Jump to content
endymion

Bariera ochronna?

Recommended Posts

endymion

Proszę o przeniesienie, jesli post znajduje się w niewłasciwym dziale.

 

Dzisiaj spotkałam się z dziwną sytuacją. Jestem raczej typem 'złej-dobrej wróżki', jak to określa mój przyjaciel (również ze zdolnościami), więc to, że czasem pozwalam ludziom uwolnić się od jakichś negatywnych emocji lub przywołuję je w kimś jest u mnie na porządku dziennym. Dzisiaj jednak siedząc w tramwaju widziałam pewnego młodego chłopaka, widocznie złego, widać było, że zaraz wybuchnie (wyczułam, że może to mieć jakieś negatywne skutki), więc powoli starałam się pomóc mu zapomnieć. Jednak już po chwili poczułam ból w ręce prowadzącej, nie nagły, lecz powolny, jak .. Trucizna? Zerwałam kontakt, jednak chłopak patrzył na mnie później, gdy próbowałam znaleźć jego stopień prawdopodobnych zdolności. Pierwszy raz zetknęłam się z takim czymś, nie znalazłam u niego większych prawdopodobnych zdolności! Czy to możliwe, że miał je tak silne, że zdołał je jakoś zamaskować? Albo że ktoś nałożył na niego ochronę?

JAK można założyć na siebie barierę ochronną?

 

Będę wdzięczna za szybką odpowiedź - ręka prowadząca pobolewa mnie nawet teraz ...

Pozdrawiam, E.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poczatkujacy poszukujacy

ten typek moze byl tak ogarniety przez negatywne emocje ze sama jego zlosc ,wrogosc twrzyly bariere.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poczatkujacy poszukujacy

podejdz do negatywnie sastawionego chlopa to zobaczysz ;p jaka ochrone

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest SooYoung

poczatkujący poszukujący to prawda :lol: i dlatego lepiej nie podchodzić ;)

 

MOżna mieć taką ochronę bezpośrednio z góry lub z dołu. Lub samemu mieć ją w sobuie. I jeszcze jedna rzecz, to, ze ktoś moze zaraz wybuchnać nie znaczy, że jest to osoba zła. Czasem anioły tworzą wokół niektórych takie bariery ochronne i pomagaja wyciągnać z ludzi to co w nich złe, głónie chodiz tu o negatywne emocje. Wówczas taka oosba moze byc poirytowana, rozdrażniona itd ale nie jest zła, tylko wywala z siebie te negatywne emocje

 

I proszę ! A tyle razy słyszałam że ludzie wybuchowi są źli a tu zupełnie inne informacje. Czyli wyjaśniło się i wszystko jasne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
endymion
I jeszcze jedna rzecz, to, ze ktoś moze zaraz wybuchnać nie znaczy, że jest to osoba zła.

 

Nie chodziło mi o osobę złą w sensie mentalności, tylko o bycie mocno rozdrażnionym ... Ale dzięki.

To nie była bariera anioła, trzymała się w jednym miejscu i nie "przepuszczała" energii ani w jedną ani w drugą stronę. Nie zbierała jej również. Była po prostu jak ściana.

 

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, pierwszy raz spotkałam się z taką sytuacją, zwykle mogę czytać w ludziach bez problemu, chyba, że ktoś mnie ewidentnie zablokuje, ale wtedy nic nie czuję, a nie, że nie mogę się uwolnić później od bólu w ręce prowadzącej ... Dzięki. ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

czy tylko mnie wydaje się lekko zabawne "sprawdzanie potencjalnych zdolności magicznych u kogoś"? trochę brzmi jak Harry Potter. (kto wybiera się na połówkę siódmej części? :D)

 

poza tym może to nauczka od twojego "anioła stróża" żebyś nie wkładała nosa w nie swoje sprawy"? Bo wiesz - gdybyś to moim nastrojem/energetyką zaczęła manipulować w tramwaju - też bym Ci czymś nieprzyjemnym machnął albo kazał Cię zjeść jednemu z moich serwitorów :D

 

po drugie - wydaje mi się śmieszne że ktoś uważa się za skanera/czuciowca, pozwala sobie nam mieszanie komuś w energetyce (albo myśli że tak robi :P nasze zdolności do samooszukiwania się są niezmierne :D) - a nie potrafi się zabezpieczyć, uziemić, nie ma amuletu albo opiekuna - tylko przylatuje jak kot z pęcherzem po pomoc...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mr.Magick
Dzisiaj jednak siedząc w tramwaju widziałam pewnego młodego chłopaka, widocznie złego, widać było, że zaraz wybuchnie (wyczułam, że może to mieć jakieś negatywne skutki), więc powoli starałam się pomóc mu zapomnieć.

