Jump to content

Recommended Posts

Na początku powinnam ostrzec: nie jestem fanką horrorów. Nie oglądam ich, więc nie mają wpływu na moje sny. Ostatnio często śnią mi się zwierzęta: szczenięta posokowców, czarny kot, ale szczególnie często nawiedzają mnie myszy...

 

W pierwszym śnie byłam w jakiejś ciemnej piwnicy, albo kotłowni. Wszystko oświetlało czerwone światło, chyba ognia... Wraz ze mną była kobieta i dużo dzieci, jakby nauczycielka i klasa dzieci z podstawówki. Wszystkie siedziały skulone pod ścianą bojąc się czegoś. Kiedy spytałam, czego się tak boją pokazała mi metalową szafę po drugiej stronie pokoju. Kiedy podeszłam bliżej zobaczyłam, że spod szafy wychodzi mysz. W tym momencie nauczycielka wyprowadziła dzieci. Wyciągnęłam rękę chcąc złapać mysz (nie wiem po co miałabym to zrobić...) i wtedy jakby zlała się z moją ręką i wniknęła w moje ciało... Wtedy się obudziłam

 

Innym razem byłam w lesie. Przechadzałam się po nim, aż przewróciłam się i wpadłam do jakieś jamy. Gdy próbowałam się wygramolić zobaczyłam, że na trawie jakiś metr przede mną leży ciało pięknej, młodej kobiety. Była sina, niczym topielica. Po chwili zobaczyłam, jak do jej ciała przycupnęła mała myszka i zaczęła wgryzać się w jej brzuch. Widok był nieprzyjemny, więc odwróciłam wzrok. Gdy spojrzałam raz jeszcze mysz zmieniła się w szczura. A po chwili stała się starą kobietą (taką o aparycji baby jagi) i z wilczym apetytem wgryzała się w trzewia dziewczyny. Po chwili obie zginęły i wydostałam się z niecki.

 

Trzeci sen miał miejsce w supermarkecie. Byłam tam ja, mój chłopak i nasza przyjaciółka. Chyba wszystko działo się nocą, bo nie było nikogo, tylko my. Miałam wrażenie, jakbyśmy brali udział w jakiejś grze typu postapo (zagłada świata i nieliczni ludzie przy życiu). Gdy chodziliśmy pomiędzy półkami szukając innych ludzi natknęłam się na mysz. Stała i patrzyła, tylko na mnie i chyba nikt inny jej nie widział. Kiedy do niej podeszłam stała spokojnie, a gdy chciałam ją wziąć do ręki zaczęła uciekać. Dała jej spokój, więc obróciła się i spojrzała wyczekująco wielkimi, czarnymi ślepiami, jakby chciała, bym poszła za nią. Odłączyłam się od reszty i biegłam za nią, ale nie pamiętam, gdzie i dokąd mnie prowadziła...

 

Chciałabym nadmienić, że studiuję weterynarię. Nie boję się myszy, sama miałam myszki (ale japońskie, a te były polne) i lubię gryzonie. Nie przeprowadzaliśmy też badań na zwierzętach (mówię to, by wykluczyć poczucie winy). Wszystkie te sny są niepokojące i mam po nich takie dziwne wrażenie, jakby się jeszcze nie skończyły i jakby wszystkie już wcześniej mi się śniły...

 

Poza myszami w moich snach często pojawia się mięso. Czasem ludzkie (w sensie, że ktoś je lub widzę zwłoki), czy zwierzęce. Nigdy nie gnije i nigdy nie jest blade, czy też ociekające krwią. Często w snach piekę je na patelni, albo kroję...

Link to post
Share on other sites
Slawomir

Witam!

W niedługim czasie zinterpretuje ci twoje myszki ale jedno pytanie jak tam u ciebie ze zdrowiem ( to odnosnie miesa)?

Link to post
Share on other sites
Slawomir

Witam po raz kolejny!

Załatwiłem co miałem załatwić i chwyciłem za "mysz" komputerową i klikam.

Zaczniemy od pierwszego snu. Mysz to szkodnik działający w naszych domostwach gdzięś pozanaszym wzrokiem zostawiając obrzydliwe dowody swego przebywania co to znaczy w przypadku twoich snów postaram się przybliżyć.

