Jump to content
Sephira

10 współczesnych mitów, w które być może wierzycie

Recommended Posts

Pit

Ja obecnie wiem że,to nasze umysły (Świat Psychiczny ,Intuicyjny ,Emocjonalny,Duchowy) porostu Nasz Wewnętrzny Głos lub nasz Świat ,tworzą rzeczywistość ,to nasza tzw ."kula/Przestrzeń życiowa " w której jesteśmy uwięzieni (Uśpieni Duchowo ) i konstruujemy na własny użytek ,swój światopogląd .

 

Jest wiele przesądów obecnie i zabobonów,kiedyś i ja wierzyłem w niektóre,obecnie po latach pracy z umysłem -"Wiem że Nic Nie Wiem "

 

Oglądaliście może film "Cube " znaczy sześcian,ja zrozumiałem ten film tak ,że wielu ludzi:

 

- Psycholog,naukowiec ,logicznie myślący człowiek,matematyk,ekspert od fizyki kwantowej który zgłębił teorię chaosu ,człowiek agresywny ,informatyk komputerowy ,itp. są uwięzieni przez eksperymenty na ich mózgach w ,czymś na krztałt więzienia przyszłości ,w sześciennym ,który ma wiele sal pomieszczeniu (każde pomieszczenie jest inne i pełne niespodzianek -jak życie ) a przechodzenie z pomieszczenia do pomieszczenia to jak rozwijanie Duchowe,Dojrzewanie , i żaden nie jest na tyle mądry ,aby znależć rozwiązanie (to tylko duże streszczenie filmu )

 

Polecam ,są 3 części - Cube 0 ,Cube 1 i Cube 2 ,gdzie każda z części jest o większym poziomie,znaczy że oglądając trzeba być na wyższym poziomie świadomości,bardziej przebudzonym ,aby go lepiej zrozumieć .

 

A tak a propo ,to studiując chińską księgę przemian ,autorstwa Konfucjusza I -Cing ,to tam jest tak że umysł określany jako forma sześcianu - 64 Ba Gua (Ba -Chińskie - 8 , - Gua heksaghramy księgi przemian) ,po 2 trygramy ,jak wygląda : Poradź się chińskiej wyroczni I-Cing

Za pomocą tej księgi interpretowałem ,tak jak i taoiści dawnych czasów:

 

Zdrowie,awans,sny,stan czakr można za pomocą tych linii interpretować ,wszystko ,i najlepiej każdego dnia ,ponieważ miliony osób już korzystały z tej księgi i się nie zawiodły,a wielu pomogła w podięciu prawidłowej decyzji .

-długa Yang ,przerywana linia Yin

 

I-Cing to jak rozmowa z losem.

Edited by Pit

Share this post


Link to post
Share on other sites
Margaretas

Masz rację Pit- ja również od wielu lat już, pytam I-Cing o wiele rzeczy i ona mnie jeszcze nigdy nie okłamała.Choć trzeba tu powiedzieć,że sztuką jest ją dobrze zinterpretować!

Ja,osobiście zapisywałam wszystkie swoje pytania i jej odpowiedzi i po latach, gdy życie wszystko zweryfikowało mogłam się dopiero przekonać,że nie zawiodła NIGDY.

Moja I-Cing autorstwa Richarda Wilhelma jest,choć mam też wersję wg Sama Reiflera (bardziej uwspółcześniona wersja do interpretacji)

A propos : na czym polega wyższość interpretacji I-Cing wg Konfucjusza ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Margaretas ,w sumie ujęłaś to znakomicie -także wiele lat korzystałem z Księgi Przemian :autostwa -Wilhelma Reiha (w przetłumaczeniu jej przez Andrzeja Burdziaka ) -pierwotnie stworzył ją hiński myśliciel i taoista - Czu Hsi , również kożystałem z księgi - Numerologia I Cing - autor -Alfred Huang oraz ostatnio z programów komputerowych ,jak ten u góry i inne .

A jeśli chodzi o Konfucjusza,to wcale nie miałem na myśli jakiejś wyższości nad innymi księgami -to te same księgi ,tylko że Konfucjusz jak czytałem spisał również -Chińską księgę przemian : I CING.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sephira

Ej, a może idźcie sobie do jakiegoś tematu o I-cing?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Sephi , temat skończony,nie irytuj się .

Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pkrl1979

Pit,

 

ja mam 1 mit, w ktory nie wierze: praca.

 

Ponoc ma uszlachetniac, a jak obserwuje to, co sie dzieje na dzisiejszym rynku pracy, to odnosze odwrotne wrazenie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

pkrl ,świetnie cię rozumię ,lecz wszelka czynność ,powinna służyć innym ,a nam jako ofiara składana Bogu ,jakl naucza jedna ze ścieżek świętej -ponadczasowej nauki jaką jest -Yoga:

 

Karma Yoga - czyli "Joga poprzez Działanie", jest to sztuka wykonywania ukierunkowanych na służenie innym działań, podczas których umysł poddaje się tym działaniom, oczyszcza z próżności i oczekiwań, poddaje się Kosmicznej Świadomości, która obecna jest we wszystkim i w każdym.

