Jump to content
Mefi

Dusza - kiedy człowiek ją zdobywa

Recommended Posts

Mefi

Dla mnie zawsze wiązało się to z tym, że przy pierwszym oddechu dziecka zdobywa sie dusze. Ale kiedy... zaczęła się akcja propagandowa przeciw aborcji.. i jakoś uświadomiono mnie, że rozwój nerwowy dziecka zaczyna się dość wcześnie i juz wtedy odczuwa pewne uczucia czy emocje, a z tym jakby nie było wiązałem posiadanie duszy.

 

Więc jak to jest ? człowiek dusze już przy zapłodnieniu, czy może z pierwszym oddechem... czy też może o wiele później... kiedy zaczyna być świadom swoich zachowań ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura

To jest tylko moje zdanie, nie czytałam nic bna ten temat więc mogę się mylić.

Sądzę jednak, że dusza i to świadoma jest od chwili zapłodnienia.

Natomiast gdy dziecko przychiodzi na świat jej opiekun kładzie jemu 2 palce na czole i mówi "zapomnij".

Więc dusza od tego momentu jest nieświadoma swych poprzednich wcieleń. ( Ja, oraz moje dzieci urodziliśmy się ze śladami 2 palców na czole dlatego tak to tłumacze)

Share this post


Link to post
Share on other sites
tribalbellydancer

Nastepnym razem jak bede po tamtej stronie to nie zapomne sprawdzic:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

2 ślady po palcach.. to ciekawe .. nie słyszałem o tym... jaki to miał być opiekun ? :chytry: a te ślady to nie jakieś zmarszczki na dziecku.. albo krew.. :niewiem:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura

Nie, to są odciśnięte 2 palce i ten znak utrzymuje się ok. 2 tyg.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

często sie zdarza coś takiego... ? no i kim ten opiekun jest ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura

Nie wiem, czy często wiem, że ze mną tak było i z moimi dziećmi.

Niwstety wnuków się jeszcze nie doczekałam, by sprawdzić. :(

Opiekun? To przecież twój Anioł Stróż, który cię wspierw w tej wędrówce:serduszka:

Share this post


Link to post
Share on other sites
kj_visage

A mi sie cos obilo o uszy, ze wedlug tybetanczykow dusza wstepuje w plod 49 dni po zaplodnieniu. Nie wiem jak to jest naprawde, nie pamietam ;)

 

Auro, co do tych oddcisnietych palcow - juz nieraz sie z czyms takim spotkalam. Bardzo duzo dzieci rodzi sie z takim "czyms" i faktcznie po ok. 2 tygodniach to znika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Duszołap

Na Nautilusie sporo się pisze o dzieciach, które mówią o poprzednich życiach, więc to może nie do końca takie "zapomnij". ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura
w takim razie owym opiekunem jest pan doktor, bo owe ślady to skutek porodu ;)

:uscisk::uscisk::uscisk::uscisk::uscisk::uscisk::uscisk: ciekawe, czemu ma takie cieniutkie palce? :uscisk::uscisk::uscisk:

Share this post


Link to post
Share on other sites
dara

"wroble wesele"

podobno kiedy dusza splywa po energetycznym slupie w cialo poczetego dziecka,slychac dzwiek podobny do cwierkania wrobli.

nie ma wg.tej legendy okreslonego czasu kiedy to sie dzieje,zn.ile czasu po poczeciu,cos w tym jest -wiem to z wlasnego doswiadczenia.

poza tym legenda dopuszcza mozliwosc narodziny dzieci nie posiadajacych duszy.co patrzac na wspolczesny swiat wydaje mi sie mozliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

no jak dla mnie.. dusza odłączyć sie od ciała całkowicie może tylko w czasie śmierci :chytry: ale z tego co widze.. jednak dla każdego dusza przy poczęciu się juz pojawia ? :chytry:

Share this post


Link to post
Share on other sites
dara

a dla czego nie bez duszy?

cialo jest "nosnikiem duszy"jak wielu twierdzi.czyli :

samochod jest nosnikiem kierowcy.

istnieja samochody w ktorych nie ma kierowcy.

moze nie zawsze sie poruszaja na autostradach ale znane sa wypadki poruszania sie "pustych" aut.

logicznie jest dopuszczalne cialo bez duszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szyla

To nie czlowiek "dostaje" dusze w tyle czy tyle po zaplodnieniu...

To dusza wybiera rodzicow i schodzi do nich, wiec wybiera "cialo" zanim ono sie jeszcze pojawi, wiec odpowiedz na pytanie "od kiedy sie ma dusze" - od samiuskiego poczatku :) bo to nie cialo ma dusze, tylko dusza cialo.

pozdrawiam najserdeczniej

Share this post


Link to post
Share on other sites
Animka

Jak może istnieć ciało bez duszy, chyba faktycznie tylko w okresie płodowym. Przecież ciało jest potrzebne duszy do wypełnienie na ziemi swoich zadań, do nauki, do odczuwania. Bez emocji dusza się nie rozwija, a ciało daje jej to czego potrzebuje.

