do windy i jechałam bardzo długo w górę (chyba do tego mieszkania). Na końcu ktoś wszedł do tej windy... Wtedy się obudziłam...
  9. Witam Przyśniły mi się dwa różne sny, które nie miały ze sobą żadnego związku. Pierwszy sen: szukam jakiegoś pomieszczenia, cały czas biegnę w górę po schodach, najdziwniejszę jest to,że w każdej chwili mogę wsiąść do windy jednak tego nie robię chociaż jestem już bardzo zmęczona i zdenerwowana. Gdy dowiaduję się, że jestem na 13 pietrzę nie wiem co dalej robić... Drugi sen: jestem w jakieś szatni- łazience trudno powiedzieć, jest tam jakiś mężczyzna i kobieta. Ta kobieta jest naga i wchodzi pod prysznic, coś chcę pokazać mężczyżnie i woła mnie, ja też jestem naga i chyba się z nią kocham. Potem ten mężczyzna się z nią kocha ja tylko obserwuję, dookoła nagle pojawia się wielu ludzi nie wiem, czy są ubrani i co robią. W tym śnie nie czułam się wcale zawstydzona ani upokorzona, wydawało mi się to takie naturalne, czułam sie swobodnie. Jeżeli ktoś będzie w stanie te sny zinterpretować, będę bardzo wdzięczna:wesoly:
  10. XQS

    Dziwny sen

    Witam ! Zapamietałem dość sporo szczegółow wiec opisuje. Jestem w jakimś budynku ale wiem ze to szpital. Na początku byli gdzies moi znajomi ale pozniej znikneli. Mam strasznie ciężkie nogi, poruszam sie strasznie powoli (czesto śni mi sie że mam cięzkie nogi i wolno sie poruszam), wchodze po jakiś schodach. Szpital dość ładny, zadbany. Jestem na którymś piętrze i wchodze do windy. Jade na parter, jade bardzo szybko w dól, winda nie mało co sie rozleci, strasznie zaniedbana, popsuta. Otwierają sie drzwi, wychodze. Jestem przy jakimś stoisku czy lodowce z jedzeniem lub slodyczami. Podchodzi jakis chlopak w swetrze, odepchnolem go. Cos zaczynam do niego skakać, chce go pobić. Kiedy chce go uderzyć on lapie mnie za reke i nie moge sie bronić, ale mnie nie udeża. Nagle znajduje sie u niego w mieszkaniu, i dalej chce go pobić ale ta sama bezsilnośc.
  11. Dziś miałem taki dziwny sen. Bylem na lotnisku i było to duże lotnisko z 11 pietrami i wielkim parkingiem. Ja i moja koleżanka Maryanne spotkaliśmy się na lotnisku. Ona leciała gdzieś na wakacje a ja gdzieś indziej i spotkaliśmy się właśnie na parkingu. Z tego co widziałem to byliśmy gdzieś w jakimś ciepłym kraju typu USA Miami , no i nie chciało nam się użyć schodów wiec wzięliśmy windę dla niepełnosprawnych która była tylko na dwie osoby z wyraźnym znakiem 2 OSOBY i wsiedliśmy do niej ona nacisnęła piętro 4 a ja 11, ona wysiadła a ja jadę dalej ale winda zatrzymała się na pietrze 10 i nie chciała jechać dalej i w tej samej chwili jak wysiadłem z windy znalazłem się znów w Polsce u mojej babci na ulicy, pogadałem z nią i później zacząłem krzyczeć ze jak będę miał jakieś problemy na lotnisku to ją zawiadomię. i tak znów znalazłem się kolo tej samej windy tylko tym razem znów na samym dole tak jak zacząłem i zamiast Maryanne były tam Kim Kardashian I jej siostra Courtney(gwiazdy USA). Wiec wsiadłem do windy z Kim i Courtney tylko ze tym razem nie było znaku ze tylko 2 OSOBY wiec na około 4 pietrze winda zaczęła wariować i zaczęła krzyczeć AWARIA i ze zaraz nas wysadzi w powietrze ale tak jak sa kolejki gorskie taka sama lina sie pojawila nie wiadomo skad i nas spusciala na dol na drodze w dol koljeka zachaczyla w samochod i w tedy samochod polecial daleko winda zatrzymala sie wlasnie kolo noego, wysiedlismy a pozniej ja wizalem samochod w reke i postawielk go w najblizsze wolne miejsce parkingowe ( samochod doslownie wazyl tyle to dmuchany ponton) wiec odstawilem go i Kim zobaczyla stragan i jakiegos goscia zaczela z nim flirtowac kilka minut poznije zachcialo jej sie siku i bylo zapozno i zaczela sie smiac i powiedziala temu facetowie ze to sok pomaranczowy i odeszlismy, weszlismy do jakiegos sklepu badzo wyposazonego i Kim zobaczyla jak ten sam gosciu co ona go tak lubiala na straganie caluje sie z kims innym i ona sie wsciekla i w tym samym czsie sen sie skonczyl... Prosze o interpretacje
  12. kondzio122

