Jump to content

Płatki śniegu, podróż statkiem i piękna, zielona wyspa


Ryfka
 Share

Recommended Posts

Od dawna czekałam na takie sny. Wreszcie nie śnią mi się same niemiłe rzeczy. Najpierw znalazłam się ze znajomymi, byliśmy zajęci rozmową, po czym nagle spojrzałam w okno i zauważyłam spokojnie, powolutku opadające wielkie płatki śniegu. Były cudowne. Takie piękne gwiazdeczki, w ślicznych kształtach. Zachwycaliśmy się tym pierwszym, pięknym śniegiem.

Później byłam nad morzem, tak jakby nad naszym Bałtykiem. Wypłynęłam w głąb i znalazłam się na wysepce zalanej lekko wodą. Woda była piękna, turkusowa. Po chwili płynęłam jakimś statkiem, siedziałam na rufie i podziwiałam wszystko co mnie otacza. Wodę, zielone wyłaniające się z niej wysepki i znajdującą się nieopodal większą wyspę, na której było jakieś gospodarstwo i rybacka chatka. Taka enklawa, do której jakby nie docierała cywilizacja. Ktoś uprawiał ten kawałek ziemi znajdujący się na środku morza. Nie wiem dlaczego, ale nagle zauważyłam, że rośnie tam młody, zieloniutki len (nie wiem, czy ktoś wie, jak wygląda len, z takimi kuleczkami, już przekwitnięty). Cudny widok. Podziwiałam wszystko płynąc nadal tym statkiem. W pewnej chwili podszedł do mnie jakiś młody mężczyzna. Dokładnie nie pamiętam, jak wyglądał. Biło od niego ciepło. Zaczął rozmawiać ze mną bardzo spokojnie, był mną wyraźnie oczarowany. Trzymał delikatnie za rękę, a ja czułam się fantastycznie. Obserwował nas kapitan statku (starszy, brodaty pan) i uśmiechał się przyjaźnie, tak jakby chciał, żeby to co między nami trwało i trwało. Specjalnie próbował dotrzeć statkiem w najpiękniejsze zakątki wysepki i pokazać co najlepsze. Po przebudzeniu czułam się świetnie. Tak bardzo pozytywnie nastroił mnie ten sen. Myślę, że moje odczucia były prawidłowe?

Link to comment
Share on other sites

Ryfko, może ja spróbuję :)

 

Jeśli chodzi o śnieg, to sądzę iż pomimo trudności jakieś przedsięwzięcie się powiedzie, a kiedy spojrzysz na swoje dokonania z perspektywy czasu, będziesz z siebie zadowolona.

 

Myślę, że sen o morzu zwiastuje Ci 'wypłynięcie na głębokie wody', co w rezultacie okaże się prostsze, niż się wydaje. Te piękne wysepki to życzliwi ludzie, którzy są po to aby Cię wspierać i pocieszać. Odkryjesz również nowe horyzonty, wzbogacisz się duchowo podczas tej podróży. Być może na skutek tych wszystkich wydarzeń postanowisz nieco 'zmienić kierunek' swojej drogi życiowej. Cała ta sytuacja napełni Cię doświadczeniem, wiara we własne siły oraz mądrością życiową.

Taka jest moja interpretacja.

