Jump to content
IceQueen

Tatuaż z runy..

Recommended Posts

IceQueen

Co myslicie o wytatuowaniu sobie runy?? np przynoszacej spokoj...??

Share this post


Link to post
Share on other sites
nalka

w innych tematach byly przyklady ze to nie najlepszy wybor na tatuaz , ale lepije niech ktos kto sie na tym dobrze zna wypowie ale ja osobiscie doradzam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Princess19891

To głupi pomysł. Nie mozna bez przerwy nosic jednej runy ze soba..... W roznych etapach zycia jest nam co innego potrzebne. uwazam, że moze Ci to bardziej zaszkodzic niz pomoc...... To za duza energetyka, a z pewnymi rzeczami nie wolno nam igrac

Share this post


Link to post
Share on other sites
IceQueen

Tez tak myslałam, dlatego zapytalam , słucham madrych rad i cenie je.. pozdrawiam i dziekuje

Share this post


Link to post
Share on other sites
shimmy

mądra kobietka z Ciebie złosniczko ;) bo niektórzy najpierw robią potem pytają :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gay

Mi tez marzył się kiedyś tatuaż (ale nie zrobiłem, bo boje się że się znudzi)... Tak samo jak moje kolczyki w różnych miejscach (np. w pępku), które miałem i już nie mam

Share this post


Link to post
Share on other sites
nalka
Mi tez marzył się kiedyś tatuaż (ale nie zrobiłem, bo boje się że się znudzi)... Tak samo jak moje kolczyki w różnych miejscach (np. w pępku), które miałem i już nie mam

jak sie znudzi mozna przerobic na cos innego ;) ja mam dwa i an tym napewno nie koniec ale to drogi "sport" ;), kolczyki latwiej wyjac to fakt

Share this post


Link to post
Share on other sites
Selenna

Oczywiście nie chce powtarzać tematów, ale niestety w tym przypadku muszę ;)

Pytanie: Czy można wytatuować sobie rune opiekuńczą?

Szukałam odpowiedzi w podobnym temacie ale tam głównie wszyscy wypowiadali się:

"Nie ma zabawy z tymi runami" - to jest oczywiste.. ale nie było nic konkretnego czy można zrobić sobie tatuaż swojej własnej opiekuńczej runy.. ;)

 

Czekam na wypowiedzi.. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iwanov

Zniekształcona runa może sprawiać problemy,zbyt długie noszenie runy przy sobie,w przypadku tatuażu stałe,może szkodzić.Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Selenna

No właściwie to nie jest taki zły.. ;) ale bardzo chciałam sobie wytatuować swoją runę.. hmm..

 

Dziękuje za odpowiedzi.. ;))

 

 

ps: gdzie można te runy wypisywać? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Julianna_

Szczerze powiedziawszy Selenko ( :D ) O ile nie masz uczulenia na henne, to tatuaż parumiesięczny nie powinien być złym pomysłem :)

 

Choć nie wiem, jak owa runa będzie się zcierać. Czy podczas tego procesu nie będzie się rozmazywać- zniekaształcać.

 

Jednak, jeśli wolno wypisać runę długopisem// markerem to czemu nie henną;)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Julianna_

Jest to runa Uruz, między innymi dlatego, iż w książce pani M. Piaseckiej najlepiej określa osobowość Selenny, oraz pokazywała się w każdej poradzie, w każdej odpowiedzi na Pytanie Selenny. Zauważalnie ją wybrała:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Julianna_

Nie sugerujemy się Piasecką jako autorytetem, lecz dobrałyśmy runę któa z opisu najbardziej pasowałą do osobowości Selenny.

 

Prawda, to silna runa, czy noszona non stop przy ciele ( na skórze) przez pare lat może zaszkodzić??

 

 

I od razu podepnę się z tym samym pytaniem z tym, że z runą Hagalaz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest anatemka

kazda runa moze Ci zaszkodzić.

tatuaz odradzam. Będziesz go potem usuwac jakby co?