    Ciekawe co to znaczy>?

    Dziś miałem taki dziwny sen. Bylem na lotnisku i było to duże lotnisko z 11 pietrami i wielkim parkingiem. Ja i moja koleżanka Maryanne spotkaliśmy się na lotnisku. Ona leciała gdzieś na wakacje a ja gdzieś indziej i spotkaliśmy się właśnie na parkingu. Z tego co widziałem to byliśmy gdzieś w jakimś ciepłym kraju typu USA Miami , no i nie chciało nam się użyć schodów wiec wzięliśmy windę dla niepełnosprawnych która była tylko na dwie osoby z wyraźnym znakiem 2 OSOBY i wsiedliśmy do niej ona nacisnęła piętro 4 a ja 11, ona wysiadła a ja jadę dalej ale winda zatrzymała się na pietrze 10 i nie chciała jechać dalej i w tej samej chwili jak wysiadłem z windy znalazłem się znów w Polsce u mojej babci na ulicy, pogadałem z nią i później zacząłem krzyczeć ze jak będę miał jakieś problemy na lotnisku to ją zawiadomię. i tak znów znalazłem się kolo tej samej windy tylko tym razem znów na samym dole tak jak zacząłem i zamiast Maryanne były tam Kim Kardashian I jej siostra Courtney(gwiazdy USA). Wiec wsiadłem do windy z Kim i Courtney tylko ze tym razem nie było znaku ze tylko 2 OSOBY wiec na około 4 pietrze winda zaczęła wariować i zaczęła krzyczeć AWARIA i ze zaraz nas wysadzi w powietrze ale tak jak sa kolejki gorskie taka sama lina sie pojawila nie wiadomo skad i nas spusciala na dol na drodze w dol koljeka zachaczyla w samochod i w tedy samochod polecial daleko winda zatrzymala sie wlasnie kolo noego, wysiedlismy a pozniej ja wizalem samochod w reke i postawielk go w najblizsze wolne miejsce parkingowe ( samochod doslownie wazyl tyle to dmuchany ponton) wiec odstawilem go i Kim zobaczyla stragan i jakiegos goscia zaczela z nim flirtowac kilka minut poznije zachcialo jej sie siku i bylo zapozno i zaczela sie smiac i powiedziala temu facetowie ze to sok pomaranczowy i odeszlismy, weszlismy do jakiegos sklepu badzo wyposazonego i Kim zobaczyla jak ten sam gosciu co ona go tak lubiala na straganie caluje sie z kims innym i ona sie wsciekla i w tym samym czsie sen sie skonczyl... Prosze o interpretacje
  13. Joanna_Magdalena

    Winda

    Od kilku lat co jakiś czas śni mi się, że gdy jadę windą , ona albo urywa się i spada albo zjeżdża za nisko ( tzn. niżej niż parter) lub jedzie za wysoko ( u mnie w bloku jest 10 pięter) i nie wiem jakim cudem to robi. Tej nocy śniła mi się znów, najpierw,że pojechała za wysoko a stamtąd spadła. Mógłby mi ktoś to zinterpretować ??
  14. lolek215

