Jump to content
szafranek

Prosze dobre duszę o pomoc w wyborze wahadełka

Recommended Posts

szafranek

Witam, pewien czas temu zainteresowałem się wahadełkami. Najbardziej interesuje mnie poznanie swojej podświadomości bo wiem, że troszkę tam mam bałagan, chciałbym przy pomocy wahadełka odczytać i pookładać swą podświadomość, z czasem może pomoże mi pomagać innym. Wraz z poszerzaniem wiedzy na ten temat pojawiło się kilka pytań. Po pierwsze jakie wahadło kupic? Nie musi to byc najdroższe chce zęby mi sie dobrze z nim pracowało, nie mam w możliwości "pomacania" więc muszę zadowolić się zakupem przez internet. W sklepie Ciszak znalazłem masę wahadełek i nie wiem na jakie się zdecydować jedni polecają zwykłe drewniane inni mówią, iż na początek lepsze jest Izys, spotkałem się również z opiniami iż Karnak jest odpowiednie dla osoby początkującej. Jak już wspomniałem, interesuje mnie poznanie własnego wnętrza z czasem może pomoc innym, szukał wody nie będę póki co :) Choć np diagnostyka organizmu jest kusząca, tym samym zależy mi aby wahadełko było bezpieczne dla mnie, czytałem, iż niektóre źle wykorzystane mogą np niebezpiecznie promieniować jądrowo chciałbym zminimalizować ryzyko i jeśli rodzaj wahadła ma na to wpływ to proszę o pomoc w tej kwestii. Słyszałem również, iż prawidłowe wahadełko powinno ważyć 14 gramów, czy to prawda? Pytam ponieważ w sklepie Ciszak znajdują się wahadełka i przeróżnych masach. Kolejne pytanie dotyczy oczyszczania wahadełka po pracy, niektórzy piszą, iż wystarczy uderzyć wahadełkiem np o biurko czy ścianę, inni piszą, że istnieją wahadełka, które oczyszczają się samodzielnie. Proszę dobre duszę o pomoc :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weles

Izis jeżeli się nie mylę oczyszcza się samo, a przynajmniej ja zauważyłem to ponieważ już parę lat je posiadam.

Jest świetne w pracach mentalnych, więc szybko nawiążesz kontakt z podświadomością. Jednak wybierz wahadło jakie czujesz, że będzie Ci odpowiadać.

Polecam Ci Izis - już kilka lat świetnie mi się z nim pracuje

Share this post


Link to post
Share on other sites
szafranek

Czy było to Twoje pierwsze wahadło? Używałeś/aś innych prócz tego? Z jakiego materiału jest wykonane? Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Torreadorka

Przy zakupie wahadełka najlepiej kierować się intuicją - ona wybierze najlepiej - chyba, że masz bardzo destruktywną podświadomość. Wahadełko możesz też zrobić sama - nigdzie nie jest powiedziane, że zakupiony i obrobiony przez Ciebie np kryształ z włosami Wenus nie będzie się nadawał jako wahadełko. Są osoby, które jako wahadełka używają bardzo osobistego dyndadełka - kamienny wisior, który jest w rodzinie od dawna lub inne coś.

Nigdzie nie jest powiedziane, że wahadełko musi być.... wahadełko ma być Twoje, zaufaj intuicji, ona będzie widziała co robić...

Pytanie o wybór wahadełka jest jak pytanie o wybór Tarota - jest duzy wybór, nigdzie nie jest powiedziane, jaki jest najlepszy - ja po poszukiwaniu przez lata wreszcie znalazłam swój własny - mam teraz dwa - i z tym drugim, znalezionym przypadkiem zestroiłam się piorunem! To samo z wahadłem - ja swoje zrobiłam sama