 

Przede wszystkim podstawowa zasada,nigdy nikomu nie pomagaj na sile a tym bardziej jak ktos nawet nie ma o tym pojecia.

Jest to w jakis sposob ogranicznie czyjejs wolnej woli wiec ja osobiscie jestem przeciwnikiem takich praktyk,mozna potrafic robic takie rzeczy i jest to stosunkowo latwe ,,zeskanowac" kogos,jak sie tym troche zajmuje ktos ale po co pchac nos w nie swoje sprawy,he?

 

Jednak już po chwili poczułam ból w ręce prowadzącej, nie nagły, lecz powolny, jak .. Trucizna?

 

Nie nie trucizna,po prostu ochrona przed ludzmi co probuja ingerowac bez zgody drugiej osoby w ich energetyke ;)

Powinnas sie cieszyc ze na tym sie skonczylo,i powinno byc nauczka na przyszlosc zeby takich rzeczy nie robic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
Nie nie trucizna,po prostu ochrona przed ludzmi co probuja ingerowac bez zgody drugiej osoby w ich energetyke ;)

Powinnas sie cieszyc ze na tym sie skonczylo,i powinno byc nauczka na przyszlosc zeby takich rzeczy nie robic.

ja uważam że i tzw. czarną magię można - czyli manipulacje, klątwy/uroki itd - ale raz że trzeba mieć istotny powód - a nie bo tak mi się chce - a już szczególnie nie chodzić po ulicach "pomagając" ludziom manipulując ich energetyką

-a dwa trzeba się zabezpieczać i wiedzieć co się robi (czyli duża głowa i twarda dupa :P)

Share this post


Link to post
Share on other sites
siloam

Najwyższy czas to zrozumieć, że moce magiczne są na całe szczęście ograniczone. Z całą pewnością skuteczną barierą przeciwko wszelkiej magii jest modlitwa i życie sakramentalne.

 

ja uważam że i tzw. czarną magię można - czyli manipulacje, klątwy/uroki itd - ale raz że trzeba mieć istotny powód

Nie ma żadnych istotnych powodów dla użycia w/w środków. Ich użycie jest zawsze moralnie złe.

Edited by beneton123
Usunięcie offtopu osobistego

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest beneton123

Siloam

Buddha

Sugerowałbym dalszą dyskusję bez wycieczek osobistych, skupcie się na merytorycznej stronie tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ulf
Najwyższy czas to zrozumieć, że moce magiczne są na całe szczęście ograniczone. Z całą pewnością skuteczną barierą przeciwko wszelkiej magii jest modlitwa i życie sakramentalne.

 

Nie ma żadnych istotnych powodów dla użycia w/w środków. Ich użycie jest zawsze moralnie złe.

---------------

No to ja mam takie dwa glupie pytania:

1. Czy modlitwa nie jest jednym ze srodkow chrzescijanskiej magii ?

2. Na jakiej podstawie oceniasz ze cos jest moralnie zle?

To co dla Ciebie jest naganne, dla mnie moze byc godne pochwaly. Nie ma czegos takiego jak uniwersalna moralnosc, tak samo jak nie ma takiego czegos jak uniwersalne dobro lub zlo. Czyli mowiac bardziej dobitnie - punkt siedzenia okresla punkt widzenia :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
endymion
a nie potrafi się zabezpieczyć, uziemić, nie ma amuletu albo opiekuna - tylko przylatuje jak kot z pęcherzem po pomoc...

 

Nie znam zwrotu 'jak z kot z pęcherzem na pomoc', i dziwi mnie Twoje negatywne nastawienie do mnie ... A ja się bawię, bo tak naprawdę jeśli chcę kiedyś coś zmienić, muszę wiedzieć JAK. Nie potrafię się zabezpieczyć, i właśnie po to między innymi założyłam ten wątek. Bo wiesz ... Najlepiej się po prostu zapytać i mieć nadzieję, że ktoś nie naskoczy tylko dlatego ,że się to robi ... :]

Dla Twojej wiadomości - mam prognostikon i parę pomniejszych 'wspomagaczy', jednak staram się doskonalić przede wszystkim SIEBIE.

