Jump to content

koniec świata z gwiazdą


Domciak
 Share

Recommended Posts

dzisiaj miałam okropny sen. Śniło mi się, że jest dzień jak co dzień. Słońce świeci, ptaszki śpiewają, a ja siedzę w domu (nie swoim mój inaczej wygląda) i nagle w TV mówią, że będzie powódź i mamy się na nią przyszykować. Zaraz z mamą zaczęłyśmy pakowanie i zaczęłyśmy iść w jak najwyższą część bloku. Mijałyśmy wiele zakrętów i ślepych zaułków (jak w labiryncie jakimś) Woda już zaczęła nas dosięgać. Schowałyśmy się w jakimś pomieszczeniu z innymi ludźmi, mój ojciec już tam był. Woda zaczęła napływać spod szczeliny i oczywiście wszyscy wpadli w panikę. położyliśmy się w trójkę na ziemi i się trzymaliśmy stalowych prętów (nie wiem co one tam robiły) fala uderzeniowa przyszła i zmyła ludzi, nam się udało przetrwać. Wstaliśmy i patrze a moja kosmetyczka leci, właściwie to płynie, w mamy stronę. Pytam jej się po co ci akurat moja, na co ona odpowiedziała, że ja jestem spakowana poprawnie, tak jak człowiek powinien być na katastrofy pokoju, bo chodzę do szkoły i mam Przysposobienie Obronne. Aha. Zaczęliśmy znowu iść po jakim labiryncie i zadzwoniła moja chrzestna. Zaczęła rozmawiać ze mną, że dobrze się czuje, z jej nogą też już lepiej a teraz wyjeżdżają właśnie do nas. Popłakałam się i oddałam telefon mamie, która zakończyła rozmowę i powiedziała aby nie przyjeżdżały bo jest koniec świata. Wyraźnie to usłyszałam i się jeszcze bardziej popłakałam i uciekłam w jej ramiona. Uspokoiła mnie i zauważyłam jakieś zamknięte drzwi z których dobiegał dźwięk. Nie chciały się otworzyć więc mój ojciec je wyważył. W środku ku mojemu zdziwieniu siedział Bruno Mars (wiecie ten piosenkarz, zdziwiłam się sama w sobie bo nie jestem jakąś wielką jego fanką) przytulił się do mnie i śpiewał Grenade. To było okropne, kiedy zobaczyłam go w takim stanie, nie chciał z nami uciekać powiedział że przyjmie to jak mężczyzna. Mama mnie od niego zabrała i wraz z ojcem udaliśmy się na szczyt wieżowca. Zobaczyliśmy wielką falę rzędu kilkunastu metrów, strasznie się przestraszyłam. Stanęliśmy razem i objęliśmy się razem. Wtedy się obudziłam a w radiu leciała właśnie piosenka Bruno Mars - Grenade. Co ja mam sądzić o takim śnie? Osobiście bardzo się wystraszyłam. Dodam że nie oglądałam żadnych filmów przez ostatni tydzień, który by mógł wpłynąć na taki tok zdarzeń.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Guest truskawka
      By Guest truskawka
      Znaczenie karty Gwiazda:
       
      Karta w pozycji normalnej:
       
      Nadzieja, wiara, wyzdrowienie, zapowiedź spokoju po burzliwym okresie, nowe, świeże pomysły, twórczość, możliwość zajścia w ciążę, zdolności artystyczne, prawdziwe piękno, relaks, spędzanie czasu w przyjemny sposób, harmonia, nowe uczucie, w związkach może oznaczać okres spokoju, zaufania, pełen ciepła, Gwiazda może wskazywać także na miłość platoniczną. W finansach może symbolizować dobre inwestycje, okres sukcesów, spełnienie w sferze zawodowej. Gwiazda to także oznaka równowagi, harmonii wewnętrznej, w pytaniach o zdrowie oznacza wielkie nadziej na wyzdrowienie, powrót do zdrowia, energię witalność, zdolności lecznicze. Gwiazda jest kartą ochronną, niweluje złe działanie kart sąsiednich, daje nadzieje na poprawę, po burzliwym okresie.
       
      Karta w pozycji odwróconej:
       
      Brak harmonii, zakłócenie spokoju, niewykorzystane szanse i talenty, brak motywacji, bezsenność, spadek formy, zastój w pracy, również w sprawach uczuciowych, nieodwzajemniona miłość, niedocenianie partnera/partnerki, dolegliwości kobiece, brak wiary w siebie.
       
      Źródło: strona internetowa: Strona główna - Tarot - Arkana Wielkie
       
      Archetyp - nadzieja, woda życia
      Znaczenie ogólne - ufność w przyszłość, wizja dobrego życia, nowe nadzieje, szczęście, wiara w przyszłość
      Praca - przyszłościowe projekty, nadzieja i przypływ sił, nowe impulsy do działania, dalekosiężne plany, sukces
      Relacje/uczucia - miłość, która jest pod opieką "dobrej gwiazdy", początek korzystnego związku, źródło wody życia
      Świadomość - rozszerzenie horyzontów, nowe perspektywy
      Sfera ducha - zrozumienie, mądrość
      Cel - zaufanie do Kosmosu
      Cień - odkładanie ważnych spraw "na jutro"
      Odwrócona - zwątpienie, brak perspektyw, pech
       
      Źródło - H. Banzhaf: "Klucze do Tarota"
       
      Pomoc. Nadzieja. Inspiracja. Satysfakcja. Pełna zrozumienia i ciepła miłość, przyjaźń. Niewinność. Młodość. Wdzięk. Poetyczność. Altruizm. Zamiłowania artystyczne. Miłość duchowa, platoniczna. Silny wpływ gwiazd na los człowieka. Kosmiczna harmonia. Przyjemność. Ukojenie, odpoczynek. Senność.
       
