Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'znajomi'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

  1. Witam. Śnił mi się koniec świata, nie pierwszy raz. W przeszłości sny o końcu świata powtarzały mi się, tzn śnił mi się wiele razy(nie w ciągu jednej nocy) ten sam sen. Tym razem śniło mi się coś zupełnie innego. Na kwadratowej, betonowej platformie otoczonej wodą stały budynki WTC i dwie bomby atomowe. Wyglądały jak okablowane wielkie silniki. Miały wybuchnąć. Bałam się śmierci bo choć byli dookoła ludzie to nie umieli rozbroić bomb, więc nie próbowali tego zrobić. Była tam moja przyjaciółka i jej facet, na jakiejś drewnianej drabince, placu zabaw, w trochę innej scenerii, jakby poza kwadratem. Nie podzielali moich obaw więc poszłam gdzie indziej. W pociągu/tramwaju spotkałam starego znajomego i przypomniało mi się, że kiedyś śnił mi się koniec świata z bombą do rozbrojenia i jego ciotka wtedy ją rozbroiła. Zawołał swoją ciotkę. Ona rozbrajała bombę ale czas się kończył a ja wciąż się bałam, nie chciałam być przy wybuchu gdyby sie nie udało więc poszłam w stronę dworca, na autobus do domu. Rozmawiałam tam z jakimś dziwnym typkiem. Gdy przyjeżdżał mój autobus myślałam, że już nie będzie wybuchu bo powinien już dawno temu być i ciotka kolegi pewnie rozbroiła bombę. Zastanawiam się co mogli w tym śnie robić moi znajomi tzn przyjaciółka z facetem i owy kolega który przyprowadził ciotkę? Resztę snu chyba rozumiem: mój świat się skończył, ale ja ciągle w nim trwam.
  2. Guest

    co myśli

    Cześć dziewczyny, może chociaż to mi pomożecie zinterpretować, będę wdzięczna. Poznałam ostatnio dwóch facetów, ale nie pod kątem uczuciowym. Zwyczajnie towarzyskim. Zależy mi jednak troche na ich opini względem mnie. Podczas spotkania alkoholowego wydarzyło się kilka nieprzyjemnych sytuacji, no można by powiedzieć że sie nie popisałam xd Dodam że są to bracia i zależy mi na znajomości z nimi. Zadałam pytanie kartom co myśli o mnie Pan A. i co myśli Pan. B. Jak mnie postrzega, co myśli A: 8 pik (o), joker czarny bez kropki (o), as pik (o), 5 pik(o), król karo- że jestem zarozumiała, egoistka, władcza, trudna że zachowałam się nie najlepiej ? straciłam w jego oczach,wczeniej miał omnie lepsze zdanie Jak postrzega mnie ,co myśli B: 2 karo(o), król trefl, 3 trefl, 7 karo, joker czerwony bez kropki(o)- że jestem nerwowa, ale też uczciwa i przyjazna,obiektywna, uparta, imprezowa, impulsywna, konfliktowa ? Bardzo proszę spójrzcie na karty, nie musicie odczytywać wszystkich, wystarczy chociaż kilka, potrzebuje obiektywnego spojrzenia,
  3. kociara1star

    Wojsko, znajomi

    Okej, dodałam ten sen wcześniej, ale niestety nikt go zinterpretował :C Dzisiaj miałam dość nietypowy sen, a mianowicie o wojsku. Byłam generałem czy kimś ważnym i ktoś (jakiś mój szef) powiedział, że mam poustawiać wszystkich w rzędach, dziewczyny i chłopaków oddzielnie. Zaczęłam od chłopaków. W ogóle wśród wszystkich tych ludzi było dużo moich znajomych. Nagle napotkałam mojego byłego chłopaka, który zaproponował, że mi pomoże i rzeczywiście nawet mu się to udało/ Gdy chciałam go zaprowadzić do jego miejsca w rzędzie, chwycił mnie za rękę, a ja nie wyrwałam mu się. Następnie poustawiałam dziewczyny i przyglądałam się swojemu dziełu. pomoże ktoś?
  4. kociara1star

