Jump to content

połamane drzewka i gałęzie


gabi4
 Share

Recommended Posts

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • araucaria
      By araucaria
      Mój sen był trochę niezwykły.
      Ostatnio śnią mi się różne rzeczy, ale parami. Dziś śniłam o dwóch wielkich, wręcz monumentalnych, silnych drzewach. Były one białe, chyba obsypane kwieciem, a ja przystrajałam je jakby, by były jeszcze piękniejsze. Mój mąż podawał mi kwiaty, a ja mocowałam je do tych drzew. Bardzo dobrze nam się współpracowało i rozmawialiśmy przy tym. Drzewa rosły po dwu stronach wejścia do jakiegoś "ważnego" budynku. Taki sen musi chyba coś znaczyć, ale co?
      Pomożecie mi go zinterpretować? Z góry serdecznie dziękuję
    • Vyar
      By Vyar
      Witam,
      proszę o interpretację mojego snu
       
      Byłam w lesie. Drzewa były cienkie, prawie bezlistne drzewa, podobne trochę do brzóz, trochę do wierzb, rosnące w piasku.
      Niebo zachmurzone, szare, szarobłękitne. Wiatr, silny, porywający luźny piasek z podłoża, tworzący kurz w powietrzu, ograniczający widoczność.
      I drzewa. Niektóre stojące, jakby martwe, ale jednak w pewnym sensie świadome. Niektóre poruszające się, wyciągające długie korzenie, jak nogi, brodzące w piasku, idące ślepo przed siebie. Żadnej magii w tym. Nie można z nimi porozmawiać, zwrócić ich uwagi. Mają świadomość, ale są otępiałe, jakby w półśnie...
       
      Jestem tam też, ale nie widzę siebie. Może też jestem jednym z takich drzew. Chcę iść też, pójść w jednym kierunku, za nimi, brodzić w tym piasku. Nie mogę, coś mnie trzyma. Widzę i czuję, że to gałęzie, a raczej jedna gruba gałąź, obejmująca mnie, nie dająca możliwości wywinięcia się. Nie czuję jednak irytacji, a wręcz jakieś poczucie bezpieczeństwa.
       
      Nie było tam nic złego. Taka melancholia. Jakaś ostateczność, żadnych wyborów, po prostu akceptacja tego, co jest, bez pomysłu, że coś mogłoby być inaczej. Obraz ponury, ale w pewien sposób piękny.
       
      Co to mogło znaczyć?
      Dziękuję z góry...
    • Drop
      By Drop
      Sen, który miał miejsce wczoraj w nocy rozgrywał się w parku z drzewami o mocno rozpostartych gałęziach. Były idealne na wspinaczkę - nawet dla wilków, gdyż jak przekonałam się na własne oczy jeden szybko i bezproblemowo przebiegł po nim. Oglądałam tok zdarzenia ze skupieniem, nie dowierzając w to co zobaczyłam.
       
      Ocknęłam się dopiero w chwili, gdy dwa - jeden o szarawy, a drugi białym futrze - stanęły dość blisko mojej osoby. Wtedy to wystraszyłam się, że mogą mi coś zrobić, bo przecież to wilki, dzikie zwierzęta. Skutkiem czego wdrapałam się jak najwyżej potrafiłam na pierwsze lepsze drzewo rosnące nieopodal mnie. Czułam, że te zwierzęta zaraz dopadną moją osobę, choć nawet nie próbowały wedrzeć się na drzewo. Jedynie spoglądały to na mnie to na siebie, gdy wreszcie odeszły, natomiast ja uciekłam do domu. Tam dowiedziałam się od matki, iż nie trzeba się ich bać.
       
      Potem wróciłyśmy tam razem, gdzie ona ujrzawszy jednego podeszła bliżej i nie lękając się podarowała mu kanapkę, która miała ze sobą. Wilk zjadł ją, a co więcej dał się pogłaskać. Wtedy to sprawiał wrażenie udomowionego pieska, a nie dzikiego zwierzęcia. Nie wyglądał groźnie jednak ja, nadal odczuwałam bojaźń, dlatego wróciłam do domu.
       
