Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'zwierzę'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • NASZE FORUM
    • Sprawy porządkowe
    • Z życia Forum
  • EZO CAFÈ
    • Strefa Relaksu
    • EzoTube
    • Bazarek ezoteryczny
  • USŁUGI
    • Wróżby
    • Astrologia i numerologia
    • Sny
    • Szukam pomocy / Oferuję pomoc
  • WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE
    • Runy
    • Karty Klasyczne
    • Tarot
    • Pozostałe Karty
    • Inne wyrocznie i przepowiednie
  • ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA
    • Astrologia
    • Horoskopy
    • Horoskop urodzinowy
    • Numerologia
  • ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA
    • Lecznicze właściwości ziół, roślin, kamieni i olejków
    • Uzdrawianie za pomocą energii i metod naturalnych
    • Porady
  • ENERGETYKA
    • Ogólnie o energetyce
    • Postrzeganie pozazmysłowe i zdolności paranormalne
    • Rzeczy niewyjaśnione
  • SEN i ŚNIENIE
    • Sennik oraz symbole senne
    • OOBE i LD
    • Tajniki śnienia
  • MAGIA i OKULTYZM
    • Magia i systemy magiczne
    • Spirytyzm
    • Magia żywiołów i natury
    • Porady magiczne
  • DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA
    • Rozwój Duchowy
    • Potęga umysłu
    • Religie i wierzenia
    • Ezoteryka
  • HYDEPARK
    • S.O.S.
    • Na różne tematy
    • Kącik sztuki i twórczości
    • Znaczenie imion
  • Runen Club's Runiczne pogaduszki
  • Runen Club's Linkownia, literatura, plotki o bogach, obyczaje i inne ciekawostki
  • Runen Club's Nasze Runy i dywinacja
  • Syreni Gród's Nasze miejsca: kawiarenki, knajpki, kluby, puby...
  • RIDER WAITE Club's Nasze Karty i dywinacja
  • RIDER WAITE Club's Tarotowe pogaduszki
  • RIDER WAITE Club's Linkownia, literatura, plotki o RIDER WAITE TAROT i inne ciekawostki...
  • Drzwi w inne wymiary's Ogólnie

Blogs

  • Archiwum blogów
  • AROMATERAPIA
  • Bercikowe przygody z ezoteryką i nie tylko
  • Runen Club's Runy i my

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 11 results

  1. renfri

    MÓJ ZWIERZAK

    Od zawsze rzadko zdarzało mi się zapamiętywać sny. Pozostawały dla mnie czymś tajemniczym...Myślałam,że jeśli zapamiętam jakiś sen będzie czymś niezwykłym,znaczącym, mówiącym o przełomie w moim życiu... tymczasem obrazem,który zapamiętałam była szynszyla tonąca w kiblu >.^ nie trwalo to dlugo,kilka sekund zanim się obudziłam i pobiegłam ją wyłowić...Czyżby proroczy sen? Tak można nazwać zgodność obrazu z rzeczywistości..realnej i sennej?>.^ Nie omieszkam dodać,że ta radosna twórczość w formie zwierzeń powstała tutaj na życzenie Sorifilka (gdyby bylo coś takiego jak sori to brzmialoby jeszcze lepiejxD) ,który na pewno jest dumny,że jego koleżanka pisze takie mądrości! ^^ HEH nie wiedzialem ze takiej siupy mi narobisz dzis wieczorem wielkie porzadki i przenosze topic do dziwnych snow SORIFIEL
  2. ANNEZRAM

    WĄŻ

    Stałam na brzegu rzeki, dwa piękne kolorowe węże łasiły mi się do stóp, poprosiły o przeniesienie na drugi brzeg, zrobiłam to i na tym sen skończył się.
  3. anurma

    Homar

    Mam prośbę o interpretację snu. Może wydawać się banalny, ale jakoś zapadł mi w pamięć i nie daje spokoju, więc może znaczyć coś dla mnie ważnego. Śniło mi się, że dostałam od kogoś (nie wiem od kogo) dorodnego homara, był jeszcze żywy, poruszał odnóżami i oczkami no i wyglądał trochę dziwnie, bo był cały biały. Najpierw ucieszyłam się, że będę mogła z niego zrobić wyszukaną kolację dla rodziny, ale potem okazało się, że musiałabym go wtedy sama uśmiercić, a jedynym sposobem było wrzucenie go żywcem do garnka z wrzątkiem. Nie mogłam się na to zdobyć i byłam strasznie poruszona perspektywą zadania temu stworzeniu tak okrutnej śmierci. Na tym sen się skończył.
  4. Penny

