Skocz do zawartości
IceQueen

Tatuaż z runy..

Rekomendowane odpowiedzi

IceQueen

Co myslicie o wytatuowaniu sobie runy?? np przynoszacej spokoj...??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nalka

w innych tematach byly przyklady ze to nie najlepszy wybor na tatuaz , ale lepije niech ktos kto sie na tym dobrze zna wypowie ale ja osobiscie doradzam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Princess19891

To głupi pomysł. Nie mozna bez przerwy nosic jednej runy ze soba..... W roznych etapach zycia jest nam co innego potrzebne. uwazam, że moze Ci to bardziej zaszkodzic niz pomoc...... To za duza energetyka, a z pewnymi rzeczami nie wolno nam igrac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
IceQueen

Tez tak myslałam, dlatego zapytalam , słucham madrych rad i cenie je.. pozdrawiam i dziekuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
shimmy

mądra kobietka z Ciebie złosniczko ;) bo niektórzy najpierw robią potem pytają :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gay

Mi tez marzył się kiedyś tatuaż (ale nie zrobiłem, bo boje się że się znudzi)... Tak samo jak moje kolczyki w różnych miejscach (np. w pępku), które miałem i już nie mam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nalka
Mi tez marzył się kiedyś tatuaż (ale nie zrobiłem, bo boje się że się znudzi)... Tak samo jak moje kolczyki w różnych miejscach (np. w pępku), które miałem i już nie mam

jak sie znudzi mozna przerobic na cos innego ;) ja mam dwa i an tym napewno nie koniec ale to drogi "sport" ;), kolczyki latwiej wyjac to fakt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Selenna

Oczywiście nie chce powtarzać tematów, ale niestety w tym przypadku muszę ;)

Pytanie: Czy można wytatuować sobie rune opiekuńczą?

Szukałam odpowiedzi w podobnym temacie ale tam głównie wszyscy wypowiadali się:

"Nie ma zabawy z tymi runami" - to jest oczywiste.. ale nie było nic konkretnego czy można zrobić sobie tatuaż swojej własnej opiekuńczej runy.. ;)

 

Czekam na wypowiedzi.. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwanov

Zniekształcona runa może sprawiać problemy,zbyt długie noszenie runy przy sobie,w przypadku tatuażu stałe,może szkodzić.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Selenna

No właściwie to nie jest taki zły.. ;) ale bardzo chciałam sobie wytatuować swoją runę.. hmm..

 

Dziękuje za odpowiedzi.. ;))

 

 

ps: gdzie można te runy wypisywać? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Julianna_

Szczerze powiedziawszy Selenko ( :D ) O ile nie masz uczulenia na henne, to tatuaż parumiesięczny nie powinien być złym pomysłem :)

 

Choć nie wiem, jak owa runa będzie się zcierać. Czy podczas tego procesu nie będzie się rozmazywać- zniekaształcać.

 

Jednak, jeśli wolno wypisać runę długopisem// markerem to czemu nie henną;)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Julianna_

Jest to runa Uruz, między innymi dlatego, iż w książce pani M. Piaseckiej najlepiej określa osobowość Selenny, oraz pokazywała się w każdej poradzie, w każdej odpowiedzi na Pytanie Selenny. Zauważalnie ją wybrała:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Julianna_

Nie sugerujemy się Piasecką jako autorytetem, lecz dobrałyśmy runę któa z opisu najbardziej pasowałą do osobowości Selenny.

 

Prawda, to silna runa, czy noszona non stop przy ciele ( na skórze) przez pare lat może zaszkodzić??

 

 

I od razu podepnę się z tym samym pytaniem z tym, że z runą Hagalaz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anatemka

kazda runa moze Ci zaszkodzić.

tatuaz odradzam. Będziesz go potem usuwac jakby co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Julianna_

tatto z henny na 2-3 lata :)

 

i znika:)

 

Akurat na tyle mi sie przyda obecny ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Selenna
Uruz to siła, dobra runa ale ja bym byłą ostrozna z tatuowaniem jej. Lepiej amulet nosić. A Panią Piasecką nie sugerować się tak :lol:

 

 

Czyli mam rozumieć, że najlepszym rozwiązaniem jest noszenie amuletu.. ? :) :)

 

Piasecka?? CO jest nie tak z nią?? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Hagala znaczy grad, niszcenie... Uznawana jest za runę czarownic i działa duzo silniej niż inne runy. Czy naprawdę chcesz właśnie tę runę?