Przewodnik jeszcze do mnie nie przyszedł. Nie chcę go przywoływać, bo nie jestem jeszcze gotowa. A w "anioła stróża" - nie wierzę.

 

Szkoda, że kojarzę Ci się z Harry'm Potter'em, ale mimo wszystko dziękuję za wypowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
Nie znam zwrotu 'jak z kot z pęcherzem na pomoc', i dziwi mnie Twoje negatywne nastawienie do mnie ... A ja się bawię, bo tak naprawdę jeśli chcę kiedyś coś zmienić, muszę wiedzieć JAK. Nie potrafię się zabezpieczyć, i właśnie po to między innymi założyłam ten wątek. Bo wiesz ... Najlepiej się po prostu zapytać i mieć nadzieję, że ktoś nie naskoczy tylko dlatego ,że się to robi ... :]

Dla Twojej wiadomości - mam prognostikon i parę pomniejszych 'wspomagaczy', jednak staram się doskonalić przede wszystkim SIEBIE.

Przewodnik jeszcze do mnie nie przyszedł. Nie chcę go przywoływać, bo nie jestem jeszcze gotowa. A w "anioła stróża" - nie wierzę.

 

Szkoda, że kojarzę Ci się z Harry'm Potter'em, ale mimo wszystko dziękuję za wypowiedź.

wybacz jeśli tak to odebrałaś - nie jestem negatywnie nastawiony do Ciebie. RAczej zmęczony wysłuchiwaniem historyjek o bitwach astralnych, psiballach i walkach duchowych a po jakimś czasie okazuje się że taki "mag" czy wiedźma" ma problem z kontrolowaniem swojej własnej energetyki albo z zabezpieczeniem się przed wpływem swoich własnych działań. Jeśli cię źle oceniłem - jeszcze raz - wybacz.
jednak staram się doskonalić przede wszystkim SIEBIE.
i to jest chwalebne :D

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ahronem
Proszę o przeniesienie, jesli post znajduje się w niewłasciwym dziale.

 

Dzisiaj spotkałam się z dziwną sytuacją. Jestem raczej typem 'złej-dobrej wróżki', jak to określa mój przyjaciel (również ze zdolnościami), więc to, że czasem pozwalam ludziom uwolnić się od jakichś negatywnych emocji lub przywołuję je w kimś jest u mnie na porządku dziennym. Dzisiaj jednak siedząc w tramwaju widziałam pewnego młodego chłopaka, widocznie złego, widać było, że zaraz wybuchnie (wyczułam, że może to mieć jakieś negatywne skutki), więc powoli starałam się pomóc mu zapomnieć. Jednak już po chwili poczułam ból w ręce prowadzącej, nie nagły, lecz powolny, jak .. Trucizna? Zerwałam kontakt, jednak chłopak patrzył na mnie później, gdy próbowałam znaleźć jego stopień prawdopodobnych zdolności. Pierwszy raz zetknęłam się z takim czymś, nie znalazłam u niego większych prawdopodobnych zdolności! Czy to możliwe, że miał je tak silne, że zdołał je jakoś zamaskować? Albo że ktoś nałożył na niego ochronę?

JAK można założyć na siebie barierę ochronną?

 

Będę wdzięczna za szybką odpowiedź - ręka prowadząca pobolewa mnie nawet teraz ...

Pozdrawiam, E.

 

 

Istnieje sposób nałożenia barier ochronnych na siebie jak i również na otoczenie swoje do np 5 metrów jak i również budynek,

Sam stosuję tego typu bariery co ten chłopak można je sobie ustawić w taki sposób żeby nikt nie mógł przez nie się przebić a jeśli chciałby to zrobic siłą lekko pożałuje to co czułaś to nie była trucizna to było rotacyjne ściąganie energii jak mniemam z prawej dłoni zazwyczaj jest to prawa dłoń bo jest to dłoń która oddaje natomiast lewą pobierasz energię z otoczenia, tak czy inaczej barierki bardzo prosto się zakłada i od Ciebie samej zależy jej metafizyczny kształt i charakter

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...