Jump to content
lewy151

Życie po życiu

Recommended Posts

lewy151

Ileż z nas zastanawiało się nad tym co nas czeka po śmierci.

Czy rozpoczyna się nowe życie? Czy przestajemy istnieć.

Edited by caliah
Usunięcie linków - spam/reklama

Share this post


Link to post
Share on other sites
Monika317

Życie po życiu napewno istnieje mam na to dowody :) na co dzień także jest ciekawie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
seastian87

lewy, doszukując prawdy wg wlasnej ambicji, a nie biorac to co nam tv wciska sam z czasem dojdziesz ze życie po zyciu to jest prawda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Monika317

Nie koniecznie do konca może być to prawda

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel116

Przeczytałem ten artykuł i się z nim nie zgadzam, mimo iż sam nigdy nie miałem styczności z życiem po śmierci. Po prostu wydaje mi się to nieprawdziwe i już. Dla mnie nauki Kościoła na temat życia po śmierci są niespójne i nielogiczne, czasem wręcz okrutne, w dodatku nikt nie udowodnił że to prawda (oprócz wizji paru świętych). Zakładając, że Bóg istnieje i do Niego wracamy po śmierci, niezrozumiałe jest jak nas może osądzać/karać za coś co było z góry zaplanowane przez Niego jeszcze przed naszymi narodzinami. A ponoć jest miłością i zna wszystkie nasze wybory, jakich dokonamy za życia. I co ma nas potem z tego rozliczać? Bzdura kompletna.

 

Ja pojmuję życie po śmierci jako życie w świecie podobnym do naszego, tyle że panują tam zupełnie inne zasady i możliwości, wszyscy są szczęśliwi i realizują to, czego pragnęli bądź nie udało im się osiągnąć za ziemskiego życia. Polecam ciekawą stronkę, gdzie ludzie pomagają umarłym przechodzić na drugą stronę i opisują jak wygląda życie po śmierci: Centrum Uzdrowie i Odzyska :: Indeks

Edited by pawel116

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Taa, ten artykuł jest baaardzo optymistyczny. To tylko potwierdza mój pogląd, że kościół zmusza wiernych do życia w strachu. Według tego, co napisano w tym artykule, należy całe życie spędzić na kolanach przed ołtarzem i bezwzględnie słuchać boskich nakazów. Biada Ci, jeżeli choć na chwilę odstąpisz od jakiegokolwiek z nich. Wtedy dobrotliwy i miłosierny Bóg przygotuje Ci taką karę, że się nie pozbierasz. W swojej nieskończonej pomysłowości stworzył nawet oddzielne miejsca dla kłamców, cudzołożników czy niewierzących. Dla każdego coś miłego. Z tego, co napisano w tym artykule, co najmniej połowa ludzkości trafi nie do Czyśćca, ale na wieczną pokutę do Piekła. Zgadzam, się z tym, co napisał pawel116. Wolna wola, to tylko iluzja, jedna z wielu z bzdur wykluczająca się wzajemnie z innymi naukami kościoła. Po co robić cokolwiek, skoro już zostało przesądzone, gdzie trafimy po śmierci, bez naszej wiedzy i jakiegokolwiek wpływu na tą decyzję? Idea istnienia nieśmiertelnej, wszechmogącej istoty, która wie o wszystkim, co wydarzy się w niezliczonych latach po stworzenie świata jest absurdalna. Dlaczego grzechami Bóg określił akurat te czyny, a nie inne? Rozumiem morderstwo. Kradzież. Ale homoseksualizm? Sex pozamałżeński? Imprezowanie, albo leniuchowanie? KK kłamie. Bóg wcale nie jest miłosierny. To okrutny sędzia, srogo karzący najmniejsze nawet przewinienia. Istota nieskończenie miłosierna, nie może nikogo skazać na wieczne cierpienia. To największe okrucieństwo, jakie można sobie wyobrazić. Podobno Bóg stworzył ludzi na swoje podobieństwo. Nic dziwnego tedy, że wielu z nas jest agresywnych, pełnych niepohamowanej zawiści i żądzy władzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Patryk8

Ja wierzę w życie po życiu, chociażby dlatego, że są na to dowody, na to, że po śmierci jest pustka dowodów nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel116

Ja uważam, że każdy żyjąc tu na ziemi ma do wypełnienia jakąś misję, cel, który jest wiadomy tylko istotom z innego wymiaru. To, że akurat mamy takie życie a nie inne, ma na celu czegoś nas nauczyć i wpoić nowe wartości, których być może nie wyznawaliśmy w poprzednim życiu (jeśli ktoś wierzy w reinkarnację). Nie można więc za to karać po śmierci! To nie fair.

 

Skoro jeden ma tak, a drugi tak (bez względu jak by się nie starał), to gdzie jest sens pojmowania Boga jako istoty miłosiernej, która traktuje wszystkich równo? Dlaczego jedni rodzą się chorzy na nieuleczalne choroby, cierpią przez całe życie, a drudzy cieszą się życiem i wszystko samo wpada im w ręce? Czyżby miłosiernemu Bogu sprawiało przyjemność patrzenie na to jak np. małe dzieci cierpią? Czyżby jednych kochał bardziej a drugich mniej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel116

Czy ktoś zaobserwował, że ludzie dobrzy o wysokim stopniu rozwoju duchowego mają ciężkie życie, stale im się coś przytrafia, stale jakieś nowe doświadczenia, są nierozumiani przez społeczeństwo, podczas gdy ludzie "niscy" z łatwością odnajdują się w tym świecie, mają więcej szczęścia, wszystko spływa po nich jak po kaczce. Po mojemu rozumowaniu chyba powinno być odwrotnie :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
antubis12

zwał jak zwał nie możesz wziąć swoje zabawki i się gdzie indziej przenieść

i tak samo dziecko nie może zmienić rodziców

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Tia, jak rodzice są alkoholikami, nie interesują się dzieckiem i chodzą cały dzień pijani, to siedź bachorze na dupie i słuchaj mamusi i tatusia. Gdy Twój ojciec jest okrutnym tyranem, to schyl pokornie główkę i czekaj na polecenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel116

HellVard, ksiądz będzie Ci kazał się gorliwie modlić za ojca, żeby się opamiętał. Tylko nie wiem czy to coś da :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Ale za którego? Ten na ziemi jest w porządku, ale może temu na górze przydałaby się pomoc ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel116

Nie wiem, szczerze mówiąc nie interesuje mnie to. Żyję według własnych poglądów i mam własne wyczucie dobra i zła ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Prawidłowo. Cenię ludzi, którzy mają własne zdanie, zamiast bezmyślnie wierzyć w to, co przekazali mu inni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...