Jump to content

Zamknięcie, myszy, kot


Recommended Posts

Cześć, dzisiejszej nocy przyśnił mi się dziwny sen, wyjątkowo zapadł mi w pamięć, więc proszę o interpretację.

 

Śniło mi się, że znalazłem się w jakimś holu/ korytarzu, nie wiem jak to nazwać. Pomieszczeniu w starej kamienicy od którego odchodzi czasem klatka schodowa, wejścia do oficyn, przejście na podwórko itd. Coś takiego http://chlodna20.files.wordpress.com/2007/08/bagatela-10-brama.jpg

(tylko w moim śnie, była to kamienica dużo bardziej zaniedbana...)

Wydawało mi się, że jest wieczór lub późna noc. Było bardzo cicho W każdym razie stałem w tym pomieszczeniu, przede mną były zamknięte drzwi na podwórko. Miałem świadomość, że mogę je otworzyć ale nie to było problemem. Pod nimi przeciskały się do środka myszy. Było ich sporo, około 20-30. biegały po podłodze, piszczały. Nie bałem się ich tylko brzydziłem, nie wiem czemu ale obawiałem się tylko tego, że naśmiecą (?) Ogólnie problemem było to, że wokół było brudno a myszy pogarszały tę sytuacje. Myślałem tylko o tym jakie przynoszą ze sobą choroby itp. Drzwi za mną (drzwi na ulicę) były zamknięte, ale tu też miałem świadomość, że mogę wyjść (może miałem klucze?- nie wiem, w każdym razie nie miałem takiego wrażenia zamknięcia). Chcąc przegonić te myszy, wypuściłem z rąk kota. (nie wiem skąd go miałem, ale w momencie kiedy chciałem go wypuścić – po prostu to zrobiłem). Ten kot upolował jedną mysz ale nic więcej, nie przegonił reszty. Później rzucił się na mnie – i moja reakcja – nie dopuścić, żeby mnie podrapał... (nie wiem, skąd te reakcje mi się przyśniły)... No nieważne. Tego zadrapania udało mi się uniknąć, bo uwaga – odepchnąłem go jakimś butem... (kolejny fajny akcent ;) ). Pamiętam jeszcze, że dość długo na początku7 przyglądałem się bezczynnie temu, jak te myszy przechodzą pod drzwiami i gromadzą się wewnątrz. To chyba koniec tego snu...Nie pamiętam co było dalej. Dziwne jest jeszcze to, że ten sen był czarno – biały. Jak stary film. Zawsze miałem kolorowe sny więc może to ma jakieś znaczenie. Chyba to wszystko co mogę powiedzieć o tym śnie. Jak pisałem wcześniej – proszę o interpretację

Link to post
Share on other sites

Tim, widać, że jest teraz coś, co bardzo Cię gryzie i nie daje spokoju, tak, jakbyś miał nieczyste sumienie wobec kogoś, jakbyś chciał coś zmienić. Myszy tutaj odzwierciedlają drobne problemy, które stają na Twojej drodze, tysiące spraw, które odciągają Cię od głównego zamierzenia Twoich czynów - to źle, że robiąc jedną rzecz skupiasz się na wielu innych. Próbujesz walczyć ze swoimi problemami awangardowo - nie bój się stosować rozmaitych prób załagodzenia konfliktów. Pamiętaj tylko, że broń, która może wydawać Ci się silna może w każdej chwili stać się Twoja zgubą.

Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites

Dziękuję za tę odpowiedź. Ale nie jestem przekonany o tym "nieczystym sumieniu". Czy to może nie dotyczyć jakiejś osoby ale sprawy, na której bardzo mi zależy?

Link to post
Share on other sites

Tim, jasne, że tak. Tutaj mamy całą rozciągłość możliwych interpretacji, a to, która będzie do Ciebie pasowała musisz wybrać sam. Ja napisałam to, co uważałam za stosowne. Oczywiście może chodzić o sprawę. To bardzo płynny przedział wszystkich symboli.

Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites

A ja cieszę się, że mogłam Ci pomóc!

I zapraszam na nasze forum jak najczęściej, będę na Ciebie czekała! :)

Pozdrawiam!

Link to post
Share on other sites
  • 6 months later...

ardzo proszę o interpretację tego snu i z góry dziękuję

Dzisiejszej nocy miałam dziwny sen.Było to miejsce,w którym już kiedyś bywałam,tylko nieco zniekształcone.Dziwne w tym śnie było to,że byłam czyjąś kochanką,a kobieta owego mężczyzny akurat dobijała się do drzwi hoteliku,w którym byliśmy.Ze starchu schowałam się pod łóżko,ale byłam jednocześnie trzecią osobą owych wydarzeń,była rozpoznawana i akceptowana.Jednoczśnie moje drugie "ja"pod łóżkiem zaczęło wyrzucać myszy spod niego,żeby odwrócić uwagę od sytuacji.Myszy była trzy,tyle ile osób w pokoju.Jednocześnie pojawił się tam kot,który zjadł dwie.Trzecią zostawił.

Dodam,że znam te osoby i nie mam z nimi miłych wspomnień,a dokładniej jedną z nich,która rzeczywiście nie jest wierna w związku,o czym wiedziałam od tej drugiej strony,która pewnie do dziś się z tym zmaga.

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...