Jump to content

skorpiony, szkoła


GAM9
 Share

Recommended Posts

Z góry dziękuje za zainteresowanie moim tematem, ponieważ bardzo chciałabym żeby ktoś pomógł mi zinterpretować mój sen, ponieważ jest to jedna z dziwniejszy rzeczy jaka mi się śniła, a na stronach internetowych nie znalazłam jednoznacznej interpretacji 'skorpiona'

 

Nie pamiętam dokładnie początku, ale był tego typu motyw, że jechałam ze szkolną pielęgniarką autobusem do szpitala, a na końcu autobusu siedziała moja najbliższa przyjaciółka z chłopakiem, z którym w życiu zamieniłam 2 słowa, a ona go nawet nie zna i tak się na nią zagapiłam, że przegapiłam przystanek i musiałam iść do szpitala długą drogę, ale nagle (jak to w snach) znalazłam się w moim liceum! Na schodach było pełno słomy, co było dziwne, ale szłyśmy (z pielęgniarką) dalej, aż nagle zauważyłam wieeeelkiego (naprawdę ogromnego) skorpiona, który był czarny i szybko pobiegłam usiąść na parapet, a jakieś dziewczyny zaczęły krzyczeć, a ja je opieprzyłam, że mają się zamknąć, bo to zwierze się boi nas bardziej niż my jego i wtedy zauważyłam drugiego skorpiona, który był brązowy. Zeszłam z parapetu i te stwory mnie olewały. Kiedy przechodziłam obok czarnego nie reagował na mnie i wtedy obudziła mnie moja mama..

Dodam jeszcze, że moja przyjaciółka ma znak zodiaku skorpion

 

Rozumiem, że na mój sen mogą mieć wpływ różne rzeczy, ludzie i wydarzenia z mojego życia więc jeżeli coś jest nie jasne to oczywiście odpowiem na wszystkie pytania!

 

Proszę o pomoc i z góry dziękuję!

Edited by GAM9
brak zainteresowania tematem
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Hej. Miałam dziś niesamowity sen, proszę o pomoc w interpretacji!
       
      Śniło mi się, że byłam w lesie, las był duży, nieco ponury, z szerokimi wydeptanymi drogami oraz ogromnymi drzewami, pokrzywionymi, powyginanymi, też jakimiś takimi nieco ponurymi, ale przede wszystkim były olbrzymie, silne, stare. Szłam lasem na imprezę, która miała się odbyć gdzieś w środku lasu, w pobliżu też szło parę osób, więc czułam się bezpiecznie, w sensie widziałam, że oni też się tam wybierają, nie byłam więc sama w gąszczu drzew itp, powoli się już ściemniało, choć ogólnie było dość szaro.
       
      Zeszliśmy w głównej drogi i przedzierając się przez drzewa chcieliśmy iść w głąb lasu, ale nagle stało się coś dziwnego, nastąpił z głębi lasu wybuch! Sporą część drzew, ludzi, sprzętu wyrzuciło niedaleko nas, każdy zaczął uciekać ile sił w nogach, ratuj się kto może... Drzewa, które miały przecież tak grube trzony, tak mocne korzenie wyleciały z środka tego lasu jak za jakąś magiczną, niesłychaną siłą, zresztą na jednym wybuchu nie poprzestało, uciekając z lasu kolejne drzewa były jakby 'wyrzucane'. Biegłam sama, ale nie byłam przerażona, raczej opanowana, skoncentrowana by wybiec poza teren lasu.
       
      W końcu wybiegłam, na skraju lasu była mała polana i zaraz wielki budynek starej, opuszczonej szkoły, to był już w sumie obskurny pustostan. Sporo osób postanowiło się tam ukryć, nikt nie wiedział co się właściwie stało, chcieliśmy choć chwilę odpocząć w budynku, mieliśmy nadzieję zostać tam na noc, byliśmy na skraju jakiegoś małego, dziwnego miasteczka, wszystko wyglądało jak w jakimś horrorze albo thrillerze...
       