    winda

    Mam 19 lat. Śniło mi się dzisiaj, że jadę windą z osobą niepełnosprawną, za którą jestem odpowiedzialna. Najprawdopodobniej była to moja młodsza kuzynka, z którą żyję w bardzo dobrych stosunkach. Byłyśmy w szpitalu i tam wsiadłyśmy do jednej z bardzo wielu wind chcąc jechać do góry. Pierwsza winda jechała w dól więc musiałyśmy szybko wysiąść. Druga - zaczęła się psuć. Dokładniej to trząść i ruszać się podłoga. Więc też chciałyśmy wysiąść. Okazało się, że w jakiś sposób drzwi kawałkiem się otworzyły wiec wyszłam i pomogłam wyjść mojej kuzynce. Kolejna winda, w której się znalazłyśmy była bardzo duża. Znajdowało się tam wiele osób (wszystkie w rzeczywistości kojarzę). Ta winda zaczęła jak gdyby kręcić podłogą. Część z nas się tego bała, inni udawali, że jest ok. Pamiętam też z tego snu, że drzwi windy otwierały się za pomocą mojej dłoni, tzn. kiedy ich dotknęłam natychmiast się otwierały i spokojnie mogłyśmy wsiąść lub wysiąść w zależności czego właśnie potrzebowałyśmy. Nie pamiętam jak skończyła się nasza podroż ostatnia windą. pamiętam też, że moja kuzynka o mało co nie wpadła pod podłogę w windzie ale udało mi się ją uratować. Przerażona tym faktem poszłam do jakiegoś kierownika czy dyrektora w tym szpitalu mówiąc mu o zaistniałej sytuacji. On powiedział żebym się nie przejmowała bo winda ma podwójne dno więc tak czy tak nic by się jej nie stało.
  15. patyszon

    Winda i pociąg

    Dziś przyśniło mi się pierwszy raz coś dziwnego. W pierwszej części snu wsiadłem z koleżanką do windy. Któreś z nas wcisnęło przycisk (nie pamiętam, czy chcieliśmy jechać w górę, czy w dół) i od razu winda zaczęła spadać. Spadała dość długo, ja szukałem czegoś, czego mogę się złapać i po chwili zobaczyłem już jakby z boku, że winda roztrzaskuje się z koleżanką w środku. Wtedy nagle "akcja" przeniosła się do pociągu. Pociąg jechał szybko, też byłem chyba z tą samą koleżanką, co w windzie. Zorientowaliśmy się, że to nie jest pociąg, którym chcemy jechać i podjąłem decyzję, że wyskakujemy. Wyskoczyliśmy na jakiejś stacyjce, ktoś próbował nas gonić i złapać, ale uciekliśmy. Następnie zobaczyłem na tej stacji inna koleżankę ze studiów (która z resztą mi się podoba). Chciałem do niej podejść, ale na wysokości kostek były porozciągane jakieś druty i gdy tylko ich dotykałem, raziły mnie prądem. W końcu jakoś udało mi się do niej dostać, ona spojrzała na mnie, uśmiechnęła się, pocałowaliśmy się i sen się skończył. Czy mogę prosić o interpretację? Intryguje mnie szczególnie część ze spadającą windą i wyskakiwaniem z pociągu.
  16. olciiiiak

    Samolot i winda

    Śniło mi się , że byłam z moją mamą w ogromnym samolocie.. Była tam winda, którą jechałyśmy w dół. I nagle zaczęłyśmy spadać .. Wtedy się obudziłam . ;'> Co ten sen mógł znaczyć? ;P
  17. Lytomka