    Wojsko, znajomi

    Dzisiaj miałam dość nietypowy sen, a mianowicie o wojsku. Byłam generałem czy kimś ważnym i ktoś (jakiś mój szef) powiedział, że mam poustawiać wszystkich w rzędach, dziewczyny i chłopaków oddzielnie. Zaczęłam od chłopaków. W ogóle wśród wszystkich tych ludzi było dużo moich znajomych. Nagle napotkałam mojego byłego chłopaka, który zaproponował, że mi pomoże i rzeczywiście nawet mu się to udało/ Gdy chciałam go zaprowadzić do jego miejsca w rzędzie, chwycił mnie za rękę, a ja nie wyrwałam mu się. Następnie poustawiałam dziewczyny i przyglądałam się swojemu dziełu. Kompletnie tego snu nie rozumiem, może mi go ktoś zinterpretować?
  5. Witam. Sen zaczął się od tego że staliśmy ze znajomymi (mój dobry przyjaciel i jego żona, jego siostra z mężem) na skarpie z której prowadziły schody w dół na plaże z piasku, ale bez dostępu do wody. Kilka metrów za plażą była droga asfaltowa, za nią łąki i dopiero staw oraz rzeka płynąca za nim. Cały ten teren widziany w śnie prawie dokładnie opisuje jedno z miejsc w moim mieście. Zeszliśmy na dół przechodząc między wieloma obcymi mi ludźmi leżącymi na piasku. Doszliśmy do drogi i już nie było łąki ani rzeki tylko tak jakby zostały zalane przez wodę. Znajomi zaczęli się kąpać dokładnie tylko mój przyjaciel i jego szwagier, aja z ich żonami staliśmy na drodze. Nie wiem skąd zaczął do nas płynąć krokodyl taki nieduży ale kąpiących się nie atakował. Woda zaczęła przybierać i zalewać bardzo wolno drogę, która została zamknięta z jednej strony przez policję. Tu zobaczyłem jak tonie kolega z pracy było to bardzo wyraźne. Poszliśmy ze znajomymi w drugą stronę pod górę i tu mijał nas pociąg jadący w dół z dużą prędkością, po remontowanych torach. Nie było już drogi tylko torowisko. W połowie góry doszło do wykolejenia. Najpierw wypadła lokomotywa a później wagony tylko że lokomotywa była na końcu składu. Czyli go pchała nie ciągnęła. Sam wypadek też jest bardzo wyraźny. Lokomotywa zsuwa się z torów i zjeżdża na ziemię. Za nią składają się trzy wagony reszta pozostaje na torach. Jacyś ludzie których nie widać dokładnie akurat przechodzili koło torów gdy to się stało. Chcieli uciekać ale wtedy lokomotywa zaczyna się przewracać i przygniata ich. Ja stoję na szczycie i patrzę na to. I w tym momencie urywa się sen. Prosiłbym o interpretację tego snu. Dziękuję.
  6. Yamada

    Przyjęcie niespodzianka

    Witam. Dziewczyna w której się zakochałem przyjechała do mojego miasta i planowała z moja mama zrobić przyjecie niespodziankę. Ona zapraszała gości - moich znajomych znała tak jakby już dawno się znali - a moja mama zamówiła duży tort. Normalnie miałem wrażenie jakby się szykowała moja druga 18.. (mam 21 lat niedawno miałem urodziny - 31.03) na przyjecie weselne mi to nie wyglądało chociaż jak już się zaczęło to na 18 mi to tez nie wyglądało bo była też rodzina owej dziewczyny. Bardzo proszę o interpretacje tego snu. Z góry dziękuje
  7. gawinek992

    Snowboard :)

