Jump to content

WIEŻA


Guest ania_11
 Share

Recommended Posts

Guest ania_11

Miałam dziwny sen - wspinałam sie w ciemny pochmurny dzień na wieżę, było mi strasznie ciężko! doszłam już prawie do szczytu, ale dalej nie mogłam już iść, ale jakaś siła, 'ktoś' mi pomógł i znalazłam sie w wieży...tam odnalazłam medalion...wyglądał jak kwiat i miał 12 płatków, na każdym jakiś ważny element życia napisany...przyjaźń...niebezpieczeństwo...odwaga... Nagle wchodzi kobieta i mówi że jeszcze nie czas, że to jeszcze nie to i muszę czekać....nie mogę tego użyć....miała dziwne oczy...zmieniały kolor... nie mogłam już zejść z wieży, gdyż zejścia strzegli strażnicy i zapadnie i same niebezpieczeństwa, których nie pokonałam wchodząc normalnie...byłam skazana na czekanie...a kobieta odeszła...zostałam sama, choć najbardziej pamiętam slowa z medalionu...i jak mam to interpretować?

Link to comment
Share on other sites

Cóż, to mi wygląda na spotkanie z przeznaczeniem - nie ma już odwrotu, ale jesteś na dobrej drodze i teraz tylko czekasz... aż nadejdzie odpowiedni moment. Piękny sen. Tym bardziej mnie zainteresował, że kilka dni temu śniłam podobnie. Ja wspinałam się na skałę, na samej górze znalazłam medalion, bardzo stary, taki antyk. Pomyślałam sobie, że zrobię lepszy :lol: i go w tym miejscu zostawię, a tamten zabiorę. Mój sen, jak mniemam dotyczy własnego rozwoju duchowego i ambicji z tym związanych. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest ania_11

Przeznaczenie? Co masz na myśli...ostatnio tylko takie sny mnie nawiedzają...właściwie mam wyjechać z kraju na długo...myślisz że to dlatego...nie wiem jaką mam podjąc decyzję...szukam odpowiedzi....a te sny mnie tylko coraz bardziej dołują....

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Kaffko ja bym powiedziała, że rana i jej opatrywanie symbolizuje raczej potrzebę dostrzeżenia i uznania wśród rówieśników, znajomych i znajomków. Oraz sympatię i aprobatę wobec osoby i pomysłów Dragona. Pozdrawiam gorąco.

Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...

Witam!

Może ktoś pomoże dla mnie zinterpretować sen...

Jestem na wieży kościelnej baaardzo wysokiej(weszłam tam schodami), przede mną wielki witraż, większy ode mnie, stoję i widzę przez niego ulicę, domy, ludzi, codzienne życie, ale trochę boję się wysokości. Jestem tam ze znajomymi, może dlatego mi łatwiej z tą wysokością.W pewnej chwili przylatuje samolot, najpierw leci połowa osób, później oni wracają i ja wsiadam do tego samolotu. Lece nim ale już się tak nie boję jak stojąc na tej wieży...Niestety nie pamiętam co było dalej...bo było to parę dni temu. Może ktoś pomoże mi go odszyfrować?będę wdzięczna!

 

Edycja:

Samolot leciał bardzo wysoko, był bardzo czyściutki, niebiesko biały, widziałam go przez chwilę z boku kiedy leciał wysoko

 

Edycja2:

Dodam bo może to ważne że później samolot bezpieczne wylądował

Edited by Sephira
Scalenie 3 postów w 1
Link to comment
Share on other sites

Lodka21, Twój sen może wyrażać pragnienie wzbicia się ponad przeciętność (może chodzić np. o chęć zdobycia poważania). Rzeczywistość, którą we śnie obserwujesz przez wielki witraż, w jakiś sposób rozczarowuje Cię, ale dostrzegasz stojące przed Tobą otworem możliwości rozwoju.

Sen wskazuje możliwość odniesienia sukcesu na tym polu, jednocześnie ostrzegając przed popadnięciem w pychę i zuchwałość.

 

Pozdrawiam.

Edited by Sephira
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Śniło mi się, że przyklejałam jakieś kartki dotyczące mnie (moze CV) na ścianach kościoła, nagle pod wpływem mojego dotyku, wieża kościoła runęła na ziemię. Nie przyznałam się do tego, choć chyba ktoś wtedy zginął. Pamiętam, że byłam w tym śnie przerażona i równie przerażona się obudziłam.

