Jump to content

Dziwna tajemnica.


notforu
 Share

Recommended Posts

Witam, dzisiaj przyśnił mi się dość dziwny sen i od tamtej pory nie daje mi on spokoju ;).

Często mam dość dziwne i mroczne sny, ale ten jak na razie najbardziej mnie nurtuje.

Liczę, że ktoś z Was pomoże mi go zrozumieć.

 

Przyśniło mi się, że byłam w pokoju moich rodziców i na dywanie pojawiały się różne dziwne napisy.

Jak później sobie uświadomiłam były to jakby odpowiedzi na moje myśli.

Przeraziłam się nieco i usłyszałam głos mojego szwagra, który pytał co do mnie piszą.

Zdziwiona zapytałam go sąd o tym wie.

Odpowiedział, że miał kiedyś znajomego, który przekazał mu tajemnice pewnego rodu.

Gdy spytałam co to za tajemnica rzekł, że nie może mi nic więcej powiedzieć, bo każdy, kto przekazał ten sekret dalej zginął, łącznie z całą tą rodziną.

 

Może to trochę głupie i wygląda jak scena z jakiegoś horroru, ale to tylko moje sny ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • nieszczesliwakiki
      By nieszczesliwakiki
      Sen zaczyna się w moim domu. Przy stole w salonie siedzę ja, moja mama, mój były chłopak ( ojciec mojego dziecka ) oraz bliski mi kolega.
      Wychodzę do kuchni zrobić im kawę, ale miałam jedynie trójkątne kubki i nie chciałam nikomu tak podać kawy żeby się nie oblał oprócz mojemu byłemu.
      W pewnym momencie wyszłam do łazienki a mój bliski znajomy poszedł za mną, mówiąc, że nie skończyliśmy naszej rozmowy, na co mu odpowiedziałam , że tak naprawdę nigdy nie
      rozmawialiśmy o tym co się wydarzyło.
      Powiedział mi, że coś chce mi pokazać, wyszliśmy z domu nikomu nic nie mówiąc. Na ulicy , złapał mnie za rękę i poczułam wtedy ciepło.
      Weszliśmy do bardzo zatłoczonej uliczki, gdzie idąc patrzył mi w oczy i mówił że da mi związek, miłość, chce mieć ze mną dziecko, dom i nigdy niczego nie będzie nam brakowało.
      Ja szczęśliwa pocałowałam go.
      W pewnym momencie powiedziałam mu, że muszę zadzwonić do mamy bo nie wie , że wyszłam i że nie wrócę na razie do domu, na co on odparł , że już to z moją mamą załatwił.
      Wychodząc z uliczki powiedział, że jest ktoś kogo powinnam poznać. Wsiedliśmy do autobusu lub tramwaju , przytuleni.
      Po chwili byliśmy już w budynku który przypominał labirynt , wszędzie było dużo ludzi i balonów.
      Przedstawił mi starszego mężczyznę mówiąc, że jeżeli on mnie nie zaakceptuje to będziemy mieć duży problem.
      Ale zza rogu wyłoniła się piękna dziewczyna, jego była partnerka. W rozmowie z mężczyzną czułam się źle, wstydziłam się mojego ubioru oraz tego , że on już ją zna i akceptuje a mnie nie.
      Siadłam pod ścianą, zaczęłam bawić się telefonem i nikt na mnie nie zwracał uwagi.
      Mój bliski przyjaciel złapał mnie znowu za rękę. Wyszliśmy z budynku i sen się urwał.
       
      W życiu sytuacja przedstawia się tak :
      W styczniu poznałam w towarzystwie właśnie B. ( to będzie skrót od jego imienia ) . Przez kilka tygodni składało się tak, że widywaliśmy się w piątki w barze.
      Po pewnym czasie pojechaliśmy razem na lodowisko, odwiedzałam go co najmniej raz w tygodniu w domu , rozmawialiśmy ze sobą od świtu do nocy.
      W kwietniu, wyznałam mu że się w nim najzwyczajniej w świecie zakochałam.
      Okazało się, że mój były, jednocześnie ojciec mojego dziecka jest jego przyjacielem i bardzo mu się to nie spodobało.
      Od mojego wyznania nasze kontakty ucichły.
      Z dnia na dzień zapowiedział mi, że wyjeżdża na kilka miesięcy za granicę. Nie pożegnał się ze mną.
      Pisaliśmy ze sobą raz od prawie 3 miesięcy na zasadzie czy w wszystko w porządku i rozmowa z jego strony została urwana.
      A ja zostałam sama i jedyne co robię to sprawdzam portale społecznościowe i jestem szczęśliwa gdy on ''polubi'' mój post bo wydaje mi się , że może o mnie dalej myśli.
      Za granicą jest z moim byłym.
      B. śni mi się bardzo często , o ile nie codziennie. Natomiast dzisiejszy sen pamiętam bardzo dobrze, po przebudzeniu miałam wrażenie , że naprawdę mi się oświadczył.
       