 

 

Pomagając innym w duchu Karma Joga należy pamiętać, że:

 

Wartościowa pomoc uczy nas jak mądrze pomagać sobie. Jest to nauka poprzez, pozbawioną emocji i litości, pomoc innym.

Żeby dać trzeba najpierw mieć.

Pomagając ofiaruj swoje działanie Bogu. Bez pomocy Boga nie pomożesz innym.

Litość jest biernym rezonansem z cierpieniem drugiej osoby. Litując się przejmujemy problemy drugiej osoby, często jej nie pomagając i blokując jednocześnie własny rozwój. Poprzez litość nie integrujemy się z Harmonią Kosmosu.

Współczując pomagamy innym w duchu kontemplacji ludzkiego cierpienia. Współczucie jest mobilizującym, aktywnym nastawieniem, sprzyjającym pomocy innym w świetle nauki Karma Joga. Współczucie jest oczyszczające, bardzo pomocne w naszej wewnętrznej ewolucji.

 

Źródło - Umysl.pl .: Joga :. Karma Joga

Share this post


Link to post
Share on other sites
pkrl1979

Tylko ze przytlaczajaca wiekszosc z Nas tego nie rozumie i stad te problemy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
pkrl1979

A ciekaw jestem, czy probowale skiedys dac swojemu umyslowi odnalezc odpowiedz, jak mozna uzdrowic te relacje i w jakim kierunku zmierzamy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

To zależy od Boga ,wszystko,zagłeb się w sobie i spytaj się o co chcesz,poczekaj chwilę , po czasie -poczujesz to jak ekstazę/radoś /szczęście - to będzie odpowiedź Boga .

Przynajmniej ,ja to tak miałem.

Edited by Pit

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sephira

A trzymając się tematu powiem tylko, że jako dziecko faktycznie byłam przekonana o tym, że Walt Disney został zamrożony :D

A o przekazach podprogowych jeszcze parę lat temu było głośno m. in. w takim programie "Strefa 11" na tvn :P

Hmmm, a może przekazy podprogowe to prawda, tylko wielki spisek przekonuje nas, że coś takiego nie istnieje :>

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Tak ,jak najbardziej przekazy podprogowe to czysta prawda i fakt,ja jako mistyk ,jak Jan Pawe II ,Św. Paweł i inni w historii ,nie byli nigdy należycie rozumieni przez -psychiatrię,psychologię,naukę i teologię ,tacy kltórzy mieli autentyczne mistyczne ,doświadczenie Boga .

 

Pomocny może okazać się następujący artykuł :

 

Porównanie tekstów wskazuje na jedno – we wszystkich epokach autorzy biedzą się z niewystarczającą materią słów, braku odpowiednich znaczeń , aby opisać wciąż to samo doświadczenie – doświadczenie spotkania z Bogiem.

 

Nie jest tu istotny czas ani miejsce – tych, których Bóg wybrał do kosztowania prawdy o Jego miłości, nie dzieli ani epoka ani pochodzenie, ani poziom wykształcenia. Nie dzieli moda ani style. Wszyscy mówią o tym samym,

choć u Mikołaja z Mościsk pobrzmiewają staropolskie barwne określenia a u bp Pelczara to już wartki wywód intelektualisty. Przytoczeni przez Ojca Mariana Zawadę mistrzowie duchowi średniowiecza, Renesansu, Baroku i następnych wieków ujawniają wielkie oczytanie, świetną znajomość Biblii i kulturę duchową (znajomość mistyków) ,

 

humanistyczną, filozoficzną. Zastanawia sens wydawania takich dzieł, jak to dziś prezentowane. Czasy temu nie służą – świat obrócony w kierunku bessy giełdowej, literatura przekroczyła w swych poszukiwaniach formalnych barierę dźwięku, powołania do stanu duchownego są rzadsze , wszechobecny jest pracoholizm i kult posiadania. Wyrocznią prawdy stają się publikatory, atakują ikony reklam, niejednokrotnie nie mające nic wspólnego z klasycznym sensem ikony. Świat stanął na granicy użycia, manipulacji, klaustrofobii ducha.

 

Także wypłukania z przywiązania do tradycji, patriotyzmu. Kiedyś klimat przestrzeni wiary rodził kolosów ducha. Ludzi, którzy wchodząc w głębię wiary i otwierając się na Boga otrzymywali szczególna misję - nieśli nowe słowo otuchy, pouczali o ascezie, o prawdach objawionych, uczyli, jak wchodzić w głębię modlitwy. Zdaje się że jednak nasi polscy mistycy powiedzieliby, że jest to czas najlepszy do przypomnienia nam, jakich mieliśmy przodków, jakie korzenie, jak wznosiła się w górę myśl głębi serca, czym żyliśmy przed wiekami.