      Wydawałoby się, że sytuacja się uspokoiła, nad ranem część osób postanowiła wyjść się przejść w okolicy, a część spróbować wrócić do domów, gdy nagle kolejny wybuch! Tym razem las ogarnął wielki pożar, te wielkie drzewa znów wylatywały na ogromne odległości jak rzucone, uciekałam byle by nie zostać jednym z tych drzew zabita. Część osób trzeba było obudzić w budynku i kazać im uciekać, gdy byłam na pierwszym piętrze po innych w jakiś sposób pożar dostał się już do budynku, to była dosłownie kwestia minuty. Nie mieliśmy szans zejść schodami, ostrzegłam innych i sama wybiegłam przez wybite wielkie okno, nawet zbyt długo się nie zastanawiałam, czułam tylko ten skok adrenaliny. Na dole już każdy biegł w kierunku miasteczka, byle do ulicy i złapać jakąś pomoc. Okazało się, że w miasteczku trwała ewakuacja.
       
      Ja razem z paroma innymi osobami, które uciekały w pobliżu złapaliśmy przy ulicy starszego faceta, który w ramach pomocy postanowił nas 'ewakuować' swoją dorożką z 2 pięknymi, silnymi, czarnymi końmi, poza tym na ulicy szalały w popłochu samochody, w oddali było widać wielki pożar, cały budynek starej szkoły był już w płomieniach, pomyślałam o osobach, których nie zdążyłam ostrzec, czy obudzić...
      Staliśmy przy dorożce, była ograniczona liczba miejsc... Teoretycznie jak policzyłam max mogłoby wejść 10-12 osób na ścisk, ale spojrzałam na tą dorożkę i na te biedne konie, pomyślałam, że to przecież będzie ogromny ciężar, że umęczymy te zwierzęta, a z takim obciążeniem też nie wiadomo na ile one dadzą radę w ogóle dowieźć nas do najbliższego miasta. Postanowiłam więc, że zabieramy tylko 8 osób, reszta się zgodziła, powiedzieli, że spróbują złapać jakieś auto na podwózkę, było nas po prostu za dużo, a liczył się czas. Odjechaliśmy i udało nam się dojechać do dużego miasta.
       
      Sen bardzo mocny... Co oznacza?
    • Nothando02
      By Nothando02
      Witam serdecznie,
       
      Mam zamiar dalej studiować - magisterka . Proszę o pomoc w interpretacji która z tych szkół będzie najlepszym dla mnie wyborem?
       
      1. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania na uczelni A - Wrocław?
      3bulaw 6monet 10monet 8bulaw 2kielichy
      3 buławy - dojazd, związane z podróżą do szkoły
      6 monet- sukces ew. otrzymanie stypendium?
      2 buławy- zawahanie, podzielna energia , dualizm. czyzby wiązało się to z pracą i nauką jednocześnie?
      8 buław- zmiana ?
      2 kielichy- nowe znajomości, fajny czas?
       
      2. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania na uczelni B Warszawa?
      2bulaw 5bulaw 7mieczy 9bulaw 10monet
       
      2 buławy - lęk, wahanie
      5 buławy - rywalizacja
      7 mieczy - błędny plan, decyzja
      9 buław- wyzwania, które przerastają
      10 monet - nadmiar??? ale czego nauki?
       
      3. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania uczelni C Poznań?
      4bulaw 5bulaw 2monet 7kielichow 8bulaw
      4 buławy - długi czas do osiągnięcia sukcesu
      5 buław- również konkurencja i rywalizacja
      2 monet- błędna decyzja, dualizm
      7 kielichów- trudności z podjęciem decyzji,
      8 buław- szybka zmiana
       
      4. Czy korzystnym dla mnie będzie wybór studiowania D Łódź ?
      2kielichy 6monet 8bulaw 9monet mag
      2 kielichy- nowe znajomości,
      6 monet-sukces
      8 buław- zmiana?
      9 monet- doprowadzenie rozpoczętego przedsięwzięcia do końca
      mag- karta dobra dla uczniów
       