    Nienaturalnie dziwny sen

    Cześć, miałem bardzo, ale to bardzo niepokojący sen. Sam nie wiem jak go zinterpretować, więc może ktoś na forum mi pomoże. Mianowicie, śniło mi się że dobry kolega nalega abym pożyczył mu po coś psa. Pytałem po co, lecz nie chciał powiedzieć, ufam mu więc po prostu się zgodziłem. Następna scena jaką pamiętam ze snu to taka, że budzą mnie dziwne odgłosy. Wstaję z łóżka (bo chyba spałem) i patrzę przez uchylone drzwi co się dzieje. Okazuje się, że kolega któremu pożyczyłem psa uprawia sex z moim zwierzakiem (od tyłu) trzymając go za tylnie łapy. Po wyrazie twarzy kolegi i jeżeli można to tak ująć wyrazie pyska mojego psa, to oboje czerpali z tego przyjemność. Przestraszyłem się, a następnie obudziłem- poważnie zaniepokojony. Proszę o w miarę szybką odpowiedź. Jeżeli to ma jakieś znaczenie, to pies jest bezrasowy. Traktuję to poważnie i mam nadzieję że ktoś potrafi to zinterpretować.
  5. Ostatnio, kiedy zostałam sama w domu na noc w ogóle nie mogłam zasnąć. Położyłam się grubo po 23 i tak po prostu leżałam. Nachodziły mnie myśli, że może będzie burza i mojej mamie się coś stanie w pracy. Moja mama pracuje na kolei, a ja takie myśli mam od dziecka więc nie brałam ich zbytnio do siebie. I po jakichś dziesięciu minutach właśnie zaczęła się przeraźliwa burza. Sypało gradem, drzewa aż się uginały od ciężaru deszczu. Wyłączyłam szybko telewizor i zaczęłam się modlić, żeby przestało padać i żeby nic się nie stało mojej mamie, miałam wtedy zapaloną lampkę na ścianie. Grad momentalnie przestawał padać i po chwili zgasiłam światło. Miałam potworne wrażenie, że ktoś jest w mojej łazience. Moi rodzice mówili, że po śmierci mojej babci zaczęły znikać stamtąd dość duże przedmioty (np. szczotki do włosów mojej babci, albo wieszaki na ręczniki). Mamy pod wanną dość sporą dziurę i przeważnie przedmioty spadały i wlatywały pod wannę, jednak później już ich pod nią nie było. Nie jest możliwe, żeby dalej tam były, bo od czterech lat mamy kota, który notorycznie tam wchodzi i wyciąga stare bombki czy nakrętki od szamponów, a poza tym szukaliśmy już ich dokładnie, świecąc latarką. No i po kilku minutach usłyszałam bardzo wyraźnie jak ktoś łapie oddech, tak jakby właśnie zaczynał do mnie mówić. Wtedy mój pies spał w łazience, ale jest to wykluczone, żeby to była ona. Moja matka opowiadała mi, że często gdy jest bardzo zdenerwowana słyszy głos, który mówi jej, żeby się uspokoiła i pomodliła i nie jest ona w stanie po prostu odmówić, tylko zawsze bierze biblię, lub modlitewnik. Bardzo się przestraszyłam, włączyłam telewizor i zawołałam do siebie psa. Potem, gdy się obudziłam w nocy, napadł mnie taki dziwny strach. Zapaliłam lampkę i spojrzałam na zegarek, potem mój wzrok zjechał na telewizor. Bałam się w niego patrzeć, jednak nie mogłam odwrócić wzroku. Po chwili na ekranie pokazało się.. coś. Nie wiem jak to określić, nie mam pojęcia co to było. Takie i podobne sytuacje spotykają mnie i moją mamę na prawdę bardzo, bardzo często. Dodam jeszcze, że niepokoi mnie to, iż w naszym domu po śmierci babci zawsze, ale to zawsze, zegarki zatrzymują się o godzinie 3:00 w nocy, takie na rękę również. Niepokoi mnie też to, co w przestrzeni ostatnich miesięcy spotkało moją mamę: otóż, w lasku w pobliżu torów obok miejsca pracy mojej mamy dziesięć lat temu doszło do morderstwa. Sąsiad po pijaku zabił 21-letniego mężczyznę, najprawdopodobniej uderzeniem deską w głowę. W pobliżu tego miejsca nocą, bardzo często słychać, jakby ktoś zrzucał z dużej wysokości deski z wielkim impetem. Mój ojciec też to kilka razy słyszał. Nie jest możliwe, żeby ktoś się tak tłukł specjalnie, iż tam mieszkają ludzie, a to słychać przeważnie grubo po północy. Kilka miesięcy temu moja mama musiała iść zaplombować pociąg, jak to robi zawsze w pracy. Miała dziwne przeczucia i prosiła, by ktoś zrobił to za nią, ale wszyscy mieli coś do roboty. Motorniczy stanął wyjątkowo daleko. Kiedy wracała usłyszała przeraźliwe harowanie łańcuchem o tory. Rozglądnęła się, czy przypadkiem jakiś pies się nie urwał z łańcuchem, ale w pobliżu nie było nikogo, oprócz kotów. Szła dalej i po chwili zauważyła na szynie czarne zwierzę... Nie miała pewności, czym to było. Było podobne do kota, ale kotem nie mogło być. Miało brzydki ogon, wyprostowany w idealnie w poziomie i dłuugi pysk, jak pies, ale pies po szynie by nie uszedł. Łeb miało obrócony tak, że było mu idealnie widać jedno ucho, było dziwnie wywinięte, a małżowina miała krwistoczerwony kolor. Po chwili odwróciło łeb w kierunku mojej mamy i bardzo dziwi mnie to, że w świetle latarki jego oczy nie "świeciły się", były po prostu czarne, jak normalnie. Moja mama zwracała się do tego per "kotek", gdy prosiła to, żeby zeszło z torów. Wysłuchało jej i zeszło właśnie w to miejsce gdzie wydarzył się ten wypadek. To tylko kilka takich przypadków, a jest ich na prawdę wiele. Tych kilka zaciekawiło mnie najbardziej i chciałbym wiedzieć, co może to oznaczać. Dziękuję z góry za pomoc.
  6. Przemek83

