Jump to content
Guest truskawka

Literatura "ezoruniczna"

Recommended Posts

Guest truskawka

Jakie książki polecacie odnośnie wróżenia z kart runicznych (ezorun)?

 

Ja osobiście polecam książkę z kartami pani Ewy Kulejewskiej: "Runy proste i skuteczne" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
julenka

ja polecam ksiazke- Beata Marcinkowska "Runy mówią do Ciebie" ... niedroga i laczaca sie i taliami run, ktore mozna zakupic oddzielnie :) :)

 

aktualnie polecam Vademecum Run E. Kulejewskiej

 

podobno fajna ksiazka jest ksiazka Ewy Kulejewskiej "Runy i Ty"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

No to ja się dopisuję i polecam książkę Leszka Mateli "Runy i ich zastosowanie", chuda, ale ciekawa książka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no name nomad

Ja polecam Igor Warneck Świat Run

Pracuje z runami z przerwami od bardzo dawna więc i sporo o nich czytam. Zdaje sie że to najleprze co mialem w ręku

Edited by Ismer
nieaktualny link

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Ja bym radził na sam początek wybrać książkę, "Magia i Mantyka Run".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Ja na początek polecam chyba jedną z najlepszych pozycji na polskim rynku: "Sztuka wróżenia z run" Marii Piaseckiej. Większość książek wydanych u nas korzysta własnie z jej interpretacji run. Sama dopiero zaczynam przygodę z runami i korzystam z tej książki. Spotkanie z autorką jest też w ostatnim numerze czasopisma "Wróżka" gdzie są też skrócone interpretacje run.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Runekenner

Wspomniane wyżej tytuły Warnecka ("Świat Run"), Kulejewskiej ("Vademecum") i Kolesowa ("Magia i Mantyka Run") są jak dla mnie najbardziej wartościowe, mimo, że mam je już od kilku lat, wciąż do nich wracam, doczytuję i uzupełniam. Natomiast jako ciekawostkę mogę polecić "Misterium Run" Alicji Alli Chrzanowskiej. Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś w Polsce TAK opisał runy. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

"Misterium run" to naprawdę fajna książka i fakt świetnie opisane sa runy. Tej autorki jest też dobra pozycja "Zdejmowanie klątw i uroków" :)

Ja się jednak trzymam książek Marii Piaseckiej, także "Medytacyjna moc run". Na poczatek dobrą ksiazką jest też "Runy - przyjazne znaki" Wojciecha Łukaszewskiego, ksiązka w bardzo prosty i przystępny sposób przybliża nam świat run.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

A mam jeszcze pytanie, czy kroś z Was czytał książki: Alchemia Runy bo to dość droga ksiązka wraz z kartami i nie wiem czy warto w nią zainwestować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Runekenner

Tą autorstwa Mayroon? Tak, mam ją i czytałam. Przedstawia ciekawe, bardzo nordyckie podejście do wróżenia. Rozkłady w niej prezentowane osadzają się na 9 światach skandynawskich. Karty są dość duże i jak dla mnie niewygodne w użyciu oraz jakieś... mało czytelne. Ale ja generalnie nie używam kart kupowanych w sklepie. Tylko jedna w życiu talia mi się kiedyś trafiła, którą czułam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pijawka111

ja też używam tych kart,są "tajemnicze".A książka według mnie nieciekawa. Polecam książkę

do kart Ścieżki i Bezdroża Runiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Coen

A czy ktoś z was posiada albo czytał "Runy - rozkłady i interpretacje" Stefana Wdowiaka? Zastanawiam się nad kupnem tej pozycji, ale nie wiem, czy w tej książce są same suche opisy rozkładów czy również są dołączone przykłady z życia wzięte przy każdym rozkładzie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weridiana89

Chciałabym się od was dowiedzieć jakie książki sobie zakupić do nauki run ponieważ chciałabym się nauczyć wróżyć z run. Niestety nie wiem która pozycja spośród wielu jest najbardziej przydatna dla początkujących-chciałabym książkę napisaną zrozumiałym językiem i dobrze opisaną. Dodam jeszcze,że mam zamiar zakupić sobie runy na onyksie, a nie w formie kart. Z jakich książek korzystacie bądź korzystaliście do nauki wróżb z run?

Share this post


Link to post
Share on other sites
broczwigom

"Świat run" Igor Warneck. Stawia na indywidualne poznawanie run, daje wiele wskazówek w podążaniu własną, runiczną drogą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Arshi

Tez rozpoczynalem od swiata run :) Dobre na poczatek na wprowadzenie zeby ogarnac temat, ksiazka wprowadza w podstawy i zostawia glod wiedzy az chce sie coraz bardziej zaglebiac w tematyke runicza, teraz rozgladam sie za jakas bardziej zawansowana pozycja :) Jakies propozycje ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest karmen310
Tez rozpoczynalem od swiata run :) Dobre na poczatek na wprowadzenie zeby ogarnac temat, ksiazka wprowadza w podstawy i zostawia glod wiedzy az chce sie coraz bardziej zaglebiac w tematyke runicza, teraz rozgladam sie za jakas bardziej zawansowana pozycja :) Jakies propozycje ?
.