Link to comment
Share on other sites

silvae, waląca się wieża zwykle znamionuje jakieś porażki. A te karteczki/CV kojarzą mi się z pracą zawodową/szukaniem pracy.

Bądź po prostu z towarzyszącym Ci poczuciem życiowej porażki.

Link to comment
Share on other sites

Pamiętaj, że tego typu sny są jedynie wyrazem Twoich wewnętrznych obaw. Nie są wyznacznikiem tego co ma się stać, Twoje życie jest w Twoich rękach, więc bierz się w garść!

Link to comment
Share on other sites

Ale ja właśnie mam poczucie "porażki". Mam dobra pracę, ale ona jest źródłem dużego stresu dla mnie i nie czuje się wy dobrze. Zresztą, jak pisałam w innym snie o krowie, w życiu prywatnym tez nie wiedzie mi się, więc chyba interpretacja jest dobra. Raz jeszcze dziękuje. Biorę się w garść.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Guest truskawka
      By Guest truskawka
      Znaczenie karty Wieża:
       
      Symbolika karty:
      Nagłe, niespodziewane zmiany, rozpad, dotkliwa strata, która po pewnym czasie może okazać się błogosławieństwem, wyzwolenie, ogromna zmiana w światopoglądzie, postrzeganiu kogoś lub czegoś, utrata życiowej stabilizacji, ważnego stanowiska, plany, które nie powiodą się, trudne do rozwiązania problemy, ruina finansowa, nagły cios z zewnątrz, destrukcja, przykre wydarzenia, zwątpienie w sens życia, wstrząs psychiczny.
       
      Karta w negacji:
       
      Bardzo drastyczne zmiany, utrata wolności, więzienie, tragedia, rozpad związku, rozwód, wielka przegrana, bankructwo, długotrwałe dochodzenie do siebie, po dramatycznych przeżyciach, bezsilność, sięgnięcie dna.
       
      Źródło: strona internetowa: Strona główna - Tarot - Arkana Wielkie
       
      Archetyp - katastrofa żywiołowa
      Znaczenie ogólne - przełom, konflikt, przełamanie starych, skostniałych sposobów zachowań, dramatyczne wyzwolenie, rozsadzenie ciasnych granic, wstrząs, zniszczenia
      Praca - zwolnienie, niezrealizowane projekty, gwałtowne dyskusje, skandal, nagłe zmiany
      Relacje/uczucia - kłótnie, nagły wstrząs, nieprzyjemna sytuacja, pęknięcie fałszywych wyobrażeń, nieoczekiwane zerwanie
      Świadomość - krach głównej idei, nagłe olśnienia
      Sfera ducha - rozpad skamieniałej struktury
      Cel - wyzwolenie, wolność
      Cień - żądza zniszczenia, okrucieństwo
      Odwrócona - rozpad intelektu
       
      Źródło - H. Banzhaf: "Klucze do Tarota"
       
      Despotyzm. Niebezpieczeństwo destrukcji. Projekt fałszywy w założeniu. Nagły zwrot wypadków. Niespodziewana zmiana. Wypadek. Wyzwolenie. Zmiana opinii. Ruina. Utrata stabilizacji życiowej. Strata pieniędzy, domu, rodziny, bezpieczeństwa. Strata miłości. Ryzyko poważnej choroby. Frustracja. Paniczny lęk. Wstrząs psychiczny. Rozpacz spowodowana katastrofą życiowa.
       
      Odwrócona: Ustawiczne kłopoty. Monotonne życie. Niemożność dokonania zmiany. Trwanie. Stagnacja. Całkowita przegrana. Wstyd. Klęska. Przyłapanie na gorącym uczynku.
       
      Źródło - Suliga Jan Witold "Tarot. Karty, które wróżą"
       
      Drzwi otworzyły się na oścież przez podmuch wiatru destrukcji, który wywiał stare pomysły i ludzi, którzy nie mogli się dostosować. Bez strachu krocz przez karb chwilowej porażki, jeśli przyniesie ci ona odrodzenie.
       
