Jump to content
beciaak

Czerwona bransoletka

Recommended Posts

beciaak

Jak do tej pory nie spotkałam na forum takiego tematu więc postanowiłam właśnie tutaj zamieścić to pytanie.

Czy ktoś z was słyszał albo spotkał się ze stwierdzeniem ,iż czerwona bransoletka działa jak talizman noszony na szczęście mający odpychać złą energię i chronić przed negatywnym wpływem na nas nieżyczliwych nam osób?

będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tulip

Czemu akurat bransoletka i czemu czerwona?

Czemu czerwony portfel??

Hę??

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin

no, może dać ci trochę więcej witalności wzmacniając czakrę podstawy.

ale bez fajerwerków ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
beciaak

Moja koleżanka z pracy od wielu lat nosi taką bransoletkę ale na prawej ręce zrobioną z wełny. Mówi, że nie chce mieszać się w Kabałe i stąd prawa ręka.

 

Kilka z nas poprosiło ją o taką. Z tym że kolezanka mówiła , iż musimy nadać jej tą pozytywną moc żeby nam dobrze służyła.

Więc po jej założeniu zaczęłam o tym intensywnie myśleć wyobrażać sobie moją pozytywną stronę (Nie potrafie tego określić) jako coś materialnego wtedy zobaczyłam w swoim umyśle jakby uformowaną smużkę dymu i jak część przepływa do bransoletki i nage strasznie opadłam z sił z takiego zamknięcia w sobie i opadania z sił wyrwał mnie głos koleżanki. Od tamtej pory czułam się osłabiona "wypompowana"z energii nie mam pojęcia jak to się stało i jak to nazwać.Cały czas próbuje odnaleźć w sobie tą pozytywną energię i optymizm. Przychodzi mi to z trudem.

Czy to ma związek z ową bransoletką?

Share this post


Link to post
Share on other sites
shimmy

ale czerwone nitki noszą też na nadgarstkach anorektyczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tangiss

Ja słyszałam, że ową nitkę powinno się zawiązać na 7 supełków (nie wiem dlaczego) i że powinien nam to zawiązać przyjaciel bądź życzliwa nam osoba.

Czy ktoś o tym słyszał?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tulip

Ciekawe to ale chyba dość mało szczegółów..

Czy ma znaczenie czy nitka, czy wełna czy bransoletka? Czy najważniejsze to aby była czerwona i "napakowana" energią pozytywną?

Jak 100% naładować ją dobrą mocą to chyba w innym temacie znajdziemy... ale czemu akurat na lewej ręce? To ma związek z przepływem energii?

Swoją drogą, dla osób które się znają na ezo, może ona być swego rodzaju wyznacznikiem lub punktem który podpowie że dana osoba ma coś wspólnego z ezo.. czasem nieżyczliwe nam osoby mogą o tym się dowiedzieć....

 

co i jak z tą czerwienią na ręku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tulip

Czyli jednak Kabała i koniec. Jeśli będzie jakaś różnica w "użyciu" od Kabały to to nie zadziała czy jak ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
iridos

Czerwona nitka

 

Wykonanie rytuału wiązania:

 

Wiązanie nitki – słowa wypowiada osoba wiążąca nitkę na Twoim lewym nadgarstku.

 

Oczyszczenie nitki przed zawiązaniem.

Zapalasz białą świecę, przygotowujesz miseczkę z wodą, kadzidło lub szałwię i miseczkę z solą. Wkładasz na chwilę nitkę do miseczki z solą, następnie, skrapiasz ją lekko wodą, okadzasz nad dymem kadzidła i przesuwasz nad płomieniem świecy. Najważniejsza jest myśl neutralizacji wszelkich energii w tej nitce. Po oczyszczeniu nitki przy zapalonej białej świecy. Osoba, która zawiąże Ci nitkę musi być tą, Tobie najbliższą, a przynajmniej tą, do której czujesz sympatię.

 

Wypowiada słowa:

 

Pierwszy supełek:

1.Zabezpieczam Cie na każdym poziomie i pod każdym względem dla dobra Twego i świata, w którym żyjesz. Teraz i na zawsze. Amen.

2 supełek

Zabezpieczam Twoje ciało i jego wszystkie poziomy, Twoje czakry na wszystkich poziomach są bezpieczne.

3 supełek

Twoja rodzina, dom jest bezpieczna. Twoje dobra materialne i niematerialne są bezpieczne.

4. Twoje partnerstwo, przyjaźń, miłość oraz Twoje umiłowanie jest bezpieczne.

5.Twoja praca, wszelkie poczynania , działania i dochody są bezpieczne.

6.Zabepieczam Cię, jesteś bezpieczna na każdym poziome i pod każdym względem.