Share this post


Link to post
Share on other sites
szafranek

Witaj, a jak to sprawdzić czy mam destrukcyjną podświadomość? :) Nie chcę robić sam nie wiem może to uraz psychiczny po tym jak robiłem runy to najpierw gdy już kończyłem to się rozwalały a potem gdy próbowałem to o mało nie skróciłem sobie palca :) Moja intuicja mówi, abym kupił albo zwykłe klasyczne albo Izis, sugeruję mi aby było wykonane z drewna , które wybrać oto jest pytanie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Torreadorka

Widzisz... to jest jedno z tych pytan, na ktore tylko Ty znasz odpowiedz! Nikt inny. Pomedtuj, pomys, pomeytuj i przespij sie z ta mysla - jakie wybrac... Nikt tuta nie powinien ac jednoznacznej odpowiezi na to pytanie - bo takiej nie ma. Szafranek - zaufaj intuicji, zauaj samemu sobie.

 

Jak sprawdzic czy masz destrukcyjna poswiadomosc? Az nie wiem co napisac na to pytanie - znow odpowiez jest w Tobie - jakie sa Twoje mysli, czy kontroujesz swoje emocje, czy smutki nie przeslaniaja Ci dnia, czy chozisz zalamany "szukajac mostu by sie rzucic", jaka jest Twoja swiadomosc i podwiaomosc (o nadswiadomosci chyba jeszcze mowic nie bedziemy) Jaki jestes, jakie ksiazki wybierasz swiadomie a po jakie Twoja reka sama siega "bo okladka fajna"... etc

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weles
Czy było to Twoje pierwsze wahadło? Używałeś/aś innych prócz tego? Z jakiego materiału jest wykonane? Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam :)

 

Wykonane z mosiądzu.

Używałem też z opala zwykłego stożka, ale z Izis pracuje mi się najlepiej ;)

 

I tak, to jest moje pierwsze wahadło

Share this post


Link to post
Share on other sites
szafranek

Torreadorka takich problemów nie mam choć nie ukrywam, że jestem trochę leniwy i np to chciałbym zmienić :D Postaram się sam odpowiedzieć sobie na to pytanie ale jeśli macie jakieś ciekawe doświadczenia z wahadłami to chętnie poczytam :) Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
magician1

Odsyłam Cię do fachowej literatury.To będzie najzdrowsze.Użyj cokolwiek na nitce czy sznurku jako swoje wahadło.Tak będzie dla Ciebie najlepiej. Nie bierz się za karnaka , czy izis lub nie daj Boże za inne profesjonalne wahadła. Zobacz czy w ogóle Twoja podświadomość akceptuje taką formę porozumiewania się i wtedy zdecydujesz.

Pozdrawiam Cię ciepło

Magician

Share this post


Link to post
Share on other sites
szafranek

Postanowiłem, że kupie Izis ze względu, iż samo się oczyszcza, będzie bezpieczne, do tej pory myślałem o drewnie a może z innego materiału będzie lepsze? Ciekawi mnie czy wielkość ma wpływ na pracę z wahadłem bo nie wiem jaką wybrać, oraz czy kupić w ciszaku czy może gdzie indziej??

Share this post


Link to post
Share on other sites
eryknnn

polecam pujsc na tam gdzie sprzedaja wachadla i bedziesz tam wybierala tak ze trzymasz reke i sprawdzasz przeplyw energi z wachadla do twego ciala od reki polecam kierowac sie tym co ci mowi wlasnie twoj organizm wlasnie on ci powie ktore ci najbardzie pasowalo

Share this post


Link to post
Share on other sites
eryknnn

twoja intulicja ci powie czy to te wachadlo jak organizm je zakceptuje to i ty je zakceptujesz

Share this post


Link to post
Share on other sites
szafranek

Widzisz eryknnn problem w tym, że nie mam w pobliżu takiego sklepu i muszę zadowolić się sklepem internetowym :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
eryknnn

zwruc uwage ze niektóre wachadla sa niebespieczne np jest niebespieczne ozyrys prosze uwazac

