Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'złość'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 12 results

  1. Witam. Ostatnio śniło mi się, ze wracałam nie wiem skąd pociągiem razem z przyjaciółką. Wysiadłyśmy, a jego stacja była w dużym centrum handlowym, ja miałam jedynie swoją podręczną torbę, a moja przyjaciółka walizkę na kółkach. Schodziłyśmy ruchomymi schodami w dół (bo stacja była na najwyższym piętrze), żeby z tego centrum wyjść. No i tak idąc między piętrami, mówię do tej przyjaciółki, że przydałoby się znaleźć jakąś pracę w końcu (w rzeczywistości padł taki pomysł żebyśmy razem poszukały pracy). No i ja się jej pytam "Jakie Ty masz doświadczenie w ogóle co? Jaka była Twoja ostatnia praca? Z takim trochę wyrzutem w sumie to mówiłam. A ona mi na to "No wiesz... w sumie to ja Ci się bałam wcześniej przyznać, ale ja to ostatnio po prostu byłam.. prostytutką". Ja się wściekłam, byłam oburzona. Zaczęłam na nią krzyczeć, że jak mogła mi nie powiedzieć czegoś takiego, przyśpieszyłam kroku, stwierdziłam, że wracam do domu sama. Przechodziłyśmy już przez pętlę autobusową i parking, kierowałam się do tramwaju, a ona za mną biegła z tą walizką i mówiła "No, przepraszam, ale proszę Cię nie zostawiaj mnie tak". Ja tak sobie w głowie myślałam, że w sumie to jak ona pracuje czy pracowała nie wpływało przecież na nasza relację i na to jakim ona jest człowiekiem, więc nie powinno mieć to wpływu na naszą przyjaźń. Ale z drugiej strony byłam na nią taka wściekła za to, że mi nie powiedziała, że na głos przy ludziach wykrzyczałam do niej "Zostaw mnie, nie chce mieć przyjaciółki kur*y!" i szłam dalej. I na tym sen się zakończył, bo się obudziłam. To wszystko było takie realne, te emocje tak silne..., że jeszcze rano jak się obudziłam byłam na nią zła i rozdrażniona :/ Mimo że wiedziałam, że to tylko sen.. Co ten sen może oznaczać?
  2. Na początek mam takie pytanie, czy złe sny też się interpretuje? Chodzi mi o taką sytuację, że coś się wydarzyło w ciągu dnia i potem pojawia się zły sen, nie do końca na dany temat, ale związany z tą osobą itd. Bo ja wczoraj pokłóciłam się z chłopakiem, poszłam spać bardzo zła i zmęczona i właśnie w moim śnie pojawił się on, ale sytuacja była w ogóle nie wiem skąd wzięta. Zaczęło się tak, że pojechałam do mojego chłopaka do domu i już od początku snu byłam bardzo zdenerwowana (pewnie emocje z rzeczywistości przeszły do snu). Na klatce schodowej spotkałam go z jakąś dziewczyną Asią, chwilę później dowiedziałam się, że to jakaś jego była dziewczyna, że jakoś tak się złożyło, że ona do niego napisała po długim czasie i przyszła do niego się spotkać (przy czym on nigdy nie miał żadnej byłej Asi). Jedyne co pamiętam o niej to, że była blondynką o włosach do ramion. No i jakoś wyszła taka sytuacja, że ja się na nią rzuciłam i jej tak perfidnie dałam w twarz no i zaczęłyśmy się szarpać itd., a mój chłopak nic nie robił tylko siedział sobie na oknie na klatce i się na nas patrzył czasem, ale w większej mierze zajmował się swoim telefonem. Ja się strasznie wkurzyłam o tą dziewczynę i stwierdziłam, że mam dość i idę do domu (akurat podobna akcja była wczoraj, że się bardzo zdenerwowałam i po prostu wyszłam, nawet można by powiedzieć, że uciekłam). Pojechałam do domu taka zła, ale niedługo później stwierdziłam, że do niego znowu pojadę i miałam nadzieję, że tej dziewczyny już tam nie będzie. Pojechałam, znów jestem na klatce