Jump to content

Sigil-zrób to sam


leonrulezzz

Recommended Posts

leonrulezzz

Jest to technika polegająca na wprowadzeniu sobie do podświadomości przy pomocy silnej wiary i gnozy (czyli zamroczenia) pewnej sugestii. Sugestia ta, wydawana jako rozkaz naszej podświadomości zmusza ją do wykonania polecenia w DOWOLNY, NAJŁATWIEJSZY sposób (umysł ludzki jest leniwy). Należy z tym uważać, ponieważ efekt co prawda zostanie osiągnięty, ale często w sposób zupełnie niespodziewany. Zaczynamy od napisania naszej prośby np: Chcę mieć dziewczynę. Potem zapisuje to w formie fonetycznej:

HCE MIEĆ DZIEWCZYNE. Następnie usuwamy powtarzające się znaki: HCEMIDZWYN. Następnie składam te litery tak ze sobą aby powstał znak który będzie miał w sobie te litery, a jednak nie odczytamy z nich zdania, a litery ujrzymy po przyjrzeniu się. A teraz ostatnia faza: wchłonięcie. A oto kilka przykładów:-Patrzenie się na sigil w czasie orgazmu (ja osobiście tego nie preferuje, ale zamieszczam bo ponoć działa:jezyk2:).

-Intensywne wpatrywanie się w sigil bez mrugania i poruszania oczyma.

-Wpatrywanie się w sigila podczas wysiłku fizycznego.

-Wtapianie go w aurę (wyższa szkoła jazdy, a jeśli ktoś chce wiedzieć jak to po prostu rozszerzamy naszą aurę tak by dotknęła sigila po czym wchłaniamy go.)

A na ostateczny koniec po wchłonięciu sigila wypadałoby go zniszczyć i najlepiej zapomnieć w ogóle o nim (to podświadomości sprawa od teraz, nie nasza dajmy jej wolną rękę), ale to nie jest konieczne. TO TYLKO TEORIA PODEJMOWAŁEM KILKA PRÓB

Link to post
Share on other sites

Witam!

Sama jestem poczatkujaca,od zawsze interesowalam sie "magiczna strona zycia" aczkolwiek nigdy nie zaczelam zajmowac sie tym na powaznie.

Ostatnio zainteresowalam sie tematem Sigili,i do tej pory stworzylam 3 "sztuki" ,oczywiscie uzylam najlatwiejszego sposobu na wchloniencie i coz czekam na rezultaty... Dodam jeszcze ze gleboko wierze ze sie uda,a z tego co wiem to sama wiara to juz wiecej niz polowa sukcesu.

Ps.Super forum,ciesze sie ze tu trafilam.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
Imaginacja

Nigdy nie probowalam sigili, ale mialam okazję poczytać o nich. Znalazłam coś takiego, że nie pisze się 'chcę pojechać do Paryża' tylko 'pojadę do Paryża' w formie twierdzącej. Jak myślicie?

Chcę dostać coś, na czym bardzo mi zależy i nie jest to ani uczucie ani rzecz materialna... i tak się zastanawiam czy nie użyć sigila, ale nie wiem czy nie będzie mialo to skutkow ubocznych...

Link to post
Share on other sites

Szizi, ale czy chodzi o to, aby z tych liter (np. z tych HCEMIDZWYN) ułożyć np. trójkąt?

____Z

___D_W

__I____Y

_H_C_E_M

 

(no i jeszcze N gdzieś, ale to tak dla przykładu)

 

Tak ma to wyglądać.?

Edited by bolleek
Link to post
Share on other sites
Guest EmptyHand
Szizi, ale czy chodzi o to, aby z tych liter (np. z tych HCEMIDZWYN) ułożyć np. trójkąt?

____Z

___D_W

__I____Y

_H_C_E_M

 

(no i jeszcze N gdzieś, ale to tak dla przykładu)

 

Tak ma to wyglądać.?

 

Bynajmniej nie bo widać wszystkie litery jak na dłoni. Masz te litery ze sobą połączyć tak żeby utworzyć jak najprostszy znak, czyli np. gdy po wykreślaniu liter zostaną Ci tylko "T" i "L" , to zostawiasz tylko "T" bo "L" jest jakby w nie wbudowane. Rozwijasz swoją wyobraźnie i dajesz się ponieść magii. Najlepiej sigile robić tak by "sama Cię ręka" niosła".

 

Ktoś się czepiał tego, że do gnozy dochodził kilka lat a tutaj mamy gnozę instant. Swoją drogą gratuluję dojścia do gnozy normalnej - niektórzy dochodzą do niej całe życie. U Chaotów jest to troszkę inaczej bo oni nawet swoją definicję gnozy mają.

To jest Chaos ludzie i tu można robić co się chce ;)

 

Jak wrócę, to opowiem jak się robi rzeczy ciekawsze niż sigile, zaczynając od GLIFÓW.

Do zobaczenia, kochane aniołki :D No i diabełki też ;)

Link to post
Share on other sites
shirkan164

widzę że nie bardzo czaicie z tym łączeniem znaków xd był inny temat o sigilach i dziewczyna dawała rysunki swoich sygili :D tutaj macie sigil z literami 'HCEMIDZWYN'

syhi.th.png

oczywiście robicie to w paincie/gimpie albo na kartce i rysujecie wszystkie litery tak, żeby były połączone, ja zrobiłem na literach z worda bo mam myszke "track point" to nie miałem jak narysowac bo totalne bazgroły xD najlepiej chyba na kartce jak ktoś chce sie pomasturbować bo kartke do kibla i git bo kompa nie zabierzecie :D a co do zapomnienia sigila

to nie znaczy żeby go nie pamiętać bo byśmy nie pamiętali czemu on w ogóle miał służyć... tutaj chodzi o to żebyśmy sie odczepili ezoteryki na jakiś dłuższy czas (kilka godzin) wyrzucamy kartkę a sigil zostaje w podświadomości, jak chcemy zapomnieć o sigilu to wystarczy pójść pooglądać tv albo pograć w coś :) mam pnadzieję, że pomogłem :D

Link to post
Share on other sites
Guest EmptyHand

Każdy ma swój styl łączenia liter i to jest w sumie mało ważne. Nie ucz ojca dzieci robić, Magu Chaosu ;) Mogą bez problemu wpisać w Google hasło "Sigil" i wyskoczy im wszystko co chcą wiedzieć.