    ........................
  8. Witam! Pierwszy raz opisuje swój sen i moze mi to wyjsc dosc nieudolnie, ale bede sie starac. Otóż zeszłej nocy po powrocie do domu z wyjazdu sylwestrowego w górach, miałam dość intensywny i dziwny sen. Przysnił mi sie moj dobry znajomy Łukasz, którego znam od kilku lat , z którym byłam miedzy innymi na wyżej wspomnianym wyjezdzie. W śnie wybralismy sie do baru, wchodzac do baru, ku mojemu zaskoczeniu on chwycił mnie za reke , w rzeczywistości łacza nas tylko koleżeńskie relacje.W barze spotkalismy jego była dziewczyne(zerwali ze soba jakies 3 lata temu, ona teraz ma dziecko z innym)ona poprosila go na bok, wyszli na zewnatrz, po chwili wrócił sam łukasz i zdołowany wypil piwo. Nie chciał mowic o czym rozmawiali. Przenosimy sie do mojego domu (w śnie wygladał inaczej niz w rzeczywistosci).Dom był jakby nie wykonczony , widoczne byly deski konstrukcyjne, wata szklana , wióry, gole materace, dykty. Na dworze było jakby szaro , ale bylo cieplo. Ktoś podjechał czarnym malym autem i zostawił w garażu czarny śpiwór i szybko uciekł ,ze spiwora najpierw wyszedł mały wyżeł niemiecki(mam psa z takiej rasy) jakby świeżo po porodzie i myslalam , ze w spiworze jest moja Sonia która rodzi, po chwili zaczeły wychodzic z niego rózne koty i psy, przeróżnych ras, w róznym wieku, najwiecej było mlodych zwierzat, pamietam mlodego jasnego bokserka , kota rasy podobnej jak devon rex, czyli ten prawie łysy tez jasny w odcieniu kamelowym.Reszta zwierzat była raczej ciemna. W garazu było najwiecej czerni i brazu, było dosc brudno. Normalnie jestem organizatorka akcji charytatywnych dla biednych dzieci i rodzin , poczułam , ze musze sie jakos zaopiekowac tymi zwierzetami,w pierwszej kolejnosci wybrałam sie do schroniska,zawiózł mnie tam Łukasz, tam jakas kobieta w rudych włosach odmowila przyjecia takiej liczby zwierzat, czułam, że była wrogo nastawiona do mnie, pozniej nasyłała na mnie jakies kontrole, nie rozumialam tego, pamietam równiez jak wypytywałam znajomych, czy nie chcieliby któregos ze zwierzaków.Malych kotków chyba było najwiecej. Pamietam widok jak sie bawily miedzy soba, mialam wrazenie ze dzielily sie na rodziny.Ogólnie nie pamietam jak sie zakonczył ten sen , ale najwiecej emocji w sobie mialam w momecie problemow ze schroniskiem, czulam bezradnosc i zlosc , ze nie mam co zrobic z tymi zwierzakami , u mnie w domu nie bylo warunkow na tak duza ilosc zweirząt. Nie wiedzialam co z nimi zrobic. Na poczatku sen miał przyjemne barwy, bar byl w drewnie , cieplo oswietlony, w momencie kiedy pojawiła sie akcja ze zwierzętami zaczeło być wokół ponuro. Bardzo mnie ten sen zaintrygował , tymbardziej , ze przysnił mi sie w pierwsza noc spedzona w domu po Nowym Roku. Bede bardzo wdzieczna jesli ktos jest w stanie zinterpretowac ten sen. Pozdrawiam:)
  9. Sekul

    Pytanie o sen

    Ostatnio śniło mi się że gadaliśmy z koleżanką i jej starszym bratem(20lat) i jego dziewczyną (20lat) w końcu poszliśmy do jakiegoś mieszkania takiego typu jak w Nowym Jorku. I zaczeliśmy uprawiać sex ja z moją koleżanką i jej brat z jego dziewczyną ale w tym samym pomieszczeniu i czasie więc można powiedzieć że ala grupowy. Dziwne jest to ze ta koleżanka jest dla mnie jak siostra .Prosze o interpretacje tego snu
  10. Soldier13

    Dziewczyna, znajomi, autobus

    Witam dziś miałem bardzo dziwny sen Na początki śniło mi się że jest dzień kobiet, ja chodziłem jeszcze wtedy do szkoły, wszyscy się składali na prezenty dla dziewczyn a ja kupiłem dużego misia i stwierdziłem że dam tylko jednej dziewczynie. Niestety nie mogłem się zdecydować i nie dałem żadnej. Potem spotkałem moją bliską znajomą Milią, podoba mi się w życiu realnym ale nie chce z nią być, dałem jej misia, szliśmy przez miasto, całowaliśmy się aż nagle spotkaliśmy mojego starego kumpla z dziewcznyną, potem chyba jego brata, potem poszliśmy na autobus, było pełno znajomych, z niektórymi rozmawiałem, z niektórymi się pokłóciłem chyba, śmiałem się z nich, gdy podjechał autobus na przystanek to wszyscy zaczęli się do niego pchać. tak się skończył mój sen muszę jeszcze powiedzieć że dziś z samego rana dostałem smsa od mojej byłej dziewczyny, pytała co u mnie słychać, jeszcze nie odpisałem. nie wiem czy to ma coś wspólnego ze sobą ale może o to chodziło bo dawno się nie odzywała. a i jeszcze boli mnie strasznie głowa a już nie bolała parę lat co to może znaczyć?
  11. Jest to mój pierwszy post więc witam serdecznie. Mieszkam od 6 lat z dziewczyną wspólnie w mieszkaniu w bloku. Mamy taką parkę znajomych, która jest w naszym wieku - ok 30 lat. Ostatnio bardzo dużo zastanawiam się nad naszą wspólną przyszłością i planuję wkrótce zakończyć nasz związek. Kolega wie o sprawie i stara mi się pomóc znaleźć mieszkanie, kredyt.. Śniło mi się, że nasi znajomi przyszli do nas na kawę. Nasze mieszkanie wyglądało normalnie. Siedzieliśmy w czwórkę przy ławie i piliśmy kawę. Pamiętam, że moja dziewczyna powiedziała coś w stylu 'nie myjesz garów <ileś tam> dni, i że to się skończy..'. Obudziła się we mnie potworna złość, zabrałem swój kubek z kawą, poszedłem z nim do przedpokoju i cisnąłem nim o podłogę. Kawa się rozlała, ale kubek się nie rozbił. Złość była jeszcze większa i rzuciłem kubkiem w podłogę jeszcze kilka razy bez skutku. W końcu kolega podszedł, podniósł kubek, cisnął nim o ziemię i od razu kubek się rozbił. Obudziłem się zły i zmęczony. Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi
  12. Guest

