Jump to content

Dziwna wróżka


Symfonia
 Share

Recommended Posts

Cześć:)

 

Jest to mój pierwszy post na forum, więc chciałabym się przywitać od razu:)

 

Przejdę szybko do tematu, mianowicie od niedawna posiadam karty tarota i właśnie jestem na etapie "uczenia"... byłam parę dni temu u wróżki, chciałam, żeby postawiła mi tarota. Przywitała się ze mną, nie spytała się jak mam na imię, ile mam lat, kiedy się urodziłam...nic. Usiadłyśmy i rozłożyła mi karty. Nagle spojrzała się na mnie spode łba, wykrzywiła twarz, splunęła na mnie i kazała mi się wynosić. Na moje pytania "co się stało?" nie chciała mi odpowiedzieć, tylko krzyczała, żebym się wynosiła i nigdy więcej nie wracała...

 

O o mogło jej chodzić?!?

 

Pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

Ciekawa sytuacja, ale wydaje mi się że musiała być jakaś przyczyna.

Czy zadawałaś pytanie?

No i jakie były prawdziwe cele wizyty u wróżki. Co chciałaś tą wizytą osiągnąć? Czy poszłaś z jakimś problemem? Czy może w ramach "nauki" tarota nie chciałaś jej po prostu sprawdzić, przetestować, podpatrzeć?

Link to comment
Share on other sites

Poszłam do niej, ponieważ chciałam znać odpowiedź na pytanie o moim zdrowiu, bo mam z nim trochę problemów. Ale nie zadałam go jej ponieważ nie chciała wiedzieć. Byłam tam zanim kupiłam karty, czyli zanim pomysł jeszcze wykluł się w mojej głowie. Nie chciałam jej przetestować ani podpatrzeć, itp.

Parę dni po tym zajściu szłam uliczką i zobaczyłam ezo sklep, weszłam , zobaczyłam karty i je po prostu kupiłam, pomyślałam, że sama postawię sobie tarota, ale nie potrafię odczytać jak na razie znaczeni kart.

Link to comment
Share on other sites

Też bym obstawiła to co dezire. No jest różnica pomiędzy odmówieniem wróżby a splunięciem komuś w twarz. Może miała kiepski tydzień i trochę problemów z sama sobą (wróżka znaczy się)?

 

Choć z drugiej strony...jeśli zobaczyła coś bardzo, bardzo złego w jej mniemaniu to mogła ją chcieć zniechęcić do takich wizyt w myśl "ja odmówię to pójdzie gdzie indziej a po takiej szopce da sobie spokój". No i w sumie miałaby rację, bo autorka poszła...do sklepu :)

Link to comment
Share on other sites

No tak jak pisałam, może to taka cygańska cecha- napluć i tyle., choć mi kiedyś też jedna wróżyła, ale była ok :]

Może zobaczyła w kartach, że też zaczniesz się nimi 'zajmować' i będzie z Ciebie dobra tarocistka (?). Zawiść? ;p

Link to comment
Share on other sites

Mi także, jakiś czas temu gdy byłam w Warszawie. Nie zgodziłam się na uliczną wrózbę. Splunęła i wypowiedziała zdanie, które do pewnego czasu mnie śmieszyło...."TFUUUU, paniusia osrano"

 

Z perspektywy czasu.......mhyyyyyyyy.....od czerwca br. mam pod górę ale czy to jej zasługa....

Link to comment
Share on other sites

A mnie zwymyślały raz takie dwie (stoją często w takim miejscu po drodze na moją uczelnię). Normalnie pod koniec dnia pałałam zemstą, wszystko mi się waliło cały dzień. A to autobus zamykał mi drzwi przed nosem, a to wywinęłam publicznie super orła, wezwana do odpowiedzi dostałam pytanie na które nie znałam odp, ktoś oblał mnie kawą...

 

Teraz jak je widzę to już z daleka wyjmuje komórke i udaję, że rozmawiam, żeby mnie nie zaczepiły :jezyk1_na:

 

Ale raz jedna z nich mi wróżyła i nie chciała pieniędzy. Dziwne to bardzo było...tzn całe zdarzenie.

Link to comment
Share on other sites

Z osobami, z którymi rozmawiałam wcześniej to opowiadały, że bardzo serdecznie je przyjęła i nawet jak mówiła cos złego to pokręciła nosem ale powiedziała.