Sigil równie dobrze może być obrazkiem, przedmiotem, utworem muzycznym a przede wszystkim jest myślą a myśl to energia dzięki, której to wszystko w ogóle działa. Sigila możesz sobie wyrzeźbić w myślach, ale to już idzie w tym kierunku, że tyłka Ci się nie chce ruszyć by się przez podświadomość zaprogramować a używasz świstków papieru...

 

Ktoś tu wspomniał o tym, że sigil działa jak chce. To jest chyba oczywiste! Jak ma działać nieskonkretyzowana energia myśli?! Żeby wszystko szło po Twojej myśli musisz się trochę bardziej postarać... Do tego są glify i już wyjaśniam w czym rzecz i z czym to jeść.

Gdy robisz sigila (W JAKIKOLWIEK CHCESZ SPOSÓB i za pomocą liter czy znaków jakie Ci się podobają bo to przecież Magia Chaosu, przestańmy się zamykać :P ) powtarzaj sobie w myśli (a najlepiej z wizualizacją) jak to ma zadziałać. Skup się na tym i zacznij rysować sigila ( w międzyczasie możesz mantrować, mruczeć, ściskać między kolanami słonika albo słuchać muzyki, co to ostatnie mi pomaga). Cały czas energia płynie, przepływa, ale według Twojej woli i w jakim kierunku chcesz. Teraz część najważniejsza:

Żeby to zwykły sigil o mocniejszej mocy nie był, to musisz zamknąć tą energię i skupić na konkretnym celu. KONKRETNYM! I tu już jest inwencja własna jak ktoś to robi. Ja pozwalam mojej ręce rysować na zasadzie automatycznego pisania i powstają z tego piękne rzeczy:

 

- Tutaj z użyciem runów, co zresztą widać.

Twórzcie, niszczcie, bawcie się - wszystko jednak z rozwagą

Link to post
Share on other sites

EmptyHand, wydaje mi się, że to co piszesz, to po prostu zwykła wizualizacja z kilkoma dodatkami. :) Ja jednak praktykować będą tą prostszą metodę (pierwszy post) posługując się codziennie wizualizacją i od czasu do czasu orgazmem. ; )

Link to post
Share on other sites
Guest EmptyHand

Magia nas otacza i możemy ją używać jak chcemy, ale z rozwagą. Ja sam chciałem pokazać kolejną technikę, której sam używam rzadko jak i samych sigili bo wolę żyć a nie spędzać czas nad kartkami papieru.

Sam sigil zaś jest właśnie dla tych, których nie rajcuje magia ceremonialna, czy też rytualna bo zajmuje dużo czasu, trzeba spełniać określone warunki itd, a Austin Osman Spare usystematyzował ten sposób tak by każdy to robił świadomie.

Prostszy sigil zaś działa jak chce... Miałem niestety tego przykłady na własnej skórze, tzn. spełnił co miał spełnić, wypełnił każde moje słowo tylko, że efekt był taki jaki mnie nie satysfakcjonował... I to wybitnie...

Link to post
Share on other sites
Guest EmptyHand

Działa i to diabelnie dobrze :D Czasem jednak się człowiekowi łapka powinie i hop! narobi burdelu, którego nie chciał a cofnąć się nie da, nie nie bo za łatwo by było ;) Ja sobie dałem z tym jednak spokój na trochę i zająłem się metodą Silvy, wykorzystywaniem swojego potencjału podświadomości w czym pomaga pan Joseph Murphy, medytacją z czakrami i wieloma innymi rzeczami. Trzeba się otwierać na nowe

Link to post
Share on other sites

Ja - samozwańcza siła łagodząca obyczaje :_oczko: pozwolę sobie powrócić do tematu;

 

Kiedy przechodziłam w moim życiu okres "sigilowy" miałam wrażenie, że implikuję sobie obsesje, (żeby nie nazwać tego traumą). Do tego ta obsesja rzadko bywała świadoma.

Oczywiście zawsze dostawałam to co zamierzałam (sigil to niebywale skuteczne ustrojstwo :_usmiech:), ale koszt psychiczny i każdy inny był dla mnie nie do przyjęcia.

 

Przykład;

bardzo chciałam mieć mieszkanie nad morzem - po implikacji przymus wewnętrzny był tak ogromny, że zacharowywałam się tracąc kontakt z rzeczywistością. Kiedy już dopięłam swego, to o mały włos nie miałabym z kim tam jeździć, bo zaniedbałam tak dalece własną rodzinę i przyjaciół (ślepa na ich potrzeby odizolowałam się), że ocknęłam się w ostatniej chwili.

 

Kiedy w podświadomość jest wprowadzony sigil, człowiek zaczyna żyć jego ideologią (świadomie bądź nie).

 

A istota ogarnięta jedną ideologią jest po prostu "głupim bydlęciem" :kwadr:

 

PozP

Link to post
Share on other sites
Guest EmptyHand

Masz całkowitą rację Paradoxa ;) Dlatego znacznie bezpieczniejsza jest praca z podświadomością na zasadzie małych kroczków bo wtedy dzieje się tak jak Ty chcesz a nie montujesz sobie "program" w podświadomość, który musi być zrealizowany. Takie jest prawo podświadomości : Cokolwiek w niej zakodujesz przeradza się w rzeczywistość.

Dlatego jak myślisz o czymś w dany konkretny sposób to jest prawdziwe dla Ciebie i w Tobie się realizuje. Dlatego trzeba uważać na to co się mówi, co się pisze i co się myśli. Wpływają na rzeczywistość a to w samo w sobie dla większości tutaj zgromadzonych jest oczywistością :D

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

A moim zdaniem podczas wysilku jest super-jaka mozna miec ladna figure podczas jednoczesnego rzezbienia naszych marzen-co za oszczednosc czasu:) Co do orgazmu to-pomijajac masturbację, najpierw trzeba miec dziewczyne,no nie:)

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Mam pytanie odnośnie parę pytań na temat sigili.

1.Na czym ma być wykonany sigil?

2.Czy te litery które nam wyjdą mają być przetłumaczone na runy czy powinny pozostać takie jakie są(w sensie że normalne greckie)?

3.Kiedy będziemy wiedzieć że już wchłoneliśmy sigila?