Niestety czesto staje się i jej więzieniem, kiedy zapominamy po co tu jesteśmy a skupiamy się na materialnym aspekcie życia.

Osobiscie poznałam ludzi którzy twierdzą ze nie mają duszy, dodam że są to osoby wierzące, choć dla wielu to nie ma znaczenia. Ale mnie takie stwierdzenia zaskakują.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dara

stwierdzenie:"dusza jest"

i stwierdzenie :"duszy nie ma"

sa prawdziwe,lub nie.

cala zabawa z dusza polega na tym ze nikt takiej duszy nie widzial i wlasciwie nie jest stwierdzone empirycznie jej istnienie.

traktujmy to jak piekna legende,lub idee.

ale nic wiecej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

empirycznie możesz doświadczyć jej przy oobe :chytry: a jeśli nie dusze.. to przynajmniej wiedze o jej istnieniu :chytry:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura
cala zabawa z dusza polega na tym ze nikt takiej duszy nie widzial i wlasciwie nie jest stwierdzone empirycznie jej istnienie.

traktujmy to jak piekna legende,lub idee.

ale nic wiecej.

 

i tu się mylisz poczytaj.

 

" Pewien amerykański lekarz Duncan MacDougall praktykujący na przełomie XIX i XX w. w Haverhill w stanie Massachusetts, opublikował w 1907 New York Times i czasopiśmie naukowym American Medicine pracę sugerującą, że dusza człowieka waży 21 gramów"

"Jego eksperyment polegał na zważeniu ciała ludzkiego przed śmiercią i tuz po niej. Przy założeniu, ze dusza posiada pewne materialne atrybuty, takie jak ciężar, ciało powinno stać się lżejsze w momencie śmierci, gdy dusza je opuszcza. MacDougall wykorzystał do badan sześciu pacjentów w stanie agonalnym. Każdy kolejno umieszczany był na specjalnie skonstruowanym lożku-wadze. W chwili śmierci pierwszego pacjenta waga drgnęła i wykazała nagły spadek wagi ciała o 3/4 uncji czyli ok 21g. Przy następnych zgonach utrata wagi wahała się od 0,5 do 1,25 uncji. MacDougall powtórzył eksperyment z 15 psami i stwierdził - zgodnie zresztą z wyznawaną przez siebie doktryna religijna - ze żaden z nich nie stracił na wadze po śmierci, a zatem żaden nie miał duszy. W środowisko medycznym rezultaty badan MacDougall nie zostały uznane za wiarygodne"

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin

badania te zostały tyle razy zakwestionowane, nikomu nie udalo sie ich powtorzyc,

ze robienie z nich duzych liter uważam za przesadę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura
badania te zostały tyle razy zakwestionowane, nikomu nie udalo sie ich powtorzyc,

ze robienie z nich duzych liter uważam za przesadę.

Możesz uważać, masz takie prawo.:uscisk:

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin
empirycznie możesz doświadczyć jej przy oobe :chytry: a jeśli nie dusze.. to przynajmniej wiedze o jej istnieniu :chytry:

 

podczas oobe używasz ciągle ciała, tylko że subtelnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sephira

auruś, a wiesz, że kiedy ciało umiera, czemu nierzadko towarzyszy rozluźnienie mięśni, dochodzi często do defekacji i uwolnienia różnych innych ciekawych płynów, tudzież gazów...

Poza tym aktualnie kościół zrezygnował z twierdzenia iż zwierzęta nie posiadają duszy (bo koncept ten wywodzi się z czasów antropocentryzmu, który zakładał, że TYLKO człowiek jako istota doskonała duszę posiada). Kościół przyjmuje, iż po śmierci dusza wędruje do Raju (tego biblijnego), który przecież był wypełniony zwierzętami - więc one po śmierci również muszą tam wrócić... tak w skrócie.

Polecam książkę Szymona Hołowni - "Tabletki z Krzyżykiem". Jest tam cały rozdział poświęcony duszy (21 gramów, czyli czym różni się dusza od karty SIM?).