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Julianna_

tatto z henny na 2-3 lata :)

 

i znika:)

 

Akurat na tyle mi sie przyda obecny ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites
Selenna
Uruz to siła, dobra runa ale ja bym byłą ostrozna z tatuowaniem jej. Lepiej amulet nosić. A Panią Piasecką nie sugerować się tak :lol:

 

 

Czyli mam rozumieć, że najlepszym rozwiązaniem jest noszenie amuletu.. ? :) :)

 

Piasecka?? CO jest nie tak z nią?? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Hagala znaczy grad, niszcenie... Uznawana jest za runę czarownic i działa duzo silniej niż inne runy. Czy naprawdę chcesz właśnie tę runę?

 

Co do Piaseckiej, sama ja bardzo cenię, chodziło mi o ten jej swoisty horoskop runiczny. To już wspólczesne wymysły i nie mają wiele wspólnego z istotą i mocą run. Runy działaja na różne rzeczy, z niekórymi mniej lub bardziej się utożsamiamy

Jęli chcesz dobry amulet to zrób korale ze swim imieniem napisany runami czy cały futhark, nie ma lepszej ochrony. Jedna runa dizałą na coś konkretnego. Uruz to siła i tur... Naprawde chcesz byc tylko silna, zmahgać sie z pzreciwnosciami losu? To też ognista siła życiowa, energia. A każdy potzrebuje czase odpoczynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Julianna_
Hagala znaczy grad, niszcenie... Uznawana jest za runę czarownic i działa duzo silniej niż inne runy. Czy naprawdę chcesz właśnie tę runę?

 

Co do Piaseckiej, sama ja bardzo cenię, chodziło mi o ten jej swoisty horoskop runiczny. To już wspólczesne wymysły i nie mają wiele wspólnego z istotą i mocą run. Runy działaja na różne rzeczy, z niekórymi mniej lub bardziej się utożsamiamy

Jęli chcesz dobry amulet to zrób korale ze swim imieniem napisany runami czy cały futhark, nie ma lepszej ochrony. Jedna runa dizałą na coś konkretnego. Uruz to siła i tur... Naprawde chcesz byc tylko silna, zmahgać sie z pzreciwnosciami losu? To też ognista siła życiowa, energia. A każdy potzrebuje czase odpoczynku.

 

Tak, chcę ją.

3 razy wybierałam karty w 2 przypadkach wypadła halgaz raz gebo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Selenna

Sowelo + Ansuz + Raido + Algiz = Sara.

 

Czy to dobre połączenie??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

To twoje imię więc dobry amulet.

 

Julianno, karty i runy w parze nie idą. Karty nie sa dobrym materiałem na ryny. To po pierwsze, po drugie, nie szukaj na siłe swojej runy, bo to nie horoskop. Runy tak nie działają. Jeśli wyciągasz dwa razy hagale to znaczy ze czekaja cię gwałtowne zmiany, które dobzre sie skończą ale są nieuniknione.

Hagala działa bardzo silnie i ja jej nie polecam na amulet. W każdym razie nie osobie, która się magią nie zajmuje. Lub dopieor zaczyna to robić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Selenna
To twoje imię więc dobry amulet.

 

Świetnie ;) Dzięki bardzo ;*

 

A jeszcze jedno pytanie...

Czy można sobie po prostu połączyć runy jak się chce?

Tzn.

np. Fehu, Uruz, Jera, Sowelo..

Czy tak nie można?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Nie, to ma byc zapis imienia runami czyli litera imienia odpowiada runie pamietaj ze runy to silnie dizalające znaki energetyczne, tworzy się z nich skrypty runiczne wiec nie kombinuj za bardzo z runami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Selenna

Kombinować z runami to ja nie będę.. ;) jeśli już się to robi to z głową !

Share this post


Link to post
Share on other sites
tribalbellydancer

Tym bardziej, że runom nalezy oddac szacunek poprzez oddanie ich ktoremus z zywiołow (np skrypt po tym jak 'zadziała' i przyniesie porzadane efekty). A ręki sobie nie utniesz i nie spalisz nie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Julianna_

co prawda to prawda.

 

 

JA z runami zaprzyjaźniam się od dość niedawna, Selenna z tego co mi wiadomo bardziej para się wahadełkiem.

 

Runy opiekuńczej nie szukam "na siłę", potrzebuje wsparcia jakie dają runy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

To moze akurat nie w tej runie go szukaj. Traktuj runy jako całosć, futhark, a nie w pojedynczych

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Julianna_

hmmm... Wiecie co??

