Jump to content

sny o wodzie


Cariie
 Share

Recommended Posts

Witam!

Przez ostatnie dwa dni śniły mi się sny związane z woda. W pierwszym śniłam o tym , że idąc po schodach na góre zauważyłam iż balkon jest rozwalony i barierka leży na ziemi, szybko poszłam na góre do siostrzeńców a tam cały sufit i podłoga strasznie przeciekał, czułam ze zaraz sie coś zawali i kazałam wszystkim uciekać z domu... i w tym momencie sie obudziłam. Drugi sen: Byłam na wodzie nie wiem czy to było morze, jezioro czy rzeka, znajdowałam sie na tratwie wraz z moim chłopakiem, wyobrażałam sobie siebie w ciązy... i martwiłam sie o to jak wrócimy do domu jak jestesmy sami i w ogóle. Za chwile momentalnie znalazłam sie w jakimś domu i martwiłam sie o kogoś kto ze mną nie wrócił, postanowiłam wiec z jednym z domowników iść i szukać... Szłam przez rzeke, z początku dość przeźroczystą , później już niestety mniej, (pamiętam ze znajdował sie tam jakiś wir), wędrowałam tą rzeką aż dotarłam do zagranicznego miasta. Na skraju rzeki były domy. Wracałam do domu w straszny deszcz jakimś samochodem czy rowerem... A w domu czekał na mnie ktoś kogo twarzy nie widziałam.

 

Takie o to moje sny. Bardzo bym prosiła o chociażby małe ich wytłumaczenie, gdyż bardzo mnie interesują, a zarazem martwią..

Z góry dziękuje..

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • sic
      By sic
      Witam ciepło.
      Bardzo Proszę o zinterpretowanie symboli, które wystąpiły w moim śnie:
       
      Dziś śniła mi się moja była narzeczona. Sen zaczął się od wspólnej jazdy konnej (byliśmy razem na jednym koniu o kolorze kasztanowym, ja prowadziłem). Po naszej lewej, jakaś postać w czarnych ubraniach na czarnym koniu podróżowała z nami ale jakby nie mogła złapać równowagi na tej drodze - dosłownie chwiała się na lewo i prawo, do przodu i do tyłu. "Sceneria" przeniosła się na wodę, tym razem płynęliśmy łódkami (wciąż razem: ja i narzeczona), dopłynęliśmy do miejsca gdzie były porzucone, stare, zardzewiałe statki i okręty, kiedy zapytałem co to tutaj robi - ktoś z drugiej łódki powiedział, że jest to stary, porzucony cmentarz statków, następnie chcę spojrzeć na zachód słońca a po mojej prawej, na niebie są obok siebie w kolejności: słońce (koloru zółtopomarańczowego), księżyc, i jakby drugi księżyc (wyglądał jak księżyc, który możemy w realnym świecie zaobserwować w ciągu dnia), po czym nurt rzeki skierował nas ku tym "trzem planetom".
       
      Co może oznaczać to zjawisko na niebie?
      Nie jesteśmy już razem od początku tego roku, ma dojść do spotkania we wrześniu.
      Pozdrawiam
    • CavalierFilip
      By CavalierFilip
      Witam !
      Jestem tutaj nowy (to mój pierwszy post) , starałem się wybrać odpowiednią kategorię, aby moderatorzy się nie trudzili i nie przenosili tematu . Szukam talizmanu(amuletu), który pomoże znaleźć mi wybrankę serca (wiem,że to banalnie brzmi gdyż jestem płci męskiej) . Widziałem kilka i czy ktoś mógłby mi doradzić co wybrać ? Pentagram Wenusjański , kwarc różowy , Infinitas czy może coś innego ?
       
      Ps. Jeśli temat się powtórzył to z góry przepraszam i dziękuję za wszelką pomoc .
    • araucaria
      By araucaria
      Proszę Was, pomóżcie mi zrozumieć mój sen.
       
      Stałam nad brzegiem rzeki, przez którą przechodzili dwaj mężczyźni. Jeden z nich był bardzo wysoki, ale woda sięgała im obu mniej więcej do pasa. Woda w rzece była spokojna, ale bardzo zimna i myślałam, że to wariactwo wchodzić do tak zimnej wody. Obaj panowie bez problemu przeszli na drugi brzeg. Potem zauważyłam, że pływają tam dwa psy. Zwierzaki miały wielką frajdę - tak wyglądały. Ja nie wchodziłam do wody. Przyglądałam się wszystkiemu z brzegu, ale czułam jakieś zadowolenie, że tym mężczyznom udało się pokonać tę rzekę.
       
      Co o tym sądzicie? Co to może znaczyć?
    • fleurvnneuse
      By fleurvnneuse
      Witam, mam problem z interpretacją mojego snu, już kiedyś mi się śniło coś podobnego, lecz tym razem było więcej szczególnych elementów.
       