u niego, wchodzę do niego do mieszkania. Mój chłopak leży na łóżku i ogląda po cichu tv, a ta Aśka leży na podłodze i śpi, miała normalnie tam położoną kołdrę, poduszkę itd. Zapytałam chłopaka o co w ogóle chodzi, że czemu ona tu nadal jest i tutaj już nie pamiętam za bardzo co się działo, ale chyba wyszliśmy z chłopakiem na klatkę i ja go zaczęłam wypytywać o nią itp., a on mi wtedy powiedział, że ona po prostu chciała się spotkać, bo się dawno nie widzieli i takie tam. I w tej rozmowie zapytałam go, czy ona spała z nim na łóżku, a on, że tak, potem ja zapytałam, czy się przytulali czy coś, to on na to, że tak. No to ja już wkurzona zapytałam prosto z mostu, czy spał z nią, czy mnie zdradził, a on znowu twierdząco. No to ja już wku*wiona, wzięłam tą laskę za kłaki i znowu zaczęłyśmy się bić. Po tym wyszłam chyba od niego bardzo zdenerwowana i zapłakana. No i teraz mam takie pytanie, czy taki sen pod wpływem emocji z rzeczywistości też się nadaje do interpretacji, czy nie? Jeśli tak to bardzo proszę o wyjaśnienie mi co ten sen oznacza
  3. Przez cały sen śniła mi się była mojego chłopaka, której nawet nigdy nie poznałam (ale wiem jak wygląda) :/ Potrafiłam się kilka razy obudzić ze snu, bo dzwonił budzik, a potem ten sen znowu powracał i toczył się dalej, co za masakra :// Akcja snu rozgrywała się w domu mojej babci (w którym kiedyś mieszkałam i w tym roku również byłam tam na tydzień) w moim mieście rodzinnym, gdzie już nie mieszkam od wielu lat (dodam, że już trzecia noc z kolei śni mi się coś, czego akcja toczy się właśnie w tym mieście). W tamtym domu, choć jest on mały, było chyba z pół mojej bliższej rodziny - ciocia, wujek i jeszcze kilka osób, rodzice, babcia, chłopak, ja no i jego była :/ Był wieczór, a ta była mojego chłopaka ciągle grała mi na nerwach, niby nic nie robiła takiego specjalnego, ale denerwowała mnie, z każdą minutą pałałam do niej coraz to większą nienawiścią :// I tak było przez większość snu, że ciągle czymś mnie denerwowała, byłyśmy dla siebie wredne, a wszystko widziała moja rodzina. Mimo to w pokoju panowała wesoła atmosfera, wszyscy inni się cieszyli i śmiali, rozmawiali na własne tematy, było dość gwarno. Pod koniec snu, gdy było już późno miałam się położyć spać z chłopakiem w moim dawnym pokoju z dzieciństwa (teraźniejsza sypialnia babci), na moim dawnym łóżku (którego teraz już dawno nie ma). Położyliśmy się do łóżka, ale wyniknął jakiś problem, coś mnie zdenerwowało co on powiedział, na co odpowiedziałam "jak Ci nie pasuje to sobie idź spać do Xyz!". Na co on faktycznie wstał i do niej poszedł W złości poszłam do drugiego pokoju, gdzie byli oni i cała reszta rodziny. Oni się już kładli spać, choć większość rodziny nadal siedziała i bawiła się. W pewnym momencie była mojego chłopaka złapała taką piłkę i stwierdziła, że sobie ją weźmie. Strasznie mnie to zdenerwowało, zapytałam w złości ciotkę "Dlaczego ona w ogóle bierze tą piłkę, jak to ja za nią zapłaciłam?!", na co ona przyznała mi rację. To już był szczyt wszystkiego, znienawidziłam ją strasznie, tak jak ona, jeszcze nikt mnie nie zdenerwował ;/ No i to by było na tyle. Czy ten sen coś w ogóle znaczy, czy to tylko jakieś wymysły mojej przewrażliwionej osoby? Dodatkowo zadam pytanie, czy to ma jakieś znaczenie, że od 3 dni moje sny rozgrywają się akurat w moim rodzinnym mieście? Z czego akcja dwóch z tych snów toczyła się w mieszkaniu mojej babci (moim byłym mieszkaniu)?