 

Co do Piaseckiej, sama ja bardzo cenię, chodziło mi o ten jej swoisty horoskop runiczny. To już wspólczesne wymysły i nie mają wiele wspólnego z istotą i mocą run. Runy działaja na różne rzeczy, z niekórymi mniej lub bardziej się utożsamiamy

Jęli chcesz dobry amulet to zrób korale ze swim imieniem napisany runami czy cały futhark, nie ma lepszej ochrony. Jedna runa dizałą na coś konkretnego. Uruz to siła i tur... Naprawde chcesz byc tylko silna, zmahgać sie z pzreciwnosciami losu? To też ognista siła życiowa, energia. A każdy potzrebuje czase odpoczynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Julianna_
Hagala znaczy grad, niszcenie... Uznawana jest za runę czarownic i działa duzo silniej niż inne runy. Czy naprawdę chcesz właśnie tę runę?

 

Co do Piaseckiej, sama ja bardzo cenię, chodziło mi o ten jej swoisty horoskop runiczny. To już wspólczesne wymysły i nie mają wiele wspólnego z istotą i mocą run. Runy działaja na różne rzeczy, z niekórymi mniej lub bardziej się utożsamiamy

Jęli chcesz dobry amulet to zrób korale ze swim imieniem napisany runami czy cały futhark, nie ma lepszej ochrony. Jedna runa dizałą na coś konkretnego. Uruz to siła i tur... Naprawde chcesz byc tylko silna, zmahgać sie z pzreciwnosciami losu? To też ognista siła życiowa, energia. A każdy potzrebuje czase odpoczynku.

 

Tak, chcę ją.

3 razy wybierałam karty w 2 przypadkach wypadła halgaz raz gebo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Selenna

Sowelo + Ansuz + Raido + Algiz = Sara.

 

Czy to dobre połączenie??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

To twoje imię więc dobry amulet.

 

Julianno, karty i runy w parze nie idą. Karty nie sa dobrym materiałem na ryny. To po pierwsze, po drugie, nie szukaj na siłe swojej runy, bo to nie horoskop. Runy tak nie działają. Jeśli wyciągasz dwa razy hagale to znaczy ze czekaja cię gwałtowne zmiany, które dobzre sie skończą ale są nieuniknione.

Hagala działa bardzo silnie i ja jej nie polecam na amulet. W każdym razie nie osobie, która się magią nie zajmuje. Lub dopieor zaczyna to robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Selenna
To twoje imię więc dobry amulet.

 

Świetnie ;) Dzięki bardzo ;*

 

A jeszcze jedno pytanie...

Czy można sobie po prostu połączyć runy jak się chce?

Tzn.

np. Fehu, Uruz, Jera, Sowelo..

Czy tak nie można?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Nie, to ma byc zapis imienia runami czyli litera imienia odpowiada runie pamietaj ze runy to silnie dizalające znaki energetyczne, tworzy się z nich skrypty runiczne wiec nie kombinuj za bardzo z runami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Selenna

Kombinować z runami to ja nie będę.. ;) jeśli już się to robi to z głową !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tribalbellydancer

Tym bardziej, że runom nalezy oddac szacunek poprzez oddanie ich ktoremus z zywiołow (np skrypt po tym jak 'zadziała' i przyniesie porzadane efekty). A ręki sobie nie utniesz i nie spalisz nie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Julianna_

co prawda to prawda.

 

 

JA z runami zaprzyjaźniam się od dość niedawna, Selenna z tego co mi wiadomo bardziej para się wahadełkiem.

 

Runy opiekuńczej nie szukam "na siłę", potrzebuje wsparcia jakie dają runy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

To moze akurat nie w tej runie go szukaj. Traktuj runy jako całosć, futhark, a nie w pojedynczych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Julianna_

hmmm... Wiecie co??

 

Macie racje.

 

Za bardzo sie spieszę.