      Śniło mi się, że weszłam do jakiegoś pomieszczenia, właściwie miałam przeczucie, że wchodzę w dobrze mi znane miejsce, jednakże znalazłam się w wodzie, piękna, olśniewająco piękna jako syrena, miałam wydatne usta, lśniące włosy i idealne kobiece kształty. Było nas syren więcej. Wspólnie chwyciłyśmy się za ręce i płynęłyśmy, przez głęboką i szeroką rzekę, która wydawała się nie mieć brzegu. Gdy jakaś syrena trafiała na przeszkodę puszczała na moment rękę sąsiedniej i zaraz ją chwytała ponownie. Gdy dotarłyśmy tak jakby na brzeg rzeki, połączyłyśmy się w krąg i na moment widziałam się jak ohydna, brzydka istota, moja skóra była jakby naznaczona trądem, jeździłam po niej ręką, jakbym pokazywała temu kto na mnie patrzy co mi sie stało, o dziwo miałam uśmiech na twarzy. Scena się rozwiała a później płynęłam z 'przewodniczką' syreną jakimś kanałem, a może wydrążonym przez rzeke tunelem, pod nami były jakieś świecidełka, biżuteria, kusząco olśniewająca,miałam wrażenie, że była z diamentów i srebra... gdy zapytałam przywódczyni co to jest odpowiedziała 'rzeczy, pożądania, których nigdy nie odzyskamy' i koniec...
       
      bardzo dziwny ten mój sen, ale właśnie ten ostatni motyw, owej biżuterii i syreny się mi powtórzył i sądzę, że przydałaby mi się fachowo interpretacja. Z góry dziękuję
    • milka5234
      By milka5234
      Witam, około tydzień temu miałam sen, który do dziś nie daje mi spokoju,
      jednak to nie pierwszy sen którego nie rozumiem...
       
      Zacznę od tego, że 27.01.2014r zmarł mój tata, jego śmierć była nagła.
      Gdy wychodziłam do pracy na nocną zmianę wszystko było w porządku,
      rozmawiałam z tatą przed wyjściem, a po powrocie (nie wiedząc dlaczego, w końcu była 7 rano... )
      weszłam do jego pokoju, znalazłam go w krytycznym stanie, wezwałam pogotowie, dzień później zmarł (wylew).
       
      Po śmierci taty śniło mi się, że On siedzi na moim łóżku, gdy ja śpię.
      Twarz zakrywa rękoma i płacze bardzo głośno, prosi, aby mógł wrócić.... chociaż ja nigdy nie chciałam jego odejścia,
      a smierć taty bardzo przezyłam... Ja budziłam się wtedy (w śnie) patrzyłam tylko na Niego i nie reagowałam. Po kilku takich snach zaczęłam brać psychotropy po konsultacji z lekarzem i tabletki nasenne, wtedy wszystko ustało.
       
      Kolejny sen był w święta wielkanocne, mój tata stał na placu przed naszym domem i prosił o to, abym go wpuściła do domu,
      był bardzo smutny, ubrany w ciuchy takie jak na co dzień. Ja tylko spojrzałam na Niego, po czym otworzyłam drzwi, weszłam do domu i zamknęłam drzwi zostawiając go na placu...
       
      Tydzień temu miałam najgorszy sen, po którym do dziś nie mogę się otrząsnąć...
      Był dzień, świeciło słońce, moja mama która była w szpitalu z powodu chemioterapii nagle wróciła (w rzeczywistości także się leczy), gdy ja po powrocie z pracy siedziałam przy stole. Mama przyprowadziła tatę, ja na początku nie wiedziałam co się dzieję, przecież On nie żył? Ale ucieszyłam się, przytuliłam go, chciałam żeby wszyscy go zobaczyli, wyszliśmy przed dom, mój tata był w bluzie z kapturem (nigdy nie nosił takich bluz, ani kaptura). Ludzie się bali, dziwnie patrzyli, a ja byłam szczęśliwa bo miałam swojego tatę. Nie byłoby w tym nic aż tak dziwnego gdyby nie fakt, że wyglądał tak jak w trumnie... A kaptur miał dlatego, że po sekcji zwłok miał rozcięcie z tyłu głowy... Mój tata wtedy też był szczęśliwy, pod bluzą miał garnitur, był blady... wyglądał jak na swoim pogrzebie
       
       
      Dodam, że mam 20 lat, w chwili śmierci mojego taty miałam 19, a tata zmarł w wieku 45 lat. Jak mam rozumiec te sny ? Ja nie chciałam odejścia mojego taty, codziennie płacze, bo za nim tęsknię.. a w większości snów zachowuje się jakbym go nie chciała przy sobie
×
×
  • Create New...