4.Czy trzeba sobie wizualizować efekt który ma nam sigil zapewnić?

5.Co mamy zrobić z sigilem kiedy już go wchłoniemy?

6.Czy cały ten rytuał wykonujemy tylko raz czy też mamy go powtarzać przez jakiś czas?

 

Wiem że dużo pytań ale jak mawiają:,,Kto pyta nie błądzi"...

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Hahaha!Oh my god!Jak spojrzałem na posty EmptyHand'a i Greg'a1982Fr to spadłem z krzesła i brechtałem(mało co się nie udusiłem) za śmiechu z 5 minut!Wy się uważacie za Użytkowników forum?!OMG!Większych spamerów na żadnym forum chyba nie widziałem no po prostu MASAKRA!!!Taki spam że sie nie mówi...Te 3 posty po wyżej to jest po prostu najczystszy spam na świecie...Czy wy wiecie do czego służy forum?Widać że nie,więc wam wyjaśnię...Będę mówił najprościej jak umiem żeby potem nie było że trudno zrozumieć...A więc forum jest od tego że jeśli ktoś pyta w dobrym temacie,sensownie a nie jakiś głupie pytania to się ODPOWIADA a nie SPAMUJE a nie pisze poszukaj sobie w googlach,itp,itd.Jeśli użytkownik zadał pytanie to nie piszesz mu żeby poszukał sobie w googlach tylko odpowiadasz nawet jeśli miałby być to tekst skopiowany z jakiejś strony.O patrzcie a tu widze jeszcze jakieś groźby że ,,zrobię się niemiły".Tak się składa że Sogaroth zadał bardzo dobre pytania i wydaje mi się że większość osób nie znających sie na magii lub osoby które są dopiero początkującymi zadaje sobie właśnie takie pytania i dziwie się że w poszczególnych działach nie podpina się tematów z takimi pytaniami,albo zakłada się tzw.FAQ w którym prosto i przystępnie pisze się co i jak do danej dziedziny magii.Forum ma za zadanie gromadzić najdokładniejsze informacje i wiedzę na tematy do których zostało ono założone.Forum to nie tylko pogaduchy i gnębienia mniej znających się na różnych tematach.To na tylę o funkcjach forum,mam nazieję że panowie powyżej wyciągną wnioski.

Co do pytań biednego,zbesztanego Sogarotha...

1.Najczęściej sigile tworzy się na papierze ale znam osobę która swój sigil wyryła na kamieniu(nie ma jak kreatywność)...

2.To zależy od Twojego uznania.Jeśłi chcesz zrób sigila z run,jak chcesz zrób sigila z liter.Osobiście preferuję runy(wtedy ładniej wygląda)...

3.Kiedy naładujesz sigila powinieneś poczuć lekkie mrowienie w palcach którymi go energetyzujesz a bardziej doświadczeni odczuwają też że nie da się po prostu ,,wepchnąć" do sigila więcej energii.

4.Tylko podczas energetyzacji sigila i w czasie jego tworzenia ogólnie a potem już nie trzeba...

5.Jeśli jest to kartka najlepiej ją spalić,a mój znajomy który tworzył sigila na kamieniu najpierw roztrzaskał kamień na którym byl sigil a potem zakopał pozostałości...

6.Ten rytuał wykonujemy tylko raz a potem staramy się o nim zapomnieć i nie powtarzamy go...

Jeszcze jak powiedział Greg radzę zajżeć na tę stronę http://www.fnord.org.pl/dla-pocztkujacych-magyia-chaosu-okultyzm/66-praca-z-sigilami

 

To na tyle z mojej obszernej wypowiedzi...

Link to post
Share on other sites

O kurcze,widzę że narobiłem dużego zamieszania zadając te 6 pytań...(może coś nie tak z tą liczbą albo coś z księżycem?).Ale teraz tak na poważnie.Przyznaję,na żadnym forum nie spotkałem się z użytkownikiem (mam na myśli Gansho) który by tak zawzięcie zapoczątkował kłótnie z byle powodu,zastanawiałem się czy Jemu nie podziękować ale,mimo tego że jako jedyny odpowiedział na moje pytania,doszedłem do wniosku że trochę przesadził z tym ,,spamem" i za bardzo najechał na panów EmptyHand'a i Greg'a1982Fr.Panowie Greg i EmptyHand(taka jest prawda) mają rację.Jestem leniwy a moze nie tyle co leniwy lecz mało kapujący albo jeszcze coś innego bo przejrzałem temat i nie znalazłem odpowiedzi za moje więc problem tkwi pewnie w tym że nie za bardzo umiem czytać ze zrozumieniem.Chciałbym przeprosić usera EmptyHanda za to co napisałem w moim poprzednim poście w tym temacie(już to zedytowałem).A po za tym to już OSTATNI raz kiedy piszę takie głupie pytania(przezwyczajenia z poprzednich forów na których roiło się od ludzi którzy mimo że byli mądrzy chcieli sobie pospamować i odpowiadali,nawet dosyć mądrze,na takie durne pytania) więc już nie będzie mnie za co gnoić :D.Co do stronki podanej przez Gansho,podziękował bym Ci lecz pan Greg1982Fr podał ją wcześniej i to na niej znalazłem już odpowiedzi na moje durne pytanie,więc podziękowanie przypada Greg'owi.Nick sogaroth może trochę pachnie mrokiem lecz nie jest to imię żadnego demona(a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo)lecz jest to zlepek paru moich pomysłów na nick'a(jeśli jest ktoś ciekawy jak dokładnie powstał zapraszam na pw albo na gg).A więc w mojej ,,pysze i wynisołości" nie wjechałem na panów Greg'a i EmptyHand'a lecz kultularnie przeprosiłem za moją głupotę i proszę o wybaczenie jeśli tym kogoś uraziłem...Z poważaniem i pozdrowieniami,Sogaroth...

Link to post
Share on other sites
Mam pytanie odnośnie parę pytań na temat sigili.

1.Na czym ma być wykonany sigil?

2.Czy te litery które nam wyjdą mają być przetłumaczone na runy czy powinny pozostać takie jakie są(w sensie że normalne greckie)?

3.Kiedy będziemy wiedzieć że już wchłoneliśmy sigila?

4.Czy trzeba sobie wizualizować efekt który ma nam sigil zapewnić?