 

Witam ja ci mogę zaproponować ta książke dla zaawansowanych Kolesow Jewgienij, Thorsten Alexander "Magia I Mantyka Run" Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weridiana89

A co z medytację? jak medytować z runami?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest dziarka

Ja ci podam przykład jak ja medytuje : jeden to typowo "domowy" jak nie ma nikogo oczywiście to tak: siadam sobie spokojnie na rozłożonym łóżku w takiej pozycji jak mi sie podoba czasem po turecku albo sie kładę wcześniej szukam jakiejś relaksującej muzyki która cichutko sobie gra .Zamykam oczy czasem też zapalam kadzidełko zamykam oczy i staram sie o niczym nie myśleć . Oczywiście różnie to bywa bo po męczącym dniu albo jak wiem że jutro czeka mnie "coś strasznego" to ciężkie.

Drugi przykład to ide lasu z kocykiem oczywiście jeśli pozawala mi na to pogoda siadam sobie (uwaga na mrówki no i kleszcze;) ) no albo też sie kładę i albo zamykam oczy albo nie i nasłu****e szumu drzew bądź szelestu traw i staram sie oczyścić umysł jak tylko mogę . Jednoczę sie z otaczającym światem . Mi łatwiej to przychodzi gdy jestem w lesie ale każdy oczywiście jest inny. Może to dlatego że po domu zawsze ktoś się kręci jak nie człowiek to zwierzak jakiś. A medytuje sie z runami chyba podobnie tylko np masz w ręce daną runę i skupiasz sie tylko i wyłącznie na niej ,na płynącej od niej energii.

No ja to robię w taki sposób . Mam nadzieje ze pomogłam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kaisaran2

Wiem, że trochę "odgrzewam" temat, ale ta wiedza może się komuś przydać. Ogółem nie polecam nauki interpretacji run z książek, jako że z czasem runy nabierają osobistego znaczenia dla każdego runisty. Runy często poruszają tematy, które w książkowych interpretacjach mogą nie być zawarte, a wtedy powstaje problem, bo nie rozumiemy rozkładu, wydaje nam się bezsensowny, mimo że taki nie jest. Oczywiście można, a nawet należy podpierać się na początku wiedzą książkową, jednak do nauki samej interpretacji znacznie lepiej nadają się runiczne poematy, które można znaleźć w internecie (ja polecam dział "o Runach" - w bocznym okienku "Futhark Starszy" do każdej runy są dołączone dwa lub trzy poematy). Jeśli same poematy nic nam nie mówią, warto zastanowić się nad tym, co mówi nam kształt runy. Jeśli i tu nie dajemy rady, możemy wreszcie poszukać informacji w książce.

Edited by zoska1977
brak odnosnika do ezoforum

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

...a najlepiej w książce autora strony - Tomasza Misterki "Ścieżki i bezdroża runiczne" - jedynej chyba poza "Pismem Runicznym" R.I. Page wartościowej pozycji stricte o runach dostępnej po polsku.

 

No i dodajmy jeszcze, że zastosowanie dywinacyjne jest kompletnym marginesem stosowania run, a na historyczność jakichkolwiek rozkładów żadnych dowodów nie ma... a zwłaszcza tych kopiowanych z Tarota krzyży celtyckich i im podobnych...

Edited by zoska1977
brak odnosnika do ezoforum

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kaisaran2

Ja opieram się tylko na własnych rozkładach, najlepiej się sprawdzają. Nie ma co kopiować rozkładów z Tarota

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

No i słusznie. Ja runami po prostu w celach dywinacyjnych rzucam, zwykle nieparzystą liczbą, w zależności od celu i zamiaru od trzech do siedmiu... to jak upadną też się liczy.

Ale bardzo rzadko je tak stosuję, wolę nie zaglądać Wyrd między supełki, odbieranie sobie przyjemności (i nieprzyjemności) doświadczania życiowych niespodzianek jakoś zupełnie mi nie pasuje... a macanie w losie innych nawet na ich własną prośbę jest nieco... oślizgłe ;)

Edited by Hrefna

Share this post


Link to post
Share on other sites
brydziu

Ja nie czytam żadnych książek runicznych - Runy to tajemnice i to one maja do Ciebie przemówić, takie jest moje zdanie, każdy rozkład może oznaczać coś innego, a ty zinterpretujesz go tak jak ci go Runy podpowiedzą. Traktuj je z mistycyzmem a odwdzięczą ci się szczerośćią i prawdą i nie wiesz w to co piszą w książkach, wiesz swojej intuicji i swojemu głosowi wewnętrznemu, przez, któremu, One - Runu będą przemawiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

Tylko że znaczki w ten sposób stosowane i w ten sposób rozumiane nie będą miały z runami nic wspólnego. Podobnie nie da się wgryźć w ich znaczenie bez choćby pobieżnej znajomości jednego z języków, w których były stosowane jako pismo. Podobnie bez znajomości kultury, ktora je wytworzyła. Bez znajomości mitologii tej kultury. Bez znajomości zwyczajów i wgryzienia się w mentalność tych, którzy runy stworzyli... w końcu bez wiedzy o tym, w jaki sposób rzeczywiście przez tych, którzy je wytworzyli były użytkowane...