    Wycieczka autokarem

    Tym razem ja miałm sen, przyznam, że był dziwny i dość niezrozumiały.. no ale od początku. Śniło mi sie że byłam na jakiś zajęciach, wykładach bądź kursie (w każdym razie coś takiego), no i została ogłoszona dłuższa (godzinna chyba) przerwa na której poszliśmy na miasto - chyba do jakiegoś pubu się napić. W trakcie spaceru męska część grupy wypytywała mnie o różne rzeczy (np: co sadzę o związkach, facetach.. który z tej grupy mi się podoba, itd). Nie powiem, bo te pytania były dla mnie zaskoczeniem i zastanawiałam się dlaczego ich interesuje moje życie. Czułam się przez nich adorowana. Dodam ze cała grupa w tym śnie to byli moi rówieśnicy, a niektórych znam z reala, tyle że Ci co mi się śnili, faktycznie nie uczestniczyli w tym kursie, ale nie bedę wymieniać ich imion, bo tego dużo jest. Nie wiem czy doszlismy do tego pubu, bo potem we śnie był przeskok. Ta sama grupa miała jechać autokarem do Warszawy, pamiętam że mieliśmy tez zwiedzać jakąś bazylikę. Ale co dziwniejsze - zbórka była nie w miescie w którym mielismy zajęcia, tylko w miescie w którym sie urodziłam , w każdym razie to jest jakieś 30 km różnicy, a to oznaczało, że autokar miał zrobić dłuższą drogę. Na miejscu zbiórki byłam wczesniej i zajęłam już sobie fotel, był też kierowca autokaru i instruktor z którym miałam naukę jazdy niedawno (w realu instruktor - Marcin zachowywał się w taki sposób, że podejrzewałam że mu sie podobam). Zanim autobus ruszył, wyszłam na chwile na świerze powietrze. Wtedy kierowca pytał jaką obrać trasę aby od razu wjechać w dzielnicę Wawer, więc powiedziałam, że od południowej strony. Marcin też zapytał kto jest zarządcą odcinka drogi krajowej, która na mapie była zaznaczona jako ta, która nie ma właściciela. Nie wiedziałam kto zadządza tym odcinkiem, ale wydawało mi się ze to ta sama instytucja która ma resztę tej drogi. Gdy wróciłam do autokaru, moje miejsce zajął Marcin. Byłam zła na niego bo niby gdzie miałam siedzieć skoro wszystkie miejsca były juz zajęte W tyle autokaru było coś co przypominało łazienkę - poszłam tam i się zamknęłam. Przez okno widziałam mijane ulice. Gdy paliłam papierosa, zobaczyłam osobę, która mi się przygladała. Ni to kobieta, ni to mężczyzna, ale wyczułam, że jestem przez nia pilnowana na czyjeś polecenie (we śnie pomyślałam że to Marcin). Zastanawiałam się tylko dlaczego. Po kilku minutach wyszłam z tamtąd aby poszukać wolnego fotela. W tym czasie ze swojego miejsca wstała dziewczyna, bo akurat dojeżdzaliśmy do miejscowości w której się wychowałam. Agnieszka właśnie tam wysiadała (chodziłysmy do tej samej podstawówki). Byłam mile zaskoczona że ją widzę i zapytałam jak się znalazła w tym autobusie, fajnie ją było zobaczyć. Odpowiedziała że poprosiła kierowcę o podwiezienie do domu i wypytywała mnie o to jak mają się moje sprawy sercowe. Powiedziałm że jest ktoś na kim mi zależy. To słyszeli koledzy z kursu i dało się słyszeć szmer protestów i pytań, że dlaczego mam na oku tylko jednego skoro podobam sie równiez im. A ja jak to ja - postawiłam oczy w słup, bo nie wiedziałam jak się sprawy mają - myślałam że z ich strony to tylko "końskie zaloty". Ona tymczasem założyła modny wśród dziewczyn kapelusz na głowę, pożegnałysmy się i wysiadła. Oburzeni moja odpowiedzią byli wszyscy mężczyźni oprócz kierowcy autokaru, bo wygladało na to, ze z mojej strony liczyli na coś więcej. Na co odpowiedziałam, że wszystkich lubię, ale tylko z jednym spędze życie. P.S. W moich snach autokar jest symbolem mojego życia społecznego i relacji z innymi ludźmi, co też doskonale pasuje do kontekstu snu jaki miałam. Z tymi kolegami z kursu łaczą mnie wyłącznie koleżeństwo bez zadnych podtekstów, zresztą sami w większości maja albo żony albo dziewczyny (nie mam zielonego pojecia dlaczego akurat oni mi się śnili). Co do Marcina - podczas wspólnej jazdy w realu - zachowywał się w taki sposób, że śmiało mogę go podejrzewać że mu się podobam. Jak chcecie, to później podam swoją interpretację, ale najpierw chciałam zobaczyć jakie macie pomysly na mój sen. Z góry dziekuję za przeczytanie tego do końca
  13. natus_xp