Piwniaca symbolizuje poświadomość ale wręćz na poziomie intuicji -instynktu przeczuć czerwone światło moze sugerować że sprawa dotyczy uczuć lub życia intymnego (światło ognia). W tej piwicy siedzą dzieci z nauczycielką ( dzieci to zmiany) i strach może sugerować że masz jakieś obawy, zachamowania, nie dokonujesz zmian albo nie podejmujesz wyzwań. Szafa wskazywałby nato że twoje życie jest poukładane i tu nagle wkrada się szkodnik i to nadodatek wnika ci w rękę jakaś złosliwa myśl ( możliwe że jakaś zasłyszana plotka) gdzieś tkwi w twojej głowie i powoli zaczyna cię dominować jest natretna i podstępna wychodzi z twoich ukrytych lęków i może dotyczyć życia uczuciowego - wyciagając do myszy ręke zaczynasz ją akceptować na tyle że powoli staje się twoim przekonaniem a nie lekiem.

Postaraj się przeanalizować co ci tak ostatnio zatruwa życie i zastosuj "trutkę"

Sen drugi może nam cos przybliżyć.

Tym razem poświadomośc jest przedstawina jako las jama to jakaś przeszkoda ale jest to celowa półapka bo dzięki niej zauważasz to czego nie widziałaś ciało młodej kobiety (zmiana perspektywy patrzenia wydobyła ci obraz ktorego wcześniej nie widziałaś- leżysz w jamie). Trupia cera może sugerować problemy z krążeniem oczywiście twoim bo dziewczynie z lasu już nic nie kraży ta mysz wgryzajaca się brzuch może sugerować nie odpowiednią dietę albo wręcz dietę"anorektyczną" która może powodować bladość skóry dla ciebie ważne jest to że wymyka się to tobie spod kontroli (odwracasz wzrok a tu problem już jest większy i jeszcze raz i babajaga). ale gdy znowu sie wyprostowujesz obraz znika. Sugeruje to, że problem może być znany ale lekcewazony a dopiero lekki kopniak od losu (przewrocenie się) spowoduje że go zauważysz i mam nadzieje że nie zlekceważysz.

trzeci sen z mądrą myszą poniekąd naiązuje do drugiego. w sklepie pełnym żywności ty i tylko ty zauważasz mysz madrą która ci gdziś prowadzi łącząc to ze snem poprzednim obstawiam zbyt regorystyczną dietę i "lekkie" skrzywienie odnośnie ewentualnych fałdek i okragłości.

A mięso w snach u mnie zawsze oznacza chorobę.

Pozdrawiam:

Sławomir

Edited by Slawomir
Link to post
Share on other sites

Ze zdrowiem? Wszystko ok, dziękuję. Miałam ostatnio trochę stresów (sesja :) ), ale ogólnie jest dobrze :) Może bywam trochę przemęczona ostatnio...

Edited by Lawliet
Link to post
Share on other sites

o.0

 

Jesteś niesamowity! :D

 

Faktycznie, na myśl o nadchodzącym lecie patrzac w lustro widziałam głównie złogi tluszczu (moja waga jest prawidlowa, ale cóż... koleżanki są chudziutkie i zwiewne, a ja czuję się przy nich, jak wielka krowa). Dlatego rozpoczęłam dość rygorystyczną (i może trochę głupią) dietę, po której czułam się ospała i poddenerwowana. No i to wstrętne zapalenie miazgi zęba... Istny koszmar!

 

Widac moja podświadomość stwierdziła, że jeśli nie słucham swojego ciała, to może ulegnę małej, sympatycznej, ale okrutnie natrętnej myszce :)

 

Dzięki wielkie, teraz bedę na siebie bardziej uważać :)

 

Acha, a co do pierwszego snu, również masz rację :) Pewna "osoba" zaczęła kręcić się wokół mojego ukochanego i miałam z tego powodu nieznośne myśli... co tu dużo kryć, aż wrzalam z zazdrości ;) ale na szczeście mój chlopak ma do mnie sporo cierpliwości ;)

Edited by Lawliet
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...