5.Co mamy zrobić z sigilem kiedy już go wchłoniemy?

6.Czy cały ten rytuał wykonujemy tylko raz czy też mamy go powtarzać przez jakiś czas?

1. Drewno, kamień, ściana choćby, papier, kolega na szczotce do włosów robił czyli de facto w drewnie, w glinie sam robiłem.

2. Zawsze używam run, bo skoro już robić coś magicznego to alfabetem, który coś więcej za sobą niesie ( a anielskiego nie znam na tyle).

3. Co znaczy "wchłoneliśmy sighila"? jego energie, działanie? To się wydziela na bierząco z tego drewienka z sighilem.

4. Wizualizacja Ci pomoże w efekcie.

5. Moje sobie wiszą np na ścianach tylko nigdy ich nie wchłaniałem.

6.Jak potem coś potrzeba znowu to można inny zrobić albo powielić ten sam, bo może uda się go mocniej uświęcić.

 

Jeśli to wchłanianie mamy traktować dosłownie, to w takim wypadku nie widzę sensu po co w ogóle zapisywać sighil. Stawiamy znaczka czy znaki energetycznie, nawet na sobie, uświęcamy i działa. Nie potrzeba wtedy żadnego drewna czy czegoś.

Ktoś coś pisał o spaleniu...czego zupełnie nie rozumiem, jak coś wypalicie nad ogniem to już przestanie działać, więc jak spalicie doszczętnie to jakbyście nie zrobili nic...

Edited by JanJensen
Link to post
Share on other sites

Zależy. Można uświęcić w ogniu, poświęcić ogniowi. Poza tym nikt nie mówi o spopieleniu. Jeśli się pali przez określony czas - wystarczy. Weź olejek jakiś odpowiedni dla celu - i jeśli oblejesz nawet kamień, to ten zapłonie. Choć nie "spłonie".

Link to post
Share on other sites
Guest EmptyHand

Jeśli sigil wchłoniesz w podświadomość, to najlepiej żeby go Twoja świadomość nie widziała. W sigilizacji to co podświadome przechodzi w świadome a jeśli cały czas to będzie rozwadniane przez świadomość, to dobrze się nie wchłonie...

Dlatego należy go zniszczyć. Podpalić, podrzeć, utopić w wodzie, zakopać... Cokolwiek. Nawet w sumie lepiej, że się coś takiego robi bo dodajesz temu dodatkowej energii i jeszcze bardziej się utrwala.

Sigil można zrobić na wszystkim. Można go sobie nawet na ręce zrobić jak ktoś chce. Najlepiej jednak działa programowanie siebie. Wtedy nie potrzebujesz czegokolwiek by czynić swoją wolę. Ty na nią wpływasz a nie jakiś kawałek papieru, czy drewna

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Mr.Magick
to jest związane z magią chaosu.. czemu temat nie został usunięty ?

 

Mefi,celna uwaga,dlaczego wlasnie pojecie sigili jest rozpatrywane tutaj pod katem magii chaosu?

 

a z czym są związane sigile jak nie z Magią Chaosu teraz najbardziej? Eeee?

 

Sygile to zupelnie calkiem inna historia tak naprawde,i wkurzac mnie to juz zaczyna ze przez magie chaosu czesc pojec jest brana w kategoriach tak jak nie powinna.

A co z sygilami ktore wykresla sie na talizmanach,co z kwadratami magicznymi ktore sa podstawa do wykreslenia sigili.Co z numerologicznym systemem pitagorejskim,na podstawie ktorego wylicza sie wartosci liczbowe odpowiednich liter?Co z rodzajami kwadratow magicznych na ktore nanosi sie sygile?Co z sygilami aniolow?

 

Teraz ja sie zapytam eee? ;)

Link to post
Share on other sites
Guest EmptyHand

Mefiemu bardziej chodziło chyba o to, że temat o Magii Chaosu już jest i że nie rozumie dlaczego tutaj jest to też poruszane...

Co do zaś cytatu z mojej osoby.,... Pragnę zauważyć, że napisałem "z czym są związane sigile jak nie z Magią Chaosu TERAZ NAJBARDZIEJ" . Teraz najbardziej się je łączy z MC i taka jest smutna prawda...

Sigil w ogóle znaczy pieczęć a pieczęci używa się w magii od starożytności... Tyle

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

Sigile się nie wchłania a odpala, a ładowanie wielokrotne nie ma sensu. Chyba że jest to np. życzenie typu "chce znaleźć na ulicy 5 zł" wtedy po zaistnieniu efektu można go ponownie użyć(czyli naładować i odpalić).

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Zna się ktoś z Was bardziej na sigilach??

Wiecie co, ostatnio tak dla jaj, zastosowalam na sobie sygil popularnosci. I co powiem na ten temat, to dziala ale - nie co w innym kierunku , niz bym chciala :D

Przynajmniej raz na dzien zaczepiaja mnie jacys menele itd. Czy wiecie od czego to zalezy jakich ludzi potem do siebie przyciagniemY?? kurde myslalam ze zadziala to na troche innych ludzi... ale jest smiesznie :D zreszta na innych tez w jakis sposob dziala, ale nie wiem dlaczego akurat najbardziej na zuli?? moze ze wzgledu na to ze maja wiecej odwagi zagadac tak to sie zdaje?? co Wy o tym myslicie?

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Moze nie doczytalem gdzies, jesli tak to nie ma tematu, ale... nikt z was nie napisal chyba o najwaziejszym aspekcie zabawy z zyczeniami w taki sposob. Otoz, gdzies mi dzwoni, ze trzeba to jeszcze przyklepac czyli zapomniec :) cala ''magia'' polega na zrozumieniu dzialania naszej podswiadomosci, ktora do tej pory przypominala sie jedynie w sytuacjach lekow i fobii przed czymkolwiek wyprojektowanym przez nas na jakis hmm nazwijmy to SIGIL. Teraz chodzi jedynie o to zeby zrobic to samo swiadomie w sposob i tresci ktore nasze EGO sobie ubzdura i...odeslac to do podswiadomosci, czyli troche specjalnie zapomniec i raz na jakis czas do mysli wracac. powodzenia ;)

Link to post
Share on other sites

tak - to prawda - ta intencja ma być wprowadzona do podświadomości z pewną "energią" i ma zostać wyparta ze świadomości - ma powstać "zwyczajny" kompleks. Czyli jeśli ktoś będzie stale o tym myślał/rozważał/ględził/starał się to kompleks nie powstanie = raczej nie będzie efektów :/

Link to post
Share on other sites
  • 7 months later...