      Proszę o interpretacje mojego snu w odniesieniu do sytuacji w życiu.
      Proszę też o nie pisanie komentarzy obraźliwych co do mojego podejścia do tego wszystkiego, nie mam 15 lat , tylko 22 i jest to dla mnie naprawdę sprawa nad którą myślę w każdej możliwej sytuacji.
    • Paweł Piotr Marcinkowski
      By Paweł Piotr Marcinkowski
      Witam. Ostatnio dokładniej wczoraj miałem sen.
      Śniło mi się że jade gdzieś nad jakimś jeziorkiem z 2 kolegami na rowerach (z każdym się dobrze znam choć ostatnio rzadko się widzimy) no i jedziemy i co raz przejeżdżał jakiś rozpędzony tir lecz zawsze spokojnie dało się zjechac na bok. w pewnym momencie znów jechał rozpędzony tir, ja i Mati (bliższy mi kumpel) zjechaliśmy na bok lecz seba nie zdążył i tir w niego wjechał. kiedy wróciliśmy się za tirem po drodze spotkaliśmy jego rower lecz jego i tira nie, wróciłem do reszty znajomych powiedzieć im o tym i kiedy wracałem do szukającego Seby Matiego byli oni na uboczu seba leżał oczywiście żył ale był w cieżkim stanie. kOMPLETNIE NIE WIEM CO O TYM ŚNIE MYŚLEĆ
       
      przepraszam też jeśli już było coś takiego ale jestem 1 raz a zależy mi na w miarę szybkiej interpretacji
    • anita26
      By anita26
      Mam znajomego jest starszy ode mnie o 10 lat. Bardzo fajnie mi się z nim rozmawia, spędzam z nim teraz mało czasu(godzina lub poł dziennie) kiedys potrafilam spedzac pol dnia.
      Przyśniło mi się że jesteśmy w jakimś domie i na poczatku sobie rozmawialismy i bylo super a potem zaczal sie do mnie przytulać. Ja pamietam że odpychalam sie od niego, niestety wiecej juz nie pamietam:(
      P.S Jesli to potrzebne to wiem ze on ma dziewczyne i bardzo sie kochaja
      Mógłby ktos pomoc mi zinterpretowac ten sen bo ciagle mysle o tym snie. Jesli beda jeszcze jakies informacje potrzebne to prosze napisac
    • RJRobson
      By RJRobson
      Witam! Zazwyczaj nie sprawdzam interpretacji snów, bo nie wydaje mi się, żebym znalazł jakieś ciekawe znaczenia. Jednak tej nocy miałem sen, który mnie trochę zaniepokoił, bo był bardzo realistyczny...
       
      Stałem na małym peroniku gdzieś we Finlandii, albo innym kraju, gdzie pociagi jeżdżą bardzo szybko. Pogoda była wiosenna, słońce świeciło i było raczej przyjemnie.
      Staliśmy więc z dwoma, może trzema przyjaciółmi i patrzyliśmy jak pociagi (osobowe) suną na zakrętach. Pociągi były bardzo szybkie i bardzo dobrze się trzymały na zakrętach. W pewnym momencie przejechało niebieskie audi po torach (???) i myśleliśmy, że nastepny pociąg w niego uderzy (ruch kolejowy był bardzo intensywny). Jednak nic się nie stało, pociąg wychamował trochę i zniknął za zakrętem (audi już nie było). W pewnym momencie, na tym śmiesznie małym peronie, jeden z pociągów sie zatrzymał. Pamiętam, że było to TGV, mimo, że to nie była Francja.
      Pociąg był pasażerski i miał dziwne, specjalne miejsca dla pasażerów gdzie się leżało jak w zamkniętej trumnie (choć nie wzbudziło to jakiś negatywnych emocji we śnie. Bardziej to imponowało innowatorstwem i technologią).
      Kiedy pociąg miał już ruszyć, pojawiła się znajoma, której nie widziałem od lat. Nigdy nie była mi bliska, jednak znam ją z widzenia i zamieniliśmy kilka słów. Stwierdziła (znajoma), że wskoczy na pociąg i przejedzie kilka metrow wisząc na zewnątrz. Pociąg ruszył ona zaczęła panikować i my się śmialiśmy z jej idiotycznego pomysłu. Ona zeskoczyła, jednak w jakiś sposób wpadła pod koła pociągu. Wtedy poczułem panikę i przerażenie, było mnóstwo krwi...
      Obudziłem się w tym momencie.
×
×
  • Create New...