Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'wymioty'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 7 results

  1. BounceQueen

    Chaos we śnie

    Witam, chciałam prosić o interpretacje snu, w ktorym byl straszny chaos. Najpierw przed kimś uciekalam, później znalazłam w kieszeni złoty klucz ktory jak sie okazało byl kluczem od drzwi do niesamowicie nowoczesnego mieszkania mojej koleżanki ze studiów (Weroniki) z którą w rzeczywistości sie przyjaźnilam ale pare kłótni spowodowało ze nasze kontakty sie posypały i nie jest juz tak kolorowo. Byl wieczor, przez Kraków szla masa ludzi, wśrod nich moja koleżanka z opolskiego, która niedlugo ma do mnie przyjechać faktycznie niedługo, kolejna kolezanka ze studiow, zlodziej ktory w rzeczywistosci we wrzesniu okradl Weronike i pare innych osob, ktorych nie pamiętam. Postanowiłam zaprosic ich wszystkich do domu Weroniki, gdzie jej nie bylo. Nagle pod brama moja druga kolezanka ze studiow zaczela wymiotowac, bo byla strasznie pijana. W koncu ja tez zaczelam wymiotowac i jednoczesnie mowilam cos do tamtej z opolskiego. Weszlismy do domu, byl straszny balagan, okropny. Na łóżku znalazlam dokumenty Wery, wsrod nich kartka od lekarza z oświadczeniem ze ma GRZYBICĘ STÓP. Ten gosc, ktory w rzeczywistosci okradl Weronike i byl w tym snie, chcial mi ta kartke ukraść. Sen mi sie urwał. Blagam, zinterpretujcie to jakos, bo ten sen jest strasznie dziwny... Nigdy takiego nie mialam i nie wiem co moze oznaczac, a martwie sie, ze raczej nic dobrego...
  2. Agnieszka Wos

    Robaki

    Snilo mi sie ze jadlam jakaz kanapke czy cos i jak tylko wzielam to do ust okazalo sie ze jest tam pelno glist (takich malych co mnoza sie w zepsutym jedzeniu). Chcialam je wypluc ale nie moglam, po prostu zaschly mi w ustach i nie moglam sie ich pozbyc. Co to moze oznaczac?
  3. vertimossi

