Jump to content
Guest truskawka

33 DROGA ŻYCIA - charakterystyka

Recommended Posts

koliber*

Nie mam ziewlonego pojecia fiore86 :) ale dogadujemy sie bardzo dobrze, uzupelniamy sie.. jestesmy ze soba bardzo szczesliwi

Edited by koliber*

Share this post


Link to post
Share on other sites
fiore86
Nie mam ziewlonego pojecia fiore86 :) ale dogadujemy sie bardzo dobrze, uzupelniamy sie.. jestesmy ze soba bardzo szczesliwi

 

i my... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
agaelblag

A mozecie mi napisac cos o takim związku:

Ja 9.10.1985

On 15.04.1988

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Vianne 22

...................................................

Edited by Vianne 22

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Lukas85

jestem 33 po burzliwym zwiazku z inna 33 co do pytania o 9 to znam az 3 i dobrze sie dogaduje z nimi,dodam że wszystkie 9 te ktore znam sa bardzo atrakcyjne,nie maja problemow ze znalezieniem partnera,to chyba ich najwieksza zaleta

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jolie

U mnie wszelkie relacje z osobami 33 były bardzo burzliwe, toksyczne. Chociaż te osoby były ciepłe, miłe inteligentne, to gdzieś tam toksycznie zgrzytało niestety między nami i miałam wrażenie, że nie do końca umiemy się dogadać i zrozumieć... to też trochę wynikało z mojego portretu (i w sumie ich również) ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
hanniahy
U mnie wszelkie relacje z osobami 33 były bardzo burzliwe, toksyczne. Chociaż te osoby były ciepłe, miłe inteligentne, to gdzieś tam toksycznie zgrzytało niestety między nami i miałam wrażenie, że nie do końca umiemy się dogadać i zrozumieć... to też trochę wynikało z mojego portretu (i w sumie ich również) ;).

 

Burzliwe, bo 33 lubią stosować szantaż emocjonalny ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
iinka

Jestem 33, wcześniej negatywną, bo szantaże emocjonalne były u mnie na porządku dziennym, byłam w tym wręcz mistrzem, czego się wstydzę, krytykanctwo, egoizm, nerwowość... na szczęście to już za mną, choć jeszcze nad tym pracuję.

Obecnie moim problemem jest zbyt duże poświęcanie się dla innych kosztem siebie, muszę znaleźć złoty środek. Ale intuicję to mam taką, że czasem to mnie aż przeraża... ;) Generalnie jest to taka wibracja, z którą czasem ciężko żyć, przynajmniej moim zdaniem. Ciężko mi było, kiedy byłam samotna, oj bardzo ciężko, nie umiałam się odnaleźć i mam wrażenie, że dobrze mi tylko wśród ludzi, a najchętniej wśród bliskich mi ludzi, rodziny, mojego mężczyzny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...