Pójdę do niej za miesiąc lub dwa i zobaczę co mi powie lub zrobi... mam nadzieje, że nie będzie mnie już wtedy pamiętała.

 

Ale powiem Wam, że jak rozmawiał o tym z moją mamą to przyznała mi się, że jej wróżka nie chciała wróżyć, powiedziała, że może sobie to sama zrobić. Była u 2 różnych i to samo jej powiedziała, później już nie próbowała, no i nie wróżyła sobie sama. Jest taką "zwykłą" osobą;)

No tak jak pisałam, może to taka cygańska cecha- napluć i tyle., choć mi kiedyś też jedna wróżyła, ale była ok :]

Może zobaczyła w kartach, że też zaczniesz się nimi 'zajmować' i będzie z Ciebie dobra tarocistka (?). Zawiść? ;p

I wiecie co...? mam nadzieje, że tak będzie ;))

Link to comment
Share on other sites

Jasne, że pójdę do innej, ale do tamtej też wrócę, żeby wyjaśnić tą sytuację. Miałam ochotę również zrobić jej to samo ale sie powstrzymałam i udawałam, że jestem spokojna...

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Wiecie co?

Nie ważne czy ta kobieta jest wróżką, psychologiem czy babcią klozetową - takie zachowanie, aby kogoś opluć, nie przystoi osobie "dorosłej"

Link to comment
Share on other sites

Ale dziwna historia. Symfonia może idx do jakiejs innej wróżki, bardziej profesjonalnej. Cyganki niestety maja dziwne humory, ja też mam niemiłe doświadczenie z cyganką spotkaną na ulicy. Nie przejmuj się, cokolwiek zobaczyła w kartach to nie powinna sie tak zachować. A skad jest ta wróżka, jeśli mozna spytac?

Link to comment
Share on other sites

osoba która szczerze wróży nie pluje i nie przyjmuje dużych kwot pieniędzy, co łaska ale też z tego co słyszałem nie może sama pierwsza powiedzieć nic o zapłacie, czasem każe dać coś komuś biednemu itp, ewentualnie coś z jedzenia przyjmuje, ale ile w tym prawdy to nie wiem, wspomniane kiedyś przeze mnie szeptuchy nie przyjmują dużych kwot

Link to comment
Share on other sites

ja tez kiedys odwiedziłam wróżkę;taką" profesjonalną"jak powiedziała osoba która mi ją poleciła.Szkopuł jedna k w tym,że pani wróżka podczas rozkładania kart odbierała telefony albo leciała zamieszac zupę...profesjonalizm całą gębą hihi!

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

ja też byłam u wróżki, która przyjmowała w domu.. dodam - patologiczna rodzina.. Ale to właśnie ona posiada dar.. a nie ta u której byłam wcześniej w salonie wrózb i zapłaciłam raz tyle ;]

Najlepsze są te, które nigdzie się nie ogłaszają (bo nie muszą) a mają masę klientów... z polecenia :)

Link to comment
Share on other sites

Amoze zobaczyla w Tobie konkurencje, w koncu jestescie z tego samego miasta i wiedzialz \\a juz ze keidys nauczysz sie sama stawiac Tarota i do Ciebie beda przychodzili ludzie? ja to tak widze...z drugiej storny moze wlasnie cos zobaczyla czego nie powinnas wiedziec...nie rpzejmuj sie i bierz za wrozenie,powodzenia zycze i pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Witam, jestem tu nowa. Nie będąc pewna,czy podjęłam dobre decyzje odnośnie mojego życia wybrałam się do wróżki- poleconej mi przez znajomą. Cyganka zajmowała się Tarotem, kartami Anielskimi itd. Uzależnia od siebie ludzi, sprawia,że są na jej każde zawołanie- podwoziłam ją gdzie tylko chciała- pewnie wyczuła,ze mam dobre serduszko. Powiem wam szczerze,że chodziłam do niej od czasu do czasu, brała za wróżbę ok 100 zł,zawsze dziwiło mnie,że tyle wie- jej słowa jakże często się sprawdzały. Jednakże przeraziło mnie to,iż wywróżyła mi w sierpniu 2008 bardzo radosne rzekomo wydarzenie- tzn mój ślub- gdy tym,czasem akurat w sierpniu 2008 chowałam mojego ojca.Wcześniej pociągnęła mnie finansowo na ok 1000, a kolejne 5000 chciała pożyczyć na remont( nie dałam się).Zdarzało się że bardzo niemiło mnie traktowała. Mam ogromny niesmak do wróżek, obawiam się,że mogła rzucić urok, jakoś tak mam pod górkę, od kiedy zaczęłam do niej chodzić. Pomóżcie....