    Dyskoteka, bułki, znajomi

    Bardzo proszę was o interpretację mojego snu bo jest on bardzo ale to bardzo dziwny.Śniło mi się że byłam z bratem i z jego dziewczyna na dyskotece, w pewnym momencie zostałam sama szłam do tej dyskoteki jakimś długim korytarzem za jakimiś dziewczynami a za mną grupka chłopaków których nie znalami. Słyszałam oczywiście jakieś głupie komentarza w stylu te z przodu brzydkie ale ta na końcu całkiem całkiem. Gdy w końcu doszłam do dyskoteki uświadomiłam sobie ze mam w ręku siatkę bułek? Na imprezie ujrzałam swoja przyjaciółkę która była ze swoim chłopakiem i żebym nie robiła siary już tymi bułkami schowała je do torebki. Usiadłam przy barze a tam spotkałam mojego kolegę z dawnych lat o którego ramie podparłam głowę. Potem pojawił się inny kolega jeszcze z technikum i przetańczyłam z nim większość czasu. Jak się pod koniec snu okazało na imprezie tej znajdowało się większość moich znajomych z dawnych lat szkolnych. Bardzo proszę o wytłumaczenie tego snu.
  14. konsi

    Chłopak,telefon,szkoła

    Witam, chciałabym poprosić o interpretację snu. Jestem gimnazjalistką, która zauroczyła się w chłopaku (obecnie pisał maturę). Śniło mi się, że jestem w szkole (wyglądała jednak ona nieco inaczej). Byłam ze swoimi przyjaciółkami na jakieś sali, gdzie było mnóstwo krzeseł. Nagle znalazłyśmy się na schodach. Po prawej stronie na piętrze stał stół przy którym siedzieli koledzy owego chłopaka. Był to nawet możliwe czas matur, bo byli ubrani odświętnie. Dwie koleżanki znajdowały się na trzecim, może czwartym schodku i opierały się o barierki. Ja stałam na dole i rozmawiałam z nimi. W pewnym momencie z innego korytarza wyszedł on. Miał na sobie koszulkę w paski, ciemne spodnie i był jak zawsze bardzo spokojny. Gdy przechodził, wszedł na schody i zatrzymał się między mną, a moimi koleżankami. Powiedziałam mu cześć, odwrócił się do mnie i mi odpowiedział, po czym zapytałam się czy mi da swój numer telefonu. Wtedy uśmiech zniknął z jego twarzy, zmrużył oczy i zaczął się wykręcać od odpowiedzi. Pytał się po co mi, że wydaje mu się, że jest mi nie potrzebny, aż w końcu zszedł z tych schodów i pobiegł do kolegów. Jak usiadł na krześle to patrzył w moją stronę. Chciałabym jeszcze dodać, że po testach gimnazjalnych udało mi się do niego odezwać. Zaczepiłam go na przystanku, uśmiechał się, utrzymywał rozmowę. Przed wczoraj pisałam z nim na gadu-gadu, rzeczywiście miałam w planach by poprosić go o numer telefonu, ale tego nie zrobiłam. Odniosłam wrażenie, że jest on mną zainteresowany, chociaż, gdy rozmawialiśmy na żywo dobrze nam nawet szło. W dodatku często mi się śni.
  15. Kilka dni temu śniło mi się że mam pojechać na obóz. spakowałam do dwóch toreb podróżnych oprócz ubrań dużo rzeczy zajmujących czas wolny niekoniecznie związanych z nauką, a czas na obozie miałam przeznaczyć na uczenie się. Nie byłam z tego dumna ale wzięłam to ze sobą. Na miejscu okazało się że pokój w którym mam mieszkać wygląda dokładnie jak jeden z pokoi w mieszkaniu moich dziadków. Nagle w moim pokoju zmaterializowało się dwóch chłopaków. Jeden taki jakby indianin a drugiego znam ze szkoły. Powiedzieli, że znaleźli w moje torbie książki do geografii i wyzwali mnie od kujona. Potem nagły przeskok. Byłam w mojej starej szkole. Do klasy chodziłam z miksem znajomych z poprzedniej i z teraźniejszej szkoły. Jedną z tych osób była moja dawna bliska przyjaciółka. Cała klasa miała przeczołgać się w ramach lekcji wuefu dookoła szkoły. Wiem, to dziwne ale tak było. Ja z koleżanką byłam na samym końcu już prawie wszyscy skończyli ale my zboczyłyśmy znacznie z drogi. Ona pierwsza się zorientowała wstała i poszła a mnie jakby coś przygwoździło do ziemi. Przez kilka minut nie mogłam wstać.
