Jump to content

bardzo proszę o pomoc w interpretacji przedziwnego snu-na nowym miejscu zamieszkania


juanka

Recommended Posts

Witam serdecznie !

Może na początku powinnam napisać, że właśnie wyjechałam do pracy za granicę, sama, bez męża, on być może dojedzie do mnie, ale nie jestem tego pewna (nie układa nam się najlepiej)... Ponadto przyjechałam tu z biura pośrednictwa i miałam pracować od zaraz a tymczasem czekam na pracę, bo nie ma tak jak obiecali mi w Polsce. A odnośnie snów to... bardzo mnie, zwłaszcza jeden zaskoczył... A wyglądał on tak :

 

Na początku szłam obcą ulicą w obcym mieście i co chwila ktoś mnie z dachu budynków obok ulicy polewał wodą. Tak jakby z wiader, ale woda ta była czysta. Ja jednak nie denerwowałam się i szłam spokojnie dalej mokra, tylko co chwila ta woda znów na mnie leciała... Potem chciałam przejść przez drogę i ... nie mogłam iść ! Próbowałam na kucąco, niemalże czołgałam się, momentami w ogóle nie mogłam się ruszyć, auta na drodze zatrzymały się i czekały na mnie aż zejdę, ale nie trąbili na mnie tylko czekali cierpliwie. W jednej chwili pamiętam wyglądało to jakbym chowała się pod jednym z samochodów. Nie pamiętam jak zeszłam z tej drogi. Bo następnie ...leżałam gdzieś na poboczu w kasku ! , a na mnie leżał jakiś mężczyzna (choć chyba młodszy ode mnie) również w kasku. Najpierw on zdjął kask i spojrzałam w jego oczy i dałam mu do zrozumienia, że mi się podoba (nieprawdopodobne w rzeczywistości żebym ja tak uczyniła!), po czym on zdjął on mój kask również długo zaglądał mi w oczy i też mu się spodobałam... Umówiliśmy się, że pójdziemy do niego (nazwę to tak...)bliżej się poznać ! Idąc do niego dołączyli jego koledzy i wszyscy podśmiewywali się z tego po co idziemy, ale ja szłam dalej pewna i spokojna z nim. W międzyczasie jeden z jego kolegów również próbował mnie poderwać, ale ja już byłam wpatrzona tylko w tego pierwszego chłopaka. U niego w domu czekaliśmy tylko na to aż zostaniemy sami, ale nie doczekałam tego gdyż się obudziłam...

Bardzo zależy mi na interpretacji tego snu gdyż był on pierwszym na "nowym miejscu". Jeśli jeszcze mogę to napiszę, że dwie kolejne noce śniły mi się chomiki. Dziwnie - pierwszy raz tak miałam. W pierwszym śnie widziałam dużą chomiczycę i mnóstwo małych chomiczków, które wzięłam wszystkie naraz w dwie dłonie i zachwycałam się nimi (kiedyś miałam chomiki w domu). Potem szukałam dla nich jedzenia, gdyż głodne były :) I dałam im jabłuszka i ogórka.

Natomiast kolejnej nocy tylko widziałam chomiki i też szukałam im jedzenia. Ale zaraz po tym idąc w nocy jakąś uliczką na poboczu wśród krzewów ujrzałam połyskujące monety dwuzłotowe. Dużo ich było i ...zaczęłam je zbierać do kieszeni. Poza tym dziś nad ranem jeszcze śnił mi się nagły powrót z tego wyjazdu do domu i byłam bardzo zła, bo okazało się, ze mąż wszystko pozmieniał, poprzemeblował, było brudno i mnóstwo jego (obcych mi) znajomych. Byłam tak zła, że gdy rano obudziłam się jesczze czułam lekkie poddenerwowanie :(

Wiem, że długa ta moja prośba, ale będę ogromnie wdzięczna za interpretację. To są sny z trzech moich ostatnich nocy, a pierwszych w nowym mieście, w obcym państwie. Myślę, że będą one miał jakieś konkretne znaczenie, które barrrdzo chciałabym poznać. Więc bardzo proszę o odpowiedź.

 

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję ! :)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...