 

Póki co zacznę medytacje z każdą z run w celu ich poznania bardziej od wewnątrz. Futhark nosze cały czas przy sobie, w kieszeni w specjalnie dl a niego preznaczonym skórzanym pokrowcu.

 

Mam nadzieje, że do lata jakoś się z runami zapoznam :) a w lato wymiana kart runicznych na włąsny futhark :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anatemka

Julianka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Julianna_

anatemka :D??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anatemka

no, że popieram :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Julianna_

hah, miło, na prawdę nie chcę niczego sknocić moim zapałem;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
irek770801

tatuaz mozesz zrobic zawsze jednak musze cie uprzedzic ze niezbyt przyjemne i loagodne jest "wydostawanie"sie runy z ciala,blizny rowniez nie sa zbyt piekne widzialem jak to wyglada i niema w tym nic co moze przypominac tatuaz.jednak wybor masz zawsze ty i ,,,no niewiem czy to jest wybor wlasciwy???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
porzeczka

Nie to jest głupie! A bynajmniej na pewno ryzkowne :) Przecież jedna runa nie może służyć całe życie bo w końcu pewnie obróciła by sie przeciwko właścicielowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anatemka

i teraz wszyscy razem: tatuujemy sobie Berkano na du.. posladku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wyrd

Na moich tatuażach są motywy nordyckie, ale runy nie :> I pewnie nigdy się tam nie pojawią - z wielu różnych przyczyn.

Znalazłam w siec opisy dotyczące tatuowania (i nietatuowania) run, więc podaję link: i Rune charms for Warriors & for Peace

Może się komuś przyda :-)

main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=8612&g2_serialNumber=2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Elena_W

Wiele osób odradza tatuowanie run. Czy dotyczy to również imienia zapisanego alfabetem runicznym? Bardzo proszę o odpowiedź

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ginger1107

tak, amulet to zdecydowanie lepsze rozwiązanie, zniekształcona wytatuowana runa może mieć działanie odwrotne do zamierzonego, amulet, gdy spełni swoje zadanie , należy się go pozbyć, podobnie należałoby usunąć tatuaż:mruga_na:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Leforca

Jeśli wzór z runą Ci się podoba, nic się nie martw.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz runę opiekuńczą na skórze i sprawi ona, że będziesz się czuła bezpieczniejsza, to tym bardziej jej oddziaływanie psychologiczne będzie pozytywne.

A straszenie jakimiś ograniczeniami, które zostały wymyślone dla tych, którzy po prostu lubią się bać, włóż między bajki.

Żaden skrypt, nie obróci się przeciwko Tobie, bo przecież nie chodzi o znaczenie jakiegoś symbolu w kontekście astralnego sensu znaków graficznych, a o znaczenie jakie sama im nadasz.

 

 

Tak z runami, jak z tarotem, to obrazki tylko, które mogły być czymś kiedyś, a czym są teraz dla Ciebie zależy od Ciebie.

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hrefna

Bzdura. Nie chodzi ani o "astralne (fekalne?) plaplapla znaków (sraków?) graficznych", ani o samodzielne nadawanie znaczenia. Ani o obrazki, które "czymś były kiedyś". Alfabet to alfabet... Służył do czytania i pisania. A co kto nim napisze to już inna sprawa.

 

Przy tak poważnym podejściu do run, może byś np. Ty, Leforco, wytatuowała sobie Thurisaz? Najlepiej może jeszcze w połączeniu z Nauthiz i Hagalaz. W jedną bindrunę... :>

Edytowane przez Hrefna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Seid
Żaden skrypt, nie obróci się przeciwko Tobie, bo przecież nie chodzi o znaczenie jakiegoś symbolu w kontekście astralnego sensu znaków graficznych, a o znaczenie jakie sama im nadasz.

 

Równie dobrze może sobie wytatuować Myszkę Miki - wystarczy, że wmówi sobie, że to idealne tatoo na wszelkie problemy.

Pisanie, że skrypt nie może się obrócić przeciwko osobie, która go napisała jest... dość lekkomyślne. Na forum były już przypadki osób, którym "cudowny skrypt runiczny" odbił się czkawką.