Share this post


Link to post
Share on other sites
szafranek

Witam, postanowiłem, że jutro zakupię wahadło lecz mam jeszcze kilka pytań otóż w firmie Ciszak nie ma wahadeł Izis nazwane jest jako Izys czy jest to to samo? Po drugie nie wiem jaką wielkość dobrać nie widzę nigdzie mniejszego Izisa drewnianego niż 7,5cm jest jakiś Izis tropic z innego drewna niż bukowe i nie wiem czy takie nie będzie gorsze? Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
dariusz.gracjan

Witam kolegę "szafranek". Czytam wątek i trochę mnie to wszystko przeraża. Kolego pomomo mojego pierwszego wpisu na forum pojade trochę z wysokiego C.

Po pierwsze kup dobre książki - "starego" Królickiego, Woźńiaka z lat '90 najlepiej na ALLEGROGO. Unikaj nowych "poprawionych" z ostatnich lat.

1.po co izys??? - jakaś w"wyrafinowana" radiestezja?, czy dopiero "przedszkole"

2. kup po prostu wahadło proste - tzn. stożek, może mermet. Pamiętaj o masie nie za duże max 15-18 gram.

3. Zmień w zakupionym wahadle "sznur" do wiądania bydła na coś cieńszego i naturalnego /bawełna/.

4. Nie zrażaj się opiniami, że się za lub nie promieniowuje. Lepiej dowiedz się czym. /BHP radiestezji - bo to zawód, nie magia/.

 

Pewnie komuś się naraziłem.

Edited by dariusz.gracjan
błędy

Share this post


Link to post
Share on other sites
szafranek

Może masz rację, zabrałem się do tego od złej strony, ale przeczytawszy opinie różnych osób na temat bezpieczeństwa wahadła Isis postanowiłem, je kupić. Testowałem różne rzeczy na początku był guzik na nitce w troszkę mnie okłamywał ale nie oczekuję, że po kilku dniach praktyki będzie już się nam dobrze pracowało, w dodatku miałem problemy z nitką na, której był zawieszony, następnie użyłem kasztanu, tu pojawił się inny problem, już po 5 minutach bolała mnie głowa nie wiem czemu, w dodatku w ogóle nie mogłem się z nim porozumieć i tak w końcu kupiłem Isis w sklepie Ciszak drewniane 7,5cm , póki co raczkuję ale przynajmniej nie boli mnie głowa :) może kupie jeszcze stożkowe jak radzisz ale muszę to przemyśleć, czekam na listonosza, który ma dostarczyć mi książkę "WAHADEŁKO NAUKA TAJEMNA", Fried Froemer, potem kupię inne książki :)

Co do sznurka to mój jest chyba OK, nawet nie próbowałem rozkręcać wahadełka aby nie uszkodzić, czy drewniane również się rozkręcają? Wstyd się przyznać ale nie wiem :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
dariusz.gracjan

No tak.... Tylko kolego szanowny jak ktoś chce od czegoś zacząć to nie mówmy róbmy mu pod górkę. Sam piszesz, że najlepszy jest karnak, ale ...... wymieniasz więcej jego "złych", niż dobrych cech. Tym bardziej jak osoba nie ma z kim pracować /chodzi mi o jakiegoś radiestetę/, to nie namawiajmy go takich wahadeł. To tak jakby młodzieniec zaczynał swoje piersze golenie od przygody z brzytwą....... Znając opowieści i czytane watki na wielu forach włos staje na głowie co ludzie robią z tak mizernym kawałkiem mosiądzu lub drewna. Przecież lepiej powiedziec komuś zacznij do małego i prostego...... i pracuj. Pomyśl co ma zrobić ktoś kto bierze po raz pierwszy wahadło do reki... Lepiej podpowiedzieć co ma robić, jak się zachowywać jak mają wyglądać pierwsze kroki. To tak jakbyś wysłał raczkujące dziecko w pieluchach na Giewont. Każdy chce zdobyć MtEverest, a często potyka się o dywan w swoim własnym domu......

