Jump to content

krychaa94
 Share

Recommended Posts

No wiec zaczne od poczatku, bylem pod jakims blokiem w niezbyt bogatej dzielnicy, ktorej nie znam. Byla tam dziewczyna stojaca niedaleko-i byla bardzo ladna- i patrzyla sie na mnie. Ja na poczatku kopalem pilke, potem przyszedl jakis facet, kaleka i prosil zebym ja podal do niego, no to podalem, a on jak mial oddac to sie przewrocil na kolano i sie obtlukl, ta dziewczyna do niego podeszla i mu pomogla. Pozniej zobaczylem czarna bm-a prowadzona przez chyba lysych ludzi w czarnych garniakach. Byla tam jeszcze mloda dziewczyna. Zagadalem do tej co stala kolo mnie, i jak sie okazalo miala na imie Molly- mieszkam w Anglii moze dlatego niepolskie imie. Pogadalismy chwile, i jakos sie zlozylo ze odprowadzilem ja do szkoly- chyba. Ona nie poszla do tej szkoly i pojawila sie ta dziewczyna z samochodu i mowila ze ona wiedziala ze ja jestem taki mily itp. a tuz obok byla ta druga. Pozniej poszedlem do domu, ktorego wogole nieznam w okolicy ktorej tez nie. w tym domu byl moj ojciec i brat- niebylo mamy ani siostry. Ojciec zaproponowal zebysmy poszli do jakiegos fast fuda, wiec poszlismy i wrocilem tylko ja i ojciec, niewiem co sie z bratem stalo. jak wrocilem do domu, ktory byl bardzo ladny, chociaz pomalowany na ciemno, to jak tylko wszedlem do domu, to drzwiamy przytrzasnalem paprotke ktora stala obok drzwi. Pozniej poszedlem na komputer, na fejsa zeby znalesc ta molly, i znalazlem, a potem poszedlem pod ta szkole, powiedzialem jej ze jest piekna i ze wole ja od tamtej i z tego co pamietam sie calowalismy, ale nie jestem pewien, pozniej ktos mi powiedzial ze kogos porwali, prawdopodobnie siostre, i poszedlem do jakiegos ciemnego domu szukac jej, i w ciemnosciach byl jakich podstarzaly, wysoki, szczuply facet... i wtedy sie obudzilem! Szczerze mowiac jak sie obudzilem to zalowalem ze to byl sen, bo te 2 dziewczyny byly naprawde przesliczne.. zwlaszcza Molly. No to to by bylo na tyle, prosze o pomoc, znaczy o powiedzenie czy to cos znaczy, i jak znaczy to co? ;D. dziekuje z gory...

Link to comment
Share on other sites

Mała podpowiedź, nie opisuj snu "ciekawy, interesujący, straszny itp." są to zbyt ogólnikowe określenia. Powinieneś w tytule dać coś z czym jest ten sen związany

 

Ja sądzę że sam początek związany z kaleką odzwierciedla Twoją zamkniętość na świat, być może ostatnio ktoś potrzebował od Ciebie pomocy a Ty tego nie zrobiłeś i Cię sumienie dręczy. Później wydaje się że brakuje Ci od życia komplementów, czujesz się być może nie dość doceniany i brakuje Ci również pewnej bliskości kogoś. Być może też potrzebujesz mieć możliwość wyboru, nie chodzi tylko o kobiety.

Ogólnie chciałbyś prawdopodobnie być ważny, potrzebny bądź móc decydować.

 

Ale ja się nie znam na snach, tylko na ludziach ;)

Poproś kogoś doświadczonego w tym prywatnie bo nie zajrzą tutaj

Edited by cyganicha
ort.
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Purple90
      By Purple90
      Dzień dobry
       
      Proszę o interpretację poniższego snu.
       
       
       
      Śniło mi się, że byłem gdzieś na wykładzie i wyszedłem z niego z piękną blond dziewczyną o fajnej pupie.
      Spodobaliśmy się sobie.
       
      Nawet nie zauważyłem momentu, w którym znalazłem się gdzieś w jaskini z mężczyznami, którzy gdzieś byli w około i też szukali drogi wyjścia.
       
      Jeden mężczyzna przerażał mnie na tyle, że postanowiłem go zabić i gdy trzymałem go od tyłu dusząć w świetle świec jego cień miał skrzydła - to były skrzydła smoka, jakby jego natura uwidoczniła się w cieniu.
       
      Zabiłem go podcinając gardło.
       
      Było blisko wyjście z jaskini zasłonięte zbitymi deskami.
       
       
      Po odsłonięciu desek przed jaskinią był ogromny długi smok w kolorze siwo-seledynowym.
       
      Smok nie atakował, ale strach było wyjść i zasłoniliśmy z powrotem wejście deskami.
       
      Sen się kończy.
       