      W miejscu gdzie mogłam się uspokoić doszłam do wniosku, że dlaczego by nie spróbować jednak przezwyciężyć strach? Wzięłam w tym celu sporo jedzenia i poszłam do wilków, które okazały się być wtedy tak przyjazne, jak niedawno dla mamy. Polubiłam je i chyba z wzajemnością. Nie odczuwałam już lęku, dlatego też głaskałam oraz dawałam im smakołyki jakby nigdy nic.
       
      Na tym mój sen miał swój finał.
    • Zaspana22
      By Zaspana22
      Śniłam, że szłam przytulną uliczką i zaczął wiać wiatr, chwila i był już bardzo silny, aż musiałam iść barrdzo pochylona pod wiatr, prąc głową na przód jakby się przezeń przedzierając. Zaczął padać grad, leciały lodowe kule wielkości jajka i rozbijały mi się na głowie. Było to bardzo bolesne, miałam pełno guzów na głowie. Wiało strasznie i padał grad, a ja przedzierałam się przez tę wichurę i burzę z trudem, bo leciały twarde niemal jak kamień kule z lodu i wiatr mną targał.
       
      Potem śniłam, że w pomieszczeniu, w którym byłam, zauważyłam wielkiego pająka, z czerwonym korpusem (kształt patyka) i czarnymi odnóżami. Był nienaturalnie wielki i bałam się go zabić bo myślałam, że nie dam rady i on się rozwścieczy tylko. Prosiłam mamę, żeby go zabiła, ale powiedziała, że ma inne zajęcia, ważniejsze. Bałam się go, potem zauważyłam jeszcze dwa mniejsze pająki, ze strachu aż wchodziłam na stół.
       
      Proszę o interpretację!
    • arabika
      By arabika
      Jeśli urodziłeś się, gdy słońce było w znaku Barana, najlepszym drzewem dla ciebie jest akacja. Znakomicie harmonizuje ona z impulsywnością, zapałem i aktywnością tego znaku. Jej szybki wzrost symbolizuje twój wieczny pośpiech, szybkie, czasem nieprzemyślane decyzje i ogromną witalność. Być może nie wyhamuje cię ona w pędzie do działania, ale sprawi, że ukierunkujesz właściwie swoją energię. Jeśli nawet nie zmusi cię do zatrzymania na chwilę i zastanowienia się nad życiem, to i tak sprawi, że zaczniesz zauważać innych, a spośród tysięcy pomysłów na minutę, wybierzesz ten najkorzystniejszy.
       
      Klon otoczy cię opieką, jeśli przyszedłeś na świat w znaku Byka. Podobnie jak on jesteś uosobieniem siły, spokoju i stałości. Jako wielbiciel piękna odnajdziesz w tym niezwykłym drzewie urok spokojnej mocy i odrobinę zadumy. Będąc domatorem i smakoszem, chciałbyś, aby nikt nie ruszał cię z twojego ulubionego kącika, gdzie podjadając pyszności, czytasz swoją ulubioną książkę. Nie lubisz zmian i warto, abyś medytując pod swoim drzewem zrozumiał, że czasami są one niezbędne i nie warto bronić się przed nowym. Przecież często przynoszą one coś lepszego. Klon pozwoli ci na zrozumienie i docenienie współpracy z innymi. Obdarzy cię dystansem do pewnych trudnych spraw, zwłaszcza finansowych i związanych z niewiernością, która dla ciebie jest najcięższym grzechem.
       
      Słoneczne Bliźnięta najlepiej czują się w obecności wiśni. Harmonizuje ona z ich żywiołowością, szybkością myśli i niepowtarzalnym wdziękiem. Kobiety spod tego znaku w obecności wiśni stają się jeszcze bardziej uwodzicielskie i bez względu na typ urody w magnetyczny sposób działają na mężczyzn. Z kolei mężczyźni nabywają daru intuicyjnego rozumienia płci przeciwnej, co czyni z nich dobrych i wrażliwych partnerów. To drzewo może sprawić, że zwolnisz trochę tempo życia i nie będziesz ciągle w nerwowym napięciu. Obdarzy cię odrobiną stałości, która bardzo się przyda w ciągłej gonitwie za przygodami, nowinkami i nowymi znajomościami W cieniu jej gałęzi możesz urządzić piknik dla najbliższej rodziny i poświęcić jej nieco więcej czasu niż zwykle, bo należysz do tych znaków, które interesuje wszystko poza własnym domem.
       