    Ciąża/mąż/wymioty

    Bardzo proszę o interpretację tego dziwnego snu: Najpierw śniło mi się, że jestem mężatką i rozmawiam z mężem(chłopak który mi się podoba), mówiąc mu że jestem w ciąży(nie miałam brzucha), patrzę nagle na siebie i mam wielki brzuch i biegnę do łazienki wymiotuję, później stoję i miło rozmawiam z teściową po czym robi mi się słabo i mdleję, następnie otwieram oczy i widzę jak "skaczą" koło mnie teściowa i mąż ... i tu sen się urywa.. Co to może oznaczać?
  4. Tak wiec znów sniło mi się kilka rzeczy na raz Pamiętam, że kolega - nazwijmy go umownie Piotr - zaprowadził mnie do ogrodzenia (to był taki drewniany płot) który odgradzał go od sąsiada - nazwę go Rafał - i pokazywał mi, że ten ukradł mu kamienie do ogródka. Gdy Rafał (chłopak w wieku tego kolegi. To były postacie ze snu nie mające odpowiedników w świecie realnym) wyszedł z domu to Piotr go do siebie zaprosił. Po czym od razu w 3 znaleźliśmy się w małej kuchni. Ja piłam jakieś piwo, a oni chyba wódkę. Gdy się zorientowałam, że Piotr chce upić Rafała żeby odebrać od niego skradzione kamienie, powiedziałam, żeby wypił piwo brzoskwiniowe to nic mu nie będzie (hahaha xD). Po czym zrobiło mi się niedobrze i zaczęłam wymiotować. Tzn to było raczej wypluwanie czegoś, myślałam, że wyplułam jakąś część mojego gardła, potem jakiś kolejny fragment wnętrzności i jeszcze jeden.... Wystraszyłam się potwornie i wzięłam do ręki to co wyplułam (myślałam, ze jeszcze się przyda ) i pobiegłam do łazienki po czym zwymiotowałam. Czułam przez sen jak wymiotuje... Gdy kibelek się cały zapełnił, spuściłam wodę i zobaczyłam, że w muszli była jakaś butelka po płynie do okien i nagle zawołałam do siostry, że dziadek znowu wyrzuca wszystko co mu przeszkadza, gdzie popadnie. Potem śniło mi się, że kupowaliśmy balony na wesele. Wesele miało się odbyć na wielkim balkonie. Wszędzie były pięknie przybrane stoły, krzesła i w ogóle wszystko wyglądało pięknie. Zawiesiliśmy balony pod 'sufitem' tego balkonu. Mój pies próbował doskoczyć i złapać za sznurek któregoś z baloników. Były to czerwone serca. Z rozmowy moich rodziców których nie widziałam, wynikało, że takie same balony kupią na moje wesele, albo, że już kupili na moje wesele, albo, że to wesele które ma się odbyć jest moje (lol :|). Po czym zaprosiłam kolegę do stołu i na tym się sen skończył Osobiście nie lubię wesel... wiec nie wiem skąd ten sen Poproszę o pomoc w interpretacji
  5. tak wiem, że to straszne i wstyd mi trochę o tym pisać ale jestem bardzo ciekawa co może oznaczać ten sen. Śniło mi się, że byłam w jakimś miejscu, który wydawał się szpitalem psychiatrycznym i przychodził do mnie Pan, którego bardzo się bałam. Miał bardzo przerażający wyraz twarzy i wzrok, który powodował u mnie dreszcze. Kiedy leżałam w łóżku, wyżej wymieniony Pan wziął mnie do toalety i kazał mi wymiotować, kiedy odmówiłam stał nade mną i wymiotował, leciało po mnie i dopiero do toalety. Po chwili byłam z Rodzicami w ogromnym domu, i na końcu bardzo długiego korytarza były niedomknięte drzwi byłam przerażona, cały czas myśląc o tamtym strasznym Panu. W końcu krzyknęłam do Taty aby zamknął te drzwi, nikogo tam nie było więc wsiedliśmy do samochodu i odjechaliśmy stamtąd. Strasznie płakałam siedząc w samochodzie. Obudziłam się roztrzęsiona i przerażona. Przepraszam jeśli kogoś przyprawiam o mdłości, ale muszę wiedzieć co to oznaczało.
  6. Witam, jestem Tu nowa. Bardzo proszę o interpretację snu. Mianowicie: śniło mi się, że pojechałam z mężem do jego rodziny na wieś i tam również była jego mama(moja teściowa), która jadła duże ilości ogórków(chyba konserwowych). W każdym razie w pewnym momencie już jej tak ciężko to szło, że miała odruch wymiotny(przepraszam) i zaczęła sobie te ogórki wyciągac z powrotem, z tym że one już wyglądały jak sznurek, a nie jak ogórki. Co to może znaczyc? Dziękuję
  7. subtelle

    Wymioty po spotkaniu

    Witam, jestem tu nowa, więc ładnie dygam nóżką i mówię "Dzień dobry". Trafiłam tu, bo jestem przerażona snem, który przyśnił mi się dzisiaj. nie pamiętam całego, ale sedno utkwiło mi w pamięci. Sen rozpoczął się spotkaniem z człowiekiem, z którym kiedyś łączyło nas bardzo wiele [ciągnie się to uczucie za nami do tej pory, pomimo, że już dłuuugo nie jesteśmy razem i oboje jesteśmy w związkach]... rozmawialiśmy w tym śnie dosyć długo, przewinęła się tam jego dziewczyna. rozmowę tę pamiętam jako dosyć przykrą, smutną , wręcz tragiczną - jakbyśmy rozmawiali jako kochankowie, którzy się żegnają... nie zostało powiedziane "żegnaj"- jednak w powietrzu czuć było, że to spotkanie ma taką formę... zaraz po tym spotkaniu nagle znalazłam się w toalecie, z koleżanką z pracy... uciekłam tam od tego spotkania...zebrało mnie na wymioty, czułam się fatalnie-psychicznie i fizycznie. i nagle zaczęłam czuć w ustach jakieś tworzywo, wydobywało się z mojego przełyku, żołądka... zaczęłam wyciągać wręcz[wymiotować] workiem foliowym, wyglądało to jak woreczki foliowe połączone ze sobą....wyciągałam to z siebie torsjami parę minut...i nagle wszystko ze mnie się wyrwało...i poczułam ulgę...ogromną ulgę....psychicznie-w szczególnosci.... i tu się obudziłam.... co myślicie....? wspomnienie to wywołuje u mnie dreszcze..... fatalnie się czuję proszę o wszelkie porady...
×
×
  • Create New...