Jump to content
Kaos

Satanizm LaVeyański

Recommended Posts

Henryy87
Nie akceptuje go w formie opisanej przez Kościoł, lecz w formie opisanej (między innymi) w Biblii.

 

Czyli koniec końców wolisz sztywne ramy.

 

Nie żebym uważał za niedorzeczną koncepcje szatana "biblijnego", prawdę mówiąc zgadzam się z nią w całej rozciągłości. Ale co do samego wyznania, "technicznej" strony tematu.... No, tutaj mam pare koncepcji, które niewiele mają wspólnego z szatanem jako "Lucyferem".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
Nie żebym uważał za niedorzeczną koncepcje szatana "biblijnego", prawdę mówiąc zgadzam się z nią w całej rozciągłości. Ale co do samego wyznania, "technicznej" strony tematu.... No, tutaj mam pare koncepcji, które niewiele mają wspólnego z szatanem jako "Lucyferem".
no to mnie rozwaliło :D O jakiego szatana Ci chodzi? w sensie tego w nowym czy starym testamencie? A moze króla Tyru - gwiazdę zaranną? a może diabła? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak
Czyli koniec końców wolisz sztywne ramy.

 

A więc jakie są "nie sztywne"? :P

 

EDIT

 

A no i ciekawi mnei rowniez twoja odpowiedz na post Buddhy bo tez mnie to zaciekawilo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Henryy87

O żadnego. Każdy z nich jest za bardzo jednoznaczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
O żadnego. Każdy z nich jest za bardzo jednoznaczny.
o żadnego ale zgadzasz się z nimi w całej rozciągłości.. zgubiłeś mnie gdzieś na zakręcie Twojego rozumowania...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Henryy87
Ale co do samego wyznania, "technicznej" strony tematu.... No, tutaj mam pare koncepcji, które niewiele mają wspólnego z szatanem jako "Lucyferem".

 

Pisałem o sacrum vs moralność codzienna/praktykii pare stron wczesniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak

Henryy87 chyba chodziło też o twoje pojęcie "Szatana jako Lucyfera".

Share this post


Link to post
Share on other sites
nikoletta4mm

czy ktos z was czytal chociaz biblie szatana ? jesli nie to niech lepiej sie nie wypowiada ,ja czytalam i musze przyznac ze zgadzam sie z wiekszoscia stwierdzen

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak

nikoletta4mm, duzo katolikow nie czytalo biblii a wypowiada sie na tematy religijne. ksieza nie studiowali okultyzmu a wypowiadaja sie onim ze jest zuo etc. a odlamow satanizmu jest wiecej niz jeden, niz ten ktory akceptuje biblie szatana antona laveya. oraz jest o wiele wiecej zrodel na temat satanizmu niz ta marna ksiazka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beata111

Ja kompletnie nie rozumiem zalozen satanizmu. Nie po drodze mi. Szatan to zlo. Dlaczego mam byc wyznawca zla? Dla mnie - nie do zrozumienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak
Szatan to zlo. Dlaczego mam byc wyznawca zla

Według chrześcijan to zło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

są nawet tacy co twierdzą że Szatan jest super-mega-extra-cool i nie jest oszustem jak ten chrzesciajański :D

 

ale cały problem w tym co to jest to zło. Poza tym szatan symbolizuje raczej wolność, niezależność i potęgę niż zuuuuoooo :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Katalizator
Henryy87 chyba chodziło też o twoje pojęcie "Szatana jako Lucyfera".

 

Ezo-tematy i związane z nimi doktryny postrzegam bardziej jako samodzielne wymiary egzystencji, których oczywiście jest nieskończenie wiele tak samo, jak wiele jest poglądów. "Lucyfer" to jeden z nich. Bynajmniej nie pojedynczy byt.

