Jump to content

śmierć właśna, rany zadane przez przyjaciół


asiaraf
 Share

Recommended Posts

Śniło mi się, że siedziałam w grupie moich znajomych. Ktoś ze znajomych przeciął nożem tył mojej szyi, oraz szyi mojego chłopaka i jeszcze jednej osoby. Po chwili nastąpiła śmierć. Ktoś zrobił tak, że się przebudziłam a następnie znów zabił w ten sam sposób. Sytuacja powtórzyła się jeszcze raz, byłam bardzo osłabiona, lecz w konsekwencji nie umarłam.

Nie wiem jak, ale widziałam te rany. Po dotyku ich na rękach miałam krew.

Proszę o interpretację tego snu

Link to comment
Share on other sites

asiaraf, sądzę, że może okazać się, że ktoś, kto podawał się za dobrego znajomego Cię wystawi i zostawi na lodzie, kiedy będziesz potrzebowała pomocy.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • kira_god
      By kira_god
      Śniło mi się, że potrącił mnie mój przyjaciel i umarłem. Ale nie skończył on na tym, dopadł go jakiś szał i rozjechał jeszcze kilku innych ludzi. Ja go cały czas śledziłem już jako duch. Później wsiadł do autobusu i zabił kierowcę i kontrolera biletów jakąś bronią. Cały czas też to robił przez łzy. Ja powtarzałem, żeby już przestał i nie pogarszał sprawy. Uprowadził ten autobus i zaczął uciekać, aż gdzieś w coś uderzył, odwrócił się i zauważył mnie. Spytał "I co teraz? Co się w ogóle odj***ło?" a później mnie przeprosił. Powiedziałem, że nie musi mnie przepraszać i wtedy się rozejrzałem i zobaczyłem pełno duchów, wszystkich tych innych, którzy zginęli. I powiedziałem "Dzięki za dotrzymanie towarzystwa." (tak jakbym dziękował mu za to, że teraz mam te wszystkie duchy wokół siebie) a po chwili wszystkie duchy zniknęły a on wziął jakieś auto i pojechaliśmy do jakiegoś domu, który wychodzi na to był jego domem (nie widziałem tego budynku na oczy w realnym życiu). Ktoś jeszcze z nami był, ale nie pamiętam kto. Doszliśmy do wniosku, że najlepszym wyjściem z tej sytuacji będzie jak się zabije, żeby nie pójść do więzienia i zaczęliśmy pisać liścik samobójczy, ale wyszliśmy jeszcze, żeby zapalić papierosa. Wtedy poczułem jakieś dreszcze jakby jeszcze coś miało się stać i się obudziłem.
    • pudukhepa
      By pudukhepa
      Miałam ostatnio sen o śmierci dość bliskiego przyjaciela. Wiem, że snów o śmierci nie należy traktować dosłownie i nie oznaczają one, że przyjacielowi coś grozi. Są raczej symbolem jakiejś przemiany, wejścia w nowy etap życia. To wyjaśnienie pasowałoby do mojej obecnej sytuacji życiowej, bo chociaż ze wspomnianym przyjacielem przez wiele lat byłam bardzo blisko, to ostatnio, w wyniku różnych nieprzyjemnych wydarzeń, bardzo się od siebie oddaliliśmy. Odpowiadałaby mi też interpretacja wg Freuda, czyli że żywię wobec tego przyjaciela jakieś wrogie uczucia, mimo że we śnie było mi bardzo przykro z powodu jego śmierci. Tyle że we śnie mój przyjaciel powrócił do świata żywych, dosłownie kilka minut po swojej śmierci i tego już nie potrafię zinterpretować. Czy to znaczy, że się pogodzimy, czy wręcz przeciwnie, że jeszcze bardziej się od siebie oddalimy? Dodam jeszcze, że we śnie obecna była jego dziewczyna (której nie lubię i która była po części powodem naszej kłótni) - gdy mój przyjaciel wyzionął ducha, spojrzałam na nią, żeby sprawdzić jak zareagowała. Miała dziwny wyraz twarzy, którego nie potrafię opisać. Nie była smutna, raczej zaskoczona, zła. Ja sama na początku byłam bardzo smutna - ale gdy przyjaciel zmartwychwstał, nie poczułam ulgi ani radości, tylko irytację. I to też nie daje mi spokoju.
    • Lausitzer
      By Lausitzer
      Witam,
      Proszę o interpretację następującego snu:
       
      Śniło mi się, że wszedłem ze swoim przyjacielem na pastwisko ogrodzone elektrycznym pastuchem, na którym pasły się białe krowy. Gdy podeszliśmy bliżej, okazało się, że w trawie rozłożony też jest elektryczny pastuch i kopie nas prądem. Upadłem, a po chwili stanęła nade mną biała krowa, która obserwowała mnie przeżuwając trawę.
       
      Z góry dziękuję
      Pozdrawiam
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Miałam bardzo realny sen, z którego ciężko mi było się wybudzić. Był okropny, fu
       
      Wszystko wyglądało dokładnie tak jak było naprawdę. Leżałam w łóżku i nagle zaczęło mnie coś boleć przy miednicy. Spojrzałam na brzuch, okazało się, że miałam 2 dziury obok bioder, a w nich....robaki ;/// Jakieś białawe, coś jak larwy, nie wiem dokładnie. Było ich pełno, to co było widać przy otwarciu rany to było nic :/ Czułam, że jest ich dużo jeszcze w środku. Zmieniłam pozycję i zaczęłam jakoś potrząsać sobą, żeby te robaki wypadły :/ Bolało mnie to bardzo, czułam to wszystko jak one tam w środku poruszały się :/ Dużo ich wypadło jak tak próbowałam je z siebie powytrząsać, ale cały czas wiele było w ranach ://
       
      To był straszny sen, bardzo dokładnie czułam ten ból w tych ranach i te robaki :/ Bardzo proszę o interpretację.
    • Paweł Piotr Marcinkowski
      By Paweł Piotr Marcinkowski
      Witam. Ostatnio dokładniej wczoraj miałem sen.
      Śniło mi się że jade gdzieś nad jakimś jeziorkiem z 2 kolegami na rowerach (z każdym się dobrze znam choć ostatnio rzadko się widzimy) no i jedziemy i co raz przejeżdżał jakiś rozpędzony tir lecz zawsze spokojnie dało się zjechac na bok. w pewnym momencie znów jechał rozpędzony tir, ja i Mati (bliższy mi kumpel) zjechaliśmy na bok lecz seba nie zdążył i tir w niego wjechał. kiedy wróciliśmy się za tirem po drodze spotkaliśmy jego rower lecz jego i tira nie, wróciłem do reszty znajomych powiedzieć im o tym i kiedy wracałem do szukającego Seby Matiego byli oni na uboczu seba leżał oczywiście żył ale był w cieżkim stanie. kOMPLETNIE NIE WIEM CO O TYM ŚNIE MYŚLEĆ
       
      przepraszam też jeśli już było coś takiego ale jestem 1 raz a zależy mi na w miarę szybkiej interpretacji
×
×
  • Create New...