Jump to content

bocian, gniazdo


KasienkaNurek
 Share

Recommended Posts

Snilo mi sie ze kolo mojego starego domu bocian zrobil gniazdo, a potem trzy mlode bociany sie wykluly. Bocian gdzies polecial. Ja musialam pomoc pisklom zeby sie najadly. Same jadly owady, trawe itp. Te gniazdo bylo na ziemi. Co moze oznaczac ten sen?

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Sen jest bardzo dosłowny i wskazuje na to że przybyło ci obowiązków (to właśnie te pisklęta które karmisz - jakieś 3 sprawy). A dlaczego bocian? To miedzy innymi symbol dobrej nowiny - nowego życia oraz wiosny a w twoim śnie można by rzec że od tego się zaczeło a minaowicie od dobrej, radosnej nowiny, która to zaowocowała dodatkowymi obowiązkami.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • gosiulka151
      By gosiulka151
      Dzisiaj w nocy miałam pokręcony sen, a mianowicie śniło mi się że:
      Siedziałam na łóżku u rodziców w sypialni - sama w pewnym momencie wyciągnęłam z szafki czystą bieliznę - majtki i je założyłam.
      Następnie wyciągnęłam niebieskie rajstopy z jakimiś dziurami po bokach w stylu pończoch.
      Na rajstopy założyłam legginsy i następnie wyszłam na podwórek.
      Na podwórku na dachu ujrzałam jednego stojącego białego bociana - z dala od komina.
      Na dworze było ciepło ale nie wiem jaka była pora roku.
      Potem się obudziłam i nie wiem co mam o tym myśleć.
       
       
      Proszę o wyjaśnienie
    • Ewcia000
      By Ewcia000
      Witam, chcialabym prosić o pomoc
      Sniło mi się że szłam najpierw polem( widziałam łany zboża czy czegos) , potem trafilam na polane. Trzymałam jedzenie,bo chcialam znaleźć dobrą miejscówkę żeby siąść . Ogolnie byłam tam po to żeby poszukać jakiegoś ptaka, bociana chyba. No i znalazłam się na tej zielonej polance, ale z daleka zobaczyłam ładne jasnoniebieskie kwiaty. Chciałam je zerwać, pomyślałam wtedy o mamie, że ona lubi kwiatki w wazonie to wezmę, minęłam jeden ale nie zerwalam tylko dokładnie sie mu przyjżałam. Nie mam pojęcia co to był za rodzaj kwiatka. Spojrzałam dalej, był taki krzak z nimi, raczej skupisko. Podeszłam , chciałam zerwać ale w ostatniecj chwili zobaczyłam wielką pajęczyne i pająka. Trudno mi było się cofnąć, nie wiem czemu, i byłam tak milimetry od tego pająka, on zaczął tak szybko chodzić, tą pajęczyne mial wszędzie oplecioną wokół tych kwiaków. A ja stoje , panikuje powoli bo nienawidze pająków.. Wkoncu zniknął pająk chyba wszedł mi na rękę, zaczełam sie szamotać i strzepywać go na oślep chociaż nie widziałam go. I sen się skończyl...
      Co to może oznaczac? Mam 18 lat
      Z góry dziękuje za interpretacje
    • saszestw
      By saszestw
      Pomiędzy blokami trawnik. Nagle widzę pięknego bociana z rozpostartymi skrzydłami.Myślę sobie, co on tutaj robi, przecież idzie zima. Rzucam mu bułkę na pożywienie, ale on pomimo tego, że zauważa nie ląduje. Podchodzę w kierunku bociana i widzę węża - dusiciela. Chcę zabrać bułkę, wąż próbuje owinąć się wokół nadgarstka, ale się wyrywam. Z mojego nadgarstka zaczynają wychodzić małe węże. Próbuję się ich pozbyć, ale one wciąż wypełzają. W końcu ten koszmar kończy się. Bociana już nie ma a ja widze tamtego węża, który pożarł bułkę.
      Co to znaczy?
    • danka6000
      By danka6000
      gniazdo bocianie z dwoma bocianami
    • Tiika
      By Tiika
      Stałam przed kościołem kiedy ujrzałam młodego, jasnoszarego latającego gołebia. Potem znalazłam sie przed innym budynkiem. W dużym gnieździe siedział czarny, stary, krwawiący gołąb. Poczułam się bardzo zmartwiona i postanowiłam że pomoge temu stworzeniu. Stałam nad nim, prosiłam ludzi o pomoc(jakies bandaze, wode, jedzenie dla golebia)...Zaczęłam się nawet modlic, powtarzałam że bedzie dobrze...Po chwili ujrzałam że do gniazda zbliżają się inne zwierzeta(czulam że chca zrobic krzywde gołebiowi). Były to dwa koty, (jeden czarny, drugi jaśniejszy), chyba pies itd., Nie wiedziałam co zrobic, na chwile odwrocilam wzrok...a potem gołąb byl już martwy. Pamiętam że pomodliłam się za niego...Uszanowałam gniazdo, przytrzymałam pewną kolorową waze kiedy chciała spaśc...
       
      To mój sen...Wydaje mi się bardzo dziwny więc proszę o interpretację.
×
×
  • Create New...