      Odwrócona: Brak spokoju, wypoczynku. Zmęczenie. Nadzieje bez pokrycia. Niezadowolenie. Pesymizm. Zły omen. Nerwica. Bezsenność. Zagubienie. Zguba. Niezadowalający związek miłosny, przyjacielski, rodzinny, towarzyski. Brak postępów w pracy, w interesach. Nadwrażliwość, fobie. Ekstrawagancja. Ekscentryzm.
       
      Źródło - Suliga Jan Witold "Tarot. Karty, które wróżą"
       
      Drzwi do nieskończoności wewnątrz nas prowadzą do wyższego poznania. Podążaj za kreatywną inspiracją, która pochodzi z duszy. Romantyczne więzy.
       
      Źródło - Znaczenia Wielkich Arkanów w Tarocie 78 Drzwi
    • Guest ThePhoenix
      By Guest ThePhoenix
      Czy jest tu ktoś kto używa/używał owej geometrii do samo rozwoju lub przyciągnięcia np pieniędzy ? Jak sie z tym pracuje, wystarczy nosić by działało? Najbardziej jestem zainteresowana znakami gwiazd a w szczególności Gwiazda Lakshmi.
    • miniaturka26
      By miniaturka26
      Śniło mi się, że mój mężczyzna mnie zdradził. Jakimś cudem ja, on i nasz syn z realnego życia, i kilka innych osób w tym również z mojej rodziny, znaleźliśmy się w wieżowcu na górze w czyimś mieszkaniu. Chcieliśmy przetrwać tam katastrofę jaka spadła na Ziemię. Przez okna obserwowałam jak z ziemi wydobywa się ogień i niszczy wszystko. Musiałam zasnąć, bo chwilę później obudził mnie ktoś nieznajomy i kazał wyjść przed wieżowiec, wtedy znajdowaliśmy się wszyscy na parterze, gdy wyszłam był spokój jakby się nic nie stało, lecz za chwilę zauważyłam że prosto na nas zmierza woda, woda zaczęła się wdzierać do mieszkania i podtopiła mojego śpiącego synka i dzieci kuzynki, obudziłam resztę i kazałam uciekać. Później podczas ucieczki jadąc tramwajem widziałam zza okien jak ktoś typu policjant namalował na trawie białą farbą miejsca parkingowe z numerami, gdzie umieszczono krowy przypięte łańcuchem na miejsca ( tak jak parkują auta), a przecież woda nadciągała. Późńiej znów motyw tramwaju, każdy chciał nim uciec, lecz nie każdy zdążył wsiąść, również mój partner nie zdążył, tak jak napisałam na początku zdradził mnie więc go rzuciłam, ale gdy ujrzałam go przez drzwi tramwaju i pomyślałam, że ma zostać tam na pewną śmierć kazałam gonić mu tramwaj, zdążył wsiąść. I się obudziłam.
       
      Snu towarzyszył ciągły strach i uczcie bezsilności, że nie uratuje reszty swojej rodziny.
       
      Chciałabym dodać, że sny o zdradzie mojego faceta zdarzają się czesto, nawet kilka razy w tygodniu.
       
      Proszę o interpretację. I dziękuje
    • arahja7
      By arahja7
      Witam.
      Śnił mi się koniec świata, nie pierwszy raz. W przeszłości sny o końcu świata powtarzały mi się, tzn śnił mi się wiele razy(nie w ciągu jednej nocy) ten sam sen. Tym razem śniło mi się coś zupełnie innego. Na kwadratowej, betonowej platformie otoczonej wodą stały budynki WTC i dwie bomby atomowe. Wyglądały jak okablowane wielkie silniki. Miały wybuchnąć. Bałam się śmierci bo choć byli dookoła ludzie to nie umieli rozbroić bomb, więc nie próbowali tego zrobić. Była tam moja przyjaciółka i jej facet, na jakiejś drewnianej drabince, placu zabaw, w trochę innej scenerii, jakby poza kwadratem. Nie podzielali moich obaw więc poszłam gdzie indziej. W pociągu/tramwaju spotkałam starego znajomego i przypomniało mi się, że kiedyś śnił mi się koniec świata z bombą do rozbrojenia i jego ciotka wtedy ją rozbroiła. Zawołał swoją ciotkę. Ona rozbrajała bombę ale czas się kończył a ja wciąż się bałam, nie chciałam być przy wybuchu gdyby sie nie udało więc poszłam w stronę dworca, na autobus do domu. Rozmawiałam tam z jakimś dziwnym typkiem. Gdy przyjeżdżał mój autobus myślałam, że już nie będzie wybuchu bo powinien już dawno temu być i ciotka kolegi pewnie rozbroiła bombę.
       
      Zastanawiam się co mogli w tym śnie robić moi znajomi tzn przyjaciółka z facetem i owy kolega który przyprowadził ciotkę?
      Resztę snu chyba rozumiem: mój świat się skończył, ale ja ciągle w nim trwam.
×
×
  • Create New...