7. Jesteś światłem i ukochanym dzieckiem Boga.

Koniec nitki jaki pozostał, przepala się i jego końcówkę należy spalić.

 

Wersja oryginalna:

 

Pierwszy supełek..

Wypowiedz, własne przesłanie, że odnosisz się do danej osoby której wiążesz nitkę z miłością i robisz to w celu jej ochrony.

 

Drugi supełek:

Ben porat Yosef ben porat alei ayin

 

Trzeci supełek

Banot tza’ adahch alei sur

 

Czwarty supełek

Hamalach hagoel oti mikol ra yivarech

 

Piąty

Et han’arim vyikare bahem shim

 

Szósty

Vshem avotai Avraham v’Yizachak

 

Siódmy

V’yidgu larov b’kerev ha’artez

 

Kabała, Kabbalah - Instytut Studiów i Badań Kabały - Bnei Baruch | www.kabbala.com.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tulip

O proszę! to się zwie "kompleksowy post" ;) hihihi dziękuję w imieniu swoim i pozostałych czytających ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
beciaak

Ale czy taka bransoletka z czerwonej nitki nie mająca nic wspólnego z kabała nie będzie działać jak amulet?

Share this post


Link to post
Share on other sites
beciaak

Czyli jeśli uwierzy się w to że działa jak amulet to tak będzie?

 

Czy to wszystko leży gdzieś głęboko ukryte w nas i wystarczy uwierzyć.....

Share this post


Link to post
Share on other sites
iridos

wystarczy uwierzyc...wszystko sila sugestii autosugestii wiary...itp amuletem moze byc wszystko...

Share this post


Link to post
Share on other sites
pinat

Mam pytanie, czy jeśli ta nitka chroni przed urokami (zlym okiem) to czy ochroni przed urokiem, który już został rzucony?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Seid

Nie.

Do zdejmowania uroków służą inne metody.

A czerwonej nitki wcale nie trzeba łączyć z kabałą - na wsiach też dzieciom wstązki czerwone wiązali, a połowa babek umnych nawet nie wie co to kabała.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tethrei

A tak "niekabalistycznie". Ogółem liczba 7 jest liczbą szczęśliwą, stąd ta bransoletka ma przyciągać szczęście, a odpychać złe energie. Osoba życzliwa ma po prostu swym pozytywnym nastawieniem do naszej osoby "poruszyć" ową bransoletkę, przenieść swe dobro właśnie na nią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tethrei
Moja koleżanka z pracy od wielu lat nosi taką bransoletkę ale na prawej ręce zrobioną z wełny. Mówi, że nie chce mieszać się w Kabałe i stąd prawa ręka.

 

O ile mi wiadomo lewa ręka (w przypadku praworęcznych osóB) jest ręką która przyjmuje energię, u osób leworęcznych jest to ręka prawa. Chociaż można tu się spierać. Gdyż ta bransoletka ma przyciągać szczęście (tutaj zastosować można by było rękę przyjmującą), lecz także ma odpychać od nas "zło" (a tutaj rękę mocy[u osób lewo ręcznych lewa nią jest, a u praworęcznych - prawa]). Ciekawie, ciekawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tethrei

Zamieszczę jeszcze jeden post. Na prosty amulet związany z tą właśnie czerwoną nicią. Mianowicie, 10 lat temu zrobiłem sobie podobny amulet. Uciąłem 3 sznureczki czerwonego kordonka długości ponad metra, i zaplotłem z nich warkocza. Takim jednym sznurem oplotłem się wokół pasa, a końcówki jakie zwisały, rozplotłem i na każdej "coś" zawiesiłem. W moim przypadku było to : na jednej zawiesiłem 7 koralików z drzewa eukaliptusowego układające się w wyraz zdrowie, na kolejnej zawiesiłem mały pentagram, itd. Na każdej końcówce zawiesiłem amulety i talizmany, które miały mnie przed czymś ochronić, i coś przyciągać. Później oczyściłem przepaskę dymem białej szałwii i naładowałem swoją energią przy blasku księżyca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pinat

gdzie mam szukać i jak?

co miałabym zrobić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mimbla z centrum

Znalazłam w necie i z czerwoną nitką i na odegnanie uroków. Za efekty nie ręczę nie sprawdzałam...

 

"Kiedy sa już bardziej trudne przypadki , kiedy faktycznie mimo starań, mimo

tego, że chcemy , że sa jakies możliwości a wszystko gdzies spala na panewce ,

czujemy, że jesteśmy dotknięci czy jakąs klątwą , czy to przechodzi z pokolenia

na pokolenie . Oczywiście tych takich mocnych klątw, żlych złorzeczeń jeden

rytuał nie zniweczy natomiast na pewno nie zaszkodzi i pomoże.

Co nam będzie potrzebne?

