Jump to content

ysio
 Share

Recommended Posts

Ostatnio zachorowalem i teraz dosyc latwo zasypiam dlatego nie pamietam czy i jakie mialem poprzenie sny. Dzis obudizlem sie z przeczuciem ze ten sen nie snil mi sie pierwszy raz. Nie wiem ile razy juz go mialem, ale moglbym przysiac ze nie raz

Prosze o wytlumaczenie tego oto snu:

Podróżuję z 2 mężczyznami 3 samochodami (każdy osobno). Jadę za nimi pomimo, że ich nie widzę i nie wiem dokad jesdziemy.

Zatrzymujemy się w zajeździe /restauracji/, nie wiem czy razem, czy oni na mnie czekaja. Nagle znajduje sie przy stole. Jest wielu klientów. Moich znajomych nie ma, ale mam od nich instrukcje/nie mowili mi ich jeszcze/. Mam zamówić danie /okreslone jedzenie - nie pamietam jakie. Proszę aby przyniósł je szef kuchni.

W momencie gdy danie jest podawane, oni już siedzą ze mną. W jednej chwilę zamieniają się w tygrysy (lamparty? napewno nie w lwy) i mordują wszystkich w tej restauracji. Boję się. Widok odrywanego mięsa od uda, rozrywanego gardła - czuję sie bardzo niepewnie. Chce mi sie wymiotowac. Wiem, że jeżeli nie nakarmię ich to Oni pożrą mnie.

Ponieważ wiemy, że samochody którymi przyjechaliśmy są kradzione/a przeciez nie chcemy miec na glowie policji/, wymieniamy je na nowe, kradniemy je pomordowanym ludziom (klientów, obsługi) /sa to nowe super samochody, a nie jakies maluszki czy syrenki/. Oni odjeżdżają ja jeszcze marudzę, muszę przepakować parę rzeczy, ale w końcu uaje mi się bezpiecznie odjechać. Dołączam do nich, pomimo, że nie wiem dokąd jedziemy. Jedziemy razem do ... (nie wiem) zatrzymujemy się po drodze w nastepnej restauracji (zajeździe) ... [historia się powtarza].

Nie wiem ile petli mam tego samego w czasie jednego snu, wiem ze to nie pierwszy taki sen mialem.

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiam się, czy nie "wdepnąłeś" przypadkiem w jakieś nieciekawe towarzystwo. Trudno będzie Ci się z niego wyrwać, ponieważ ci ludzie są silniejsi psychicznie i nie zamierzają się Ciebie tak łatwo "pozbyć". Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Tygrys symbolizuje jak pewnie wiesz stłumione popędy zwierzęce, agresję, niezależność.Musisz panować nad sobą i swymi decyzjami (na które ktoś oczekuje),nie ulegać czyimś wpływom,nie pozwalać sobą manipulować,robić czegoś co nie jest dla Ciebie dobre,wykonywać ślepo i bez zastanowienia czyichś wątpliwych poleceń.Zwróć uwagę czy przypadkiem przez twe do końca nieprzemyślane decyzje,działania nie cierpi ktoś,kogo los zależy w pewnym sensie od Ciebie.Zawieść możesz się na jakichś ludziach którzy sprowadzą na ciebie kłopoty i przykrości,pilnuj swych spraw finansowych i uważaj na nieznajomych!Jeżeli czeka Cię jakaś "zabawa",wyjazd towarzyski uważaj gdyż może okazać się,że będzie Cię drogo kosztować.Samodzielne prowadzenie samochodu to"trzymanie w rękach"własnego życia-niepokój ale i samodzielność,stabilność,symbolizuje on rozwój w jakimś kierunku a jechanie nim do nikąd to poczucie bezsilności wobec własnego życia. :)

 

W jakimś senniku przeczytałam coś nieco innego,że tygrys- to oddany przyjaciel którego zyskasz,mord to-oparcie się silnej pokusie oraz skuteczna walka o swe interesy,kradzież-to łatwy zysk a potem niepowodzenie a jedzenie w restauracji to konieczność dokonania wyboru w jakiejś sprawie i możliwa przeprowadzka.Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Bardzo często powtarza mi się sem w którym lew mnie atakuje . Stoję w bezpiecznym miejscu i przypatruję się jak próbuje się do mnie dostać i zastanawiam się jak go zabić.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Snilo mi sie,ze wrocilem do domu moich rodzicow.Moj tata postanowil kupic duzego psa lecz na koncu okazolo sie ze jest to jednak duza czarna pantera.Pantera zostala u nas w domu.Byla niebezpieczna,nie mozna bylo jej dotykac gdyz byla bardzo dzika.Nie chciala naprawde zrobic nam krzywdy poprostu jej instynkt zwierzecy dzialal.