  16. Śnilo mi sie, ze stalem na torach i mijaly sie dwa pociagi, stanolem miedzy nimi a pozniej kumpel pomogl mi wciagnac mnie na pociag, jechalem tym pociagiem i konduktor przycial mnie ze nie mam biletu i kazal siasc na poczatek pociagu i nieznajomej dziewczynie rowniez, gdy siadala to ja przytulilem usmiechnela sie i zaczelismy rozmawiac (nie wiem o czym). pozniej gdy dojechalismy na miejsce (nie wiem gdzie) kumpel kazal mi uciekac bo podobno w tym miejscu ktos mnie szuka i chce (pobic /zabic nie wiem) i uciekalismy z tamtego miejsca, nikt nas nie gonil i dobieglismy niedaleko mojego domu i jakis koles mnie zaczepil chcial sie bic to mu oddalem i przeprosil, potem okazalo sie ze mamy wspolnych znajomych i sie obudzilem... nie mam pojecia o co chodzi w Tym, poomooocy (szczegolnie jest to wazne dla mnie, bo w tym momencie przechodze kryzys w zwiazku) Z Gory dziekuje i przepraszam za brak znakow i ew. bledy, pisalem szybko zeby sobie odtworzyc dzisiejszy sen.
  17. Siedziałam w autobusie (jechałam tyłem), a przyjaciółka siedziała obok mnie. Zaczęłyśmy rozmawiać. Zapytałam ją, czy nie chce spisać zadania z fizyki, bo właśnie je zrobiłam. Ona coś odpowiedziała i poszła po kartkę. W tym samym czasie przyszedł kolega (którego w rzeczywistości nie widziałam prawie rok) i zgłosił chęć spisania zadania. Był bardzo szczęśliwy. Nie miał kartki, więc postanowił poczekać, aż koleżanka przyniesie. Zaoferowałam, że mogę mu wysłać zadanie przez gadu-gadu. Ten ucieszony poszedł, a na jego miejscu usiadł inny kolega (którego też w rzeczywistości dawno nie widziałam, lecz jakiś czas temu dostałam od niego miłego sms'a). Powiedział, że nie chce spisać, ale ma kartki puste. Podał mi swoje notatki z fizyki, które potem przeglądałam i była to jakaś 'czarna magia' . On w tym czasie szukał gdzieś tych kartek. Gdy zakończył poszukiwania, podałam mu jego notatki, a ten jakby owinął rękę wokół mojej i gdy zauważył, że nic nie robię, nie wyrywam się itp. to tak ją trzymał ciągle. Zaczęliśmy rozmawiać o tym, że on ma teraz inne tematy na lekcji. Nagle przenieśliśmy się do parku i tam mnie objął, także niepewny mojej reakcji i jakby przestraszony. Chwilę późnej wszystko zniknęło, a ja byłam we własnym pokoju przed komputerem. Spojrzałam na komunikator. Kontakty były porozwalane, wszystko chaotyczne, ale wszyscy znajomi z listy dostępni. Na końcu listy był mój były chłopak. Postanowiłam napisać do niego. Gdy to zrobiłam, wzięłam się za przeglądanie stron internetowych. Nie minęła minuta, a na pasku zadań widniała informacja, że dostałam ponad 100 wiadomości od niego. Otworzyłam więc okno rozmowy i zaczęłam czytać. Opisał on wszystko, co u niego i jak jest mu źle, beznadziejnie itp. (w rzeczywistości zazwyczaj pisze zupełnie inaczej, pozytywnie) Pomiędzy wiadomościami od niego była jedna o treści "Kocham Cię". Zdziwiłam się i lekko ucieszyłam. W sumie miałam mieszane uczucia. Zaczęłam się zastanawiać, co mu odpisać, gdy nagle znów przeniosłam się w inne miejsce. Tym razem byłam w piwnicy (która okazała się salą gimnastyczną). Biegłam z innymi dziewczynami do jakiegoś celu. Po chwili zauważyłam po drugiej stronie nauczycielki z mapą. Była ona dziwna – wyglądała jak ulotka. Była kolorowa, ze śliskiego papieru. Widniały na niej 4 obrazki. Pierwszy przedstawiał tą niby salę gimnastyczną, ostatni cel wyprawy – salon spa. Przedostatni rysunek przedstawiał zegar. Narysowany był on odwrotnie (na miejscu 12.00 była 6.00 itp.). Przy nim, przy godzinie 6.00 była po lewej stronie taka jakby odskocznia, a przynajmniej coś na jej kształt. Tylko ja to zauważyłam, a gdy pokazałam to reszcie, to zaczęłyśmy poszukiwania czegoś takiego w świecie. Jedna osoba zaproponowała, że uchylimy okno, bo wtedy utworzy się taki sam kształt między oknem a ścianą. Nikt na to jednak nie czekał. Wyszłyśmy na zewnątrz. Po mojej prawej stronie bawiły się w oddali 2 psy ze swymi właścicielami. Przerażona zaczęłam obmyślać, gdzie będę mogła się ukryć z dala od nich. Zauważyłam przed sobą wysokie bloki skalne. Weszłam na nie. Po drugiej stronie na dole była wielka otwarta paczka herbaty Lipton (w rzeczywistości nie przepadam za herbatą). Zauważyłam pomiędzy herbatą coś dziwnego. Wskoczyłam więc do paczki i wzięłam tą rzecz do ręki. Było to małe opakowanie. Otworzyłam je. Wewnątrz były małe kuleczki złota. Okazało się, że znalazłam to, czego szukałyśmy. W tym momencie się obudziłam. Wiecie może, cóż to znaczy? Z góry dziękuję za odpowiedź
  18. herissepine