 

Macie racje.

 

Za bardzo sie spieszę.

 

Póki co zacznę medytacje z każdą z run w celu ich poznania bardziej od wewnątrz. Futhark nosze cały czas przy sobie, w kieszeni w specjalnie dl a niego preznaczonym skórzanym pokrowcu.

 

Mam nadzieje, że do lata jakoś się z runami zapoznam :) a w lato wymiana kart runicznych na włąsny futhark :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Julianna_

hah, miło, na prawdę nie chcę niczego sknocić moim zapałem;/

Share this post


Link to post
Share on other sites
irek770801

tatuaz mozesz zrobic zawsze jednak musze cie uprzedzic ze niezbyt przyjemne i loagodne jest "wydostawanie"sie runy z ciala,blizny rowniez nie sa zbyt piekne widzialem jak to wyglada i niema w tym nic co moze przypominac tatuaz.jednak wybor masz zawsze ty i ,,,no niewiem czy to jest wybor wlasciwy???

Share this post


Link to post
Share on other sites
porzeczka

Nie to jest głupie! A bynajmniej na pewno ryzkowne :) Przecież jedna runa nie może służyć całe życie bo w końcu pewnie obróciła by sie przeciwko właścicielowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest anatemka

i teraz wszyscy razem: tatuujemy sobie Berkano na du.. posladku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyrd

Na moich tatuażach są motywy nordyckie, ale runy nie :> I pewnie nigdy się tam nie pojawią - z wielu różnych przyczyn.

Znalazłam w siec opisy dotyczące tatuowania (i nietatuowania) run, więc podaję link: i Rune charms for Warriors & for Peace

Może się komuś przyda :-)

main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=8612&g2_serialNumber=2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Elena_W

Wiele osób odradza tatuowanie run. Czy dotyczy to również imienia zapisanego alfabetem runicznym? Bardzo proszę o odpowiedź

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107

tak, amulet to zdecydowanie lepsze rozwiązanie, zniekształcona wytatuowana runa może mieć działanie odwrotne do zamierzonego, amulet, gdy spełni swoje zadanie , należy się go pozbyć, podobnie należałoby usunąć tatuaż:mruga_na:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Leforca

Jeśli wzór z runą Ci się podoba, nic się nie martw.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz runę opiekuńczą na skórze i sprawi ona, że będziesz się czuła bezpieczniejsza, to tym bardziej jej oddziaływanie psychologiczne będzie pozytywne.

A straszenie jakimiś ograniczeniami, które zostały wymyślone dla tych, którzy po prostu lubią się bać, włóż między bajki.

Żaden skrypt, nie obróci się przeciwko Tobie, bo przecież nie chodzi o znaczenie jakiegoś symbolu w kontekście astralnego sensu znaków graficznych, a o znaczenie jakie sama im nadasz.

 

 

Tak z runami, jak z tarotem, to obrazki tylko, które mogły być czymś kiedyś, a czym są teraz dla Ciebie zależy od Ciebie.

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

Bzdura. Nie chodzi ani o "astralne (fekalne?) plaplapla znaków (sraków?) graficznych", ani o samodzielne nadawanie znaczenia. Ani o obrazki, które "czymś były kiedyś". Alfabet to alfabet... Służył do czytania i pisania. A co kto nim napisze to już inna sprawa.

 

Przy tak poważnym podejściu do run, może byś np. Ty, Leforco, wytatuowała sobie Thurisaz? Najlepiej może jeszcze w połączeniu z Nauthiz i Hagalaz. W jedną bindrunę... :>

Edited by Hrefna

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Seid
Żaden skrypt, nie obróci się przeciwko Tobie, bo przecież nie chodzi o znaczenie jakiegoś symbolu w kontekście astralnego sensu znaków graficznych, a o znaczenie jakie sama im nadasz.

 

Równie dobrze może sobie wytatuować Myszkę Miki - wystarczy, że wmówi sobie, że to idealne tatoo na wszelkie problemy.

Pisanie, że skrypt nie może się obrócić przeciwko osobie, która go napisała jest... dość lekkomyślne. Na forum były już przypadki osób, którym "cudowny skrypt runiczny" odbił się czkawką.