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Optymistycznie brzmiąca interpretacja. Przede mną jedno większe przedsięwzięcie i chciałabym, aby okazało się to łatwiejsze niż myślę i abym spotykała ludzi, którzy będą życzliwi i pomogą. Dzięki za interpretację.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Ewcia000
      By Ewcia000
      Witam,
      Chcialabym prosic o interpretacje snu. Snilo mi się, że mam wyjsc za mąż, nie bylam zbytnio do tego przekonana. Ale mial byc nastepnego dnia. Rozmawialam z kims i nagle wpadla dziewczyna pokazac mi jaką sukienke wybralam( nie pamietalam najwyrazniej ), bylam zdziwiona, gdyż nie byla ona biala i z dziwnym welonem. Dziewczyna upewniala ze taka wybralam i ze nucilam wtedy jakas piosenkę. Zanucilam sobie ja w myślach i byla o cierpienu rozpaczy, skojarzylam to z tym ślubem,wiec juz wiem o co mi chodzilo i dlaczego ta sukienka jest hmm brzydka jednym slowem. Chyba cos bylo w kosciele jakis epizod ale potem jakby juz wieczorem, miasteczko w ktorym mieszkalam stanelo w plłłomieniach, wszyscy uciekali, ja tez, bylam jakby z rodziną tj maz i dziecko nastoletnie badz siostra, rozdzielilam sie z mezem, dziecko ze mna wskoczyło do wody, musialam je ratowac, nie dawalo oznak zycia i nie wiem co z nim zrobilam bo potem sama juz szukalam wyjscia z sieci rur zeby wyplynac na powierzchnie. Udalo sie trafilam do jakiegos domu i nagle bylam staruszka, i wkoncu ktos mnie odnalazl, rownie stary, przytulal mnie, ja nie rozpoznawalam tej osoby, mozeto byl moj maz. Na tym sie skończyło.
      Z gory dziękuję za interpretacje
    • Marta330
      By Marta330
      Witam wszystkich serdecznie. Jestem tu nowa, nie wiem, czy taki temat już wypłynął w waszym gronie, ale wydaje mi się, że to tu uzyskam wytłumaczenie. Przchodzę do sedna.
      Od kilku dobrych lat, co jakiś czas (a ostatnio nawet coraz częściej) śni mi się określony zbiornik wodny. Jedyne, co definiuje go jako morze, to to, że o tym wiem, oraz każdy ma fale na brzegu, spienione grzywy, jak to morze. Zbiorniki te mają różne kształty. Czasem jest to prostokąt, który oglądam z góry lub stoję nad jego brzegiem, albo jest płycizna, w której próbuję pływać. Czasem stoję nad brzegiem , lub spaceruję i widzę wystające głazy. Kiedy ma naturalną postać, nigdy nie mogę dostrzec prawej i lewej strony. Zawsze albo przysłania ją mgła, albo ich nie ma, bo to kwadrat lub prostokąt, bardziej jak duży basen. Podobnie z horyzontem, nigdy nie mogę go zobaczyć, bo albo go nie widzę, albo jest mgła, albo jakiś mur. To łączy je wsztystkie. Przyroda wokół bywa nienaturalna. Woda miewa nienaturalny kolor. Raz jeden widziałam prawdziwe, ale z góry i bardzo niewyraźnie. Wariacją tego snu bywają morskie fale w zabudowaniach miejskich albo na łące albo w dziwacznych miejscach.
      Nie ukrywam, że to już męczy i irytuje. Gdybym chociaż mogła znaleźć znaczenie w jakimkolwiek senniku ale nic podobnego się w żadnym nie pojawia.
      Może ktoś z Was jest zorientowany i wie o co chodzi? Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.
      Pozdrawiam
    • atalia
      By atalia
      Śnił mi się ostatniej nocy, pewien mężczyzna, który był bardzo przystojny i dobrze zbudowany i wysoki i niesamowicie mnie przyciągał i czułam coś do niego, szliśmy razem ale jakbyśmy się znali, rozmawialiśmy i on był z...lodu. Szliśmy pomiędzy tłumem ludzi jakby w jakimś dużym sklepie i nagle zatrzymaliśly się i on zaczęliśmy się całować(on zrobił pierwszy krok). Na początku poczułam ogromne zimno(ponieważ on był z lodu)aż bolące, przestaliśmy na moment bo był przeraźliwie zimny ale pomimo to było niesamowicie, poczuliśmy straszną chemię, mnóstwo ludzi dookoła, ja się zapytałam ,,dlaczego tak długo musiałam na to czekać!'' i nagle Ci wszyscy ludzie już nas nic nie obchodzili i zaczęliśmy się znowu całować jeszcze namiętniej, to było niesamowite, NIESAMOWITE ! Jego lód zaczął się topić ! To wszystko było dla mnie niesamowicie miłe i przyjemne asle sen w tym momencie się skończył. Był bardzo wyraźny. Bardzo proszę o pomoc w jego interpretacji
    • anusiak90
      By anusiak90
      Witam, proszę o pomoc, śnił mi się mężczyzna, nie widziałam twarzy, jedynie kolor włosów, były ciemne. W śnie stoi na środku pustego pokoju przodem do mnie strzelał sobie w głowę, a ja nic nie robiłam, po prostu stałam i patrzyłam. Sen śnił mi się dzisiaj kilka razy bo za każdym razem się budziłam.
      Nie potrafię zrozumieć dlaczego mi się coś takiego przyśniło.
      Pros o pomoc w interpretacji. Jestem zaniepokojona
×
×
  • Create New...