Mój sygil nie działa :( masturbowałem się za mało czy co? xD a tak na poważnie to może miałem zbyt małą wiarę. a może zbyt krótki termin? Albo życzenie zbyt wygórowane :/ wprawdzie od terminu minęło kilka d

ni a i ten długi nie był, no i zabawkę kosztowną wymarzylem sobie i wiara taka mdla i nijaka :/ co powinienem zrobić, raz jeszcze sygil i wierzyć bardzo mocno czy poczekać czy może sprawić sobie serwitora?

Link to post
Share on other sites
PaniczTrefl

Mam pytanie. Tylko proszę mnie nie za bardzo nie besztać. No więc czytałam na jeden stronie o owych praktykach i był tam przykład marzenia, które można było mieć, a mianowice "żeby Franka piorun trafił".I tu pojawia się moje pytanie. Czy takie można mieć? Z tego co przeczytałam, zrozumiałam, że sigile działają na naszą podświadomość sprawiając, że sami zaczynamy spełniać jakoś swe marzenia. A jak niby mamy wpłynąć na to, że w kogoś piorun trafi? No, chyba, że będziemy go w czasie burzy wpychać pod drzewa. Tak samo, czy możemy wpływać na zachowania ludzi nie związane z nami(te zachowania)? Np. żeby Wacek spotkał sie z Jackiem, czy coś takiego.

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Dawno nieodświeżany temat a ja mam pytanie, bo zamierzam zrobić sigil. Mówi się, że służą one do 'spełniania mniejszych życzeń' - skąd wiadomo czy życzenie jest male czy duże? i co stanie się, gdy życzenie jest zbyt wielkie, by sigil mógł je spełnić? Ja obstawiam, że nic się nie stanie, choć raz zasłychnęłam gdzieś, że użycie sigilu 'wtłacza w podświadomość dany chemat' który potem prześladuje myśli człowieka, który robi wszystko by osiągnąć swój cel (ten do osiągnięcia którego służył mu sigil).

Link to post
Share on other sites

Wgraj, zapomnij, odczekaj od pół roku do roku.

 

I jak będziesz odkopywać swoje sigilowe notatki to się okaże czy udało Ci się to osiągnąć czy nie. Prosta piłka :D

 

Tak swoją drogą gdzie wyczytałaś ten podział? ;>

 

Sigile lepiej się spełniają jak chcesz żeby coś się zrealizowało jednorazowo. Jeśli chcesz regularnych powtórzeń danej sytuacji musisz poszukać innej metody. (albo regularnie sigilizować ale to zbyt czasochłonne)

Link to post
Share on other sites

Nie pamiętam, swego czasu dużo czytałam teorii na temat sigili, bo mnie to ciekawiło. Potem zapomniałam o tym na jakiś czas. Myslałam, że np można zrobić sigil typu 'w każdy czwartek chcę znajdować pod domem 10 zł' (taki głupi przykład na powtarzalność).

A nie muszę aż rok czekać, chciałam zrobić sigil na wygraną w pewnym konkursie (nagroda niepieniężna, ale dla mnie dużo warta).

Link to post
Share on other sites

No to najwyższy czas skończyć teoretyzować i zacząć robić sigile.

 

Nadmiar teorii na temat pewnych technik zaciemnia jedynie obraz bo co użytkownik to inne teoretyczne wodotryski.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ja powiem trochę inaczej czas skończyć z wierzeniem w moc sigilli ,a uwierzyć w siebie

i przystąpić do konkursu i spróbować go wygrać

Więc wystarczy że będziesz miała wiarę że wygrasz i niech to będzie Twój sigill a efekt będzie taki sam

czy pozytywny czy negatywny to już inna sprawa .

Link to post
Share on other sites
Nazwa użytkownika1
Mówi się, że służą one do 'spełniania mniejszych życzeń'

byc moze wynika to z faktu ze zaklinanie (patrz podzial wg liber kkk) samo w sobie zazwyczaj jest slabsze niz zagonienie do pracy zewnetrznego bytu

inna sprawa ze duzo zalezy od doswiadczenia i umiejetnosci - ale skala wydaje mi sie podobna nawet z biegiem praktyki

 

 

skąd wiadomo czy życzenie jest male czy duże? i co stanie się, gdy życzenie jest zbyt wielkie, by sigil mógł je spełnić?

czy sprawa jest ciezka czy trudna to ciezko ocenic - oceniac mozna tylko i wylacznie logicznie nie znajac wlasciwego rozkladu mysli innych osob, w praktyce jednak mocno to odbiega od rzeczywistosci.

 

na przykladzie wyglada to tak:

chcesz sie spotkac z xxx na piwo

pracujesz w srode w tym kontekscie poniewaz wydaje ci sie ze XXX chetnie pojdzie

nie wiesz jednak ze w poniedzialek zmarl xxxowi ojciec i w takiej sytuacji raczej chetny na wyjscie do baru nie bedzie

 

czy praca wydaje sie prosta? tak, przynajmniej nie dysponujac informacja o smierci ojca xxx. znajac ta informacje praca wydaje sie cholernie ciezka...

 

przyklad nieco ekstremalny ale pokazuje ze kazdy ma juz swoje plany i aby na kogos wplynac trzeba odpowiednio mocno wbic mu w glowe okreslona mysl - z sila odpowiednia do aktualnych planow danej osoby - planow o ktorych nie wiemy...

 

w praktyce jednak jak nabierzesz doswiadczenia to podczas pracy powinnas intuicjnie wiedziec czy dane dzialanie wystarczy czy trzeba bedzie jeszcze podjac dalsze srodki. nie raz tez zauwazysz ze z pozoru trudne zadania okaza sie bardzo latwe.

 

 

 

 

natomiast odnosnie czekania na efekty - samemu nigdy nie musialem czekac wiecej niz 2 tyg - jak po tym czasie zdarzenie nie zaistnialo to juz wogole nie zaistnialo w przyszlosci - a jesli juz to z powodu podjecia pozniejszych krokow.