       
      Dziękuję za pomoc w interpretacji.
    • Miruku
      By Miruku
      Witam serdecznie. Mam problem z interpretacją tego rozkładu, niestety… Pytanie: Czy do siebie wrócimy. Ja – Panna (numerologiczna 5), On – Strzelec (numerologiczna 8). Nasza obecna sytuacja – rozstaliśmy się w maju, mieliśmy ze sobą bardzo dużo konfliktów. On jest w związku i teoretycznie wszystkim mówi, jaki to nie jest zakochany. Ja jestem w związku, no ale… Przez ostatnie 2 tygodnie dawał mi nadzieję, myślałam, że naprawdę do siebie wrócimy, aż do zeszłego piątku, kiedy to wybuchłam wygarnęłam wszystko jemu i jego obecnej dziewczynie, którą kłamał, że jesteśmy tylko przyjaciółmi. I uciął się nam kontakt – zablokował mnie na facebooku, na instagramie, pewnie i mój numer i wszystko. I stąd moje pytanie co będzie dalej i problem z interpretacją. Mogłabym prosić o pomoc?
      A więc rozkład wygląda tak:
      1 karta: Obecna sytuacja miedzy ludźmi – KAPŁAN
      Sytuacja jest skomplikowana – należałoby zasięgnąć rady osoby doświadczonej. Sami nie znajdziemy wyjścia z tej sytuacji, przydałaby się porada kogoś. Co więcej – jakaś wewnętrzna przemiana się w nas dokonała – skończył się związek, zaczęły się nowe związki, zmieniło się coś w nas. Poza tym żyjemy przeszłością. Zresztą, ja grałam rolę wiecznego nauczyciela, wiecznie starałam się ciągnąć wszystko w górę, więc w końcu nadeszło rozstanie z hukiem. Poza tym, każdy grzech, który pomiędzy nami zaistniał zostanie teraz osądzony.
      2 karta: Jaką przybiera postawę do problemu osoba pytająca? – ŚWIAT
      Zaszyły zmiany na poziomie świadomości, które nie do końca mi się podobają. Wole uparcie trzymać się związku, który się zakończył. Czuję złość i rozgoryczenie, że rozstaliśmy się w taki sposób, że nie mamy ze sobą kontaktu, ale chyba to była konieczna zmiana. Mimo wszystko mam dalej nadzieję – na szczęśliwy koniec, na powrót do tej relacji. Zdaję sobie sprawę, że powinnam powziąć jakiś nowy kierunek. Chcę radzić sobie w tej sytuacji.
      3 karta: Co osoba pytająca powinna zrobić, aby mieć szanse na pojednanie z partnerem? – VI BUŁAW
      Powinnam zmienić swoje zachowanie, przestać popełniać błędy, które doprowadziły do tego kryzysu, a osiągnę sukces. Muszę być bardziej optymistyczna i wychodzić z inwencją.
      4 karta: Co o tej sytuacji myśli jej partner? – PUSTELNIK
      Uwolnił się ode mnie, podąża własną drogą, skrystalizował własną wolę. Musi sobie wszystko przemyśleć i uporządkować. Jest wycofany. Rozwiązują mu się wątpliwości, pewnie wie, że nowy związek to była dobra decyzja. Szuka nowego spojrzenia na sytuację pomiędzy nami, po tym jak kompletnie urwał się nam kontakt. Nie umie się ze mną porozumieć, potrzebuje samotności i przemyślenia.
      5 karta: Co zamierza jej partner w tej sytuacji? – VIII MIECZY
      Nie chce się otworzyć, zamyka się na mnie. Ucieczka w swój świat i odcięcie się ode mnie. Nie da kroku w przód, nie podejmie żadnych działań. Ewentualna chęć wyrwania się z tego wszystkiego.
      6 karta: Jakie jest źródło problemu? – DIABEŁ
      Przyciąganie fizyczne, które rozbudziło we mnie nadzieje i spowodowało kłótnię, po której ostatecznie ucięty został kontakt. Moje uzależnienie od niego. Poza tym: jego nieczyste intencje, duży gniew i emocje, nad którymi nie umiemy zapanować. Negatywnie myślimy i pozbawione jest to wszystko uczciwości. Tłumione emocje znalazły ujście w gwałtowny sposób, kończąc to wszystko. Złośliwość, mściwość i wyrachowanie, tak samo jak poszukiwanie nowych wrażeń.
      7 karta: Czy powrót do siebie w ogóle ma sens? – RYCERZ MIECZY
      Ta relacja prowadzi tylko do zranienia. Ta relacja i tak stała się chłodna i nieczuła. Chociaż powrót byłby pokonaniem wszelkich trudności. W sumie ten związek już osiągnął swój punkt kulminacyjny…
      8 karta: Czy ostatecznie wrócą do siebie? – KRÓL MIECZY, KAPŁANKA, 5 KIELICHÓW
      Tylko jeśli on tego zapragnie, nie naciskać, nie robić sobie nadziei i tak pewnie nie dostanę tego czego chcę.
       
      Czyli suma summarum, przez jego nastawienie i zwodzenie mnie wybuchłam. Relacja się skończyła, chociaż ja żyję dalej marzeniami o powrocie i tęsknie i wzdycham. On ma to za to gdzieś, jest na mnie wściekły, nie chce mu się ze mną rozmawiać ani wracać. Odpowiedź na pytanie „Czy do siebie wrócimy?”- Nie.
      Dobrze myślę, że to już taki związek bez szans?
      Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam…
    • stokrotka16
      By stokrotka16
      Witam , wczoraj przeczytałam książkę Magickal Seduction (dotyczącą przyciagania miłośći ) . Bardzo zależy mi na tym żeby przyciągnąć do siebie partnera na stałe , ale z drugiej strony boje się wykonywać ,,rytułałów'' , opisanych w książće . Raczej boję się nawiedzienia jakiś istot, opętania itp . Więc mam do Was pytanie czy moje obawy są bezpodstawne ? Czy mogę bezpieczne je wykonywać ? Dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam Wszystkich ...
×
×
  • Create New...