      Dla ciebie Raku najlepszym partnerem będzie lipa. W pełni odpowiada twojej wrażliwości, delikatności i romantyczności. Podobnie jak ty jest łagodna i wielkoduszna. W opiekuńczy sposób rozpościera konary, jakby chciała objąć nimi wszystkie słabe stworzenia. Obdarzy cię zrozumieniem, gdzie i kiedy twoja pomoc i opieka są rzeczywiście potrzebne, tak abyś nie dał się nadmiernie wykorzystywać. W cieniu jej gałęzi spróbuj chociaż na chwilę zapomnieć o innych, zwłaszcza o dzieciach i pomyśl choć raz o sobie i o tym, co możesz zrobić dla siebie. Ciepła i dobra lipa doda ci mocy i odpędzi od ciebie twoje irracjonalne strachy.
       
      Jeśli urodziłeś się pod znakiem władczego Lwa, twoim drzewem będzie królewski dąb. Jest silny i pewny swojej władzy tak, jak ty i podobnie do ciebie z hojnością i wielkodusznością obdarza innych. Gdy kiedykolwiek zabraknie ci tak charakterystycznej dla ciebie twórczej mocy, zwróć się po pomoc do króla drzew. Pomoże ci również zrozumieć, gdzie i kiedy twoja duma może mieć sens, a kiedy jest tylko przeszkodą. Wyciszy nieco twoją nadmierną chęć bawienia się do białego rana i sprawi, że w sposób bardziej rozważny będziesz dobierał sobie towarzystwo, zwłaszcza jeśli chodzi o płeć przeciwną. Dąb potrafi być samotnikiem i przy nim zrozumiesz, że każdy czasem potrzebuje chwili ciszy.

      Słoneczna Panna jest osobą racjonalną, uporządkowaną i metodyczną. Przypisanym jej drzewem jest kasztanowiec, wnoszący spokój i łagodzący napięcia. Jego dobroczynne dla zdrowia działanie harmonizuje z wyjątkową dbałością o higienę osób spod tego znaku. Jeśli urodziłeś się Panną, spróbuj czasem oderwać się od nadmiaru nałożonych na siebie obowiązków i w cieniu kasztanowych gałęzi pomarzyć o czymś zupełnie irracjonalnym. Co prawda piękne i przynoszące zdrowie owoce kasztanowca kojarzą się z tym, co dla ciebie najważniejsze, czyli z praktycznością i konkretem, ale przecież możesz wyobrazić sobie czasami coś bardziej fantastycznego. Kasztanowiec pomoże ci spojrzeć na życie z większym dystansem i fantazją, aczkolwiek nie pozwoli ci zapomnieć o obowiązkach, bez których przecież twoje życie nie miałoby sensu.

      Waga to piękno, wdzięk, ale i największe w całym zodiaku zrozumienie drugiego człowieka. Jeśli urodziłeś się pod tym znakiem, jesteś doskonałym negocjatorem i dyplomatą, a twoim drzewem jest wiąz. Od dawna symbolizował on przyjaźń i pojednanie, więc podobnie jak ty sprzyja godzeniu się zwaśnionych ludzi. W przeciwieństwie do ciebie ma jednak w sobie dużo siły i zapału. Skorzystaj z jego pomocy, kiedy jesteś zniechęcony, apatyczny i właściwie na nic nie masz ochoty, co jest bardzo znamienne dla ludzi spod tego znaku. Wiąz doda ci wytrwałości i zachęci do działania, nie pozbawiając cię jednocześnie charakterystycznego dla ciebie rozmarzenia i fantazji.
       