 

Jan Paweł II wciąż przypominał – abyśmy nie zapominali o świętości naszych przodków. Wydaje mi się, że te dwa tomy mieszczą budującą prawdę o historii minionych pokoleń i przekonują, że to, co wnieśli polscy mistycy do tradycji europejskiej, jest wielkim skarbem – wciąż nie odkrytym przez Europę. Zatem nie dziwi mnie stwierdzenie parlamentarzystki Luksemburga, która po konferencji w Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu podczas dyskusji na temat tego, co obecnie najważniejsze jest dla Europy powiedziała, że to, co się nam przydarzyło największego to polski papież, który przypomniał światu o Bożym Miłosierdziu i że Europa upatruje w Polsce ducha odnowy religii, że jesteśmy depozytariuszami wiary chrześcijańskiej i to od nas ma wyjść odnowa duchowa w całej Europie. Nasi przodkowie też nam o tym mówią z kart tej Antologii. Bogusława Stanowska-Cichoń.

 

Źródło - B. Stanowska-Cichoń - Recenzja "Antologii Mistyki Polskiej" (red. M. Zawada OCD)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sephira

A jak to się ma do przekazu podprogowego? :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Poczytaj między wierszami :

Zastanawia sens wydawania takich dzieł, jak to dziś prezentowane. Czasy temu nie służą – świat obrócony w kierunku bessy giełdowej, literatura przekroczyła w swych poszukiwaniach formalnych barierę dźwięku, powołania do stanu duchownego są rzadsze , wszechobecny jest pracoholizm i kult posiadania. Wyrocznią prawdy stają się publikatory, atakują ikony reklam, niejednokrotnie nie mające nic wspólnego z klasycznym sensem ikony. Świat stanął na granicy użycia, manipulacji, klaustrofobii ducha.

 

Także wypłukania z przywiązania do tradycji, patriotyzmu. Kiedyś klimat przestrzeni wiary rodził kolosów ducha. Ludzi, którzy wchodząc w głębię wiary i otwierając się na Boga otrzymywali szczególna misję

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przeklęty

Dołożę coś od siebie do punktu 3 od Sephiry. W kosmosie nie ma wybuchów. Aby takowy był musi dojść do zapłonu materiału palnego który musi się ulatniać. Aby był zapłon, potrzebny jest tlen jako katalizator. W kosmosie nie ma tlenu więc nic sienie zapali. Trochę to może psuje piękno filmów ale takie są fakty.

 

Jeden mit ode mnie: "psy bojowe" są agresywne.

Nie będę tego podpierał jakimiś linkami z internetu bo nawet nie wiem gdzie szukać(na pewno ktoś powie: w Google). Jeśli jednak znacie jakiegoś weterynarza lub jeszcze lepiej, sędziego na wystawach, to zawsze powie że 99% agresji było dokonanej przez psy.. małe. Duży pies jest najczęściej świadom swojej siły i jest spokojny z natury. Dlaczego więc jest robiony tak wielki szum wokół tak brzydko zwanych psów bojowych? Bo jak już są złe to mogą zrobić więcej krzywdy niż mała szczekaczka.

P.S. Jeśli się boicie że "pies bojowy" rzuci się wam w nocy do gardła to śpijcie spokojnie. To jeszcze większa bzdura niż ta pierwsza. Po co niby miałby to robić?

Edited by Przeklęty

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Pies dlatego jest złyi agresywny ,ponieważ ma bardziej wyczulone zmysły na przepływ energii z otoczenia od ludzi ,to trwa już wiele tysięcy lat gdyby ludzie nie mieli w sobie agresji i złości jak Budyści ,to psy również nie odczówały by złości precież sam po sobie czuję że coraz więcej jest zła i agresji w świecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przeklęty

Gdyby psy były aż tak wyczulone na zło ludzkie w ich energii to starałyby się zabić wszystkich ludzi. Powód jest znacznie prostszy, Pit. Pies jest zwierzęciem stadnym i czasem stara się podnieść swój status w stadzie poprzez atak i próbę dominacji któregoś z członków. Może to być też wywołane złą postawą ludzi wobec psa i brakiem wiedzy o wychowywaniu psów. Jeśli psu jednoznacznie nie wskaże się jego pozycji w stadzie, będzie próbował się awansować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Też masz rację Przeklęty,szanuję odmienny punkt widzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przeklęty

Jednak ja również powinienem przyznać Ci rację. Psy i koty podobno widzą więcej a ich zmysły są wciąż pierwotne i mogą wyczuwać emocje i być może energię. Tego nie możemy być pewni bo niestety nie da się wprost zapytać.

Szacunek ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Przeklęt ,niewiem czy mi uwierzysz ale u człowieka wyostrzone zmysły nazywają się Intuicją -które to cechy są przypisywane Bogu ,Wyostrzona Intuicja To Transcendentne Myślenie to skumulowanie w jednym tzw.6 zmyśle, metaforycznie 3 Oku wszystkie zwykłe zmysły które są wyostrzone czyli

Nadwidzenie zwane Jasnowidzeniem ,

Nadsłuch - jak u psów ,

Nadwęch -jak u wilków

Nadsmak -czuje się wszystkie smaki

Nadotyk-czuję Energię przez wszystkie pory skóry .

 

I Tak Dokładnie Odbieram Cały Świat Widzialny i Niewidzialny. Intuicja To Poprostu 6 Zmysł.

Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...