- biała kartka

- czerwony mazak

- biała lub czarna świeca. Jeżeli nie mamy czarnej to biała spokojnie może

zastapic wszystkie kolory

- czerwona nitka

- cos na czym można spalić papier.

Co należy zrobić?

- należy zapalić świecę . ta świeca powinna się chwileczke popalić żeby oczyścic

atmosferę, oczyścić nas. Możemy skupić się na ogniu patrząc w ogien , nieco

przesiac nasze myśli i zastanowić się czego chcemy się pozbyć. Tym razem

jednak nie wypisujemy tych rzeczy których chcemy się pozbyć tylko piszemy w

ten sposób.

„wszelkie przekleństwa kierowane pod moim adresem świadomie i nieświadomie

( czyli na tej kartce zawieramy wszystkie te przekleństwa , klątwy , które

kierowane są pod naszym adresem świadomie lub nieświadomie.) . Ta kartke

zwijamy w rulonik , bierzemy czerwoną nitkę i rulonik zawiązujemy na 7

węzłów. ( 7 jest generalnie liczba magiczna , bo często mówimy o 7 ciałach

subtelnych tak, że tu ezoterycznie cyfra ta tez się zgadza ) i ta kartkę zapalamy

od świecy i spalamy na naczyniu np. żaroodpornym . W momencie kiedy się ta

kartka pali wypowiadamy odpowiednie słowa . Sens tych słów musi być taki, że

spalamy to wszystko co jest złe, to wszystko co jest niekorzystne i że to zło ,

które się może dziać w naszym życiu , żeby zwyciężyło to zło dobro. Słowa które

można użyć przy tym rytuale

„ tak jak ten papier w proch się obraca

Niech się spopieli co jest przekleństwem

Tak jak ja wszystkim ich zło wybaczam

Niech dobro zło pokona zwycięskie „

Rytuał dosyć prosty w swojej budowie natomiast bardzo skuteczny. Na wielkie

klątwy rodzinne które są rzucane przez różnego rodzaju szeptuchy , czarodziei

nie zadziała ale napewno pomoże wyczyścić częściowo ta energetykę."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ruda...

Ja sobie zaplotłam wokół nadgarstka 7 takich bransoletek o różnych kolorach - odpowiadających kolorom czakr. Nie wiem czy tak się robi czy nie, wpadłam na ten pomysł jak zobaczyłam ten temat, zobaczymy czy to coś da :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
arcanum

Należy pamiętać aby nitkę zawiązała osoba nam przychylna o czystym i dobrym sercu. W przeciwnym razie przekaże nam swoją złą energię i skutki amuletu będą odwrotne do oczekiwań. Nitka pęka, rozwiązuje się , bądź też zwyczajnie zsunie się z nadgarstka wówczas gdy przyjmie duże ilości złej energii kierowanej przez źle życzące i nieprzychylne nam osoby... Wiem z własnego doświadczenia z nicią Racheli...

Powodzenia i pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

A co to jest to "czyste i dobre serce" i jak się sprawdza, czy ktoś takie ma?

Brak złogów cholesterolu? Czy jakieś inne kryteria?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Seid
Nitka pęka, rozwiązuje się , bądź też zwyczajnie zsunie się z nadgarstka wówczas gdy przyjmie duże ilości złej energii kierowanej przez źle życzące i nieprzychylne nam osoby... Wiem z własnego doświadczenia z nicią Racheli...

 

Mi kiedyś zawiązała moja śp. ciocia i jakoś się nie zsunęła ;)

 

A co to jest to "czyste i dobre serce" i jak się sprawdza, czy ktoś takie ma?

 

Hrefna to nie o nas ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tethrei
A co to jest to "czyste i dobre serce" i jak się sprawdza, czy ktoś takie ma?

Brak złogów cholesterolu? Czy jakieś inne kryteria?

Podobno osoba, która posiada serce o głębszej czerni niż obsydian, gdy weźmie białą różę w dłoń, ta natychmiast zmieni swą barwę. Podobno. Chodzi po prostu o wibracje, jakie ta osoba wysyła wokół.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

A ja myślałam, że serce to dość skomplikowany narząd, zbudowany z tkanki mięśniowej prążkowanej, szczególnego rodzaju, którego zadaniem jest pompowanie krwi przez organizm...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest SooYoung

życie byłoby prostsze jakby źli ludzie od razu wypalali dziury w podłodze, puszczane gazy miały kolory, nikt by sie wtedy nie wyparł że zasmrodził otocznie, zwierzęta mówiły w naszym języku, a anioły naprawdę wyglądały tak jak na religijnych obrazkach

jak by było fajnie, a tak... domyślaj sie człowieku o co tu chodzi i macaj białe róże w babcinym ogródku ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...