      Dla urodzonego w czasie, kiedy słońce przebywało w znaku Skorpiona, najodpowiedniejszy jest cis. To drzewo symbolizujące nieśmiertelność ducha, kojarzące się ze wszystkim co nieodgadnione i niezwykłe, jest wymarzonym talizmanem dla pełnego tajemniczych zainteresowań Skorpiona. Kiedy będziesz z pasją zagłębiał się w rozwiązywanie coraz to nowych zagadek i zanurzał w rozpracowywanie największych sekretów ludzkości, zwróć się do tego właśnie drzewa, aby skierowało cię na właściwy trop i pomogło sfinalizować zadanie. Dzieląc z tobą twoją pasję, obdarzy cię także umiejętnością rozpatrywania i pojmowania rzeczy we właściwych kategoriach. Będzie zaufanym przewodnikiem przez krainy ducha.

      Strzelec to nie tylko ogromne poczucie humoru i zamiłowanie do podróży. To także dążenie do wewnętrznego rozwoju, do trafienia na właściwego nauczyciela i wędrowanie duchową ścieżką. Dlatego, jeśli urodziłeś się w tym znaku, to pomocna może okazać się jarzębina. Dzięki niej twoje medytacje będą skuteczniejsze i łatwiejsze. Pokaże ci te drogi, które dla ciebie będą najodpowiedniejsze. Intensywnie medytując w cieniu jej gałęzi możesz stać się skutecznym wróżbitą, gdyż właśnie to drzewo patronuje prognozowaniu. Nie zatracisz przy tym swojego naturalnego optymizmu, gdyż drzewo to mimo tak poważnego działania, ma w sobie dużo piękna i lekkości. Śliczne owoce, z których dziewczęta robią sobie korale przypominają, że wartość życia musimy odnaleźć nie w astralnych wędrówkach, lecz tu i teraz w urokach codziennego materialnego istnienia.

      Dla powściągliwego, zamkniętego w sobie Koziorożca najlepszym przyjacielem będzie jodła. Wniesie ona trochę luzu i odprężenia w jego pełne ciężkiej pracy życie. Jeśli urodziłeś się w tym znaku, spróbuj w cieniu jej gałęzi znaleźć chwilę na oderwanie się od obowiązków i problemów. Przyjrzyj się temu pięknemu drzewu i pomyśl, że sukces i pieniądze to nie wszystko. Jodła pomoże ci dostrzec w życiu inne niedoceniane przez ciebie dotąd wartości. Jednocześnie jest tak pełna dumy i godności, jak ty, więc na pewno odnajdziesz w niej bratnią duszę. Jako talizman będzie chroniła cię przed nadmiarem obowiązków oraz być może wyleczy z nieśmiałości i pokaże drogę do prawdziwej miłości.

      Jeśli urodziłeś się pod znakiem Wodnika, jesteś przede wszystkim humanistą zdolnym do wielu wyrzeczeń w imię wielkich spraw. Twoim drzewem jest sosna, która podobnie jak ty mobilizuje innych do dokonywania właściwych wyborów, a ponadto wzmacnia intelekt. Znajdziesz w niej oparcie, gdyż pomoże ci rozwikłać niejedno trudne zadanie. Medytacja pod tym właśnie drzewem sprzyjać będzie powstawaniu i szczegółowym dopracowywaniu nowych pomysłów. W cieniu jej gałęzi będziesz mógł przypomnieć sobie wszystkie ważne dla ciebie informacje. Jako pionier i odkrywca docenisz jej rozjaśniające myśli działanie i umiejętność przywrócenia emocjonalnej równowagi.

      Dla urodzonych pod znakiem Ryb najlepszym przyjacielem będzie wierzba, podobnie jak oni tajemnicza i nieodgadniona. Jeśli tobie patronuje ten znak, spróbuj odnaleźć swoje drzewo i pomedytuj przytulony do pnia. Wierzba sprzyja refleksji, sprzyja marzeniom, sprzyja fantazji. A ponieważ ludzie spod tego znaku żyją w swoim własnym nierealnym świecie, więc pod jej gałązkami mogą odnaleźć prawdziwą świątynię dumania. Jednak warto skorzystać z jej pomocy, gdyż w odróżnieniu od człowieka wierzba dzięki korzeniom utrzymuje stale łączność z materią i życiem. Kiedy za daleko zawędrujesz w swoich snach i marzeniach, drzewo to pomoże ci na nowo odnaleźć kontakt z realnym światem i ściągnie cię z chmur z powrotem na ziemię.
×
×
  • Create New...