Link to post
Share on other sites
Ja powiem trochę inaczej czas skończyć z wierzeniem w moc sigilli ,a uwierzyć w siebie

i przystąpić do konkursu i spróbować go wygrać

Więc wystarczy że będziesz miała wiarę że wygrasz i niech to będzie Twój sigill a efekt będzie taki sam

czy pozytywny czy negatywny to już inna sprawa .

 

Przystąpiłam i spróbowałam wygrać, wyniki za ok miesiąc. Ale jest wiele spraw, na które mamy tylko częściowo wpływ, jak z tym konkursem - to na co miałam wpływ już zrobiła, a to czy wygram jest uzależnione od gustu szanownego jury. Więc odnoszę wrażenie, że czasem sama fizczynie wykonana praca to za mało, czasem potrzeba odrobinę magii ;p

Link to post
Share on other sites
Orangutanek

czy jak zrobię sigila na podstawie pytania "Chce mieć umiejętność łamania praw fizyki" lub "Chce ciskać fireboll'e".

będę potrafił łamać prawa fizyki i ciskać fireboll'e ?

Link to post
Share on other sites
Nazwa użytkownika1

dzialnie sigili polega na wykorzystaniu faktu ze wszyscy jestesmy podlaczeni do tej samej zbiorowej nieswiadomosci - w zwiazku z tym manipulujac soba manipulujemy innymi

Link to post
Share on other sites

Ciekawe, czy sigil potrafi zmienić trochę ciało. Bo skoro podświadomość potrafi zmienić, a sigil działa na podświadomość... Taki sigil np na szybszy porost bicepsa, 2m wzrostu albo na zrost blizn na ciele ;d

Link to post
Share on other sites
Przystąpiłam i spróbowałam wygrać, wyniki za ok miesiąc. Ale jest wiele spraw, na które mamy tylko częściowo wpływ, jak z tym konkursem - to na co miałam wpływ już zrobiła, a to czy wygram jest uzależnione od gustu szanownego jury. Więc odnoszę wrażenie, że czasem sama fizczynie wykonana praca to za mało, czasem potrzeba odrobinę magii ;p

 

 

Swoim pragnieniom i marzeniom trzeba wyjść na przeciw ,a nie tylko myśleć o nich i siedzieć w koncie nic nie robiąc .

I ty wyszłaś im na przeciw samym faktem startu w konkursie .

Czy można zrobić coś więcej aby marzenia się spełniły pewnie tak.

 

Nie ma takiej możliwości żebyś za pomocą tzw "sigil "mogła wpłynąć na gusta jury przy ocenie Twojej pracy .

Mówiąc prawdę nie wiem w jaki sposób mogło by się to dokonać.

Tworzysz sigil ,aktywujesz go aby się zagnieździł w Twoje podświadomości i niszczysz zapominasz o nim . I co dalej

 

Po pierwsze nie zapomnisz to nie możliwe

po drugie Twoje pragnie musi być chyba odebrane przez podświadomość oceniających jury no i chyba w jakiś sposób dezaktywowanie do ich

świadomość aby wpłynąć na ich "gusta".

Łatwo sobie wyobrazić ,że na taki genialny sposób wpadło więcej uczestników konkursu i co wtedy .

Utworzy się peleton atakujący podświadomość a może świadomość jury

(tak jak horda plemników atakująca jajeczko - i kto zwycięży ten kto pierwszy czy najsilniejszy a może najsprytniejszy )

 

Może gdyby sigil był zanim pracę konkursową wykonałaś to Twoja podświadomość "poprowadziła " by Cię przy tworzenia dzieła konkursowego

aby choć trochę łechtało gusta jury.

 

To takie moje" spojrzenie" czy słuszne ,prawdziwe nie wiem bo co jest prawdą a co nią nie jest -kto wie.

Link to post
Share on other sites
Nie ma takiej możliwości żebyś za pomocą tzw "sigil "mogła wpłynąć na gusta jury przy ocenie Twojej pracy .

Mówiąc prawdę nie wiem w jaki sposób mogło by się to dokonać.

Tworzysz sigil ,aktywujesz go aby się zagnieździł w Twoje podświadomości i niszczysz zapominasz o nim . I co dalej

 

Jak to nie ma takiej możliwości? O.O

 

Gonz1 masz jakąkolwiek praktykę z sigilami czy tylko teoretyzujesz żeby innych odciągnąć od zastosowania tej metody?

 

Może gdyby sigil był zanim pracę konkursową wykonałaś to Twoja podświadomość "poprowadziła " by Cię przy tworzenia dzieła konkursowego

aby choć trochę łechtało gusta jury.

 

Chyba każdy kto ma odrobinę praktyki wie, że zdecydowanie łatwiej jest wpłynąć na dopiero rodzącą się sytuację niż na taką, której bieg wydarzeń nabrał już pełnego rozpędu :)

Link to post
Share on other sites
Nazwa użytkownika1
Po pierwsze nie zapomnisz to nie możliwe

wszystko przychodzi z praktyka

po pewnym czasie praktyki mozna skutecznie odciac sie od wybranych przez siebie mysli tak ze przypomnisz sobie o nich dopiero podczas sporzadzania notatek

poza tym brak zapomnienia nie niweluje dzialania - latwo to mozesz sprawdzic celowo myslac o pragnieniu i obserwujac co bedzie sie dzialo

 

nic nie stoi na przeszkodzie abys rowniez sprawdzil co bedzie sie dzialo jezeli widzac wywolane magicznymi metodami zdarzenie zaczniesz celowo podejmowac decyzje ktore maja odciagac cie od zastnienia finalnego zdarzenia

 

Łatwo sobie wyobrazić ,że na taki genialny sposób wpadło więcej uczestników konkursu i co wtedy .

