Jump to content
sohika

Czerwona smycz prowadząca w głąb ziemi

Recommended Posts

sohika

Mój sen zaczął się banalnie na moim podwórzu.

Siedziałam w trawie przed domem, było ciepłe popołudnie gdy ujrzałam lekko wystający z pod ziemi kawałek plastyku. Była to zwijana czerwona smycz. Pociągnęłam ją do siebie, wychodziła z oporem. Na rączce widniał emblemat zarysów Polski... . Nie poddawałam się i dalej chciałam, wiedzieć co jest dalej. Wtem zaczął wychodzić spod ziemi stary wełniany szal, widać że zniszczony, bo leżał pod ziemią dłuuugo.

 

Dosłownie 5 cm dalej trafiłam ta coś twardego, okazało się (tak wtedy przypuszczałam), że to wieko trumny, świeżej, jasnej, lakierowanej, świerkowej trumny. Było to bardzo dziwne, gdyż ziemia w tym miejscu była bardzo ubita i nigdy nie widziałam żeby ktoś tam cokolwiek kopał, poza tym biegnie tedy do dzisiaj ścieżka. Ze strachu zakopałam otwór w ziemi.

 

Pamiętam, że byłam w cały czas z młodszą( 20 letnią) siostrą, (ja mam 23) ona bardzo chciała dowiedzieć się co tam jest i zaczęła na nowo odkopywać dół. Dość szybko jej to poszło i oczom ukazała sie nowa trumna zakopana max 10cm pod ziemią. Zaczęła ją otwierać, ja nie chciałam patrzeć na to co się znajduje w środku z wiadomych przyczyn. W końcu się przemogłam i spojrzałam. W środku znajdowały się zwłoki kobiety, w znacznym stanie rozkładu, a wiedziałyśmy ze to kobieta gdyż była w sukni ślubnej, z wiankiem, welonem i bukietem kwiatów. Leżała prawdopodobnie na bladoróżowym miękkim materiale. Ten obraz jakoś bardzo mnie nie przestraszył. Wręcz czułam sie spokojnie, byłam zaciekawiona, chciałam wiedzieć coś więcej o owej postaci. Z jakichś powodów wyciągnęłyśmy trumnę na zewnątrz, była bardzo ciężka. Najdziwniejsze było to że wieko było lśniące, nowe a dół trumny zbutwiały. Nagle zaczęłyśmy rozmawiać z nieboszczką, zaczęłam sie pytać jaj kiedy umarła, jak to się stało, jak sie nazywa. Dowiedziałam sie tylko że umarła w 1900 roku. :co_jest_na:

 

Moja siostra nagle powiedziała ze musimy ja z powrotem schować, a ja nie chciałam, gdyż chciałam sie dowiedzieć od niej więcej. Siostra zamknęła wieko i zaczęłyśmy z powrotem wkładać trumnę do dołu. Okazało się, że teraz nie mieści sie ona w dole i całe wieko wystaje ponad powierzchnię ziemi. Wynioslyśmy trumnę na zewnątrz i zaczęłam pogłębiać dół. Nie wiem dlaczego ale siostra przewróciła trumnę na wieko, trumna zaczęła lekko pękać a zmarła zaczęła dziwnie dyszeć, jakby się dusiła, wołała i prosiła żebyśmy ją z powrotem obróciły dnem do dołu. Gdy już pogłębiłam dół wrzuciłyśmy trumnę do niego i szybko zakopałyśmy.

 

To byłby koniec snu, tak jak go pamiętam a pamiętam dosyć dokładnie. Wiem, że uczestniczyła w nim jeszcze jakaś osoba, prawdopodobnie mężczyzna, możliwe że mój tata.

 

Byłabym wdzięczna na wskazanie chociaż sensu tego snu, gdyż rzadko pamiętam je tak dokładnie a jak pamiętam to są szczegółowe i dziwne.

 

 

Pozdrawiam :)

Edited by cyganicha
ort.,inter.,lit.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sohika

czy ktokolwiek jest w stanie odszyfrować mój sen??:( Strasznie mi na tym zależy bo dzisiejszej nocy znów się powtórzył, może nie tak dokładnie ale był baaardzo podobny:_szok:

Edited by sohika

Share this post


Link to post
Share on other sites
sikorka11

Witaj postaram Ci się pomóc,ale kieruj się własną intuicją.

Na początek powiem Ci,że jak sen Ci się powtarza to znaczy,że niesie coś ważnego.

Ten sen może oznaczać to,że jak coś Cię zainteresuje,zdenerwuje,lub się na coś uprzesz będziesz dotąd drążyć aż się wszystkiego na ten temat dowiesz. Czyli po prostu wiercisz dziurę w brzuchu,taki uparciuch z Ciebie ;) I jak tak szukasz informacji na ten intrygujący temat jesteś w stanie tak szukać,aż zrobisz duże zamieszanie,bałagan. I za każdym razem próbujesz się wszystkiego dowiedzieć nawet błahych informacji,ale i tak Ci ciągle mało i byś szukała/chciała więcej,ale na całe szczęście pojawiają się osoby,które Cię hamują. Po odnalezieniu informacji,rzeczy,osoby,których szukałaś już wtedy nie jest tak jak dawniej,zdobyłaś pewną wiedzę,coś się zmienia i trudno Ci powrócić do stanu normalności i najczęściej musisz włożyć w to trochę więcej wysiłku.

Jeśli jest tak jak napisałam,okaż się większą wyrozumiałością i tolerancją. I nie próbuj za wszelką cenę szukać informacji kierując się zasadą : "po trupach do celu".

Share this post


Link to post
Share on other sites
królewna śnieżka

normalnie makabreska. Nie podejmę się, ale sen rodem z horroru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...