Ciekawe jest również zagadnienie na temat bliźniąt jednojajowych - skoro dusza pojawia się przy zapłodnieniu, to przecież bliźnięta są na początku jedną komórką, co więc z drugą duszą? ;)

Edited by Sephira

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah
Ciekawe jest również zagadnienie na temat bliźniąt jednojajowych - skoro dusza pojawia się przy zapłodnieniu, to przecież bliźnięta są na początku jedną komórką, co więc z drugą duszą? ;)

A może są tam dwie dusze?, które "wystartowały" równocześnie do nowego życia i dlatego owa komórka dzieli się na dwie oddzielne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
petra.b

Ja uważam, że dusza pojawia się w człowieku już w momencie zapłodnienia. Choć z pewnością więcej będe mogła powiedzieć, jak już jakaś malutka istotka zamieszka mi w brzuchu. W przypadku bliźniąt sprawa jest bardzo trudna. Może od razu są dwie, albo w poprzednim życiu taka dusza miała tyle doświadczeń, że teraz musi zostać podzielona? Skąd się bowiem wzięła tak silna psychiczna więź miedzy bliźniętami? Ale to tylko takie moje gdybanie...

A to 21 gramów to faktycznie raczej powietrze wypchnięte z płuc i inne takie fizjologiczne sprawy. Dusza jest niematerialna, więc nie może ważyć. Ale koncepcja całkiem miła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek_87

a wg mnie dusza to po prostu częśc nas (naszego ciała astralnego) które każde z nas posiada. A "pojawia się" wtedy kiedy przychodzimy na świat, i wędruje z nami przez nasze wszystkie wcielenia i inkarnacje

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

no ... to sie nie zgodzę... oczywiście tworzą tam jedność harmonie i tym podobne sruty... ale jednak te trzy części są czymś innym :chytry:

 

21 g... nigdy nie byłem przekonany co do tego :chytry: nikt nie powie ze tak nieznaczne wahania wagi by mogły być po prostu sfałszowane.. by sobie podrobić sobie to pod swoją wyznawaną a religie i stać sie sławny :chytry: zresztą... zwierzęta też mają dusze :chytry:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit
no ... to sie nie zgodzę... oczywiście tworzą tam jedność harmonie i tym podobne sruty... ale jednak te trzy części są czymś innym :chytry:

 

Masz prawo się nie zgodzić ,ale wystarczy poczytać link który przesałem ,tam jest wiele na ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Pit, dziękuję za link :)

 

Bardzo ciekawy materiał :_okok:

 

Jeżeli twórca tematu nie ma nic przeciwko proponowałabym, aby został przeniesiony np. do działu "Rozwój duchowy" - "Ogólnie o rozwoju duchowym".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Dobrze ,proszę bardzo .

Edited by Pit

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

ale pit twoje linki to nie jedyne źródło prawdy.. ja sie tak tylko skromnie opieram na paru publikacjach i wyciągam wnioski...

 

i jeśli można.. nie wie może sie myle ale ja chbya jestem twórcą tematu... :lol: oki... można przenieść :lol: uznałęm ze ten dział będzie jednak najlepszy bo innego nie znalazłem :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit
ale pit twoje linki to nie jedyne źródło prawdy.. ja sie tak tylko skromnie opieram na paru publikacjach i wyciągam wnioski...

 

i jeśli można.. nie wie może sie myle ale ja chbya jestem twórcą tematu... :lol: oki... można przenieść :lol: uznałęm ze ten dział będzie jednak najlepszy bo innego nie znalazłem :lol:

 

Nie twierdzę że jedyne żródło prawdy mefi ,a pisz dokładniej moje słowa jeśli chcesz zacytować ,bo niektórych słów nie pisałem ,i jeśli chodzi ci o potyczkę słowną to zły adres.Koniec tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

nie miałem zamiaru sie kłócić.. ale nie lubię jak ktoś mi wmawia, że prawie błędnie.. i wystarczy przeczytać link który się podało... :chytry:

 

no ale temat zamknięty, kontynuujemy wątek duszy ciąg dalszy :chytry: a dokładniej jeszcze tych 21 g... jeśli dusza by miała aż tak wielką masę.. to powinna poddawać się wszelkim prawą fizyki :chytry: no i oczywiście w takim momencie uznajemy ją za materie a nie energie.. więc jak coś obdarzone masą może żyć w człowieku :chytry: czyli dwie materie w jednym ciele :chytry: jeśli rozumiecie co chce powiedzieć :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
dara

ssaki w momencie smierci oddaja mocz-mozecie wierzyc w to co mowie mam tu wielkie doswiadczenie.

wazenie ludzi umierajacych to bzdura nie dajcie sie robic w balona .

ew.zlapcie pijaczka,zwazcie,utrupcie i ponownie zwazcierazem z sikami. wyjdzie na zero.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lex
ale z tego co widze.. jednak dla każdego dusza przy poczęciu się juz pojawia ? :chytry:

To jest taki temat, że tylko możemy sobie gdybać :P Moim zdaniem moment poczęcia to za wcześnie, wiele takich zapłodnionych komórek ulega szybkiemu poronieniu naturalnemu, dlatego moim zdaniem moment poczęcia ie jest tym momentem. Już bardziej w momencie, kiedy mózg płodu odbiera pierwszy impuls (jakoś tak dla mnie dusza to był "niematerialny mózg"), ale też nie jestem przekonany, bo jak to: w jednym ciele (kobiety w ciąży) dwie dusze? Więc może jednak w momencie urodzenia - na to bym stawiał :P (mały człowiek staje się wtedy oddzielnym ciałem, więc "dostaje" duszę :) ).