 

Praktykujący chrześcijanie mają swoje "niebo" pełne miłości i współczucia, nietrudno więc sobie wyobrazić coś przeciwnego - miejsce nieskrępowanej siły, władzy oraz wyuzdania. To nie piekło. Ale inny raj - dostosowany do gustów duszy za życia:)

 

Pozdrawiam,

Wiecie Kto.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak
Praktykujący chrześcijanie mają swoje "niebo" pełne miłości i współczucia, nietrudno więc sobie wyobrazić coś przeciwnego - miejsce nieskrępowanej siły, władzy oraz wyuzdania. To nie piekło. Ale inny raj - dostosowany do gustów duszy za życia:)

 

Dokładnie!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Damian907

Naprawdę tak Was podnieca powrót do zasad społecznych epoki jaskiniowej? :)

Edited by Damian907
korekta

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
Naprawdę tak Was podnieca powrót do zasad społecznych epoki jaskiniowej? :)

1) bo jak się rozejrzysz po świecie to zobaczysz tę wysoką cywilizację :P

2) to nie chodzi o to żeby krzywdzić kogoś - to nie chodzi o działanie - chodzi o oczyszczenie umysłu z narzuconej moralności i stworzenie własnych zasad.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Damian907
1) bo jak się rozejrzysz po świecie to zobaczysz tę wysoką cywilizację :P

 

Napewno jest dużo wyższa niż w czasach gdy żyliśmy w jaskiniach :)

 

2) to nie chodzi o to żeby krzywdzić kogoś - to nie chodzi o działanie - chodzi o oczyszczenie umysłu z narzuconej moralności i stworzenie własnych zasad.

 

Ale kto Ci broni to zrobić?

 

Już nie mówiąc o tym że nie tworzysz własnej etyki, a jedynie przejmujesz tą satanistyczną :) Jest taki sam jak wszyscy inni...

Share this post


Link to post
Share on other sites
nikoletta4mm

przede wszystkim szatan to najlepszy przyjaciel kosciola , ot co , kosciol zeby zmusic ludzi do porzucenia naturalnych instynktow czlowieka jak np walka , zabijanie, poczucie zemsty , nienawisci wymyslil szatana by ich straszyc! sam zreszta kosciol zabrania wszystkiego tego co moze sprawiac przyjemnosc, dlaczego mamy z niej rezygnowac? dlaczego jesli ktos pragnie sie opychac jedzeniem kosciol uznaje to za grzech ? skoro ma to dlaczego nie ? zycie nalezy do nas , a biblia szatana mowi nam wyraznie ZYJCIE TU I TERAZ korzystajcie z zycia wpelni.

chrzescijanstwo to taka wiara ktora uwaza sie za najlepsza, kosciol polacze jak to niby cierpial gdy chrzescijanie byli przesladowani a sami nie pamietaja co robili w sredniowieczu ?? czyzby nie powielili czyjegos bledu ?? zmuszali ludzi doo przyjecia wiary a jak nie to zabijali...

przede wszystkim jestem za wolnoscia , i kazdy ma prawo robic w zyciu co uwaza za sluszne, nie bede kochac wszystkich tak jak kosciol nakazuje , bo wtedy nie potrafilabym selekcjonowac ludzi, na tych lepszych i gorszych , zreszta niekazdy zasluguje na nasza milosc. kosciol zaprzecza sam sobie, a ludzie wcale nie postepuja wedlug zasad jaka ukazuje bibila, przede wszystkim chrzescijanie to taki narod ktory udaje jacy to nie sa swieci a w rzeczywistosci mowia" niech bog go pokara " jaki jest sens tego wszystkiego ????

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak

Ci znowu z tą biblią szatana, to jest tylko nazwa, ja osobiscie nazwal bym ja biblia ateisty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Damian907
Ci znowu z tą biblią szatana, to jest tylko nazwa, ja osobiscie nazwal bym ja biblia ateisty.

