Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'złamane serce'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Energia i uzdrowienia
    • Szukam pomocy/Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY i WYROCZNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
  • UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
  • ENERGETYKA
  • SEN i ŚNIENIE
  • MAGIA i OKULTYZM
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
  • HYDEPARK
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 1 result

  1. Wszystko zaczęło sie półtora roku temu. Znalazła mnie wtedy na gg i poczatkowo zaczęło się z nudów ale pisało mi się z nią tak dobrze ze się w niej zauroczylem przez samo pisanie. Potem postanowilismy się spotkać. Zakochałem się w niej od pierwszego spojrzenia. Od tamtego dnia byliśmy razem. Ona miała ten problem że nie mogła powiedzieć o mnie nikomu ze swojej rodziny. Spotykalismy sie początkowo co niedzielę o 10.30 na godz. Potem były ferie i chodziła na dwór z koleżanką i gdy wracała przybiegalem pod park by ją odprowadzić. Trwało to z 10 min. Po czym wracałem i czekałem az znowu bd mógł ją odprowadzic. Mama puszczala ją na dwór tylko w pt i soboty. Przez 11 miesięcy (tyle z nia byłem) nie powiedziała mamie. Gdy ferie sie skończyły czekałem na niedziele albo gdy skończyłem wcześniej zajęcia przybiegalem pod jej gimnazjum By ją odprowadzić. W wakacje to się zmieniło spotykaliśmy sie niemal codziennie. Az w końcu nadszedł wcześniej nowa szkoła. Wybrałem Technikum obok jej domu oraz obok jej Technikum. Chodziła do szkoły na przeciwko. Malo kiedy wychodziłem na przerwy do niej, prawe wcale, Ponieważ nie znałem wtedy tej szkoły i nie wiedziałem gdzie mam zajęcia. A gdy byliśmy na przerwie to przychodziła z koleżanką nowo poznana. Mama kupiła jej wtedy psa i mieliśmy możliwość spotykać sie wtedy kiedy ona chodzi z psem. Ona wtedy kończyła wcześniej niz ja. I zawsze gdy kończyłem i szedłem z buta do domu ona stała z koleżankami na przystanku i z psem. Trochę mnie bolało to ze woli z nimi stać niż mnie kawalek odprowadzic. Wkurzalem się wtedy. Aa i jeszcze we wakacje był taki incydent ze poszła z koleżanką na koncert. Ja jestem dość nieśmiały i nie chcialem isc z nimi. I gdyby nie moja zazdrość i gdybym nie powiedział jej ze NIBY moj kolega widział ją z innym. To sama sie przyznala ze spotkala swojego byłego( Początkowo Bylem tylko po to żeby on poczuł sie zazdrosny ) i sie do niego przytulił i nic mi nie powiedziała. w październiku byl wtedy czwartek wracałem z praktyk na motorze. I zadzwoniłem do niej w trakcie jazdy spytać się czy chce żebym przyjechał do niej( Jej ojczyma nie było, a mama w pracy) odp mi " jak chce" odp jej mnie zdenerwowala bo chciałem usłyszeć cos w stylu " Przyjedz Kocham Cię". Jej Głos byl wtedy nieco radosny a zawsze jak z nia gadam ma głos jakby spala. Spytalem kto jest z nią, odp mi ze nikt. W sobotę szedłem z mama do kina bo tata nie chciał wiec gdy film sie zaczął przestałem z nia pisać. Gdy wróciłem jakoś 1 w nocy ona juz spala, wiec z nudow wszedłem na jej Fb i zobaczylem ze pisala z innym. I tal czytałem ze doszedłem do Czwartku gdy z nim pisała O godz 18 wtedy kiedy wracałem z praktyk. Spotkała się wtedy z nim i napisał ze przesadzil przytulajac ją. Nie powiedziala mi o tym. mówiła mi ze to jej Najlepszy Przyjaciel z dzieciństwa. Pisał jej wcześniej ze ja kocha, zwracał sir kochanie itd ona pisała mu ze Kocha go ale jak przyjaciela. Gdy wcześniej bylem u niej i pisala z innym przy mnie to sie Wkurzalem i bylem w stanie wyjść z jej domu. Denerwuje mnie to bo nie dosc ze malo sie widzimy to ona wolala pisac z innymi. Oczekiwałem od niej tego samego co ja dla niej robiłem, poświęcenia. zerwałem kontakty z koleżankami bo nie chciałem by była zazdrosna. chcialem tego samego. Po tym zdarzeniu gdy dowiedziałem sie ze sie z nim