  4. witam Jestem tutaj świeżakiem poszukującym nowej drogi w życiu. Czytałam wiele tematów na tym forum dlatego postanowilam opisać swój problem, z którym ja i cała moja rodzina zmaga się od kilku lat...Liczę na pomoc Mam 24 lata a wszystko zaczęło się w roku 2002, który jest dla mnie o tyle pamiętliwy, że zaczęłam wtedy swoją naukę w Lo, wtedy też zaczęły się pierwsze problemy - blokada uniemożliwiająca naukę, problemy z nauczycielami, wypadek, nerwica związana ze szkołą, niezdana matura, miłosne zawody- tak w skrócie. Ogólnie mniej więcej od tego czasu w mojej najbliższej rodzinie wszystko zaczęło się sypać, moja mama zaczęła borykać się z problemami w pracy, w efekcie czego pojawiły się również te związane z pieniędzmi, miała tak dziwne sytuacje, że jak o tym myślę, łapię sie za głowę, w sumie ma tak do tej pory, zawsze kiedy ma dostać jakąś kwotę ostatecznie okazuje się, że jest to niemożliwe bo coś tam coś tam, dlatego popadła w mocne długi; problemy z bratem, problemy zdrowotne jednej siostry, drugiej. jest nas czworo, z biegiem czasu stawało się coraz gorzej, praktycznie każde z nas otarło się o śmierć. Tata, były nauczyciel wf-u, z osoby bardzo aktywnej w mgnieniu oka stał się inwalidą - przeszedł udar, zawał. W zeszłym roku w maju umarła moja babcia, 2 tygodnie później moja nienarodzona siostrzenica. Ogólnie wszyscy mamy problemy przede wszystkim z pracą, finansami, związkami... wiem, że nie wszystkiemu można przypisać jedną przyczynę, że problem musi tkwić również w nas samych, jednak jakiś czas temu dowiedziałam się, że dawno dawno temu, kiedy mój kuzyn miał kilkanaście lat i był w odwiedzinach u moich rodziców i babci, źle się zachowywał, kłócił z matką i w ogóle, mój tata upomniał go, na co urażona ciotka w gniewie rzuciła:" obyś miał problemy z dorosłymi dziećmi". Myślę, że te słowa mogą mieć wpływ na to co działo się w naszej rodzinie, tym bardziej, że jestem najmłodsza z rodzeństwa a te dzwiności zaczęły się właśnie jak poszłam do średniej szkoły, czyli jakby nie było stałam się prawie dorosła. Mówi się, że złe słowa wracają i tutaj też to pasuje ponieważ w życiu dzieci mojej cioci bardzo źle się układa. I moje pytanie brzmi: jak z tego wyjść? co zrobić żeby to naprawić? dodam, że mama próbowała kiedyś porozmawiać na ten temat z ciocią ale ona niestety nie przyjmuje tego do wiadomości, udaje, że nic takiego nie powiedziała..a mama mówi że pamięta jak dziś te słowa, które wtedy niesamowicie ją przeraziły... Chciałabym spróbować jakoś odwrócić to wszystko jednak nie wiem jak się do tego zabrać, proszę o pomoc