    DZIECIŃSTWO/PRZESZŁOŚĆ

    podczas mojego bardzo zawiłego snu ktorego w calosci tu nie bede przytaczac przeniosłam sie nagle w grono ludzi dobrze mi znanych ale młodszych o jakies 10 lat . widzialam to wszystko jednak osoby ktora teraz jestem, w obecnym wieku. nie dzialo sie nic złego, z ciekawoscia i wręcz zachłannością szukałam przegladałam i zachwycałam sie wszystkimi przedmoitami ktore pamietam z dziecinstwa a ktorych juz dawno nie ma.. moze kts tez powraca w swych snach do dawnch obrazów z dziecinstwa?
  19. PAtusiq

    Dziwne..hmm

    Na wstępie Witam Was ,gdyż jestem nowa:) Od lat miewałam sny ,któe zazwyczaj były snami w których działy sięzłe /przykre rzeczy. Po paru latach np.idąc ulicą miewałam urywki snu na jawie i robiłam na odwrót niż we śnie i wychodziło mi to na dobre.Ostatnio a mianowicie wczoraj śnił mi się bardzo dziwny sen.Śniłam się sama sobie w skuni ślubnej ,którą poplamiłam krwią od własnego zęba który mi krwawił,oprócz tego jako "mąż" śnił mi się kolega z dawnych lat z podstawówki,za którym nigdy nie przepadałam!i śnili mi się również znajomi ,którzy do teraz są parą z liceum i właśnie nie wiem czy oni też brali ślub czy nie.Dziwne,dodam że w moim życiu od 4-5miesięcy są ciagle problemy,mama ma problemy z sercem (też mi się śniła,pomagała mi w przygotowaniach do ślubu i próbowała wyczyścić suknie z krwi)Pomóżcie co mam o tym śnie myślec,przeraziłąm się,dodam że nie mam męża.
  20. MikuSiaa

    Sen o wzburzonym morzu.