      5. Czy uda mi się ukończyć studia na wybranym kierunku? - Tak
      Sąd, Mag, 2 buławy, 6 monet, 9 monet
      Sąd - Rozpoczęcie nowego przesięwzięcia
      Mag- karta ,, ucznia;; praca nad słowem,
      2 buławy- dualizm, podzielenie energii najpewniej na prace i studia
      6 monet- sukces
      9 monet- zakonczenie rozpoczetego dzialania
    • araucaria
      By araucaria
      Opiszę swój sen. Jeśli ktoś potrafi go zinerpretować, będę wdzęczna.
      Byłam u sąsiadów, w miejscu, gdzie kiedyś mieszkałam. Zbliżały sę święta, a ci ludzie zrobili mi zakupy, więc poszłam tam, by odebrać rzeczy. Na podwórku była studnia. Dziewczyny czerpały z niej wodę. Były wesołe. Weszłam do środka. Tam na podłodze było trochę rozsypanej słomy. Z sąsiadką, czyli matką tamtych dziewczyn, zapaliłyśmy po papierosie. Ona mnie poczęstowała, a raczej po prostu sięgnęłam i wzięłam sobie jednego. W rzeczywistości żadna z nas nie pali! Papierosy bardzo się żarzyły i było sporo dymu. Potem zajrzałam do torby z zakupami (moimi). Był tam chleb i inne rzeczy, także napoje. Zaczęłam rozdzielać piwo dla synów tej kobiety. Trochę jako podziękowanie za zrobienie zakupów, a też dlatego, że nadchodziły święta. Wymieniałam ich po imieniu, mówiąc dla kogo są te butelki. Potem nie chcieli przyjąć napoju dla najmłodszej dziewczynki. Wzbraniali się, mówiąc, że jest za młoda i nie pije piwa. Dałam jej coś bez alkoholu. W pewnej chwili zobaczyłam, że w kącie stoi mój były mąż. Był jakby obok wszystkiego.
      Pomożecie?
    • hydroelectric
      By hydroelectric
      Śniło mi się, że byłam na zakupach z facetem z którym niegdyś utrzymywałam kontakt. Miał delikatny zarost. Pocałował mnie w policzek i czułam szorstkość brody. Rozmawialiśmy, śmiejąc się.
      Następnie akcja przeniosła się na pewną uliczkę w moim mieście. Szłam pod górkę, w którymś momencie na murku zauważyłam moje klucze (od domu, skrzynki na listy, śmietnika etc), wzięłam je i poszłam na komisariat policji. Chciałam zgłosić cokolwiek, byleby tylko mieć kontakt z policją, żeby mną się zainteresowali... Nie wiem.
      Potem trafiłam do szkoły, gdzie siedziałam na ławce. Cała klasa miała pogadankę z wychowawczynią na temat narkotyków, a ja jakby byłam z boku, obok mnie siedział młody policjant. Uśmiechał się do mnie.
      Między tym wszystkim pamiętam jak przez mgłę, że w którymś momencie snu pojawił się mój ex. Ale nie pamiętam zbytnio okoliczności.
    • Marzycielka873
      By Marzycielka873
      Witam.
      Miałam ostatnio bardzo dziwny sen, który nie daje mi spokoju.
      Śniła mi sie moja przyjaciółka. W ten dzień miałam jechać sie z nią spotkać. Byłam na przystanku PKP niedaleko mojej miejscowości. Nagle ona przyjechała samochodem z naszą wspólną znajomą, nie przywitała się ze mną jak to zwykle bywa tylko stała i jakby nie zwracała na mnie uwagi, dopiero po pewnym czasie ja wstałam i chciałam cmoknąć ją w policzek ale ona odwróciła głowe i jakoś nieporadnie ją dotknęłam ustami. Potem dała mi fioletowe korale które z jakiegoś powodu chciałam mieć chyba ona miała takie same i dlatego ja takie chciałam. Byłam bardzo zawiedziona że zapomniała o moich urodzinach, byłam smutna że jest taka obojętna w stosunku do mnie.
      W sobotę będę się z nią widziała będzie to 2 dni przed moimi urodzinami, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.
      Proszę o pomoc przy interpretacji mojego snu.
      Z gory dziękuje
×
×
  • Create New...