Mialem duze obawy o cala moja rodziny.

Czy ktos wie co ten sen moze oznaczac???????

Dziekuje za wszelkie odpowiedzi,pozdrawiam [shadow=red:e5140321b6][/shadow:e5140321b6]

Link to comment
Share on other sites

Może w Twoim otoczeniu lub nawet w domu (?) znajduje się osoba, którą właśnie postrzegasz za "niebezpieczną", wszystko zwalając na karb jej natury i temperamentu. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Takiego snu jeszcze nigdy nie miałem ( nie czytałem ostatnio ani nie oglądałem "Księgi dżungli :-)). San był taki: widziałem wężą, który wyglądał jak boa ( chyba miał czerwone oczy). Był raczej spokojny i poruszał sie powoli. Byłem jakby w namiocie, ale dosyc duzym. W wejściu do namiotu pojawiła sie czarna pantera, która po chwili zamieniła sie w kobietę ( nie znam jej). Wąż powoli popełz (omijając mnie obok) do kobiety-pantery i zaatakowałą. W chwili gdy ja zaatakował (dusząc gardło uściskiem szczęk). W tym momencie zauważyłem iz kobieta ta nie jest juz ani człowiekiem ani pantera ale czarnym wilkiem. Słychać było tylko skowyt duszonego zwierzęcia. Z tego co sobie przypominam to wilk został zaduszony ale chyba nie widziałem juz tego tylko słyszałem. Tak sen sie skończył. Prosze o pomoc w interpretacji.

Link to comment
Share on other sites

Peter28, ten sen prawdopodobnie dotyczy zawodowego aspektu Twojego życia. Wszystkie 3 symbole (wąż, pantera, wilk) ostrzegają przed podstępnymi, nieuczciwymi pracownikami, generalnie ludźmi nieprzychylnymi, za sprawą których nastąpi kryzys w Twoim życiu zawodowym. Strzeż się knowań fałszywych przyjaciół.

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

miała dosc dziwny sen ... mogłam zamieniac sie w wilka i z przyjacielem (również) wilkeim gonilismy wilka białego jak snieg. potem zastrzeliliśmy go i w tym momecie zjawił sie kolejny i zaczął nas gonic ... uciekaliśmy tak gdy nagle wilk goniący nas stwierdził że chce sie zemścic za to co zrobił mój brat ... złapał nas w pułapkę ale ucieklismy gonił nas dalej aż nagle zoczęł się lawina .Wybiegliśmy z lasu na jezdnie i lawina sie skonczyła cała trójka zmieniliśmy sie w ludzi i rozeszliśmy na rozjeżdzie dróg on w prawo a ja i przyjeciel w lewo ... co to może oznaczać ???