 

 

To o czym piszesz, brydziu, nie będzie miało z runami nic wspólnego. To będzie twój własny, osobisty system dywinacyjny, z runami mający tyle wspólnego, że będzie mieć tyle samo znaczków o takich samych kształach...

 

Swoją drogą spojrzałam w posty wyżej - bardzo zabawne jest kiedy moderacja usuwa z postów link do JEDYNEJ po polsku rzeczowej, sensownej i miarodajnej strony runicznej pod pretekstem, że brak na niej linku do ezoforum... nawet jeśli jest to link tzw. "martwy" - czyli nielinkujący... wyglądałoby mi to bardziej na jakieś rozgrywki interpersonalne niż rzeczywiste przestrzeganie regulaminu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hrefna

Brydziu... oczywiście że należy odróżniać rzeczy wartościowe od badziewia i odsiewać plewy.

Tyle, że nie da się tego zrobić bez rzetelnej wiedzy na temat szeroko pojętego kontekstu natywnego run.

 

 

Ech... dawno już przestałam się dziwić, że heathen i asatryjczycy na całym świecie coraz głośniej protestują przeciwko zawłaszczaniu sobie w pewnym sensie run przez współczesnych (nie tylko zresztą współczesnych, zaczęło się już chyba od von Lista, a może nawet wcześniej) ezoteryków... to je wypacza... ciekawa jestem, jak reagowaliby chrześcijanie, ci z prawdziwego zdarzenia, żyjący tym co wyznają, gdyby na przykład tacy thelemici czy chaoci zaczęli w swoich rytuałach odwoływać się do ich świętych... albo rzucali krucyfiks na różę wiatrów i wróżyli z tego w zależności od ułożenia w stosunku do stron świata, jakie po rzucie przyjmie... Runy nie są oczywiście tak świętym symbolem, są narzędziem, jednak bardzo mocno osadzonym w pewnym kontekście kulturowo-religijnym, jak najbardziej żywym i przeżywającym dziś renesans, a to, co ezoteryka z nimi wyprawia jako żywo przypomina ten przykład z krucyfiksem. Zajmowanie się nimi bez wgryzienia się w ten kontekst to delikatnie mówiąc błąd w sztuce i pójście na łatwiznę. Ale jakże popularną łatwiznę...

 

 

A Kolesowa i Thorssona wzmiankowanych na początku wątku, podobnie jak ich polskich plagiatów Piaseckiej i Chrzanowskiej zdecydowanie NIE polecam. Za to do zdrowego spojrzenia na runy każdemu przydałaby się lektura "Pisma runicznego" R.I. Page...

Edited by Hrefna
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
LoonyMystic
dawniej w czasach run nie bylo książek, wszystko było przekazywane ustnie.

...iiii, trochę niefortunnie zabrzmiało to zdanie, nieprawdaż?

 

Teraz autor pisząc książkę czasem dobrą czasem taką sobie opiera się na innych wczesniejszych pozycjach, dodając swoje przemyslenia.

Owszem. I dlatego dzisiaj jest dużo chłamu.

 

Czlowiek poslugujacy sie Runami powinien opierac się na swojej i tylko swojej intuicji poslugujac się runami

Jeśli "powinien" to raczej na źródłach historycznych, bo to jest poważne humanistyczne podejście. Aczkolwiek żyjemy w czasach new age i też nikogo raczej nie dziwi posługiwanie się intuicją.

 

Chociaż to są takie dwie skrajności, bo zwykle ludzie stosują podejście mieszane czyli:

"Kupię sobie jakąś fajną new age'owską książkę o runach ze Stonehenge na okładce, pouczę się jej trochę, a potem gdy będę już uzbrojony w wiedzę dotyczącą run, będę radzić ludziom na ezoforum, jaki skrypt runiczny mają wybrać".

Tylko, że to chyba jest jeszcze gorsze od czystej wiary w intuicję, bo niby są jakieś ksiażki, źródła, tyle że oparte na czystym ezochłamie. Już podejście de facto chaockie(tj. intuicyjne) wydaje mi się być fajniejsze od tego, które zwykle dominuje wśrod naszych ezoteryków.

 

Z drugiej strony zarówno podejście intuicyjne jak i ezoteryczne to i tak czysty postmodernizm, więc można temu zarzucić ahistoryczność.

Edited by LoonyMystic

Share this post


Link to post
Share on other sites
kucyk

Hej :)

Poszukuję samej książki w tłumaczeniu na polski "The power of the runes", czy ktoś może wie gdzie ją można znaleźć na internecie, może ma ktoś jakieś skany ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...