Jump to content

Gitarzysta,Broda,Drzewa,Zęby


Kersh
 Share

Recommended Posts

Witam.Mam 15 lat. Miałam dziś długi strasznie zagmatwany sen. Nie wiem czy Napiszę to po kolei,bo nie pamiętam dokładnie co było pierwsze. Więc śniło mi się że u mnie w pokoju był znany mi dobrze gitarzysta Marco Hietala:_zacieszacz:.Było to w słoneczny ranek.Raczej czułam się spokojnie, jak bym go od dawna znała. Wzięłam jego gitarę i chciałam spróbować grać. Później on mi ją wziął i grał. Potem poszłam do pokoju wyjrzeć przez okno i widziałam swojego sąsiada. Dalej był chyba kolejny sen, lecz połączony z tym. Widziałam swoje 3 koleżanki i byłam z nimi , Był to wieczór w takim pomieszczeniu dość ciemnym , dominował tam kolor pomarańczowy taki jak od lampy na ulicy. Oczywiście Marco też był. Jedna z mych koleżanek obcięła mu pół brody.Byłam trochę zszokowana.No i oglądałyśmy ją :glupek2_na: .Potem on podszedł do mnie i powiedział -co?.No później wypadł mi ząb,ale nie byl taki zwyczajny bo wyglądał jak ząb wampira. Pamiętam, że był to jakiś tylny ząb. Czułam wtedy ciekawość czy mi odrośnie następny ząb.A następnie byłam w swoim ogrodzie, było to popołudnie i było trochę pochmurno i sadziłam 2 drzewa jedno było liściaste a drugie iglaste. Były to już duże drzewa które miały około po 10 lat..Gdy je wsadziłam , przyszła moja babcia i pochwaliła mnie, była bardzo zadowolona a ja czułam też zadowolenie i byłam dumna. Strasznie zagmatwany sen...:mysli:

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

Witaj Kerst

 

Zbliża się czas kiedy będzisz musiała zdecydowac o swoim życiu. Będa sie zarazem spełniać Twoje marzenia ale też wymagac to będzie od Ciebie pewnego wysiłku. Widzę też że opierasz się na podstawach, które pomogą Tobie ale możesz znaleźć się w sytuacji, ktora zaskoczy Ciebie. Możesz ponieśc jakąś stratę ale podwaliny jakie zbudujesz ustatysfakcjonuja Ciebie.

Takie moje wrażenie:)

Pozdrawiam:)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • agiw
      By agiw
      Witam serdecznie.Męczy mnie sen o zębach. Sni mi się,że łamią mi się zęby górne: siekacz i przedni,po mojej lewej stronie.Potem jestem z moją mamą na mieście i ona mówi,żebym się nie martwiła,że zaraz je naprawimy.Szukamy dentysty. Potem sie budzę.Nie wiem czy zęby zostaja naprawione. Bardzo proszę o jakąś wskazówkę. Pozdrawiam serdecznie
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Hej. Śniło mi się, że byłam u siebie w domu, w łazience. Spojrzałam w lustro, zauważyłam drobny wąsik, a potem patrzę i widzę... brodę! Zobaczyłam jak rośnie mi taka słaba, licha kozia bródka... :/ Przyjrzałam się temu i stwierdziłam "kurde, będę musiała to depilować"... Co ten sen oznacza?
    • araucaria
      By araucaria
      Mój sen był trochę niezwykły.
      Ostatnio śnią mi się różne rzeczy, ale parami. Dziś śniłam o dwóch wielkich, wręcz monumentalnych, silnych drzewach. Były one białe, chyba obsypane kwieciem, a ja przystrajałam je jakby, by były jeszcze piękniejsze. Mój mąż podawał mi kwiaty, a ja mocowałam je do tych drzew. Bardzo dobrze nam się współpracowało i rozmawialiśmy przy tym. Drzewa rosły po dwu stronach wejścia do jakiegoś "ważnego" budynku. Taki sen musi chyba coś znaczyć, ale co?
      Pomożecie mi go zinterpretować? Z góry serdecznie dziękuję
    • ally00
      By ally00
      Witam, zacznę od tego że jestem tu nowa, od jakiegoś czasu mam bardzo dziwne sny, aż w końcu z dzisiejszym chciałabym się z Wami podzielić.
       