    Ucieczka Windą

    Śniłam dwa sny o windzie. W pierwszym jechałm windą w jakimś wierzowcu, wcisnełam guzik z numerkiem piętra a potem oparłam sie o ściane żeby sie zrelaksować. gdy otworzyłam oczy święcie przekonana że jestem już na miejscu, okazuje sie że winda wyjachała z wierzowca i dalej jedzie w górę między chmurami. Zaczynam odczuwać ogromny lęk wysokości, bo nagle okazuje się że ściany i podłoga są ze szkła i wszytsko widzę pod sobą. W drugim śnie jestem w szpitalu, jestem pacjetką i uciekam przed lekarzami. Wsiadam do windy żeby dojechać na 3 piętro, ale okazuje się że winda zatrzymuje sie na 23 piętrze. Znowu ogarania mnie paniczny lęk wysokości pomimo tego że stoje na normalnej podłodze, na korytarzu na 23 piętrze. Nie jestem w stanie ruszyc się o centymetr. Cała podróz powtarza sie kilka razy, chce dojechać na 3 piętro, ląduje na 23 i znowu lęk wysokości. Gdy w koncu łapią mnie lekarze, zaprowadzaja mnie do gabinetu, gdzie przy zwyklym urzędniczym biurku meżczyzna w garniturze obcina kobiecie język nożyczkami. Gdy chce coś powiedzieć okazuje sie że ja tez nie mam języka. Oba sny łaczy tak silny i rzeczywisty lęk wysokości że odczuwam go jeszcze po przebudzeniu. Proszę więc o pomoc w interpertacji snu, a raczej dwóch snów. Niepokoją mnie dwa sny o windzie w przeciągu miesiaca. Wcześniej nigdy nie sniła mi sie winda, a juz tym bardziej taki namacalny lek przed czymś.
  18. Witam, całkiem niedawno przyśnił mi się sen, którego nijak potrafię zinterpretować. Otóż motywem przewodnim jest ucieczka z więzienia. Nie uciekam jednak w pojedynkę, lecz z osobą bardzo mi bliską. Wątek ten pamiętam dość mgliście - wiem,że dość dużą rolę odgrywała winda, dzięki której w końcu udało nam się wydostać z więzienia. Po wyjściu z budynku, okazało się, że znajdujemy się na pustej plaży - i tutaj (choć nie wiem czy akurat do interpretacji jest to potrzebne) poczułam straszny natłok emocji; radości, ulgi, jakiejś ekstazy (generalnie same pozytywne). W którymś momencie poczułam również ogromną potrzebę pocałowania tej-bardzo-bliskiej osoby : D, lecz, gdy tylko się zbliżyłam, dana osoba odsunęła się, uśmiechnęła, chwyciła mnie za ręce i zaczęliśmy biec. Bardzo dokładnie pamiętam scenerię w tamtym momencie - plaża, pustki dookoła, zachmurzone niebo i ciemne, spokojne morze. Błagam, kto pomoże? .
  19. kasztelana