Share this post


Link to post
Share on other sites
szafranek

Na wszystko w życiu przychodzi odpowiedni czas ale na karnaka jeszcze nie przyszedł :) Co do sznurka to muszę powiedzieć, iż mój jest w miarę ok, ma długość 24,5 cm wahadło waży 8,5g :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gullfaxi

ja zaczynałem od wahadła własnoręcznie zrobionego z leszczyny zaostrzone z jednej strony zaokrąglone z drugiej było bardzo czule,milo je wspominam góra dol winny być tak jak rośnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
dariusz.gracjan

Kolego szafranku /że tak się wyrażę/ ...

Jak nabędziesz wahadło, a najlepiej kilka wahadełek o różnych masach, najlepiej prostych ze stożkiem, lub kulkę.

Po kilku próbach sam zadecydujesz, które wahadło tobie "leży najlepiej. Pozostaje jeszcze sprawa długości wahadła, ale cięzko mi jest wytłumaczyć jak masz to zrobić, bo nie wiem czy potrafisz sam sobie wyznaczyć długość. Spróbuj na początek złapać nitkę na 8-12 cm, a wolny koniec nici złap do środka dłoni. Zobaczysz na jakiej długości masz "pewne i szybkie" wskazania. Proponuję abyś się prawidłowo "uruchomił" na mocnym promieniowaniu. Musisz w sobie "wyrobić" umiejętność wskazania wahadła. Najlepszy do tego jest mocny magnes, lub akumulator samochodowy. Nad N magnesu wahadło musi się kręcić w prawo, tak samo nad + z akumulatora. Nad przeciwnymi w kierunku przeciwnym. To są aksjomaty i tyle. Jak to samo będzie śmigać, to będziesz dobry. Następnie przykryj magnes lub akumulator i zadając pytanie mentalne w konwencji "jaki to biegun?" powinieneś uzyskać odpowiedź wahadłem. Pamietaj, że pytanie w radiestezji musi być jak najprostrze, wyobraź sobie, że twój sposób percepcji świata jest na pozimie 2-3 latka. Tzn: a co to??? a jak to??? A czy ta jest słone, kwaśne .....

Jak chcesz się nauczyć, to nie raz zwątpisz sam w siebie. Jak się nie poddasz to będziesz wiedział do czego służy Tobie wahadło.

Pracuj, pomogę.

Edited by dariusz.gracjan

Share this post


Link to post
Share on other sites
szafranek

dariusz.gracjan nawet nie wiesz jak mi "z nieba spadłeś" akurat dziś się bawiłem i nie do końca mogłem się dogadać miałem chwile zwątpienia a tu proszę wchodzę na forum i taka dawka mega pozytywnej energi - dziękuje CI bardzo :) W książce, która czytam "Wahadełko Nauka Tajemna" Fried Froemera piszę, że można wyznaczyć promień trzymając wahadełko pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym drugiej ręki (nie tej w, której trzymamy wahadełko) trzeba powoli popuszczać sznurek, aż wahadełko zacznie wykonywać kuliste ruchy i szczerze powiedziawszy z tym mam największy problem, jutro spróbuję metody z magnesem mam nadzieję, że pójdzie mi lepiej :) Napisze po testach :) Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
dariusz.gracjan

Poszukaj książki Jerzego Woźniaka "Nowoczesna radiestezja" , ewentualnie /nie pamietam dokładnie tytułu/ ~fizyka zjawisk radiestezyjnych~ autor mi nie znany. Królicki "Radiestezja stosowana", ale stare wydania z lat '90 - na alle..o spokojnie znajdziesz. Sam odobiście jak słyszę coś o naukach tajemnych, to mnie lekko torsje ogarniają.

P.s. nie pracuj dłużej jak 15-20 min i rób przerwe około godziny. Wahadło pod bierzącą wodą "odpuszczaj" na poczatku 1 godz. pracy to maaaxxx.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...