Jump to content
yomarin

Chińskie dzwoneczki Feng Shui - dziwna przygoda...

Recommended Posts

yomarin

Hey! Kiedyś dostałem od znajomej chińskie dzwoneczki Feng Shui (chyba tak się one nazywają), takie metalowe, zwisające patyczki ;) więc powiesiłem je w pokoju i tak sobie wisiały. Zawsze kiedy ktoś przechodził koło nich to dzwoniły od podmuchu wiatru. Do sedna... pewnego ranka obudziło nas dzwonienie (mnie i żonę jednocheśnie), i zaraz po obudzeniu usłyszeliśmy dzwonki jeszcze raz... Dodam ze nie było żadnego przeciągu a dzwonki zadzwoniły tylko 2 razy (jakby był przeciąg, dzwoniły by cały czas). Jestem ciekawy co to było - jak myślicie, może jakiś duch? To był pierwszy i jak narazie ostatni raz kiedy dzwonki zadzwoniły w takich okolicznościach.

Edited by yomarin

Share this post


Link to post
Share on other sites
shi-pao

duchów to bym tak od razu w to nie mieszała, choć znak i owszem. ale jaki, od kogo i dlaczego to bardziej złożona kwestia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
yomarin

Dzięki za odpowiedź! Jestem bardzo ciekawy kto lub co chciało chciało mi przekazać jakąś wiadomość i dlaczego. Ogólnie jestem pewien że dzwonienie nie było przypadkowe ale szkoda że tak mało wiem o tych rzeczach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
shi-pao

wiedza jest przydatna ale nie jest niezbędna czy też priorytetowa. do wiedzy można dojść przez doświadczenie i słuchanie swej intuicji :) skoro widzisz znaki (a przynajmniej ten jeden) to zobaczysz następne a z czasem nauczysz się je rozumieć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iwanov

Ja to porównam do szermierki.Można robić to amatorsko,polegać na intuicji i zbierać doświadczenie.Tak długo jak to robimy sami wydaje się,że wszystko jest dobrze.Jednak po konsultacji z osobą doświadczoną,która pobrała nauki i również z niej wyciągnęła doświadczenie może się okazać,że nasza większość naszego doświadczenia to błędy,które zostały utrwalone.Jest wiele odmian wiedzy,prawdziwa,nieprawdziwa,pozorna,nieprzydatna,praktyczna,niepraktyczna,kierując się samą intuicją i doświadczeniem nie mamy możliwości oceny i wartościowania.Mówiąc prosto i podsumowując,zwyczajnie zbłądzimy;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
shi-pao

niekoniecznie :)

 

znam ludzi którzy idą ścieżką wiedzy i tez błądzą :)

 

nie ma jednej jedynej słusznej drogi. jedni lepiej się realizują będąc samoukami a wpierając się wiedzą a inni potrzebują wiedzy by w ogóle móc ruszyć. jak dla mnie kluczem jest ignorancja a nie to jaką ścieżka się idzie. bo póki idziemy i słuchamy, patrzymy i uczymy się to nie jest istotne czy przeczytaliśmy 1000 książek, skończyliśmy 20 kursów czy wysłuchaliśmy jakiegoś wykładu czy nie. bo to przekonanie o naszej wszechwiedzy i nieomylności nas gubi a nie ścieżka jaka obieramy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iwanov

To dość utopijne i nieprawdziwe:)

 

Znam również ludzi ,którzy idą ścieżką intuicji i też błądzą;)

 

Nie ma jednej słusznej drogi,ale są te które prowadzą na manowce.Jedni realizują się jako samouki bo nie stać ich na nic więcej i w ich mniemaniu jest to słuszne oraz dobre,miarą prawdy są efekty.

Można iść przez pustynie i słuchać głosu,a potem nasze kości ubarwią piaski,być może kiedyś kolejny samouk przejdzie obok nich i używając intuicji poduma nad nimi chwilkę i pójdzie dalej.To jest oczywiście metafora,która obrazuje pułapkę.Osoba,która przeczyta 1000 książek i wyniesie z nich proporcjonalną wiedzę zyska,osoba po 20 kursach sztuk walki,bez problemu powstrzyma samouka.

Ścieżka wytacza cel,na ścieżce używamy narzędzi,ta ścieżka to życie,zaś ignorancją jest bezkrytyczne słuchanie oraz tak wielkie poleganie na intuicji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
shi-pao

cóż, niezależnie od narzędzi można błądzić, napisałeś to samo co i ja :)

 

niemniej stawiasz głowę ponad brzuchem - cóż twoja ścieżka. ja mam inną :)

 

dla mnie działa a wiedza przychodzi wtedy gdy jest potrzebna :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iwanov

Brzuch jak i głowa powinny być zaspokajane na równi.Ignorancja,wybacz jednak Twoja ścieżka mnie nie interesuje i zupełnie o niej nie mówiłem,a kończenie dyskusji zwyczajnym,Ty masz taką ścieżkę ,a Ty taką traktuje jak zwyczajne pójście na łatwiznę,gdy kończą się słowa.