    winda

    Dość często sni mi się winda, jadę nia w góre w dół a nawet w bok...może ktoś potrafi mi pomóc zinterpretować ten dziwny sen, proszę
  20. Pierwsza scena Idę ja i jakaś dziewczyną w ciemnej piwnicy. Było mrocznie, ja czułem strach i niepokój, jakby mnie ktoś gonił. Za mną stoi mama i powiedziała mi, abym szukał windy. Ja i ta dziewczyna (niższa o głowę, chyba miała biały podkoszulek i niebieskie jeansy) weszliśmy do jakiegoś miejsca w piwnicy. Ja patrzałem w jakieś czarne miejsce, ona zamknęła jakieś stare oraz drewniane drzwi i otworzyła windę. Weszliśmy do niej. Oczywiście dominowały kolory czarne i czasami żółte (ogień i promienie ognia dookoła pochodni). Druga scena Ja z nią jedziemy windą. Nie rozumiałem tego, aby uciec z piwnicy trzeba wyjść poza numer z minusem. My byliśmy na drugim piętrze, ona kliknęła, abyśmy pojechali na parter. Czułem coraz większy strach i podniecenie, że zaraz ucieknę na wolność. Zobaczyłem z oddali jakiegoś strasznego faceta, był wielki, łysy, białej rasy. Szarpał i ciągnął jakiś sznur. Winda się zaczęła lekko trząść. Trzecia scena Byłem na jakimś rynku głównym. Był piękny i słoneczny dzień. Byłem policjantem. Wyciągnąłem broń i ciągle go dla zabawy przeładowywałem. Aż się popsuła. Pogrzebałem trochę w moim pistolecie i kiedy ponownie zaczął normalnie działać, ja pobiegłem do centrum. Była duża, piękna fontanna. Dookoła wszyscy siedzieli sobie na ławkach, rozkoszując się promieniami słońca, wszędzie biegały dzieci, bawiąc się. Pośrodku były takie wielkie, drewniane drzwi. Pilnowała ich jakaś policjantka. Gdy poszedłem i pomagałem jej, ona momentalnie odeszła i znikła. Ja wyciągnąłem broń i zacząłem mierzyć w ludzi, krzycząc, że jestem z policji i nie mają się zbliżać do drzwi. Czułem nieodpartą chęć, aby nikt już nie cierpiał. W moją stronę zaczęła jechać mała dziewczynka w różowym kasku. Jechała na małym rowerku na czterech kółkach. Była blondynką i wyglądała na 4-5 lat. Zacząłem w nią mierzyć i kazałem się jej odsunąć, ale nie posłuchała i pojechała dalej. Ja chciałem jej pokazać, że to ja tutaj rozkazuję i nawet dla żartów nie dam sobie pobłażać. Złapałem ten rower i z całej siły przewróciłem go o ziemię, razem z dziewczynką. Czwarta scena Mnie tam nie było. Tylko widziałem z góry, co się działo. Blond dziewczyna w białym podkoszulku i niebieskich spodniach, chodziła po jakimś błocie, ale nie był wcale czarny, jak typowe błoto. Było jakieś brązowo-zielone. Nagle z błota zaczął się wyłaniać ten wielki i straszny facet, o którym już pisałem. Ona zaczęła krzyczeć i uciekać, ale nie miała gdzie, bo naprzeciwko siebie miała tylko morze, za sobą były mury. Ona do jednego muru podbiegła i zaczęła drapać ścianę. Pogoda wyglądała na zachodzące słońce. Czułem straszny strach, jakby mnie chciał dorwać, chciałem się obudzić, aż to mi się udało. Tak apropo mam 15 lat, abyście nie interpretowali mi jakichś rzeczy dla dorosłych. Pozdrawiam wszystkich interpretatorów!
  21. witam dziewczyny,mam powazny proble,kilka dni z rzedu snia mi sie pajaki...a to,ze zabijam,a to,ze widze,snila mi sie tez winda,ktora jezdzila w dol(az pod poziom wody i sie topilam) i w gore(wybijala sie w powietrze) i tak bez konca strasznie sie balam,nie bylo w niej podlogi,tylko dwie skrzyzowane rurki,ktorych sie trzemalam..az w koncu wypchnelam scianke i udalo mi sie uciec..w windzie zostaly jeszcze dwie os.chcialam wrocic po nie z pomoca,ale w budynku nie mozna bylo odnalesc juz tej windy.....a dzis to juz najgorsze...snilo mi sie,ze przechodzilam przez most w ktorym brakowalo desek...byly tylko dwie bo bokach w tym jedna zlamana..szlam wiec po tej jednej i w zebach trzymalam line,ktora to zachaczyla sie o jednego i go wyrwala...chcialam wyciagnac line,ale byla strasznie napieta..zostal tylko korzen,to byla 4ka...zalalam sie krwia...krew ciekla mi po calej szczece,i na cale cialo az do wody,ktora sie czerwona robila...ale przeszlam przez ten most i znalazlam sie w niemczech..,prosze pomozcie mi zinterpretowac te sny..boje sie ich troche dziwne,ze codziennie cos zlego mi sie sni...
  22. tfabio

    aniołek bez twarzy

    witam.miałem dziś sen,bardzo dziwny sen.śniło mi się że jadę windą w górę ale na tą windę woda się leje ąz ta w końcu staje.wysiadam i schodami, najpierw w dół potem w górę,ąz do miejsca gdzie spotkałem pełno znajomych których nie widziałem wieki(naprawdę ich tyle nie widziałem).Potem śniło mi się wesele koleżanki,że byłem na nim i nagle wyciągam pełno włosów z buzi.no i ten aniołek.właściwie dziecko anioł bez twarzy które nie widzi dokąd leci.nie wiem jak to zinterpretować.dzięki za pomoc.
  23. zakwa