    KRÓLIK / ZAJĄC

    Witam. Jakiś czas temu miałem bardzo wyraźny sen, który mocno mi utkwił w pamięci co rzadko mi się zdarza. Śniło mi się, że się obudziłem i ujrzałem białego królika, który tulił się do mnie. Nie chciał mnie opuścić ani na chwilę. Czułem od niego mocne przywiązanie i zaufanie względem mojej osoby. Cokolwiek robiłem on chciał być przy mnie (czuł się przy mnie bezpiecznie). Po pewnym czasie (pod koniec snu) zauważyłem, że pojawiło się na jego czole trzecie oko szeroko otwarte i lekko przekrwione. I na tym sen się skończył. Z góry dziękuję za wyjaśnienie znaczenia tego snu. Pozdrawiam Przemek
  7. Guest

    GOŁĄB

    DUZO Z MOJEGO SNU NIE PAMIETAM ALE BYLO W NIM BARDZO DUZO BIEGAJACYCH WOKÓŁ MNIE KRÓLIKÓW KTÓRE ŁAPAŁEM, A NASTEPNIE ZŁAPAŁEM ZABIEDZONEGO GOŁĘBIA KTOREGO WYPUŚCIŁEM :?:
  8. witam ostatniej nocy snil mi sie nastepujacy sen ktory bardzo mnie zaciekawil i naprawde czuje ze cos oznacza badz chce mnie przed czyms ostrzedz. Otorz.. Zaczal sie nie jasno pamietam ze bylam ciemna postacia wedrujaca przez znana mi od dawna droge - z dziecinstwa. towarzyszyl m maly pies jakby jamnik , idac ta droga byl las potem pole i gdy mialam nadzieje ze juz bedzie moj dom znowu zaczynal sie las i tak w kolko, po jakims czasie ujzalam martwa sarne , z rozerwanym brzuchem i w okol bylo pelno krwi jakby cos ja rozdarlo. przestraszylam sie i wzielam psa na rece zeby czasem czegos gonic nie zaczal i nie uciekl czy zginal okropnie sie balam i dalej szlam szybciej ale ciagle konczyl sie las i zaczynalo pole a potem znowu las.. i caly czas mialam nadzieje ze w domu jestem juz za chwile. prosze o interpretacje bynajmniej ogolna bo nic z tego nie rozumiem. z GORY dziekuje i czekam na odpowiedz pozdrawiam !
  9. konichanka

    Chowaniec!