Link to comment
Share on other sites

Słuchajcie, czytam niektore wypowiedzi i co do klatwy, jak piszecie, ze ma sie pod gorę, to podobno jest tak, ze klatwa zaczyna dzialac, jesli osoba, na ktora ja rzucono ma tego swiadomosc...niestety, nie wiem, jak pomoc;/

Link to comment
Share on other sites

hmmm,tez kiedys zostalam przekleta przez cyganke i czasami o tym mysle..czy czasami na mnie nie rzucila jakiejs klatwy bo wlasnie ciagle pod gorke...Ale staram sie sobie to wybic z glowy.

Link to comment
Share on other sites

każdy czasami ma pod górkę... nie tłumaczyłabym tego sobie rzucieniem klątwy przez jakąś cygankę.. jak będziesz w to wierzyć i o tym myśleś.. przyciągniesz zło.. i górka będzie coraz bardziej stroma...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

odpowiedz jest prosta .. jak pójdziesz do dobrej wróżki a sama stawiasz tarota to ta wróżka to zobaczy w kartach i cie wprosi napluła na ciebie żeby sie pozbyc twojej energii i na bank zaraz tez poszła umyc ręce.. nie wróży sie komus kto sam wróży z tarota ,, moja babcia wróży z kart klasycznych i kiedys mi mówiła ze przyszła do niej babeczka i chciała sobie powrózyc ,a gdy moja babcia zobaczyła karty od razu widziała że cos było w nich dziwnego i zapytała jej czy stawia tarota (co moja babcia uważa za zła energie i tylko nieliczni potrafią to robić) ta babka powiedziała ze tak i moja babcia powiedziała ze nie bedzie jej wróżyc i to tyle było i jteż ą wyprosiła...

Link to comment
Share on other sites

Hmm. Wcale nie dziwna sytuacja. Moja dobra znajoma przeżyła śmierć kliniczną. Po tym zdarzeniu zaczeły dziać się dziwne rzeczy w jej życiu. Zaczęła być mistrzynią w każdej dziedzinie 'tych' rzeczy. Nie spotkaliśmy jeszcze żadnej wróżki która chciałaby jej powróżyć. Wyrzucają ją, wypraszają, czasem grzecznie, a czasem wręcz jest wywalana. Takie sytuacje mają miejsce, kiedy wróżka spotka bardziej utalentowaną osobę od siebie. Może coś w tobie siedzi? ;]

Link to comment
Share on other sites

Ehh ja pierwszy raz slysze cos takiego.Osobiscie sama stawiam karty,ale np sama sobie staram sie nie wrózyc i gdy naprawde potrzebuje pomocy ide do kogos innego i prosze o rozlozenie kart,jak dla mnie nie mam w tym nic dziwnego,ani niewlasciwego..

Link to comment
Share on other sites

Czarna, masz rację. Stawiam czasem sobie karty, ale nie w sytuacji, kiedy sprawa jest dla mnie bardzo ważna, albo, kiedy targają mną emocje. Jeśli potrzebuję poważnej rady, proszę kogoś innego. I nikt mi nie odmawia, chociaż zdarzało się, że po rozłożwniu kart, a nawet jeszcze przed(!) kobietka stwierdzała, że mogłam odpowiedzieć sobie sama i pytała od razu czym wróżę? Zresztą od tego się u mnie przyjaźń z tarotem zaczęła.

To plucie to nic innego, w moim odczuciu, jak cygańska kultura tudzież jej brak. Mogło ją coś przerazić, ale raczej nic, co byłoby złym omenem dla pytającej, raczej bać się miała czego Cyganka.

Link to comment
Share on other sites

Guest agnieszka007

Witajcie.Ja myślę,iż cyganka poznała się,że jesteś dla niej konkurencją,lecz nie powinna na Ciebie pluć,bo to nieestetyczne.Może rzeczywiście jak splunęła,pozbyła się twojej energii.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Możesz mieć w sobie olbrzymi potencjał i dar o którym nie wiesz.Jeżeli Twoja mama była wypraszana ze stwierdzeniem,że może sobie sama powróżyć to mogłaś odziedziczyć podobne predyspozycje.Kiedyś oglądałam program o Aidzie,która opowiadała,że jej Babcia miała taki sam dar co ona......

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...