Edited by Lex

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Lex, czyli mózg materialny dostajemy wcześniej i jest to ok, może on funkcjonować samodzielnie w ciele innej osoby, która także ma mózg, a "mózgu duchowego" nie możemy już posiadać?

Dlaczego?

Przecież w ciele kobiety są wtedy również dwa serca, nie mówiąc już o czterech nogach, rękach czy oczach :)

Możemy tą matematykę rozwinąć również o ciąże mnogie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin

e tam. duszę sie otrzymuje jak się dostanie imię.

 

Sparta !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lex
Lex, czyli mózg materialny dostajemy wcześniej i jest to ok, może on funkcjonować samodzielnie w ciele innej osoby, która także ma mózg, a "mózgu duchowego" nie możemy już posiadać?

Dlaczego?

On może funkcjonować fizjologicznie, ale może nie mieć świadomości? (nie wiem, gdybam, cały czas sobie gdybam w tym temacie ;) a nie dowiemy się, bo nikt z nas nie pamięta niczego z życia płodowego).

No i... tkanka w tkance - ok, ale dusza w duszy? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Widziałam kiedyś film z aborcji, robiony kamerą wprowadzoną do macicy.

I wiesz co?

Dziecko broniło się.

Miało otwarte usta, niektórzy twierdzą, że krzyczało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

mam ty6lko taką prośbę by nie przemieniło sie to w bitwę przeciwnikowi zwolenników aborcji.. mam nadzieje, że tak jak i ja podane argumenty są tylko kwestia co do udowodnienia posiadaniem świadomości lub nie :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lex
Widziałam kiedyś film z aborcji, robiony kamerą wprowadzoną do macicy.

I wiesz co?

Dziecko broniło się.

Miało otwarte usta, niektórzy twierdzą, że krzyczało.

A to może (nie wiem, nie znam się na biologii :P ) był jakiś odruch? Może taki właśnie spowodowany świadomością mózgu, a może takiej "duchowej" świadomości nie ma?

 

Lex sporo zalezy od tego jak zdefiniujesz termin "świadomość". Z medycznego punktu widzenia dziecko w macicy jest świadome, bo kora mózgu odbiera różnego rodzaju sygnały i reaguje na nie.

Właśnie... zależy od definicji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Duszołap

Caliah - widziałaś pewnie "Niemy krzyk"? Krytycy zarzucają nadinterpretację.

 

Poza tym, właśnie, co z poronieniami? A może dusza wstępuje tylko w te ciała, o których wiadome jest, że dotrwają do porodu, i w których będzie mogła doświadczać zewnętrznego świata, a poronienie to tylko lekcja dla kobiety?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Animka

Są różne teorie, jedne mówią że to właśnie lekcja dla kobiety, tłumaczą to np. karmą. Drugie mówią że to sam organizm kobiety pozbywa się płodu, który zdrowotnie a także energetycznie może jej zaszkodzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

no to wszystkie kobiety powinny usuwać płód bo ciąża zawsze wiąże sie z przeciążeniami organizmu :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Duszołap

Przeciążenie a zagrożenie życia czy zdrowia kobiety to dwie różne rzeczy. Jedna donosi kilka ciąż bez problemu, inna straci wzrok przy drugiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura
no to wszystkie kobiety powinny usuwać płód bo ciąża zawsze wiąże sie z przeciążeniami organizmu :P

:412yk9:

Mefi, jesteś dzieciakiem - już ci mówiłam kilkukrotnie.

Cóż za bedzuszne podejście.

Wiesz, że gdyby tak twoja matka myślała nie było by cię tu?

Nie mi mówić, czy miałaby racje :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin
no to wszystkie kobiety powinny usuwać płód bo ciąża zawsze wiąże sie z przeciążeniami organizmu :P

 

kobiety są dużo silniejsze od mężczyzn, więc nie mierz ich swoją miarą :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

doh.... mój post był odpowiedzią na poprzedni... no ale jak mówią ironia charakteryzuje człowieka inteligetnego...

 

aura.. postąpiła by słusznie.. wszystko przemawia za :chytry:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura
aura.. postąpiła by słusznie.. wszystko przemawia za :chytry:

Skoro tak twierdzisz, pewnie wiesz

:_okok:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

baaa jestem pewny.. ale mimo to nie uzyskałem interesujących odpowiedzi.. szkoda...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...