spotkała wkurzylem sie i zerwalem z nią. wcześniej były podobne sytuacje ze zerwalem z nia bo bylem zły Na nia ze nie mowi o mnir mamie. Moze gdyby jej powiedziala to nie byłbym az tak zazdrosny o nią. Wróciłem do niej wtedy ale od tamtej pory cos sie zmieniło. Ciągle mialem w głowie myśli ze mnie zdradza i gdy ja spotykałem przed lub po szkole byłem w stanie ją olać bo nie chcialem się z nią kłócić, nie chciałem płakać z nerwow przy niej. Tracilem zaufanie do niej. ZrywaLem z nią teoretycznie co 2 dni. Ale zaraz po tym wracalem az do grudnia. Gdzieś ost tydz listopada poszedem do pracy. Ze szkoły wziąłem sobie wolne. A jej powiedzialem ze chory jestem. Pracowalem od rana do popołudnia. Wtedy z nia malo pisałem. Chciałem jej kupić prezent na święta 6. Grudnia. Lecz ze mna zerwała jakoś 2 dni przed. prezent który jej kupiłem wrzuciłem przez okno " Perfum Z Pumy za 200 zl " byłem wściekły bo przez caly nasz związek nie podziekowala mi za to ze przechodziłem na te 10 min. Ze chory przechodziłem po nia do gim. gdzies 20 grudnia wróciła do mnie, Święta Bożego Narodzenia spędziła w Niemczech a ja sam w domu. Za kase która mi zostaly kupiłem jej koszulkę z Ganja Mafia. lecz nie mialem jak jej tego dac to czekałem. Planowaliśmy spedzic sylwestra razem lecz mnie wystawiła dla koleżanki. Tego samego dnia powiedziała mi ze moze dajmy sobie czas żeby odpocząć. Ja widziałem ze jak tak bd to juz bd mógł do niej nie wracać Bo bd z innym juz. Ze złości napisałem jej różne kłamstwa ze ja nir kochałem itd. poszedlem spędzić Sylwestra sam w domu na mojej działce. Kupilem sobie tyle alko ze normalnie powinno mnie to zabic. 2x1l i jeszcze jakieś cwiartki wódki. Wypiłem wszystko, szczerze nie chciałem sie obudzić 1 stycznia. No zapamiętam do końca życia. Bolalo mnie wszystko a szczególnie serce.lecz sie obudziłem. 1 dzień w szkole uciekłem z połowy lekcji. Szedłem przez park i spotkałem ją jak szła z psem i z Tym Chłopakiem niby jej Najlepszym Przyjacielem.Dalem kaptur na glowe lzy mi leciały i Napisałem jej sms "Szczescia". 2 dzień w szkole napisalem wtedy do tego chłopaka co spotkała sie z nim wtedy gdy wracałem z praktyk. Spytalem się " Czy on z nią jesT " początkowo odp mi ze go nie obchodzi to i mamy se to sami załatwić. Potem zas odp mi " Ze jest z nia " dnia 3 spotkałem sie z nia na przerwie byla z nia koleżanka i dalem jej ta koszulkę i oddalem prezent co mi dala na uro byl to obrazek i życzenia na nim Byly to dla mnie fałszywe życzenia. Nie chciałem na to patrzeć bo płakałem przez to ( tak faceci tez palcza xD ) przypomniało mi się wszystko. Powiedziałem jej ze odda mi to gdy do mnie wróci. Gdy drugi raz miałem ją z jej nowym powiedzialem ze zlosci " Idzie cenzura a za nia cenzura" chciałem żeby mnie wtedy uderzył bo miałbym powód by go połamać. Ale odp mi " bywa" i poszli dalej. Zerwalismy kontakt az do lutego. Caly czas plakalem przez nią, zaczalem palić, pić za dużo. Wdawać sie w bójki na mieście. Kilka razy dostalem cenzura i usłyszałem " , Ze to za nia". W lutym znowu miałem nadzieję ale gdy pyt ja czy do mnie wróci, czy sa jakieś szanse odp mi ze " Nie Wiem". I tak ciągle. Sił mi brakowało by o nia włączyć. I tal ciągle. urywalem z nia kontakt bo cierpialem z tego ze nie jestem z nią. i dzis jest 10 czerwiec 2015. Zas z nia pisze. Dalej mam nadzieje ze wrocimy do siebie. Ale ona nie chce powiedzieć cp czuje mówi tylko " , Nie Wiem " 6 miejscy minęło a ja nadal ją kocham tak samo jak wcześniej. Nie wiem jak sprawić żeby do mnie wrócila. Ale raczej ona nie chce. Nie wlaczy o to. I nie chce powiedzieć ze "nie wróci do mnie" wtedy bym sobie odpuscil i nie cierpiał z tego powodu. Proszę o Wasze zdania a ten temat I wiem ze nie byłem idealny ale jestem i bylem w stanie umrzeć za nią. Dziękuję za przeczytanie mojej historii. Przepraszam za błędy pisze na telefonie.
×
×
  • Create New...