    Witam. Ostatniej nocy zaniepokoił mnie dziwny sen . Śniło mi się że jakimś cudem znalazłam się nad morzem ze znajomymi , na morzu był sztorm i połowa osób tam wpadła z niewysokiej skałki. wszyscy prosili mnie abym pomogła im ich wyciągnąć ale ja im tłumaczyłam po Co skoro oni i tak utonęli że się nie opłaca. Potem wszyscy się na mnie obrazili, śmiali się ze mnie wyzywali mnie itd dlatego przed nimi uciekałam. To było trochę dziwne . Bardzo proszę o jakąś interpretacje tego snu bo nie wiem co mam myśleć Dziękuje i Pozdrawiam!
  21. Śniło mi się, że byłam w mieszkaniu u znajomych. To był mężczyzna i kobieta. Oboje mieli czarne włosy. Tak na prawdę w rzeczywistości ich nie znam. Wygląda na to, że korzystałam z ich brodzika. Na brodziku był mój mocz. Oni zdziwili się na jego widok w ich brodziku. Potem widziałam chłopaka wyjeżdżającego na drogę z drogi od sąsiadów. Jechał rowerem, był przy tuszy, miał na sobie czapkę z daszkiem na lato, miał blon włosy. Ja szłam na przeciwko niego. To był chłopak, którego w rzeczywistości poznałam w ubiegłym roku w środę przed Bożym Ciałem, a mama mi go polecała.
  22. snil mi sie sen ze bylam w jakims miejscu...to bylo na dworzu i bylo duzo ludzi..i plywalam czyms z jakimis 2 osobami(ale to nie byla łódz raczej tratwa-coś plaskiego)..plywalismy wydaje mi sie ze po niedozym stawie,ludzie ktorzy stali rzucali nam wódke a my musielismy łapać ja(wódka byla odkrecona)ja zlapalam sloik z wodka i butelke wodki...1 butelke zlapana wczeniej dalam jakiejs osobie stojacej przy stawie...to chyba byl rodzaj takiej zabawy...potem wiem ze szlam z ta wodka i chyba spotkalam moich znajomych juz pijanych ale tego nie jestem pewna.... Prosze o interpretacje mojego snu o ile jest to mozliwe z gory dziekuje . MONIKA
  23. No więc tak, była noc i szedłem na przystanek z kumplem po jego dziewczynę. I jak doszliśmy akurat wysiadała z dwoma koleżankami. Staliśmy chwile na placu kościelnym , i z jedną zacząłem rozmawiać, niestety nie wiem jak się nazywa ani o czym rozmawialiśmy. Po krótkiej rozmowie poszliśmy do pobliskiego parku. Po krótkiej rozmowie zaczeliśmy się "dotykać". Po kilku chwilach tej beztroski nagle powiedziała ze nie, i przyszła reszta znajomych. Dziewczyna była bardzo ładna, miała około 16-17 lat, i mam wrażenie ze ją skądś znam. Zalezy mi bardzo na interpretacji tego. Z góry Wam dziękuje.
  24. Na początku mojego snu siedziałam wraz z koleżankami na szkolnym korytarzu. Ni stąd ni zowąd pojawiła się moja wychowawczyni z kuratorem i miała pretensje do nieobecności szkolnych poszczególnych osób z mojej klasy. Następnym etapem było nagłe znalezienie się w kościele. Dodam też że jestem w 1 klasie LO i na mszy w owym kościele tak jakby moja gimnazjalna- stara klasa wymieszała się z tą nową- licealną. Postanowiłam pójść do spowiedzi. Gdy byłam blisko konfesjonału, upadłam na kolana i wlokłam się się do niego na czworaka i czułam jakby coś mnie odciągało ale ja z uporem brnęłam w jego stronę. W końcu doszłam do niego ale wtedy zdałam sobie sprawę że wcale nie chce iść do spowiedzi i usiadłam na ławce która była niedaleko. Koleżanka z teraźniejszej klasy grała na gitarze i śpiewała religijne pieśni po czym druga koleżanka i kolega odwrócili w moją stronę pierwszą stojącą naprzeciwko mnie ławkę kościelną, która o dziwo stała się regałem z artykułami chemicznymi, takim jak występują np. w Realu. Potem znów znalazłam się w kościele a kolega siedzący obok dopytywał się o moje urodziny, i trzykrotnie pomylił ich datę. Ja byłam wściekła a on ze wstydu się zaczerwienił. Na tym skończył się mój sen. Proszę was bardzo o przetłumaczenie go. Z góry dziękuję.
  25. netka1201

    czerń...

    Ostatnio prawie codziennie śnią mi się podobne sny.W każdym z tych snów spotykam znajomych mi ludzi,moich najbliższych w najróżniejszych miejscach. I każde z nich zawsze wypowiada to samo zdanie:ładnie Ci w czerni,a ja odpowiadam zwyczajnie dziękuję. Zawsze śnią mi się pojedyncze osoby.Nie czuję wcale strachu,ot,jakby to była rzeczywistość. Wszyscy są bardzo mili,a jednak gdy sie budzę zaczynam się bać. Bardzo prosze o pomoc,boję się,że to może oznaczać coś złego...
×
×
  • Create New...