Utworzy się peleton atakujący podświadomość a może świadomość jury

(tak jak horda plemników atakująca jajeczko - i kto zwycięży ten kto pierwszy czy najsilniejszy a może najsprytniejszy )

ludzie i bez stosowania metod magicznych w pewien sposob nieswiadomie na siebie wplywaja tyle ze robia to duzo slabiej. malo kto jest na tyle swiadomy swoich mysli aby calkowicie odciac sie od zewnetrznych wplywow innych osob. podczas rekrutacji do pracy wiekszosc z ubiegajacych sie o prace przeciez wyobraza sobie jak to zajebiscie mu sie rozmawiac z przyszlym pracodawca, jak to go przekonuje ze to on jest ta jedyna osoba na dane stanowisko. sporo takich mysli napewno sie przebija do rekrutujacego zwlaszcza ze sam jest zmuszony myslec wszsytkich o osobach z ktorymi rozmawial

 

wydaje mi sie wiec ze mozna zalozyc ze 'wygra' ten ktory zrobil dane dzialanie magiczne wystarczajaco skutecznie aby przebic sie przez mysli obiektu jak i przez mysli wywolane przez inne osoby

Link to post
Share on other sites
Jak to nie ma takiej możliwości? O.O

 

W tym przypadku już za późno gdyż obiad został już ugotowany oraz podany więc było by bardzo trudno teraz go doprawić tak aby smakowo trafić w gust danego konsumenta a tym bardziej zmienić upodobania jego kubków smakowych.

 

Może oczywiście ta praca zastać doceniona przez szanowne jury i wygrać. I jeżeli ktoś robił sigilzację będzie wierzył

że dzięki pomocy magii wygrał ale czy na pewno -może po prostu ta praca była najlepsza dlatego wygrała.??

 

Gonz1 masz jakąkolwiek praktykę z sigilami czy tylko teoretyzujesz żeby innych odciągnąć od zastosowania tej metody?

 

Można wywnioskować z moich postów że nie mam żadnej praktyki i teoretyzuje i niech tak zostanie ,

choć z natury swojej niczego nie neguję dopóki sam tego nie sprawdzę .

Dlatego nikogo do niczego nie zniechęcam wręcz przeciwnie uważam każdy powinien spróbować .

 

Chyba każdy kto ma odrobinę praktyki wie, że zdecydowanie łatwiej jest wpłynąć na dopiero rodzącą się sytuację niż na taką, której bieg wydarzeń nabrał już pełnego rozpędu :)

 

no właśnie ...........

Link to post
Share on other sites
W tym przypadku już za późno gdyż obiad został już ugotowany oraz podany więc było by bardzo trudno teraz go doprawić tak aby smakowo trafić w gust danego konsumenta a tym bardziej zmienić upodobania jego kubków smakowych.

 

Może oczywiście ta praca zastać doceniona przez szanowne jury i wygrać. I jeżeli ktoś robił sigilzację będzie wierzył

że dzięki pomocy magii wygrał ale czy na pewno -może po prostu ta praca była najlepsza dlatego wygrała.??

 

Zawsze może pojawić się zdarzenie losowe, które wpłynie na decyzje. Poza tym celem jest wygrana, czy z użyciem magii czy też nie, bez znaczenia :)

Link to post
Share on other sites
wszystko przychodzi z praktyka

po pewnym czasie praktyki mozna skutecznie odciac sie od wybranych przez siebie mysli tak ze przypomnisz sobie o nich dopiero podczas sporzadzania notatek

poza tym brak zapomnienia nie niweluje dzialania - latwo to mozesz sprawdzic celowo myslac o pragnieniu i obserwujac co bedzie sie dzialo

 

To nie praktyka lecz czas daje zapomnienie choć to nie ma żadnego znaczenia bo w przeciwnym wypadku sigile mające dać efekt w krótkim czasie były by "awykonalne " .

 

ludzie i bez stosowania metod magicznych w pewien sposob nieswiadomie na siebie wplywaja tyle ze robia to duzo slabiej. malo kto jest na tyle swiadomy swoich mysli aby calkowicie odciac sie od zewnetrznych wplywow innych osob. podczas rekrutacji do pracy wiekszosc z ubiegajacych sie o prace przeciez wyobraza sobie jak to zajebiscie mu sie rozmawiac z przyszlym pracodawca, jak to go przekonuje ze to on jest ta jedyna osoba na dane stanowisko. sporo takich mysli napewno sie przebija do rekrutujacego zwlaszcza ze sam jest zmuszony myslec wszsytkich o osobach z ktorymi rozmawial

 

 

wydaje mi sie wiec ze mozna zalozyc ze 'wygra' ten ktory zrobil dane dzialanie magiczne wystarczajaco skutecznie aby przebic sie przez mysli obiektu jak i przez mysli wywolane przez inne osoby

 

Przykład rekrutacji nie trafiony do danej sytuacji do zdarzeń które już się dokonały(konkurs Nymphea)

ale dobry gdy zdarzenia mają dopiero nastąpić.

bo wtedy ten z wałachy plemników nawet ze zwichniętą witką ale z kwiatkiem w zębach może osiągnąć cel przebijając się prze gąszcz konkurentów i zaporę obiektu - tak jak napisałeś

dzialanie magiczne wystarczajaco skutecznie
Link to post
Share on other sites
To nie praktyka lecz czas daje zapomnienie choć to nie ma żadnego znaczenia bo w przeciwnym wypadku sigile mające dać efekt w krótkim czasie były by "awykonalne " .

 

Tutaj dochodzi jeszcze aspekt wyćwiczenia umysłu. Wiem, że to ciężkie do wyobrażenia sobie bo jak komuś dajesz przepis na zdobycia sławy i bogactwa, a w przepisie jest punkt mówiący: "nie myśl o niczym zielonym podczas wykonywania czynności" to w pierwszej kolejności pomyślisz o czymś zielonym.

 

Dlatego potrzebna jest samodyscyplina :)

 

Ja proponuje kupic książke Fratera U.D. - tam jest wszystko wyjasnione, co, jak, kiedy...

 

Osobiste symbole sukcesu. Praktyczna magia sigili | Wydawnictwo ILLUMINATIO

 

Książka faktycznie godna polecenia. Jest w niej sporo wskazówek i może się przydać osobą, które dopiero zaczynają przygodę w magii sigili jak i tym, którzy mają już w niej sporo doświadczenia :)

 

Recenzja książki

Edited by Kobalt60
Link to post
Share on other sites
LoonyMystic
Przystąpiłam i spróbowałam wygrać, wyniki za ok miesiąc. Ale jest wiele spraw, na które mamy tylko częściowo wpływ, jak z tym konkursem - to na co miałam wpływ już zrobiła, a to czy wygram jest uzależnione od gustu szanownego jury. Więc odnoszę wrażenie, że czasem sama fizczynie wykonana praca to za mało, czasem potrzeba odrobinę magii ;p

tak na logikę, to jeśli sigil ma wpłynąć na zachowania innych ludzi, to należałoby umieścić go w miejscu widocznym dla innych ludzi. Np. na swojej pracy umieszczasz "bazgroł", który w rzeczywistości jest zakamuflowanym sigilem. Albo jakiś przekaz zakamuflowany w literach.