      Źródło - Znaczenia Wielkich Arkanów w Tarocie 78 Drzwi
    • eithne123
      By eithne123
      Takie oto wyciągnęłam karty w odpowiedzi na pytanie co się wydarzy między mną a Panem Z w tym tygodniu:
       
      4 Buław: nowe doznania, radość, sukces, coś przyjemnego, coś fajnego. Sformalizowanie?
       
      Wieża: narzucona, gwałtowna zmiana. Ta radość i sukces się skończą i zostanę poobijana, ale stojąca na nogach
       
      Giermek buław: ktoś lub coś nowego - wniesie nowe do mojego życia, powiew świeżości. Dziecko?
       
      3 Pucharów: I ponownie radość. Ciąża?
       
      Wygląda mi na to, że będzie radosna próba sformalizowania naszej relacji jednakże nie dojdzie ona do skutku, z jakiegoś powodu wszystko się posypie. Pojawi się coś lub ktoś nowy i znowu będzie radośnie i dobrze.
       
      Czy też to jest zapowiedź ciąży w tej relacji? Będzie miło i przyjemnie , spadnie na nas wiadomość, która zmieni całe nasze życie, pojawi się dziecko i będziemy we trójkę?
       
      I to wszystko w ciągu tygodnia?
    • september1974
      By september1974
      Witajcie. pomozcie zinterpretowac ten rozklad. przyblize sytuacje: moj przyjaciel od wielu lat jest w skomplikowanym i toksycznym zwiazku, niedawno kogos poznal ale demony przeszlosci nie pozwalaja isc naprzod. taki rozklad wyszedl na pytanie w jakim miejscu sie teraz znajduje. pozdrawiam
    • KoKaina2
      By KoKaina2
      Dostałam to od mojego kolegi, który desperacko chciał się tego pozbyć, twierdząc przy tym, że przynosi mu to pecha i wciągu pięciu dni prawie mu się świat zawalił. Ja mam ten "amulet" od piątku (3 dni) i żadne nieszczęście mnie nie spotkało, ale to nie jest powód dla którego wstawiam to zdjęcie.
      Moje pytanie brzmi: Czy ktoś wie co to za bóstwo? (ewentualnie humanoid)
      Na początku bez zastanowienia stwierdziłam, że to Shiva (Śiwa), ale postanowiłam się zagłębić w temat i okazuje się, że Shiva ma dwie, cztery lub osiem par ramion, czyli to się nie zgadza. Zresztą na "medalionie pokazane jest bóstwo o trzech twarzach.
      Zaczęłam więc poszukiwania wśród bóstw hinduskich (z powodu charakterystycznego, dla tej religii, wyglądu). Jednakże jedyną, w miarę pasującą, boginią jest Lakszmi, Znalazłam tylko jeden jej portret pasujący do tego wizerunku z "amuletu" (pod względem liczby ramion).
      Czy ktoś spotkał się z tym bóstwem (to chyba bóstwo)? Jeśli tak to proszę o krótką charakterystykę, albo chociaż nazwę.
       
      Dzisiaj dowiedziałam się także, że "medalion" jest wykonany ręcznie.
       
      Link do zdjęcia: Bóstwo - kiiciaa1998
    • kociara1star
      By kociara1star
      Otóż ostatnio mam często powracający sen.
       
      Zaczyna się na tym, że jestem w jakimś parku, w którym stoi dość wysoka wieża (raczej punkt obserwacyjny albo coś w tym stylu). Całe zajście, które zaraz opiszę obserwuję z boku. Widzę siebie uciekającą przed kimś i wiem, że jestem przerażona. Wbiegam do wieży i po chwili jestem już na górze, zaraz po mnie wbiega goniąca mnie osoba. Jest to osobnik w kapturze, raczej chłopak, ale nie widzę jego twarzy. Próbuje zepchnąć mnie z owej "wieży", ale ja walczę i krzyczę. Na dole (tam skąd obserwuję) jest wielu przechodni, ale nikt nie zwraca uwagi na moje krzyki i na szarpaninę. Nie udaje mi się zbyt długo odpierać ataków i w końcu napastnik wygrywa i mnie zrzuca. Spadam na chodnik i (z tego co widzę) nie żyję. Dopiero wtedy ludzie się zatrzymali i przerażeniem patrzą na moje ciało.
       
      Sen się urywa, a ja nie mam pojęcia co on oznacza. Mógłby mi go ktoś zinterpretować?
×
×
  • Create New...