  5. Jest to mój pierwszy post więc witam serdecznie. Mieszkam od 6 lat z dziewczyną wspólnie w mieszkaniu w bloku. Mamy taką parkę znajomych, która jest w naszym wieku - ok 30 lat. Ostatnio bardzo dużo zastanawiam się nad naszą wspólną przyszłością i planuję wkrótce zakończyć nasz związek. Kolega wie o sprawie i stara mi się pomóc znaleźć mieszkanie, kredyt.. Śniło mi się, że nasi znajomi przyszli do nas na kawę. Nasze mieszkanie wyglądało normalnie. Siedzieliśmy w czwórkę przy ławie i piliśmy kawę. Pamiętam, że moja dziewczyna powiedziała coś w stylu 'nie myjesz garów <ileś tam> dni, i że to się skończy..'. Obudziła się we mnie potworna złość, zabrałem swój kubek z kawą, poszedłem z nim do przedpokoju i cisnąłem nim o podłogę. Kawa się rozlała, ale kubek się nie rozbił. Złość była jeszcze większa i rzuciłem kubkiem w podłogę jeszcze kilka razy bez skutku. W końcu kolega podszedł, podniósł kubek, cisnął nim o ziemię i od razu kubek się rozbił. Obudziłem się zły i zmęczony. Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi
  6. Od jakiegoś czasu powtarza mi się pewien motyw w snach ( raczej koszmarach) a mianowicie roztrzaskuje komuś głowę. Czasem ze złości rzucam daną osobę o podłogę, jej głowa się roztrzaskuje i ciało leży takie sflaczałe, innym razem popycham kogoś na ścianę albo na jakiś mebel i tak samo jego głowa roztrzaskuje się a ciało jest takie wiotkie. Głównym momentem snu jest te przerażające roztrzaskanie się czaszki. Gdy ciało opada, takie wiotkie to zalewa mnie uczucie przerażenia i poczucia winy. Krzyczę że nie chciałam tego zrobić. Jednak czasem moja ofiara przeżywa pierwszy atak i ja wtedy poprawiam uderzenie, tak aby już nie wstała. Strasznie mnie to przeraża. Te sny są pełne agresji a potem poczucia winy. Co to może oznaczać? tylko raz z roztrzaskanej głowy popłynęła bardzo ciemna krew.
  7. Myślę o swoim "byłym?" dość często, mamy niewyjaśnione sprawy. Miałam z NIM sen, Schodziłam do piwnicy (gdzie zawsze jest nieład), widziałam że jest otwarta i była tam inna dziewczyna, w tej piwnicy było rozłożone łóżko, stał nakryty stół, mój kochany leżał (nie był zupełnie nagi), ja z tej wściekłości pobiłam butelki z winem które stały na stole...
  8. Witam wszystkich. Niedawno śniła mi się moja była, z którą rozstaliśmy się w podły, zakłamany sposób i długo ciagnacy się. Otóż śniło mi się, że do mnie przyszła. Coś chciała ode mnie, napierała na mnie najpierw w sposób szyderczy i fałszywy taki jak zapamiętałem ze związku z nią, a potem tak coraz bardziej szczerze. Pamiętam ze snu, że zastanawialem się ile w tym gry a ile szczerości. Mówiła coś o wybaczeniu, a ja jej powiedziałem, cytuję słowo w słowo, ekhm...z góry przepraszam; "Spier****j! Sobie wybaczyłem, tobie nie chcę i już nie muszę". Zapomniałem dodać, że to ona mnie zostawiła i wiele razy wczesniej mi się śniła w koszmarny sposób. Była takim moim osobistym koszmarem, w którym mi zawsze coś złego robiła.