 

Biblia ateisty to "Bóg urojony" Dawkinsa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
Napewno jest dużo wyższa niż w czasach gdy żyliśmy w jaskiniach :)
no nie słyszałem żeby "jaskiniowcy" mordowali się za inny kolor oczu czy religię... przynajmniej nie ma masowych grobów :P

 

Ale kto Ci broni to zrobić?

Już nie mówiąc o tym że nie tworzysz własnej etyki, a jedynie przejmujesz tą satanistyczną :) Jest taki sam jak wszyscy inni...

nie - nie przejmuję - tworzę - uwalniam się a potem tworzę lub nie - własną ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Damian907
przede wszystkim szatan to najlepszy przyjaciel kosciola ,

 

Widzę że nadal nie potrafisz się wyzwolić od nauki kościoła, nawet odrzucając ją (jak sądzę), wybierasz najprościej - czyli jej przeciwieństwo, jakim jest szatan. Aby naprawdę pozbyć się tego balastu, musisz porzucić nie tylko Jahwe, ale również Szatana, ponieważ nawet krytykując, odnosisz się do kościoła, czym subtelnie tylko wzmacniasz przywiązanie do niego.

 

kosciol zeby zmusic ludzi do porzucenia naturalnych instynktow czlowieka jak np walka , zabijanie, poczucie zemsty , nienawisci wymyslil szatana by ich straszyc!

 

Gdyby takie instynkty nadal wśród homo sapiens dominowały, to jako kobieta mogłabyś być (czego nigdy bym Ci nie życzył) codziennie bita i gwłącona przez silniejszych samców, tego tak pragniesz?

 

sam zreszta kosciol zabrania wszystkiego tego co moze sprawiac przyjemnosc, dlaczego mamy z niej rezygnowac?

 

Ale kto powiedział że masz być katoliczką?

 

dlaczego jesli ktos pragnie sie opychac jedzeniem kosciol uznaje to za grzech ? skoro ma to dlaczego nie ?

 

Ano dlatego że to jest dość prymitywne zachowanie tak poddawać się swoim pragnieniom.

 

nie bede kochac wszystkich tak jak kosciol nakazuje , bo wtedy nie potrafilabym selekcjonowac ludzi, na tych lepszych i gorszych ,

 

A po co Ci to selekcjonowanie?

 

Jak się czujesz gdy ktoś Ciebie selekcjonuje?

 

zreszta niekazdy zasluguje na nasza milosc.

 

Nie kocha się za coś, ale pomimo czegoś...

 

kosciol zaprzecza sam sobie, a ludzie wcale nie postepuja wedlug zasad jaka ukazuje bibila, przede wszystkim chrzescijanie to taki narod ktory udaje jacy to nie sa swieci a w rzeczywistosci mowia" niech bog go pokara " jaki jest sens tego wszystkiego ????

 

Więc może lepiej po prostu odpuścić to chrześcijaństwo? A nie taplać się w błocie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Damian907
no nie słyszałem żeby "jaskiniowcy" mordowali się za inny kolor oczu czy religię... przynajmniej nie ma masowych grobów :P

 

Jaskioniowcy mordowali się za kawałek padliny, albo za partnerkę.

 

nie - nie przejmuję - tworzę - uwalniam się a potem tworzę lub nie - własną ...

 

Ale jak to ma się do satanizmu, na który (jak sądzę) się powołujesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
Jaskioniowcy mordowali się za kawałek padliny, albo za partnerkę.
wolę to - to w końcu jakiś sensowny powód - w sensie przetrwanie :D

 

Ale jak to ma się do satanizmu, na który (jak sądzę) się powołujesz?
do tego zachęca i daje metody

 

Widzę że nadal nie potrafisz się wyzwolić od nauki kościoła, nawet odrzucając ją (jak sądzę), wybierasz najprościej - czyli jej przeciwieństwo, jakim jest szatan. Aby naprawdę pozbyć się tego balastu, musisz porzucić nie tylko Jahwe, ale również Szatana, ponieważ nawet krytykując, odnosisz się do kościoła, czym subtelnie tylko wzmacniasz przywiązanie do niego.
łatwiej poweidzieć niż zrobić :) łatwiej jest wykorzystać Szatana jako symbol i pracować na własnej psychice

 

wbrew pozorom satanizm w "mojej wersji" jest bardziej psychologią niż religią... o to prawie jak buddyzm :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Damian907

do tego zachęca i daje metody

 

Więc aby stworzyć włąsną etykę potrzebujesz pomocy z zewnątrz? To czym się to różni od niesatanizmu:co_na:?