 

Tak z runami, jak z tarotem, to obrazki tylko, które mogły być czymś kiedyś, a czym są teraz dla Ciebie zależy od Ciebie.

:)

 

Masz chyba na myśli ezomezoruny, które tak mają się do run jak rosołek w proszku do zupy produkcji domowej.

Edited by Seid

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107
Bzdura. Nie chodzi ani o "astralne (fekalne?) plaplapla znaków (sraków?) graficznych", ani o samodzielne nadawanie znaczenia. Ani o obrazki, które "czymś były kiedyś". Alfabet to alfabet... Służył do czytania i pisania. A co kto nim napisze to już inna sprawa.

 

Przy tak poważnym podejściu do run, może byś np. Ty, Leforco, wytatuowała sobie Thurisaz? Najlepiej może jeszcze w połączeniu z Nauthiz i Hagalaz. W jedną bindrunę... :>

Jeżeli ktoś nie ma powaznego podejścia do run , traktuje je jako tylko o wyłącznie znaczki, lepiej niech nie tatuuje sobie run na sobie, to nie tylko i wyłącznie alfabet, ale cos więcej, co ma swije korzenie w mitologii nordyckiej, z która warto sie zapoznac

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107
Na moich tatuażach są motywy nordyckie, ale runy nie :> I pewnie nigdy się tam nie pojawią - z wielu różnych przyczyn.

Znalazłam w siec opisy dotyczące tatuowania (i nietatuowania) run, więc podaję link: i Rune charms for Warriors & for Peace

Może się komuś przyda :-)

main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=8612&g2_serialNumber=2

niezupełnie, jeśli znasz runy, powinnaś wiedzieć , że w ostatnim rzędzie jest polączenie runy berkano i laguz oraz laguz i ingwaz, ansuz i isa oraz raido i berkano, w przedostatnim rzędzie sa 2 połączone runy pertro i naudiz, radzę dokładniej przyjrzeć się wzorom

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

hihihi... a ja radzę nie pouczać Wyrd - ani na temat run, ani tym bardziej mitologii nordyckiej :DDD

 

Zresztą othali w ostatnim obrazku ostatniego rzędu jakoś widzę nie dostrzegłaś... :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107
hihihi... a ja radzę nie pouczać Wyrd - ani na temat run, ani tym bardziej mitologii nordyckiej :DDD

 

Zresztą othali w ostatnim obrazku ostatniego rzędu jakoś widzę nie dostrzegłaś... :P

tak, masz rację , jest i odala, ja cię nie pouczam, tylko piszę o tym co zauwazyłam:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107
Sowelo + Ansuz + Raido + Algiz = Sara.

 

Czy to dobre połączenie??

nie, powinno być Sowelo + Ansuz + Raido + Ansuz , Algiz to z

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107
Nie to jest głupie! A bynajmniej na pewno ryzkowne :) Przecież jedna runa nie może służyć całe życie bo w końcu pewnie obróciła by sie przeciwko właścicielowi.
, tak, masz rację, runy nalezy traktować z szacunkiem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

Nie o pouczaniu mnie wspominałam, tylko pouczaniu Wyrd ;)

 

Tak czy siak, wracając do tematu - runy to narzędzie, którym przede wszystkim trzeba umieć się posługiwać, inaczej nie ma po co go dotykać. I zdecydowanie wersja tatuowana jest wersją głupią. Ale co kto lubi, byle potem płaczu nie było - nikt za innych myśleć przecież nie będzie.

 

Swoją drogą, ktoś odkopał jakiś totalnie prehistoryczny wątek :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107
Nie o pouczaniu mnie wspominałam, tylko pouczaniu Wyrd ;)

 

Tak czy siak, wracając do tematu - runy to narzędzie, którym przede wszystkim trzeba umieć się posługiwać, inaczej nie ma po co go dotykać. I zdecydowanie wersja tatuowana jest wersją głupią. Ale co kto lubi, byle potem płaczu nie było - nikt za innych myśleć przecież nie będzie.