Szkoda,że ta wiedza nie przyszła teraz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
shi-pao

cóż, jeśli czegoś nie rozumiesz to odrzucasz. nie rozumiesz tego o czym piszę to i nie ma pola na rozmowę a ja nie lubię skupiać się na słowach samych w sobie :)

 

szanuje ścieżkę wiedzy tak jak i każda inną. ale działam ścieżką brzucha choć wbrew temu co powyżej napisałeś - ścieżka brzucha nie wypełnia brzucha bardziej głowy czy serca - bez równowagi brzuch jest tylko ciężki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iwanov

Ignorancja i arogancja,bije od Twoich słów.Skierowanie rozmowy na zupełnie inny tor,zarzucenie mi,iż nie rozumiem i przeniesienie winy na drugą osobę.Ścieżka brzucha tak jak napisałaś opiera się na czekaniu na wiedzie i nie zadawaniu pytań,stagnacji oraz konsumpcji,można to tłumaczyć oraz usprawiedliwiać wyszukaną harmonia jednak to nie zmieni fakty,że zostanie zwyczajną utopią,mieszkającej na ulicy Marzeń 6.

Share this post


Link to post
Share on other sites
shi-pao

cóż, doszukujesz się czegoś czego nie ma w moich słowach. czyżby drzazga i belka? ;>

 

dlaczego odrzucasz coś co nie jest Ci znane? wbrew Twoim słowom nie jestem ani bierna ani nie ulegam stagnacji a te słowa dobitnie świadczą, że nie wiesz nic o moim doświadczeniu i mojej ścieżce. Albo przynajmniej niewiele. ot mam inne źródła wiedzy niż te z których ty korzystasz :)

 

jak to chińczycy mawiają" gdyby wszyscy ludzie mieli ten sam gust każdy chciałby ożenić się z moją żoną" ;)

 

 

to co dla ciebie jest utopią dla mnie jest elementem życia. mojego, własnego, osobistego. ot tak, po prostu :)

 

ale teraz spadam, pragmatyczne doświadczenia wzywają :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iwanov

Zarzucenie komuś,iż po prostu nie rozumie czyichś słów trudno nazwać inaczej.Równie dobrze mogę zrobić to samo.

Nie rozumiem po co kierujesz temat na siebie i dyskusje,bo o Tobie i Twoim życiu nikt już nie rozmawia i wolałbym tego nie robić,tak jak oceniać Twoich zdolności plastycznych:)

Zaś Twoje słowa tworzą paradoksy,których chyba nie jesteś świadoma.Ja zaś stawiam piątaka,że Ty nie rozumiesz mojej wypowiedzi,a nawet się nie starasz oraz traktujesz jako atak,o czym dobitnie świadczy nagłe skierowanie tematu na Twoją osobę,która skromnie mówiąc nie jest na tyle ciekawa by mieszać ją w tą rozmowę.Mam nadzieję,że autor tematu wyciągnie sobie odpowiednie wnioski;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
shi-pao

"słowa słowa słowa" ;)

 

zresztą atak to za duże słowo. i chyba go nie użyłam z tego co kojarzę, i generalnie nie traktuje twych wypowiedzi jako ataku :)

 

a paradoksy są i powstają, jednak sposoby ich powstawania to specyficzne zjawisko i warte odrębnego tematu :) no ale w każdym razie do konsensusu nie dojdziemy. ja swoją, Ty swoją a autor tematu sam swoje wnioski wyciągnie o ile w ogóle go ta rozmowa zainteresuje :) wszak było o dzwonkach a nie o obieranych przez nas ścieżkach a już szczególnie nie o wyższościach metod ;)

 

 

a teraz spadam zaś temat wykasować by mi maila nie zawalał ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
wlade

Witam,

dyskusja niby na temat feng shui a tu masz ......

Może rozładuję nieco emocje i skieruje temat na właściwe tory :krzywy:

 

Dzwonki metalowe w feng shui są dosyć ważnym remedium, ponieważ pomagają często niwelować zły wpływ tak zwanej gwiazdy choroby oraz najgroźniejszej energii

reprezentowanej przez ziemną 5-kę. najlepiej aby wisiały na zewnątrz, wtedy działają za sprawą podmuchów wiatru.

Często ludzie śpią w niekorzystnych rejonach domu i zaczynają się problemy ze zdrowiem. Takie dzwonki powieszone w odpowiednim miejscu mogą złagodzić problemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...