    winda i korytarze

    Znalazłam się z moim chłopakiem na najwyższym piętrze jakiegoś bloku lub wieżowca, dokładniej na korytarzu gdzie było pełno młodych ludzi, był taki tłok, że nie można było przejść. Mój chłopak miał ze sobą bagaże i został z tyłu za mną. Kiedy wsiadałam do windy on gdzieś się zgubił i go zawołałam po imieniu, ale zamiast niego odezwał się jakiś kobiecy głos : "on zaraz przyjdzie". Drzwi windy sie zamknęły i zjechałam w dół razem z jakimiś dziewczynami. Potem znów wjechałam na górę,żeby go odszukać ale nie mogłam znaleźć. Żeby pomóc w interpretacji dodam że z chłopakiem mi się układa od 2lat,tyle,że mieszkamy daleko od siebie. Co oznacza taki sen?
  24. Witam, opiszę mój sen, mam nadzieję, ze ktoś pomoże mi w jego zrozumieniu... Byłem w jakimś budynku dosć nowoczesnym, na przyjęciu, z wszystkimi przyjaciółmi, którzy sa dla mnie wazni, oraz była tam moja siostra, generalnie rozmawiałem tam ze wszystkimi i zajadałem sie słodyczami (to był troche sen LD, a jak mam LD to zazwyczaj jem), mysle że nie musze wymieniać co dokładnie jdałem bo to mało ważne... ale jeden "łakoć" zwrócił moją uwagę, to były żelki które przyniesł mój przyjaciel (w normalbym zyciu miałem kiedyś dziewczynę, która zerwała ze mną i zaczeła być z nim, dlatego bardzo od niego się odsunąłem) o ile, wszytskie słodycze mi tam smakopwały, to jego zelki były paskudnie kwasnie i nie do zjedzenia, mimo to wziąłem wszystkei na raz i chciałem połknąć, jak to zrobiłem postanowiłem już isć do domu, poszłem do windy, weszłem do niej sam, i nie było panela z przyciskami do odpowiednich pieter, tylko przycisk zwalniający hamulce, nacisłem go i zaczałem spadać, wystraszyłem sie i nacisłem przycisk hamowania, po czym na chwile zwolniłem i zobaczyłem ogień w rogach windy (wiedziałem że pochodzi on od hamulców które sie przepaliły) juz w ogóle cały wystraszony byłem, nacisnałem przycisk otwierajacy drwi i zaczeły sie wszystkie dzwie na kazdym pietrze otwierac, ale nie umiałem wyjsć... a koncu upadłem...czułem taki ból, jakbym miał napiete mięsnie przez długi czas... z góry dziekuje za pomoc PS. Mam 20 lat, jestem sam i bardzo cenie sobie moich przyjaciół
  25. senders

    Dziwne budynki (2 sny)