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

To był bardzo krótki sen ale jakiś dziwny. Sniło mi się, że w bramie widzę lisa który bierze małego psa w pysk i idzie z nim gdzieś zagryźć go ale ja nie reaguje siedzę na krześle i tylko patrze. Później lis wraca i bierze następnego psa i w tym samym momencie z jakiejś stodoły która była obok wychodżą małe białe psy (tamte były czarne) i wtedy wstaje i ide ratować te białe psy. Po dojściu do bramy ratuje te białe psy które mnożą sie cały czas i przy okazji ratuje tego czernego psa i widze tego drugiego całego rozszaranego. Lis znika.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • goodchoice
      By goodchoice
      Witam. Miałam tej nocy tak dziwny sen, że decyduję się poprosić o pomoc w interpretacji na tym forum.
      Otóż śniło mnie się, że idę ulicą (chyba z jakąś koleżanką) i nagle okazuje się, że jestem w ciąży i zaczynam rodzić. Odczucia we śnie nie przypominały prawdziwego porodu, ponieważ wszystko działo się bez wysiłku, jakby coś wylatywało z maszyny.
      Najpierw zamiast dziecka pojawiła się kość- szkielet ręki. Pamiętam, że powiedziałam, iż to zwykłe złamanie i, że reszta dziecka może być normalna (?). Ogólnie zamiast dziecka 'urodziłam' kościotrupa, prawie niepołączony szkielet i dwie(!) czaszki. Jeśli chodzi o wrazenia emocjonalne we śnie to miałam postawę obojętną, Dopiero gdy udalam sie do domu zaczelam płakac i miec ataki paniki, a to co urodzilam było chyba we worku na śmieci.
      Nie mam pojęcia co taki chory sen może oznaczać. Jakieś interpretacje? Proszę o odpowiedzi.
      Wskazówki: nigdy nie rodziłam, jestem w młodym wieku, i nawet nie myśle o takich tematach,
    • Nameless75
      By Nameless75
      Witam.
      Co w moich snach może oznaczać bycie potworem, demonem a nawet Szatanem?
    • frutis
      By frutis
      Widziałem dwa małe, młode tygryski jeden czarny drugi biały, bawiłem się z nimi lecz wciąż były to tygrysy - powarkiwały i miały ostre pazury. Przypominały bardziej jakieś pradawne tygrysy. Byli ze mną ludzie ( jeśli ma to jakieś znaczenie to wiem co to za ludzie ale myśle ze ma to najmniejsze znaczenie ) mieli dobre aparaty z długimi obiektywami, ja zrobiłem lesze zdjęcie telefonem czarnemu tygrysowi ( dodam ze fotografia to moje hobby ). Lecz to biały tygrys bardziej utkwił mi w pamięci .
    • maryme
      By maryme
      Witajcie.
      Od jakiegoś czasu mam dziwne sny, które kojarzą mi się z całością chociaż nie są możliwe..
      Zaniepokoił mnie ostatni:
       
      Śniło mi się, że byłam w Domu, w łazience z dużą ilością luster, z kilkoma znajomymi. Najpierw koleżankę zaczeło coś boleć, ale krzyknęła z bólu i przestało. Później mnie, wiedziałam, że to próba i nie mogę się odezwać. Tak jak by w głowie pojawiła mi się myśl, że to Azazel i ma mi coś do przekazania. "Wyrył" mi na ciele (ręce i pod obojczykiem) napisy runiczne, których niestety nie zapamiętałam, tylko jedna z run i była to Algiz, tylko, że zaokrąglona.
      Następnie te szramy zaczęły mi się zacierać na czarno. Wtedy wyszliśmy z budynku, znaleźliśmy się na ruchliwej ulicy- ale tylko ja i mój narzeczony.
      Miałam wejść do piwnicy, gdzie regularnie przychodziłam na jakieś spotkania (znów ta świadomość nie wiem skąd), ale poszliśmy dalej.
      Wróciłam wtedy do domu i powiedziałam rodzicom, a oni twierdzili, że przynajmniej się sama nie pocięłam i zaśmiali się, że mogę pójść do egzorcysty, ale i tak mi pewnie nie pomoże.
       
      Następnego dnia śniło mi sie, że gdzieś uciekałam, zupełnie inne miejsce. Była burza. Przed wejściem do domu (mojego? z wcześniejszego snu?) znalazłam dwa martwe osiołki z poderżniętym gardłem, tak jak by ostrzeżenie przed czymś. W tle widziałam jeszcze jeźdźca na czarnym koniu, który w tym momencie stanął na tylnych kończynach. To chyba przed nim się chowałam.
       
      Mogę opisać wcześniejsze sny.. Czy ktoś może to zinterpretować i powiedzieć o co chodzi? Prosze, gubię się już w nich powoli.
    • czarna124
      By czarna124
      Pare dni temu mialam sen, w ktorym bylam ja i chlopak, ktory podoba mi sie juz od jakiegos czasu, wlasciwie moglabym to nazwac juz zakochaniem:p Pamietam, ze siedzielismy, rozmawialismy, bylo fajnie. Gdy skonczylismy to sie przytulilismy i nawet chyba pocalowalismy. Niby nic takiego,ale dla mnie to byl na prawde piekny sen ;p moze ktos sprobuje wytlumaczyc co mam o tym myslec? z gory dziekuje;)
×
×
  • Create New...