Jump to content
ciemnota

Trans poprzez bębny szamańskie

Recommended Posts

ciemnota

Czy bębny szamańskie dają jeszcze jakieś efekty czy jedynie podróże szamańskie?

 

I czy ta podróż szamańska polega na jakichś wizjach? Co zwykle widać w takich podróżach? Czy są jakieś niebezpieczeństwa transu, że np. stracę kontrolę nad sobą? Czy będę mógł sam powrócić do normalności czy ktoś będzie musiał przerwać mój trans?

Edited by ciemnota

Share this post


Link to post
Share on other sites
carlotta

dają, dają wprowadzają w trans, wspomagają OOBE, tu masz cytat z pewnej strony:

 

" Bęben odgrywa w szamanizmie istotną rolę: jest podstawowym narzędziem, za pomocą którego następuje przełączenie świadomości i można odbyć szamańską podróż. Wśród ludów gdzie szamanizm był i jest żywą tradycją, bęben często zwany jest wierzchowcem lub koniem. Bębny znane są wśród wielu kultur i ludów. Mają różny kształt i budowę. Znane są nam powszechne wśród współczesnych muzyków konga i dżamby, rodem z Afryki. Wiemy też jak wygląda klasyczny zestaw perkusyjny. Szamańskie bębny są nieco inne. Mają różną wielkość i kształty od okrągłego do owalnego. Membrana wykonana jest ze specjalnie spreparowanej skóry zwierzęcia (jeleń, renifer, koza, wół), pozbawionej włosów i tkanki podskórnej; naciągnięta jest na drewnianą obręcz za pomocą rzemieni, które z drugiej strony bębna zawiązuje się koncentrycznie i tworzą w ten sposób uchwyt (w bębnach indiańskich) albo rzemienie ściągają membranę przy obręczy (w bębnach syberyjskich) i wtedy posiadają z tyłu inny uchwyt, najczęściej drewniany w antropomorficznym kształcie. Dźwięk wydobywa się z bębna uderzając weń pałką. Rytmiczny dźwięk bębna stanowi podstawę do wejścia w tzw. szamański stan świadomości. Szaman uderza rytmicznie i monotonnie w swój bęben, kiedy nadchodzi odpowiedni moment, bębnienie podejmuje jego asystent a ON sam kładzie się na ziemi. W warunkach warsztatów szamańskich bębni osoba prowadząca a uczestnicy leżą na ziemi.

 

Czym jest dźwięk bębna i dlaczego ma takie właściwości? Michael Harner w swojej książce "Droga Szamana" pisze między innymi, że badania laboratoryjne prowadzone przez naukowców Jilek'a i Nehera wśród Indian Salish wykazały, że rytmiczne bębnienie o niskiej częstotliwości generuje zmiany w funkcjonowaniu centralnego układu nerwowego, wpływając na aktywność bioelektryczną wielu sensorycznych i motorycznych obszarów mózgu. Pojedyncze uderzenie zawiera wiele różnych częstotliwości i dzięki temu wpływa na aktywność mózgu różnymi ścieżkami nerwowymi. Badania wykonane elektroencefalografem wykazały, że mózg osoby uczestniczącej w sesji bębnienia wykazuje aktywność elektryczną rytmie theta (4-7 cykli na sekundę). Taka aktywność fal mózgowych naturalnie pojawia się w głębokim relaksie oraz w czasie tej fazy snu, kiedy pojawiają się marzenia senne. W tym stanie można odbyć szamańską podróż oraz przeprowadzać inne działania np. dywinację czy uzdrawianie. (bębnienie można stosować również podczas sesji Tarota) "

zdaje się że była już dyskusja na ten temat - poszukaj i przeczytaj ;)

Edited by carlotta

Share this post


Link to post
Share on other sites
biegun

Papa Midnite

 

Szamańska podróż.

 

W artykule postaram się przedstawić technikę potocznie zwaną „szamańską podróżą” .

Technika ta umożliwia kontakt,a po ciężkiej pracy przebywanie w świecie ducha.

Na wstępie zaznaczam,że będzie to uproszczona forma,przy odrobinie wysiłku i chęci możliwa wykorzystania przez każdą osobę.

