Jump to content
Sjuu

Szkolna łazienka, mycie rąk

Recommended Posts

Sjuu

Sen, który opiszę może wydawać się błachy i taki "standardowy" ale jednak cos w nim jest, bo pamiętam go w całosci wydarzenie po wydarzeniu bardzo wyraźnie, a to mi się bardzo rzadko zdarza. Dlatego własnie proszę o jego interpretację. No więc tak:

 

Działo się to w mojej obecnej szkole, liceum. Stałam na schodach prowadzących na ostatnie piętro. Przede mną była długa ławka (która w rzeczywistosci też tam jest) i siedziało na niej kilkoro moich znajomych (z klasy). Dokładnie jeden chłopak i cztery dziewczyny (te dziewczyny to moje dobre koleżanki, a z chłopakiem rzadko rozmawiam, chociaż kiedys się w nim podkochiwałam). Dziewczyny miały taki złowrogi wyraz twarzy, jakbym zrobiła cos bardzo złego, a chłopak po prostu patrzył na mnie takim pustym wzrokiem.

Nagle dziewczyny zaczeły mówić do mnie cos takiego: "smierdzisz", "strasznie smierdzisz, fuj" "idź się umyj" "musisz się umyć". Powtarzały to kilkakrotnie, więc zawróciłam i poszłam w kierunku łazienki, piętro niżej. W tym samym momencie chłopak gwałtownie wstał i ruszył za mną. Gdy znalazłam sie w łazience, zaczęłam myć ręce. Widziałam jak dokładnie myję swoję ręce dobre kilka chwil. Wszędzie miały malutkie ranki, jak po ukłuciu igłą (ale nie krwawiły, były jakby na wpół zagojone). Wiem, że miałam zamiar umyć też całe ciało (tak, w umywalce xD), ale wtedy ten chłopak też wszedł do łazienki i zrezygnowałam z tego. Chciałam mu powiedzieć, że to toaleta dla dziewczyn, gdy po lewej stronie od wejscia nagle pojawił się rządek intensywnie pomarańczowych szafek z dużymi, czarnymi numerkami. A on jak gdyby nigdy nic otworzył jedną (wydawało mi się, że z numerem 6, 8 lub 9, nie jestem pewna. Na pewno to byla jakas cyfra z "brzuszkiem") i zaczął cos tam wkładac i wyciągać, nie zwracając na mnie uwagi. Potem nagle odwrócił sie w moim kierunku i spojrzał najpierw na mnie, tym samym pustym wzrokiem, a potem w dół, na moje dłonie. Przybliżył się i nachylił nad umywalką, jakby chciał je dokładnie obejrzeć. W tym momencie sen się urwał. Obudziłam się zdezorientowana, z takim dziwnym uczuciem jakbym zapomniała o czyms ważnym, albo jakbym kogos zawiodła...

 

I chciałam jeszcze zaznaczyć, że poza pomarańczowymi szafkami (bardzo wybijającymi się na tle dosyć przygaszonej kolorystyki tła), wszystko w tej szkole było dokładnie takie same jak w rzeczywistosci, nawet ubrania moich znajomych. A to mycie rąk wydawało mi się takim punktem kulminacyjnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...