 

Swoją drogą, ktoś odkopał jakiś totalnie prehistoryczny wątek :P

tak , zgadzam się, wiem też co to jest wyrd

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Seid
tak , zgadzam się, wiem też co to jest wyrd

 

Nie co tylko kto ;) Hrefna jak sądze miała na myśli pewną userkę tego forum, która się tu już nie udziela.

 

Jeżeli ktoś nie ma powaznego podejścia do run , traktuje je jako tylko o wyłącznie znaczki, lepiej niech nie tatuuje sobie run na sobie, to nie tylko i wyłącznie alfabet, ale cos więcej, co ma swije korzenie w mitologii nordyckiej, z która warto sie zapoznac

 

Poczytaj Page'a, dobrze Ci zrobi ;)

Runy są alfabetem i kluczem do kontaktu z bogami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107
Nie co tylko kto ;) Hrefna jak sądze miała na myśli pewną userkę tego forum, która się tu już nie udziela.

 

 

 

Poczytaj Page'a, dobrze Ci zrobi ;)

Runy są alfabetem i kluczem do kontaktu z bogami.

wyrd to tez jest dodana do futharku 25, pusta runa , więc chyba nie pomyliłam się

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107
OMFGds....

tak, niektóre osoby uważają , ze futhark składa się z 25 run,ja tak nie uwazam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

Nie chodzi o to... chodzi o znajomość znaczenia słowa wyrd, którą właśnie zaprezentowałaś.

:nie_powiem:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107

słowo Wyrd ma rózne znaczenia, ja podałam jedno z nich, to drugie tez znam: to przeznaczenie , los , pod postacią trzech norn odpowiadajacych przeszłości, przyszłości i terazniejszości, czy taka interpretacja jest zadowalająca?

Share this post


Link to post
Share on other sites
ginger1107

i jeszcze jedno, powinnaś Hrefna jako runistka wiedzieć, że niektóre osoby podczas dywinacji stosują 25 run, licząc runę wyrd, są talie runiczne, które tą runę uwzględniają, a jej nazwa to wyrd, jej symbol to odwrócona runa algiz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kamael

Ciekawa rzecz, widziałem Emo z takim tatuażem. Moc z opóźnieniem ale działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Seid
i jeszcze jedno, powinnaś Hrefna jako runistka wiedzieć, że niektóre osoby podczas dywinacji stosują 25 run, licząc runę wyrd, są talie runiczne, które tą runę uwzględniają, a jej nazwa to wyrd, jej symbol to odwrócona runa algiz

 

Ekhem.

Pustą runę dodał w drugiej połowie XX wieku Ralph Blum i nadał jej jakieś tam znaczenie. Z futharkiem starszym za wiele to wspólnego nie ma.

W wersji Bluma ta runa wyglądała tak: http://img17.imageshack.us/img17/7880/43873666.jpg

 

Nazwanie tej runy Wyrdem to jeszcze późniejszy wynalazek. Poza tym owo odwrócone Algiz pochodzi z futharku młodszego - ktoś po prostu ją sobie pożyczył, nazwał Wyrd i utożsamił z pusta runą Bluma. Widać przeszkadzało mu to, że jest pusta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mec.ius

witam,

co sądzicie o skrypcie składającym się z run: Algiz, Naudiz, Hagal, Sowilo ?

 

Odnosząc się do wątku poruszonego powyżej, uważam, że tatuaż z run nie jest czynnością z góry skazaną na porażkę. Biorąc pod uwagę to, że runy działają na każdego bardzo indywidualnie (mam tu na myśli to, że ta sama runa na każdego zadziała inaczej, gdyż każdy jest inny, a to od nas zależy siła i działanie każdej z run) i jak pokazuje historia - pomagają wydobyć/odnaleźć wraz z ogromną pracą nad sobą siły, które sprawią, że niektóre cechy się nasilają, inne słabną. Nie jest to możliwe bez głębokiej podróży w głąb siebie. Ponieważ poznawać i kształtować można siebie do śmierci, stąd też obecność run na skórze nie jest zagrożeniem. Co więcej jedna z szanowanych runistek stwierdziła, że jeśli runy nie będą wykorzystywane w złej wierze (a jak wiadomo każdy zły uczynek może mieć swoje konsekwencje, np. podwójne Sowilo jako znak esesmanów) nie ma obaw. wręcz przeciwnie-ich obecność będzie nas motywować do samodoskonalenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
bylica