 

Jeśli robisz sigila sama dla siebie, to prędzej (wg mnie) wpłyniesz tylko na samą siebie. Chociaż czasem wpłynięcie na siebie samego jest szalenie ważne - motywacja, pewność siebie, oryginalność, odwaga, kreatywność... poza tym zakładając coś takiego jak Prawo Przyciągania, można też rozważać czy taki sigil faktycznie by nie mógł przyciągnąć wygranej.

Link to post
Share on other sites
Nazwa użytkownika1
tak na logikę, to jeśli sigil ma wpłynąć na zachowania innych ludzi, to należałoby umieścić go w miejscu widocznym dla innych ludzi. Np. na swojej pracy umieszczasz "bazgroł", który w rzeczywistości jest zakamuflowanym sigilem. Albo jakiś przekaz zakamuflowany w literach.

sigile w sigilizacji z magii chaosu same w sobie nie sa zadnymi magicznymi znakami wplywajacymi na tego kto na nie spojrzy. i jako takie nie posiadaja zadnych mocy - a raczej maja jej tyle co np koty kurzu za szafa - to po prostu symbol czytelny dla twojej podswiadomosci

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Chyba każdy człowiek ma praktykę jeśli chodzi o sigile.

To dobry przykład na przekonanie początkujących ;) (imho). Komu nie zdarzyło się czegoś zgubić i tego szukać i szukać i myśleć gdzie to może być i tego nie znaleźć?

Pewnie każdemu... a teraz ciekawe ilu z tych osób udało się odnaleźć zaginiony przedmiot zaraz po tym, gdy przestali go szukać i o tym myśleć?

Powszechnie uważamy, że to taka złośliwość rzeczy martwych i znajdujemy je tylko dlatego, że ich już nie potrzebujemy...

A może właśnie dlatego, że tą potrzebę wcześniej utrwaliliśmy i następnie oddaliliśmy od świadomości, a pozostawiliśmy "głębi" umysłu, żeby ją spełniła.

Mi coś takiego zdarzyło się bardzo wiele razy :) i zauważyłem, że jest w tym coś z magii dopiero niedawno. Myślę, że może nawet w podobny sposób ktoś wymyślił sigile, przez podobne obserwacje :P

Link to post
Share on other sites
Nazwa użytkownika1
Myślę, że może nawet w podobny sposób ktoś wymyślił sigile, przez podobne obserwacje :P
A.O. Spare ktory wymyslil sigilizacje by sie z toba nie zgodzil. Spare dazyl do ekspresji podswiadomosci, dlatego tak duzo eksperymentowal z rysunkiem automatycznym i stanami pustki umyslu ktora dawala mu dostep do podswiadomosci. Po to wlasnie opracowal Pozycje Smierci, Alfabet Pragnien i dazyl do poznania wlasnego KIA. Sigile byly narzedziem wyciagajacym idee z podswiadomosci, ale okazalo sie ze najlepiej dzialaja gdy najpierw nimi sie wyciagnie a potem ponownie sie je wtloczy. proponuje wiec lekture Ksiegi Rozkoszy bo bez jej znajomosci ciezko wypowiadac sie o magii chaosu ;)

 

generalnie wiec sigile w magii chaosu ktore wszczepiasz przez swoja podswiadomosc dzialaja na innych

ty piszesz, jezeli juz, to o dzialaniu na siebie - powrot do miejsca zgubienia przedmiotu

 

poza tym zgubione w domu/pracy rzeczy nie znikaja, tylko zazwyczaj spoczywaja w bezruchu w porzuconym miejscu - w zwiazku z tym predzej czy pozniej sa odnajdywane

zupelnie inna sytuacja jest jezeli zgubilbys cos na ulicy...

Link to post
Share on other sites

:) Już biorę się za lekturę.

Ale tak swoją drogą, Sigil może też być zrobiony tylko po to żeby zadziałał na Twórcę.

Np. po to żeby coś znaleźć (a nie po to, żeby coś znalazło ciebie).

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...
Guest andyxxx

Jako bardzo początkujący i jeszcze nie praktykujący mam 2 pytania

 

1. Czy sigile można stosować do pojedyńczych sytuacji "moim życzeniem jest znaleźć dobrą pracę, itp, czy można np "chcieć być np dobrym graczem w pokera i mieć przy tym szczęście"

 

2. Czy załóżmy znaleziona takim sposobem praca, czy inne osiągnięcia nie obrócą się w nicość, gdy np przestanie się praktykowania magii

 

 

Z góry dzięki za odpowiedź

 

Andy

Link to post
Share on other sites
Kobalt60
1. Czy sigile można stosować do pojedyńczych sytuacji "moim życzeniem jest znaleźć dobrą pracę, itp, czy można np "chcieć być np dobrym graczem w pokera i mieć przy tym szczęście"

 

Do jednorazówki nadają się lepiej, zdecydowanie :)

 

2. Czy załóżmy znaleziona takim sposobem praca, czy inne osiągnięcia nie obrócą się w nicość, gdy np przestanie się praktykowania magii

 

Nie sądzę :)

 

PS: Temat przeniosłem do istniejącego już wątku o sigilach

Link to post
Share on other sites
Nazwa użytkownika1
2. Czy załóżmy znaleziona takim sposobem praca, czy inne osiągnięcia nie obrócą się w nicość, gdy np przestanie się praktykowania magii

hehe

to zalezy na jaki cel sie porwales i ile trzeba wkladac wysilku w jego utrzymanie

 

wyobraz sobie takie sytuacje

1) dobry informatyk dzieki praktyce magicznej znajduje prace na stanowisku administratora sieci w firmie swiadczacej uslugi informatyczne

2) ktos kto nie potrafi wlaczyc komputera dzieki praktyce magicznej znajduje prace na stanowisku administratora sieci w firmie swiadczacej uslugi informatyczne

 

informatyk bez dalszego wspomagania powinien latwo utrzymac prace, ale w wypadku drugiej osoby jej niekompetencje szybko zostana wykryte ;)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.