Jump to content
Sehnsucht

4. BHP i rytualizacja

Recommended Posts

Sehnsucht

Pierwsze pytania, zanim jeszcze zabierzemy się za zgłębianie tematu od strony teoretycznej, nasuwają się zwykle bardzo praktyczne.

Jak się w ogóle zabrać do pracy z kartami? Jak postępować? Czy to w ogóle bezpieczne? Jak działa tarot? Itp.

Zwłaszcza, że z kartami ogólnie związane jest sporo przesądów i stereotypów, które często z prawdą i praktyką nic wspólnego nie mają.

 

Podstawy zawarte są w literaturze, choć szerzej niż Banzhaf na ten temat pisze akurat Ewgienij Kolesow w pozycji „Podstawy Tarota”.

 

Ponieważ pracujemy z energią, warto przestrzegać podstawowych zasad BHP

http://www.ezoforum.pl/ogolnie-o-tarocie/5629-tarotowe-bhp.html

 

Jestem zdania, że każdy z czasem tworzy sobie własny warsztat pracy, a wszystkie te zagadnienia typu jak tasować karty, w jakie dni wróżyć, którą ręką przekładać itd. mają tylko wtedy znaczenie jakieś, jeżeli sami takim rytuałom to znaczenie nadamy.

 

Większą uwagę przewiązywałabym do odpowiednich zabezpieczeń, bowiem jak stwierdził Wojciech Jóźwiak „nigdy tak do końca nie wiemy jakiego demona mamy po drugiej stronie”. I tu też są różne szkoły, każdy wedle uznania.

 

Ja osobiście - od strony "technicznej" zawsze świeczka biała, mam oddzielne świece na takie potrzeby, kadzidełko (to raczej nie zawsze i dlatego bo lubię, a nie jako zabezpieczenie), przed i po rozkładaniu kart myję ręce zimną wodą i karty oczyszczam nad świecą. Dużo zależy od problemu -mniej zabiegów stosuję np. przy ćwiczeniach właśnie, a jak komuś obcemu z poważnym problemem kładę karty to wtedy więcej np. dodatkowo wietrzę pokój po fakcie (mam wrażenie jakby niepożądana energia uciekała wtedy, wizualizuję to sobie). To wszystko zależy od mojego odczucia nagromadzonej energii, czasami mam po prostu wrażenie, że aż ciężko jest w powietrzu. Jak czuję, że karty "kleją się " w rękach - to znak że już na ten dzień wystarczy. No i oprócz tego pamiętam o ogólnych zasadach bhp.

 

I jeszcze, bardzo ważna uwaga:

 

Tarot nie jest nieomylną wyrocznią, a jedynie sprawdzonym od wieków narzędziem, które pokazuje możliwą przyszłość człowieka i pozwala zrozumieć przyczyny ewentualnych niepowodzeń i kłopotów!

 

Tarot jest po to, by analizować daną bieżącą sytuację zaistniałą w życiu, by powiedzieć z czego naprawdę ona wynika (sprawy z przeszłości i rzeczy stojące na przeszkodzie). Jedyną upoważnioną osobą do podejmowania decyzji jest osoba/osoby której problem dotyczy.

 

Zatem zawsze trzeba pamiętać, że karty pokazują jedynie pewne możliwości, skutki do jakich doprowadzić może nasze aktualne postępowanie . Tarot może pomóc w życiu, może wskazać przyczyny problemów i propozycje sposobu ich rozwiązania. Jednak nasze życie pozostaje zawsze w rękach nas samych, to my musimy podjąć ostatecznie decyzje i wziąć za nie odpowiedzialność.

Karty mogą być zatem narzędziem bardzo pomocnym do wglądu wewnątrz nas samych, do spojrzenia na nasze życie i dokąd nas może obrana ścieżka zaprowadzić. Może też pomóc, pokazując jakie zmiany są konieczne do osiągnięcia wyznaczonych sobie celów. To tylko tyle i jednocześnie aż tyle ...

 

I co najważniejsze - sporo zdrowego rozsądku, to Tarot ma być narzędziem w naszych rękach, a nie odwrotnie!

 

Dodatkowo do poczytania i przemyślenia:

http://www.ezoforum.pl/tarot/8801-odczytywanie-przeslania-karty-naj-nauczyae-sie-go-najszybciej.html

http://www.ezoforum.pl/tarot/6199-kilka-pytan-od-poczatkujacego.html

http://www.ezoforum.pl/tarot/11220-tarot-dla-kazdego-dyskusyjne.html

http://www.ezoforum.pl/tarot/11179-jak-sie-dogadaae-z-tarotem.html

Edited by Sehnsucht

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...