Dlaczego warto? Szamańska podróż przynosi wiedzę o nas samych i pozwala poczuć bardzo wyraźnie sferę sacrum,ducha.

Działa też dobrze na stres,pozwala oderwać się na chwilę od gonitwy życia.

 

Czego będziemy potrzebować?

-sprawnych słuchawek,głośników i odtwarzacza muzyki.

-fotela/łóżka,miejsca gdzie będzie można się położyć lub usiąść w wygodnej dla nas pozycji

-izolacji,zadbać o to by przez te 30minut nikt nam nie przeszkadzał

-sprzyjającymi warunkami jest półmrok/ciemność

-zrelaksować się,posłuchać ulubionej muzyki,pomedytować

 

Gdy spełniamy wyżej wymienione warunki,leżymy już w wygodnej pozycji,możemy zaczynać.Wsłuchajmy się w dźwięk bębnów.Skupiamy się na ich rytmie,oddychamy wolno,spokojnie.Staramy się nie ruszać,oczy trzymamy cały czas zamknięte.Wyobrażamy sobie wejście do Innego Świata.Zazwyczaj jest to jakiś otwór.

Sprzyjające jest gdy wejście znajduje się w realnym świecie i mieliśmy okazje je widzieć.

Nadają się do tego doskonale różne dziury w ziemi i rozmaite jasknie.

Gdy już uda nam się wejść do otworu,idziemy tunelem tak długo aż zobaczymy światło,a po drugiej stronie...

Ujrzycie Inny Świat w całym jego pierwotnym pięknie,lub uzyskacie wizje i wiedzę o sobie samych.

 

Jednak może wam się nie udać,poczujecie blokadę i nic poza rozluźnieniem nie uda wam się osiągnąć.

Trening czyni mistrza,a jeżeli włoży się w to pracę,to efekty będą jak najbardziej.

 

 

Pomocnym może być fragment książki Ashe Martine „Szaman Naszych Czasów”

„Wejściem do Innego Świata jest dla szamana zwykle jakiś rodzaj otworu. Rozmawiając z

różnymi szamanami dowiedziałam się, że tym otworem może być cokolwiek. Niektórzy

koncentrują się na palenisku kominka i wyobrażają sobie, jak czołgając się, znajdują tam

ukryte wejście prowadzące w dół. Inni nurkują w wyobrażonym stawie, natrafiając na

jaskinię między skałami. Jeszcze inni wykorzystują królicze nory (rzeczywiste lub

wyobrażone), dziuple starych drzew, nisze, szafy, piwniczne schody itp.

Najważniejsze jest, byś znalazł jakieś wejście, choćby wyimaginowane, coś, co już

widziałeś w świecie zewnętrznym i byś mógł wizualizować, jak wchodzisz i znajdujesz

ścieżkę albo tunel prowadzące w dół. Najlepiej, gdy obszar za wejściem jest ciemny (dla

wspomożenia wyobraźni), ale powinieneś się w nim czuć dobrze. Lęk przed pająkami na

przykład, gdy wchodzisz przez szafę, albo przed szczurami, gdy wejście prowadzi przez

norę wygrzebaną w ziemi, na pewno ci nie ułatwią zadania.”

Ashe Martine wskazuje we fragmencie książki jak ważna jest w szamańskiej podróży kondycja psychiczna i podejście osobiste.

Na tej zasadzie szamańska podróż może być nie tylko mistycznym studium,ale i osobistym studium psychologicznym,podróżą do naszego wnętrza.

Notowanie swoich przeżyć,próba interpretacji,a potem składanie elementów z poszczególnych wędrówek pozwali ułożyć mozaikę naszej osoby.

 

Opisana przeze mnie technika nie zawiera opisu jak poruszać się w Innym Świecie,odkrywać jego tajemnice.

Celem jest przejście przez tunel i zobaczenie co jest po jego 2 stronie.Nie uczyni was to szamanami.

Może jednak stanowić 1 krok na długiej wędrówce do zgłębiania szamanizmu.

 

Darmowe nagranie bębnów.

Shamanism at the Edge, Shamanism Retreat Centre, near Toronto, Ontario - Canada

Edited by biegun

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...