 

 

łatwiej poweidzieć niż zrobić :) łatwiej jest wykorzystać Szatana jako symbol i pracować na własnej psychice

 

Ale kto powiedział że wolność jest łatwa? Łatwo to jest być katolikiem w Polscem a nie wolnym człowiem:oczko:

 

wbrew pozorom satanizm w "mojej wersji" jest bardziej psychologią niż religią... o to prawie jak buddyzm :P

 

Mógłbyś przedstawić założenie tej swojej satanistycznej psychologii?

 

Pozdrawiam

Edited by Damian907

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
Więc aby stworzyć włąsną etykę potrzebujesz pomocy z zewnątrz? To czym się to różni od niesatanizmu?
żeby uwolnić się od starych programów w umyśle dobrze jest mieć dobre techinki- szybkie przede wszystkim - a przełamanie pewnych rzeczy działa szybko...

 

Mógłbyś przedstawić założenie tej swojej satanistycznej psychologii?
chodzi głównie o to że jesteśmy programowani rozmaitymi opartymi o moralność i emocję - i żeby to łatwo "rozbroić"/unieszkodliwić - używa się rozmaitych metod- transgresji - czyli łamiesz symbolicznie zasady moralne i to te "mocne" - związane z seksem, przemocą itd. - i albo to się robi wizualizacją albo w rzeczywistości. Do tego wszelkie religijne "motywy/programy/podłączenia" zrywasz dzięki rytuałom "szatańskim" i bezbożnym :P. Do tego stosuje się przywołania pewnych aspektów- demonów - w celu osłabienia bądź wzmocnienia pewnych części swojej podświadomości - ogólnie to magia :D w celu doskonalenia :D

 

Ale kto powiedział że wolność jest łatwa? Łatwo to jest być katolikiem w Polscem a nie wolnym człowiem
no właśnie nie jest :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sh4uri

Dla zainteresowanych wywiad z córką La Vey'a i jej mężem. Oczywiście w kwestii satanizmy LaVeyowskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Katalin

troszke miałam ubaw, dziwi mnie krytykowanie kościoła.....z powodu następującego....

to kościół wykreował i stworzył szatana.

to kościół stworzył wiare w niego ( w przypadku jednych bojaźń przed szatanem, piekłem- czy jak to tam zwą, lub odwrotny przypadek - bunt, oddawanie czci ect...)

 

Po krócitkim wstępie podsumowując ;) Prawda jest taka, że gdyby nie kościół i chrześcijaństwo kogoś takiego jak szatan wogółe by nie było:)

 

Zaraz pewnie pojawią się odpowiedzi, że coś podonego pojawiało się w innych religiach ( błąd!) Byli przychylni bogowie i Ci nazwijmy że troche mniej ( głównie chodzi o bogów wojny) sęk w tym, że modlono się do jednych i do drugich co wzajemnie się nie wykluczało.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lamed