Trochę wzajemnie sprzeczny, a Naudiz i Hagal mogę sprowadzić w życiu porządne zamieszanie. Przypalone jeszcze słoneczkiem z Sowilo mogą sprowadzić śliczne kłopoty, niespełnione potrzeby, poplątanie dróg i podobne atrakcje :D

 

Intencja w użyciu run nie ma w zasadzie znaczenia. Znaczenie ma... samo znaczenie run. Jeśli polecisz komuś Kenaz jako dopalacz namiętności w związku i z tą intencją zostanie zastosowana, i tak w tym związku pojawią się problemy i w końcu dla obu stron łącząca je więź stanie się palącym wrzodem...

 

Co do pierwszej części postu powyżej - polecam Sagę o Egilu i ten fragment, w którym Egil sprząta po facecie, który runami chciał spowodować miłość u upatrzonej dziewczyny, a zamiast tego wpędził ją w chorobę na pograniczu śmierci... To, że runy działają indywidualnie i na każdego inaczej jest jedynie ezoteryczną bajką. Co więcej, działają globalnie...

 

"Podróże wgłąb siebie" i podobne bzdety, też raczej nie mają wiele wspólnego z runami. Jeśli jakaś "podróż" to raczej wgłąb dziedzictwa kultury germańskiej... Podobnie z tym samodoskonaleniem. Runy to narzędzie - mogące służyć różnym celom, zarówno konstruktywnym, jak i destrukcyjnym (intencja zastosowania konstruktywnego może również doprowadzić do destrukcji, jeśli zostaną źle użyte - polecam lekturę wątków związanych z "runomedycyną" na futharkforum jako dobry przykład) - i jedyne co w ich użyciu jest niezbędne, to znajomość właściwych (i wcale nie rozmytych) znaczeń i mechanizmów ich działania, ona właśnie stanowi jedyne BHP w ich użyciu.

Edited by bylica

Share this post


Link to post
Share on other sites
mec.ius

Rozumiem, że znane są racjonalnie dające się wytłumaczyć, współczesne przykłady destrukcyjnego wpływu run na życie człowieka (przez nieprawidłowe ich zastosowanie jako narzędzi, tj. w formie tatuaży na ciele)? Przykłady, które nie opierają się na sile sugestii użytkownika (przekonanie o zagrożeniu powoduje, że zagrożenie staje się realne-tzw. samospełniająca się przepowiednia), ani nie dotyczą legend czy mitów.

Edited by mec.ius

Share this post


Link to post
Share on other sites
bylica

Ponownie polecam wątki dotyczące runomedycyny na futharkforum.pl (podania linku zabrania regulamin niniejszego forum). Wiele wyjaśnią. Zwłaszcza w związku z zadanym wyżej pytaniem.

Podane są wyraźne przykłady zadziałania skryptów zgodnie ze znaczeniem użytych run, mimo że i "leczący" i "leczeni" byli zafiksowani na "dobroczynnej" intencji wyleczenia danej choroby albo sprawienia pacjentowi ulgi.

 

Siła sugestii w tym wypadku powodowałaby poprawę stanu chorego, a nie jego pogorszenie, całkowicie zgodne zresztą z klasycznym, a nie ezoterycznym znaczeniem poszczególnych run, użytych do "leczenia".

 

Co więcej, osoba opisująca te przypadki jest lekarzem, a dyskutanci zastanawiający się, co się stało po użyciu danego zestawienia run nie mieli pojęcia, jaki był efekt końcowy. A zwykle trafiali bezbłędnie w pogłębione niewłaściwym zastosowaniem run objawy. To przykłady jak najbardziej nowożytne, dowodzące zadziałania run sprzecznego z sugestią i wiarą zarówno używającego, jak i tego, na kim je zastosowano. I to z dramatycznym czy wręcz tragicznym końcem.

 

W kwestii runicznego tatuażu - nikt nie zabroni osobie chcącej zrobić sobie kuku zrobienia go. Najwyżej pokreśli kółka na czole (pomijając antyestetyczną wartość jakichkolwiek tatuaży i sens szpecenia nimi własnego ciała).

Edited by bylica

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...