  9. kudlisekola

    koszmarny sen

    Śniło mi się dzisiaj, że bardzo biłam i gryzłam swoją 8 letnią córeczkę za to , że spóźniła się na basen a później wyszłam z mężem po Nią do szkoły a ona wracała z koleżankami i paliła papierosa, jak zapytałam czemu to robi zaczęła mi pyskować, strasznie płakałam w tym śnie. Później poszłam z mężem z Nią do szkoły na sprawdzian z matematyki, nie wiem czemu siedzieliśmy w jej klasie parę ławek dalej chcieliśmy jej pomóc (bardzo dobrze się uczy)a ona do nas dalej pyskowała i rzucała w nas jakimiś pionkami. Uciekłam z tej klasy i poszłam z płaczem do gabinetu psychologa, który nie miał czasu żeby nam pomóc. Obudziłam się i nie mogłam się uspokoić
  10. Przyśnił mi się mężczyzna,z którym do tej pory spotkałam się 2 razy około miesiąc temu i wciąż czekam na następne spotkanie,ponieważ owy mężczyzna byl na szkoleniu a teraz pojechał na wakacje,jutro wraca.Przyśnil mi się w nocy z niedzieli na poniedziałek.Snil mi się on z obcą kobietą,dośc wysoka i dosc gruba z duzym biustem i miala dosc duzy dekold.w pewnym momencie moj luby objal ta pania lewa reka za ramie,spojrzal na mnie i usmiechnal sie.pamietam tez ze glosno zastanawialam sie kim ta kobieta dla niego jest i nie wiedzialam o co chodzi.i on byl ubrany tak samo jak na naszym ostatnim spotkaniu bezowe jeansy i bezowa koszulka w krate.i pamietam tez ze ta kobieta tez sie na mnie patrzyla i stala bez ruchu.wizualnie byla dośc podobna do mnie,poniewaz byla podobnego wzrostu co ja,miala dlugie,ciemne i krecone wlosy tak jak i ja.Tylko ze byla ode mnie znacznie grubsza.pamiętam też ze to zdarzenie mialo miejsce w ciemnym pokoju,wszedzie bylo ciemno i mialam wrazenie ze oni stoja na jakiejs scenie i ogladam ich z pewnej odleglosci.Pamiętam ze bylam tez bardzo zdenerwowana zaistniala sytuacja i krzyczalam ze to jest niemozliwe zeby byl z inna kobieta.
  11. Zaczne może od tego że mam bardzo trudną siotre, jest dorosła ale mieszka ze mna i rodzicami, ma 3 dzieci z dwoma innymi facetami, nikogo nie szanuje, najwazniejsza jest zabawa... Mój sen dotyczył oczywiscie niej. Zaczął się od tego że mama wpadła mi do pokoju i powiedziała ze Monika (siostra) skoczyła, mój tata wyleciał na balkon a ja z mamą za nim, tata wyjrzał i zwrócił się do mamy ze słowami "juz po niej" ja wtedy tez sie nachyliłam i zobaczyłam rude włosy mojej siotry i jej tłów od tyłu jak lezy na ziemi (4 pietra niżej) wtedy poczułam panike, popatrzyłam na rodziców ale oni stali, niby mieli smutne oczy ale jednak nic nie robili, tylko stali, fakt że nie płakali strasznie mnie rozłościł, bardziej niż to że siostra leży nie żywa. Chciałam zacząć płakać ale nie mogłam bo sie dusiłam ze strachu i złości i wtedy obudziłam się cięzko oddychając i ledwo łapiąc oddech...długo nie mogłam dojść do siebie...i mimo ze była dopiero 5 rano i chciałam strasznie spac to nie mogłam bo miałam wrazenie ze ktoś jest w pokoju...oczywiście nikogo nie było. popołudniu znowu była zadyma z siostrą, nie wiem czy to może mieć jakiś związek ze snem... byłabym wdzięczna gdyby ktoś pomógł mi go zinterpretować z góry dziekuje
  12. ant

    Złość

    To bardziej dla osob interesujacych sie filozofia(chociaz..?). Raz na wykladzie wlasnie z filozofii (zeby nie bylo ja studiuje, ale zaczynam drugi kierunek:p). Pani profesor zaczela cos mowic o zlosci, ze zbierana przez dlugi okres potrafi zniszczyc nie tylko ludzka psychike ale i cialo(zlamac reke itp.). Ktos wie cos na ten temat?
×
×
  • Create New...