Wspólne cechy wielu odmian i nurtów satanizmu to niekiedy skrajny indywidualizm, niechęć do "chodzenia za stadem", szacunek dla wolności jednostki, egoizm rozumiany jako dążenie do zaspokojenia swoich potrzeb, dbanie o siebie i swoje cele, racjonalizm-kierowanie się własnym rozumem, dystans i sceptyczne podejście do zasad narzucanych przez innych, gdy kolidują one z własnym interesem i ich głosiciele starają się podporządkowywać, wykorzystywać i kontrolować innych (zwłaszcza do chrześcijaństwa), sprzeciw wobec hipokryzji i obłudy religijnej, testowanie przydatności życiowej obcych idei, posługiwanie się magią. Satanizm to nie bunt przeciw wszystkiemu, ale system przekonań dla ludzi myślących i rozwijających się samodzielnie, nie chcących być jedynie kolejną owcą w stadzie, jednym z wielu kółeczek-trybików składających się na machinę cywilizacji;

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lamed
Wydaje mi się że prawda jak zwykle leży pośrodku (jak to Lec dodaje -"najczęściej bez nagrobka" :P). Bo mówimy tu o dwóch różnych ścieżkach - ścieżce humanistycznej - tj. deifikacji człowieka/jednostki i ścieżce poddania się Bogu/absolutowi/zjednoczenia się z czymś. I teraz a priori nie można uznać że jedna jest łatwiejsza druga trudniejsza. Bo z jednej strony - satanizm mówi - ty masz być niezależnym umysłem, masz nie podporządkowywać się nikomu, masz sam wyrobić sobie kodeks postępowania - ale z drugiej strony internet jest pełen "satanistów" którzy są przeciętniakami i słabymi umysłami.
Satanizm to bunt przeciw chrześcijaństwu. Sataniści są mniejszością i żyją głównie w rozwiniętych krajach zachodu . Dyskryminowanie ich (choć nielegalne i sprzeczne z prawem) jest powszechnie akceptowane. Sataniści nie czczą chrześcijańskiego diabła, personifikacji wszelkiego zła. Jest on mitem wykreowanym przez biblijnych autorów, aby ich opowieść zyskała więcej dramatyzmu i konfliktu.

 

No a analizując chrześcijaństwo należy się zapytać jak Ghandhi - jakie? Bo jeśli mówimy o takiej wersji katolicyzmu i chrześcijaństwa jaki dominuje w Polsce - to jest to najbardziej wygodnicka religia dla kompletnych przeciętniaków - baranów. Baranów którzy po latach religii, chodzenia do kościoła itd. maja problem "co kościół myśli o magii" albo "jaki jest katolicki bóg"?
W Polsce dominuje najbardziej zewnętrzna forma chrześcijaństwa, pełna teatralnych ceremonii, bombastycznych obrzędów, wystawnych świętowań, ale całkowicie pomijająca ducha Ewangelii i obojętna wobec jej treści.
Natomiast jeśli mówimy o chrześcijaństwie które można znaleźć w Ewangeliach, pełne pokory, oddania Bogu, miłosierdzia do bliźniego , pełnego wiary i dobrych uczynków - a nie tylko wymagane raz na czas do spowiedzi, chrzest, bierzmowanie ślub i pogrzeb... to to nie jest już takie łatwe - taka walka z instynktami i natura niepasującą do praw i zasad religii. nie jest łatwe zmienić siebie, nauczyć się kochać bliźniego jak siebie samego itd.
Dobrze piszesz- istnieje takie chrześcijaństwo..ale tylko na kartach

Pism chrześcijańskich. A instynktów przyrody jeszcze nikt nie zniszczył w ludzkiej naturze, bo są z nią nierozłączne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AmonCzarny
W dniu ‎2010‎-‎10‎-‎12 o 21:32, MichałDGL napisał:

Dlaczego na temat satanizmu świeci tu pustkami?...Czy na tylu użytkowników nie ma ani jednego satanisty? ;D

 

Bardziej mi tu chodzi o satanistów teistycznych...chociaż się domyślam, że tych znajdzie się jeszcze mniej jak nie ani jeden ;D

 

No ale jeśli ktoś się znajdzie to prosiłbym o przybliżenie...ideologi?...wierzeń, itp.

oto jestem o sześć lat za późno :) ale poczytam relaksacyjnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...