    Witam. To będzie dość długi post, ale byłbym wdzięczny o przeczytanie. Sen nr 1 Nagle znalazłem się z moim najlepszym (i jedynym zresztą) przyjacielem w bardzo dziwnym budynku. Najlepszym określeniem na to jak wyglądał jest słowo "surowy". Byłem z nim na klatce schodowej zaraz przy oknie na jednym z najwyższych pięter. Wewnątrz czułem totalną pustkę. Przez okno nie było widać żadnych innych budynków, pojazdów i ludzi. Wszystko było bez życia, rosła niby trawa i było widać drzewa, ale było to wszystko jakby martwe. Był dzień, ale było bardzo ciemno, tak jak jest na parę chwil przed burzą. Ściany wewnątrz budynku były niby białe, ale bardzo zabrudzone. Na podłodze było pełno kurzu i pyłu. Żadnych mebli i innych ludzi. Okna brudne. Czułem, że to jakaś niesamowita nicość. Przebywając w tym miejscu pomyślałem, że znajdujemy się w Czarnobylu, na osiedlu które było blisko reaktora i które zostało skażone radioaktywnie. Tylko mój przyjaciel, który był obok, dawał mi resztki nadziei na życie, ale nie była to duża nadzieja. To było jak malutka świeczka na ogromnym cmentarzu w nocy. Zeszliśmy piętro niżej i poszliśmy wzdłuż korytarza. Przekroczyliśmy coś, co nazywam strefą (ta część nie była brudna ani czysta, była za to pełna drabin, wiader i innych narzędzi do zmiany stanu budynku). Strefa ta ciągnęła się może przez 10 metrów, po czym weszliśmy do nowoczesnej i eleganckiej części budynku. Przebywając tam miałem skrajne inne doznania niż na początku - czułem się jak w luksusowym i eleganckim hotelu. Nagle mój przyjaciel przyspieszył i wszedł do otwartej windy. Drzwi zaczęły się zamykać, ale zdążyłem zablokować je ręką lub nogą (nie pamiętam dokładnie) i wszedłem do windy. W środku było wprost przepięknie i bardzo jasno. To było światło które nie tylko oświetlało, ale także dawało poczucie wewnętrznego spokoju i radości. Podjechaliśmy znów pare pięter wyżej (to był wieżowiec). Po otwarciu drzwi otoczenie dalej było eleganckie i luksusowe (jak 5 gwiazdkowy hotel), jednak raz na pewien czas przechodzilismy przez 'strefę' (dużo drabin, wiader i brak wykończenia wnętrza). Podczas jednego z przejść przez taką strefę mineliśmy ochroniarza, który nie odezwał się ani słowem (nie jestem pewien czy zwrócił na nas jakąkolwiek uwagę). Różnica między tymi strefami po wyjściu z windy, a tą pierwszą strefą (która łączyła "Czarnobyl' i 'elegancki hotel') była taka, że te kolejne strefy (już po wyjścu w windy) były tylko przerywnikiem w tym eleganckim hotelu (hotel - strefa - hotel, itp), a ta pierwsza była w układzie Czarnobyl - strefa - hotel. Przebywajac w tych strefach czułem się bardzo dobrze, właściwie tak dobrze jak wtedy gdy byłem w wykończonej części hotelu. Najlepiej czułem się w windzie, najgorzej oczywiście na początku. To śniło mi się wczoraj. Natomiast ok 2 miesięcy temu śnił mi się być może zupełnie inny sen, ale mam wrażenie (być może błędne) że jest trochę podobny. Sen nr 2 Była zima, ok godz 17-18. Było już ciemno. Śniegu brak. Czułem podobną pustkę jak w przypadku mojego snu na początku wiadomości. Stałem na ulicy i po jej drugiej stronie widziałem wieżowiec. Był bardzo 'chłodny': szary i nie powodował pozytywnych emocji (negatywnych tez nie, powodował tylko pustkę). Ulica była ruchliwa (duże miasto). Przeszdłem przez nią i wszedłem do budynku. Skierowałem się w stronę windy i wjechałem na jedno z najwyższych pięter. Wyszedłem z windy i kręciłem się trochę po korytarzu. Dalej czułem się podobnie do stanu gdy byłem na dole. Po jakimś czasie ta sama winda przywiozła kilku innych mężczyzn. Byli elegancko ubrani, ale nie odzywali się do siebie. Stali na korytarzu i na coś czekali. Nagle otworzyły się drzwi do jakiejś sali. Było to coś na kszałt szkolnej sali w której prowadzi się lekcje. Część ludzi zaczęła z niej wychodzić, część została. Wszedłem do środka i zauważyłem, że przy biurku siedzi kobieta, którą kocham (znamy się z realnego życia i tu również coś do niej czuję, ale z pewnych powodów nigdy nie będziemy razem). Od momentu kiedy zobaczyłem ją siedzącą w tym pomieszczeniu poczułem się lepiej. Miałem też wewnętrzne przeczucie, że jesteśmy razem, a ja przyszedłem właśnie po nią i zaraz pójdziemy do domu). Zarówno w śnie nr 1 jak i nr 2 nikt nie odezwał się do nikogo ani słowem (czy to coś może znaczyć?). Nie wiem czy to coś da, ale jeżeli chodzi o mnie, to jestem młodym człowiekiem, bardzo wrażliwym. Niedawno mój ojciec był bardzo ciężko chory (przez 1,5 roku). W czasie tej choroby załamałem się i wpadłem w depresję. Ojciec już wyzdrowiał (pare miesięcy temu) i od tego czasu powoli dochodzę do siebie. Pracuje nad sobą i jestem na etapie 'powrotu do żywych'. Staram się przygotowywać psychicznie na trudne życiowe sytuacje (które nastąpią predzęj czy poźniej, bo życie to nie bajka, tylko trzeba sobie z nimi radzić). Mam obecnie tak wiele planów w życiu, że realizacja ich zajmie mi parę lat. Jestem pełen wiary i mam przeczucie, że jestem w przełomowym momencie mojego życia, a wzbogacony o złe doświadczenia będę trochę silniejszy. Mam więc dwa pytania: 1) Czy te sny można łączyć z moją sytuacją życiową? 2) Czy słusznie widzę podobieństwa w tych snach? Proszę też o jakąś luźną interpretację tych snów. Pozdrawiam i dziękuje za ewentualne odpowiedzi. A, zapomniałem jeszcze dodać, że przeżycia emocjonalne, które doświadczyłem w czasie tych snów były bardzo mocne. Po obudzeniu przez pare chwil (zwłaszcza po śnie nr 2) nie mogłem dojśc do siebie. Sen nr 2, mimo że był 2 miesiące temu, pamiętam ciągle bardzo dobrze.
×
×
  • Create New...