      Najpierw śnię o tym, że jestem w moim starym rodzinnym domu. Jest ze mną mój mąż, gdzieś tam po domu biega nasze 4letnie dziecko, rozmawiamy z moimi rodzicami, wieczorem idziemy spać. Mnie coś jednak niepokoi, nie mogę zasnąć i idę do łazienki. W między czasie zaczyna mi się mocno ruszać ząb, górna dwójka. Spanikowana zerkam w lustro, a on kiwa się coraz bardziej i bardziej i nagle go sama tak po prostu wyjmuję z dziąsła. Zaczynam płakać, panikować, że jak ja będę teraz wyglądać, bez zęba z przodu i w ogóle czemu on wypadł. Jest bardzo brzydki, brudny, żółto-czarny, ale dopiero gdy go wyciągam, przedtem miałam zdrowe, ładne zęby. Oglądam go z obrzydzeniem, obserwuję też pozostałe i na moich oczach wszystkie zęby zaczynają też robić się coraz brzydsze, żółtsze.. i zaczynam się modlić, żeby był to tylko sen, że zaraz się obudzę i wcale tego zęba nie straciłam, stoję zapłakana przy lustrze..
       
      I nagle się budzę ciesząc się, że to był tylko sen, jesteśmy w tym samym rodzinnym domu, jestem tylko ja i mój mąż, i co najdziwniejsze - dwa baranki..które beztrosko stoją w starym, rodzinnym salonie. Są troszkę niezadbane, niestarannie ostrzyżone. Staję w drzwiach i patrzę jednemu prosto w oczy, zaczynam się go troszkę bać. Po chwili zaczynamy się z mężem śmiać, nie wiem dokładnie z jakiego powodu, za chwilę jesteśmy w sypialni, zanim zasypiamy ja znów idę do łazienki zaniepokojona. Okazuje się, że zaczyna się wszystko jak w tamtym śnie, znowu rusza się ząb, wypada, psuje się reszta zębów a ja zaczynam siebie klepać po twarzy, żeby się obudzić bo jestem pewna, że znowu śnię. Jednak wtedy okazuje się, że to nie był sen, wypadły mi ostatecznie przednie 2 czy 3 zęby. Wstydziłam się pokazać mężowi, stałam i płakałam no i wtedy się obudziłam.
       
      Po przebudzeniu oczywiście pierwsze co, to sprawdziłam, czy mam na miejscu wszystkie zęby. Niepokoi mnie ten sen, bo gdzieś słyszałam, że zęby oznaczają śmierć. A te dwa baranki? Skąd w ogóle się tam znalazły. No i pierwszy raz zdarzyło mi się, żebym śniła w śnie
      Z góry dziękuję za przeczytanie, pozdrawiam
    • ZawszeWinna
      By ZawszeWinna
      Cześć, potrzebuję pomocy. Dawno nie miałam snu, który aż tak by mnie zaniepokoił.
       
      Śnił mi się Dzień Wszystkich Świętych. Był wyjątkowo ponury i pochmurny, otaczał mnie tłum ludzi, a ja szłam powoli w stronę cmentarza i rozmyślałam o tym, że powinnam być może kupić po drodze znicze. Wydaje mi się, że przechodziłam szerokim mostem, ale nie jestem tego w stu procentach pewna, gdzieś w oddali widziałam też dym. Wtedy sen się zmienił. Siedziałam z kilkoma osobami w jakiejś sali. Niektórzy byli obcy, niektórzy byli rodziną, generalnie tworzyliśmy coś podobnego do zespołu muzycznego. Przyszedł nieznany mi mężczyzna, był podobno naszym szefem i rozpoczął przesłuchania. Zaczęło się ze mną dziać coś dziwnego. Wpatrywałam się w swoje paznokcie - były pomalowane, ale lakier zaczął znikać na moich oczach, najpierw powoli, później całkowicie, a później się znów pojawił. Powtórzyło się to kilka razy, jednocześnie poczułam coś w ustach. Okazało się, że ukruszył mi się kawałek zęba. Bardzo się przestraszyłam, uciekłam do łazienki, pojawiła się tam moja mama. Powiedziałam jej, absolutnie spanikowana, co się dzieje. Wtedy zaczęły się kruszyć kolejne zęby, w końcu wypadło mi ich kilka w całości. Co najdziwniejsze, miałam je w ustach i wyplułam, ale kiedy sprawdziłam językiem dziąsła, nie miałam w uzębieniu żadnych braków.
      Najbardziej utkwiły mi w pamięci właśnie te zęby, paznokcie i cmentarz - wywołały najwięcej emocji.
       
      Co to może oznaczać? Bardzo proszę o interpretację.
×
×
  • Create New...