 

Tak z runami, jak z tarotem, to obrazki tylko, które mogły być czymś kiedyś, a czym są teraz dla Ciebie zależy od Ciebie.

:)

 

Masz chyba na myśli ezomezoruny, które tak mają się do run jak rosołek w proszku do zupy produkcji domowej.

Edytowane przez Seid

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ginger1107
Bzdura. Nie chodzi ani o "astralne (fekalne?) plaplapla znaków (sraków?) graficznych", ani o samodzielne nadawanie znaczenia. Ani o obrazki, które "czymś były kiedyś". Alfabet to alfabet... Służył do czytania i pisania. A co kto nim napisze to już inna sprawa.

 

Przy tak poważnym podejściu do run, może byś np. Ty, Leforco, wytatuowała sobie Thurisaz? Najlepiej może jeszcze w połączeniu z Nauthiz i Hagalaz. W jedną bindrunę... :>

Jeżeli ktoś nie ma powaznego podejścia do run , traktuje je jako tylko o wyłącznie znaczki, lepiej niech nie tatuuje sobie run na sobie, to nie tylko i wyłącznie alfabet, ale cos więcej, co ma swije korzenie w mitologii nordyckiej, z która warto sie zapoznac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ginger1107
Na moich tatuażach są motywy nordyckie, ale runy nie :> I pewnie nigdy się tam nie pojawią - z wielu różnych przyczyn.

Znalazłam w siec opisy dotyczące tatuowania (i nietatuowania) run, więc podaję link: i Rune charms for Warriors & for Peace

Może się komuś przyda :-)

main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=8612&g2_serialNumber=2

niezupełnie, jeśli znasz runy, powinnaś wiedzieć , że w ostatnim rzędzie jest polączenie runy berkano i laguz oraz laguz i ingwaz, ansuz i isa oraz raido i berkano, w przedostatnim rzędzie sa 2 połączone runy pertro i naudiz, radzę dokładniej przyjrzeć się wzorom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hrefna

hihihi... a ja radzę nie pouczać Wyrd - ani na temat run, ani tym bardziej mitologii nordyckiej :DDD

 

Zresztą othali w ostatnim obrazku ostatniego rzędu jakoś widzę nie dostrzegłaś... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ginger1107
hihihi... a ja radzę nie pouczać Wyrd - ani na temat run, ani tym bardziej mitologii nordyckiej :DDD

 

Zresztą othali w ostatnim obrazku ostatniego rzędu jakoś widzę nie dostrzegłaś... :P

tak, masz rację , jest i odala, ja cię nie pouczam, tylko piszę o tym co zauwazyłam:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ginger1107
Sowelo + Ansuz + Raido + Algiz = Sara.

 

Czy to dobre połączenie??

nie, powinno być Sowelo + Ansuz + Raido + Ansuz , Algiz to z

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ginger1107
Nie to jest głupie! A bynajmniej na pewno ryzkowne :) Przecież jedna runa nie może służyć całe życie bo w końcu pewnie obróciła by sie przeciwko właścicielowi.
, tak, masz rację, runy nalezy traktować z szacunkiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hrefna

Nie o pouczaniu mnie wspominałam, tylko pouczaniu Wyrd ;)

 

Tak czy siak, wracając do tematu - runy to narzędzie, którym przede wszystkim trzeba umieć się posługiwać, inaczej nie ma po co go dotykać. I zdecydowanie wersja tatuowana jest wersją głupią. Ale co kto lubi, byle potem płaczu nie było - nikt za innych myśleć przecież nie będzie.

 

Swoją drogą, ktoś odkopał jakiś totalnie prehistoryczny wątek :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ginger1107
Nie o pouczaniu mnie wspominałam, tylko pouczaniu Wyrd ;)

 

Tak czy siak, wracając do tematu - runy to narzędzie, którym przede wszystkim trzeba umieć się posługiwać, inaczej nie ma po co go dotykać. I zdecydowanie wersja tatuowana jest wersją głupią. Ale co kto lubi, byle potem płaczu nie było - nikt za innych myśleć przecież nie będzie.

 

Swoją drogą, ktoś odkopał jakiś totalnie prehistoryczny wątek :P

tak , zgadzam się, wiem też co to jest wyrd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...