Jump to content

Pysznie chudnąć....


Recommended Posts

Agulindula

melisanna, boadicea, :sad: nie chwalę się bo nie mam czym stoi na 70, waha sie między 69,5 - 70,5 na elektronicznej wadze... Ale to nie wina wagi złośliwej :twisted:

To wina mojego męża... on jak wyczuje pismo nosem - zaczyna gotowac.... a ja coż - jak rasowy facet postępuję w tym akurat momencie, czyli "przez żołądek itd.." . Na szczęścieciepło jest więc zdecydowanie wzrośnie częstotliwość ruchu! A u mnie to zawsze przynosi niewspółmiernie lepsze efekty od diety :mrgreen:

Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

To wina mojego męża... on jak wyczuje pismo nosem - zaczyna gotowac.... a ja coż - jak rasowy facet postępuję w tym akurat momencie, czyli "przez żołądek itd.." .

 

ale masz skarb w domu :wink: mieć faceta, który gotuje :grin:

 

ahh musi wspaniale gotować mniam :mrgreen:

Link to post
Share on other sites

to tak jak u mnie w domu...moja mamcia dogadza kulinarnie tacie... a moj tatko mojj mamie...powiem tylko ze chudzinkami nie sa (choc mieszcza sie w normach)...odkrylam ze mezczyzni ktorych tutaj poznalam zawsze mi gotowali...polscy partnerzy jakos zdecydowanie NIE, nie wiem na czym ten trik ale ja lubie jak dla mnie mezczyzni gotuja...to tak jak w swiecie natury-takie gody, partner karmi swoja partnerke, opiekuje sie nia, lub jak w czasach jaskiniowcow-mezczyzna zdobywal jedzenie dla swojej kobiety (co do przygotowania nie mam pojecia kto to robil) :mrgreen:

Link to post
Share on other sites

Bahia, codziennie jedno jabłko, jak mawiała znajoma wiedźma (a ona zawsze wie co mówi)

 

Ja dzieki diecie w końcu dopchałam sie do kuchni. No w mojej rodzinie gotuja mężczyźni pozostawiajć kobietom pieczenie (chociaż na chrzciny brata, to tata piekł wszystkie ciasta :D )

Teraz mam pretekst i w końcu co jakiś czas kuchnia jest moją. Stąd moja inwencja na temat potraw dietetycznych wzrasta :D

Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

4 dni temu kupiłam herbatkę odchudzającą SLIM PROGRAM VITAX i powiem efekty widzę zmniejszył mi się apetyt ... :mrgreen:

Link to post
Share on other sites

Hmmm.Jeżeli chodzi o apetyt, to ja też chętnie bym go zminiejszyła. Nie wiem co sie dzieje, ostatnio po prostu pożeram wszystko co mi wpadnie w ręce. Zawsze dużo jadłam, zle to już przesada, zwłaszcza, że nie mam teraz zbyt wiele ruchu.

A może powinnam zwracac uwage na to co jem i tyle?

:cry:

Link to post
Share on other sites
A może powinnam zwracac uwage na to co jem i tyle?

 

I chyba sama sobie odpowiedziałaś. Może po prostu Twój organizm czegoś potrzebuje po zimie? Może tak odreagowujesz stresy. W obu przypadkach warto zwracać uwagę na jakość jedzenia.

Ostatnio czytałam nawet artykuł na wirtualnej, jak znajde to wkleje :D

Link to post
Share on other sites
Agulindula

U mnie odwrotnie, po zimie apetyt znacznie się zmniejszył, szczególnie w ostatnim tygodniu, kiedy to u nas zrobiło się już naprawdę ciepło. Więcej czasu spędzam w ogródku i spożywam niegazowaną, której jeszcze tydzień temu do ust bym nie wzięła. Żadnych pierogów, klusek, kasz, ryżu, pieczywa - nawet ciemnego.... :grin: :grin: :grin:

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Moje drogie! Ten temat co raz bardziej mnie dotyczy. Tyję w oczach. Jeszcze trochę i będę musiała wymienić całą garderobę :sad:

Staram się zatem nie jeść słodyczy( właściwie w ogóle ich nie jem), wróciłam do nawyku nie używania cukru, staram się nie jeść tłustych rzeczy, makaronów, białego pieczywa, jem za to dużo warzyw i owoców, zamiast ziemniaków ryż.

To może nie jest jakaś dieta cud. Nie dałabym rady poddać się jakiejś drakońskiej diecie, głodówkom itd.(byłabym nieszczęśliwa). Mam jednak nadzieję, że efekty jakieś będą :roll:

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

no i pozostaje ile razy dziennie jesz i co - to tez wazne :D

Ale Basia ma racje - mierz obwód, bo po prostu wyrabiaja Ci sie miesnie, a nie tkanka tluszczowa.

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

ja polecam wszystkim pragnącym zgubić zbędne kilogramy naturalnie i powoli, herbatę Pu-Erh z Herbapolu, są dostępne w 2 smakach: cytrynowym i ananasowym.

polecam

piję od ponad miesiąca i widzę już pierwsze efekty, ubrania są na mnie luźniejsze i gdzieniegdzie poznikały brzydkie fałdki

herbatę można pić ile razy się chce dziennie i co najlepsze nie zmieniając przy tym bardzo diety

ja nawet jem mniej od kiedy piję tą herbatę

polecam mocno

Link to post
Share on other sites
  • Ismer pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...