    Witam! Chciałabym się dowiedzieć jak najwięcej o chowańcach, czy do "stworzenia" chowańca konieczne są jakieś rytuały, jeśli tak to jakie, jakie zwierze najlepiej się nadaje. Byłabym szczególnie wdzięczna za informacje dotyczące tego czy zwierzątko bardzo się zmienia. Ps. Z góry przepraszam jeśli temat wyda się wam wyjątkowo głupi
  10. Guest

    JELEŃ

    Śnił mi się jeleń - ale był nieco inny, miał dłuższe czarne futro i białe nóżki na końcach, miał piękne poroże. Stał i wzywał mnie, nie tyle to słyszałam co raczej czułam. Kiedy do niego podeszłam on wskazał mi pyskiem na bok, gdzie leżała łania z małym (nie wiem jak się nazywają małe jelonki). Wtedy znowu poczułam, że jeleń mi przekazuje myśl, żebym wzięła małego, bo on jest martwy. Takie słodkie maleństwo! Więc wzięłam je na ręce i zastanawiałam się co z nim zrobię, ale nagle poczułam, że on nadal tak słabiutko oddycha! I pomyślałam wtedy, że go uratuję i że jeśli on przeżyje to będzie to znak!!! no i obudziłam się... naprawdę piękny sen, dobrze się po nim czułam! ale co to za znak? i w ogóle co może oznaczać??
  11. mellie

    Pomoc rannemu zwierzeciu

    Bardzo prosze o pomoc w interpretacji snu, ktory wlasnie mi sie przysnil. Po przebudzeniu czulam sie fatalnie, zupelnie zszokowana i bardzo przygnebiona. Snilo mi sie ,ze wracalam z moim mezem samochodem do domu z jakiejs imprezy organizowanej przez firme w ktorej pracowalam ( pomimo, iz nie pracuje w zadnej firmie). Jechalismy samochodem i zauwazylismy nagle ranne zwierze. Widok byl przerazajacy- to byla jakby owca, jakby duzy kot-ciezko okreslic. Jakiejs sredniej wielkosci zwierze ktore najprawdopodobniej zosrtalo pogryzione przez dzikie psy ( tak pomyslalam we snie) i mialo rozerwany brzuch. Rozpruty. Byle cale we krwi, widac bylo ze bardzo cierpi, miotalo sie, nie wiedzialo co ze soba zrobic. Widzac to przezylam szok, jestem bardzo wrazliwa, juz kilka razy w zyciu pomagalam obcym zwierzetom. Pametam ze krzyknelam do meza zeby sie zatrzymal, ze musimy cos zrobic, jakos pomoc. Moj maz odpowiedzial ze wyglada na to ze to zwierze zdechnie. Ja odparlam, ze nie moge go tak zostawic, bo bardzo cierpi. Niewiele myslac podbieglam do zwierzecia, wzielam je na rece i zanioslam do samochodu. Polozylam je sobie na kolanach na plecach, nozkami do gory, zeby utrzymac razem ten rozdarty brzuszek. Zwierze zupelnie sie uspokoilo, przestalo sie ruszac, zamknelo oczka i spokojnie lezalo, tak jakby wiedzialo, ze chce mu pomoc. zapytalam meza, czy zna calodobowego weterynarza. Powiedzial ze zna i pojechalismy. W momencie jak zwierze lezalo na moich kolanach wygladalo jak piesek sredniej wielkosci.. Zanioslam go do lekarza, opowiedzialam szybko co sie stalo i poprosilam zeby dal mu mocne znieczulenie bo bardzo cierpi i zbadal czy narzady wewnetrzne sa w porzadku i czy da sie zoperowac go tak, aby przezyl. Lekarz powiedzial abym zaniosla go do sali operacyjnej numer 3. Postawilam psa na wadze, aby lekarz wiedzial jaka dawke znieczulenia podac, potem polozylam na boku na stole. Lekarz wzial strzykawke i powiedzial ze z tego co widzi to narzady wewnetrzne sa nienaruszone, bo brzuch nie jest twardy ani spuchniety. Wlasnie mial podac znieczulenie, kiedy w realnym siecie zadzwonil do mnie telefon i mnie obudzil... Obudzilam sie kompletnie rozbita. Prosze o pomoc, bo nie wiem co ten sen moze oznaczac, ale bardzo mnie przejal, byl wyjatkowo realistyczny. Z gory serdecznie dziekuje. Mellie
×
×
  • Create New...